1. Czarnowiecka wyprzedaż garażowa

Zalegają Ci w domu, na strychu, w garażu czy piwnicy niepotrzebne rzeczy?
Chcesz wyczyścić szafę ze zbędnych ubrań, ale szkoda Ci je wyrzucić do śmieci?
Chcesz pozbyć się przeczytanych książek, czasopism i zrobić miejsce na nowe?
A może poszukujesz niebanalnych, ciekawych przedmiotów w bardzo dobrej cenie?
Bliska jest Ci troska o naszą Ziemię? Zamiast zaśmiecać, dajemy rzeczom „drugie życie”.

Wyprzedaż garażowa w Czarnowcu jest idealnym sposobem na pozbycie się rupieci, ale także na pozyskanie unikatowych rzeczy w śmiesznie niskich cenach.
Weź udział w pierwsze edycji Czarnowieckiej wyprzedaży garażowej, która odbędzie się 27 kwietnia 2019 roku w godz. 10.00-13.00 przy świetlicy wiejskiej.

W wyprzedaży mogą wziąć udział wszyscy chętni, z wyjątkiem firm zajmujących się profesjonalną sprzedażą.
Każdy sprzedawca tworzy własne stoisko od godz. 9.30 ze stołów świetlicowych. Zostawia po sobie porządek.

https://www.facebook.com/events/1083677095176850/




Święciliśmy pokarmy

Zwyczaj święcenia pokarmów stołu wielkanocnego jest drugorzędnym obrzędem liturgii wielkanocnej w stosunku do pierwszoplanowych sakramentów paschalnych, chrztu z bierzmowaniem i eucharystii. Należy jednak spojrzeć na fakt, że istnieje on do dziś, że jest praktykowany, i że funkcjonuje jako „wartość” świąteczna i rodzinna, w pewnej analogii do wieczerzy wigilijnej Bożego Narodzenia z opłatkiem poświęconym. Sam obrzęd posiada polski termin „święcone”. O wysokim szacunku dla poświęconego pokarmu wielkanocnego na terenie Polski historycznej świadczy przyznanie mu w pobożności ludowej wartości „ósmego sakramentu”. Opinia społeczna była jednoznaczna: „W dzień Wielkanocy, kto święconego nie je, ten jest złym chrześcijaninem”. Ciąg dalszy owej mentalności, doceniającej a nawet przeceniającej sens „sakramentalny” pokarmów pobłogosławionych, obserwuje się także u współczesnych parafian, którzy z okazji wizyty duszpasterskiej mówią księdzu w ten sposób: „Do kościoła co niedzielę nie chodzę, ale „koszyczek” do poświęcenia zanoszę w każdą Wielką Sobotę, nigdy tego nie opuściłem”.

Współczesny zestaw pokarmów dawanych do poświęcenia jest bardzo skromny i wybiórczy, a nawet odbiegający od pierwotnej paschalnej symboliki. Aktualny polski rytuał mówi o poświęceniu chleba i pieczywa świątecznego, mięsa, wędlin , jaj i wszelkich pokarmów. Tymczasem oryginalnym i aż do X w. jedynym składnikiem święconego był baranek, cały lub w kawałkach, upieczony na rożnie. Później zastąpiły go inne rodzaje mięsa, a nawet figurki z masła, ciasta, cukru, czekolady lub gipsu. Święcono baranka, szynkę, kiełbasę, słoninę, całe prosięta i różne ptaki domowe i polne; ser, masło, (od pocz. X w.); jaja (od XII w.); chleb, różne ciasta i placki (od pocz. XV w.); ryby, olej; mleko z miodem (pozostałość po zwyczaju chrzcielnym); wino i piwo; oraz liczne dodatki, jak sól, chrzan, czosnek, pieprz, jabłka i przyprawy ziołowe.

Na świątecznym stole w Świetlicy wiejskiej w Czarnowcu pojawiło się około pięćdziesięciu pięknych, kolorowych koszyczków, które przybył poświęcić kapłan Tomasz z Parafii Rzekuń.
W naszych koszyczkach widać było najczęściej: chleb, sól, kiełbasę, jajka, baranka z cukru lub gipsu, kurczaka z gliny lub cukru, babkę wielkanocną.
Dziękujemy mieszkańcom za liczne przybycie ze święconką.

Galeria zdjęć na FB (foto MK)




Wesołego Alleluja!

Rada Sołecka, Rada Świetlicy, Sołtys Czarnowca z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych życzy wszystkim mieszkańcom spokoju.
Niech te święta będą pełne nadziei i wiary, radosnych spotkań przy wielkanocnym stole oraz smacznego święconego jajka.

W lany poniedziałek udanego śmigusa dyngusa 🙂

WESOŁEGO ALLELUJA!




Nie dla „garbów” na Dzikiej Róży.

Dnia 17 kwietnia 2019r. na ulicy Dzikiej Róży obradowała komisja w sprawie usytuowania progów zwalniających.
Mieszkańcy tej ulicy wielokrotnie wnioskowali o montaż takich progów, gdyż nagminnie łamany jest nakaz ograniczenia prędkości. Tu obowiązuje 40km/h jednak dopóki nie będzie fizycznej przeszkody, która wymusi zwolnienie pojazdu, kierowcy znaki ograniczające prędkość mają w nosie.
Mieszkańcy wnioskowali o tę właśnie przeszkodę już kilkakrotnie, u poprzedniej władzy, u obecnej władzy, na zebraniach sołeckich. Na jednym z zebrań podczas uchwalania funduszu sołeckiego wpisano tę inwestycję do realizacji oraz przeznaczono na ten cel środki finansowe.
Progi zwalniające zostały już zakupione i czekają w magazynie na montaż. Ustalono wcześniej z mieszkańcami dwie lokalizacje progów i pozostało tylko wskazać (czyt. przyklepać) wykonawcy (ZOG) gdzie ma nastąpić montaż. Jednak zaskoczenie było wielkie, bo okazuje się, że według Policji nie ma jakichkolwiek podstaw do montażu progów zwalniających…

Komisja w składzie: Mirosława Mierzejewska – Urząd Gminy w Rzekuniu, Krystian Zalewski – Zakład Obsługi Gminy, Marek Karczewski – Sołtys Czarnowca oraz przedstawiciele policji z Komendy Miejskiej Policji Wydział Ruchu Drogowego w Ostrołęce. W głosowaniu jawnym przepadł wielokrotny wniosek mieszkańców 3:2 czyli trzy osoby były za, a Policja przeciw.

Uzasadnienie Policji:
– nie było nigdy zgłoszeń o przekraczaniu dozwolonej prędkości szczególnie przez portal KRAJOWA MAPA ZAGROŻEŃ BEZPIECZEŃSTWA,
– posesje są ogrodzone i nikt nie może wybiec na ulicę,
– po lewej stronie jest zabudowa zwarta, a po prawej łąka,
– jest zakręt i nie będzie jak oznaczyć „garbu”,
– próg za blisko skrzyżowania (minimalna odległość to 40m),
– stoi znak „ograniczenie prędkości do 40km/h”,
– bardzo mały ruch pojazdów,
– nie ma szkoły ani przedszkola,

Na tym wizja lokalna się zakończyła … i protokół.

23.04.2019

Czy mieszkańcy ul. Dzikiej Róży zgadzają się z taką decyzją?




Święcenie pokarmów

Sołtys, Rada Sołecka i Rada Świetlicy zapraszają mieszkańców Czarnowca do przybycia ze święconką do świetlicy wiejskiej przy ulicy Dzikiej Róży 2.

Rada Świetlicy zaprasza w sobotę 20 kwietnia 2019r. już od godziny 8:00.
Poświęcenie pokarmów przez kapłana nastąpi około godz. 11:15-11:30.
Po odbiór koszyczków zapraszamy maksymalnie do godziny 13:00.

Zapraszamy serdecznie do licznego przybycia.




Paryż-Roubaix. Droga przez mękę

Zapowiedź zaskakująca, ale wszyscy fani kolarstwa wiedzą czego dotyczy. Paryż-Roubaix to jeden z najstarszych na świecie i najtrudniejszych wyścigów kolarskich. Organizowany od 1896 roku tuż przed świętami wielkanocnymi. W 2019r. odbyła się właśnie 117 edycja wyścigu.
Wyścig posiada kilka przydomków. Najsłynniejszy z nich to „piekło północy”. Określa się go również, jako „królową klasyków”, „wyścig wielkanocny” lub „piekielną niedzielę”. Jego dystans wynosi 259 km, z czego aż 55 km przebiega po „kocich łbach” – wąskich uliczkach wybrukowanych XIX-wieczną kostką.

I to na razie tyle o wyścigu i brukach na północy Francji…

Mamy w Czarnowcu zafundowaną od 4 kwietnia 2019r. drogę podobną do takiej jak kolarze we Francji muszą nazywać „piekłem północy”.
Firma, która wygrała przetarg na remont drogi powiatowej Czarnowiec – Daniszewo (ul.Słoneczna) została „zorana” i pozostawiona mieszkańcom do testów podwozi i kół samochodów. Możliwe, że Ci którzy nie muszą korzystać z tego odcinka drogi potraktują to jako żart lecz mieszkańcy, którzy muszą codziennie dojeżdżać do pracy nie zostawiają suchej nitki na wykonawcy. Pozostawienie inwestycji bezpańsko na wiele dni pokazuje, że dopuszczenie tej firmy do wygrania przetargu było zupełną porażką.

Liczymy na szybki powrót ekipy, na plac budowy i czekamy z nadzieją na nową nawierzchnię, na całej długości ulicy Słonecznej.




Szkolenie sołtysów

Dnia 11 kwietnia 2019r. w Urzędzie Gminy, w Rzekuniu odbyło się szkolenie dla sołtysów i rad sołeckich z terenu gminy Rzekuń. Spotkanie poprowadził Dariusz Kraszewski, Zastępca Wójta Gminy Stanisławów i jednocześnie ekspert fundacji Batorego w Warszawie w ramach akcji Masz Głos.

Głównymi tematami szkolenia były:
1. Funkcja, zadania, uprawnienia i obowiązki sołtysa – uczestnicy mieli możliwość porozmawiać o roli sołtysa jako animatora, lidera, mediatora, zarządcy i reprezentanta wsi.
2. Aktywizowanie społeczności lokalnej – o metodach aktywizowania społeczności lokalnej oraz warunkach zaangażowania społecznego.
3. Radzenie sobie w trudnych sytuacjach – dynamika konfliktów, rozwiązywanie konfliktów.
4. Fundusz sołecki i jego dobre przykłady wykorzystania.
Organizatorami szkolenia byli Bartosz Podolak – wójt gminy Rzekuń oraz Tomasz Chrzanowski – sołtys Nowej Wsi Wschodniej.

foto: Grażyna Jałgos-Dębska




Święty kamień w polu…

Jest pomysł, aby kaplicę cmentarną w Rzekuniu przywrócić do celów liturgicznych. Ten śmiały plan proboszcz obwieścił parafianom w czasie ogłoszeń po mszy świętej odprawionej na cmentarzu 1 listopada.

Odnotowujemy ten fakt, bo kaplica na cmentarzu ma ścisły związek z Czarnowcem. Kaplicę tę wybudował mistrz murarski – z Czarnowca właśnie – o nazwisku Złotkowski. (z opowieści najstarszych mieszkańców Czarnowca Teodor Złotkowski)

Skończył robotę w 1857 roku. Neoklasycystyczna kaplica zbudowana została z kamieni otoczaków na zaprawie wapiennej częściowo jest otynkowana. Okna wykonano w kształcie półkolistym w promienistym układem szczelin. Dach przykryto dachówką, a na skrzyżowaniu kalenic umieszczono kuty żelazny krzyż. Przed elewacją frontową wykonano proste dwuspadowe betonowe schody. [Dziewirski, 1999]

Patrząc dziś na kaplicę przed generalnym remontem trzeba przyznać, że w jednym mistrz Złotkowski i przedstawiciel inwestora proboszcz ks. Michał Nowek wyprzedzili swoją epokę.

Kaplica została otynkowana częściowo, a nie w całości, dzięki czemu widać do dziś dnia fragmenty surowego kamiennego muru. Dzisiaj przecież nowi świeccy właściciele różnych zabytkowych budynków każą sobie robić tzw. odkrywki w tynku i taką odsłoniętą dziurę, w której widać zabytkowe cegły dwuręczne czy mur kamienny, traktują jako ozdobę wnętrz, Taki szpan! A tu na cmentarzu w Rzekuniu, na elewacji kaplicy taka ozdobna odkrywka jest od zawsze 🙂

Doceniając piękno tego zabytku, i niezwykle oryginalną elewację, pozostaje mieć nadzieję, że prace przy renowacji kaplicy zostaną otoczone drobiazgowym i starannym nadzorem konserwatorskim. Najnowsza historia renowacji polskich zabytków pełna jest przykładów zakrywania styropianem i klejem wzmacnianym plastikową siatką pięknych zabytkowych elewacji. Oby tak nie stało się z kamiennymi elementami dzieła mistrza Złotkowskiego z Czarnowca.

Tym bardziej kamienne elementy warte są uwidocznienia, bo polne otoczaki w tej części Mazowsza były przez wieki powszechnie używanym materiałem budowlanym.
Nie przypadkiem również mur wokół cmentarza w Rzekuniu jest kamienny.

Tereny na południe od Ostrołęki mają charakter sandrowy. Kamieni więc w nich był dostatek.

Kamień nie jest łatwym w obróbce materiałem budowlanym. Budowanie z kamienia to sztuka odrębna od całej reszty sztuki budowlanej. I doprawdy niewielu ludziom udaje się tę sztukę opanować do perfekcji.

Nie mamy w zasięgu ręki wspomnień mistrza Złotkowskiego z Czarnowca z budowy kaplicy. Nie wiemy nawet czy w ogóle takie istnieją. Ale o specyfice budowania z kamienia polnego obiektów sakralnych – 120 lat później – można nieco dowiedzieć się ze wspomnień nieżyjącego od kilku lat księdza Zdzisława Mikołajczyka, który z kamienia polnego w odległym o 10 km od Czarnowca Troszynie wybudował kościół parafialny. Skończył w 1974 roku.

Przy budowie kościoła w Troszynie pracowali trzej majstrzy znający się na obróbce kamienia. Uchodzili za artystów. „Trzeba było bardzo delikatnie się obchodzić z nimi, by nie porzucili pracy” – wspominał po latach ks. Zdzisław w książce, którą napisał o nim pochodzący z Chrostowa, wybitny biblista ks. prof. Waldemar Chrostowski [współaut. Katarzyna Martowska, 2006].

Chrostowski – choć ksiądz – z godnym podziwu znawstwem pisze w tej książce o trudnościach wznoszenia świątyni z polnych kamieni.

„Kamienie trzeba było wykopywać na polach a potem rozcinać. Niejednokrotnie zdarzało się, że wydobyty z wielkim trudem z ziemi kamień nie nadawał się na materiał budowlany. Jeżeli był odpowiedni, trzeba go było przywieźć na miejsce budowy, dociąć i ułożyć w murze. Takich kamieni należało sprowadzić tysiące. Podnosiły się głosy, że to niezwykłe przedsięwzięcie przypomina budowę piramid. (…) Ze względu na to, że kościół miał mieć dużo gzymsów, okien i drzwi – każdy kamień trzeba było zaostrzonymi dłutami ręcznie obrobić do kantu”.

Złotkowski z Czarnowca całego kościoła nie budował. Kapliczkę tylko wznosił na cmentarzu. Ale robił to 120 lat wcześniej. Różnica polegała na przykład na tym, że w XX wieku kamienie można było wciągać na górę windą budowlaną. A w XIX wieku trzeba było targać je ręcznie.

Znawcy sztuki murowania z kamienia polnego wiedzą, że do łączenia kamieni trzeba używać innej zaprawy niż do łączenia cegieł. Wiedzą też oni gdzie trzeba przyłożyć dłuto, albo przecinak, żeby kamień rozłupał się równo po całej szerokości, a nie tylko uszczypał się kawałek. Mówią oni, że kamienie mają szwy i trzeba kamień rozpruć wzdłuż szwu. Laikowi trudno taki szew dostrzec. A może kamieniarze mówiąc o tych szwach zwyczajnie sobie kpią z tych, co na kamieniach się nie znają?

Tak czy inaczej, ktokolwiek będziesz na cmentarzu w Rzekuniu, wpatrz się w kamienie na ścianach kaplicy i wspomnij, że budowlę tę 161 lat temu wzniósł nasz dawny ziomek z Czarnowca.

Czy murarz Teodor Złotkowski był dziadkiem, czy ojcem późniejszego sołtysa Czarnowca Ryszarda Złotkowskiego?

Jacek Pawłowski




Czarnowiec – skąd wzięła się nazwa?

W tle mapa Czarnowca z XIX wieku. Na górze napis Czarnowiec, na dole data 1413 rok. Obraz czarno-biały.

Czarnowiec – skąd wzięła się nazwa?

Chcielibyśmy krótko wytłumaczyć pochodzenie i znaczenie nazwy naszej wioski, czyli słowa „Czarnowiec”.
Często mówi się, iż nazwa każdej miejscowości skrywa w sobie wiele informacji dotyczących jej kultury i historii, początków pierwszych osadników oraz to, że stanowi część tożsamości jej mieszkańców.

Poszukując śladów zapisów historycznych o naszej wiosce w dostępnej literaturze możemy odnaleźć jedynie parę zdań w wydanej, w roku 2014 na zlecenie Urzędu Gminy w Rzekuniu „Monografii Gminy Rzekuń” autorstwa Jerzego Dziewirskiego.

W Czarnowcu mówimy, że „czarna owca” pochodzi z Czarnowca, a nazwa Czarnowiec od czarnej owcy. Na tę okoliczność powstała nawet w czerwcu 2021 r. biblioteczka przydrożna pod nazwą „CzarnaOwca”. Natomiast w listopadzie 2022 r. powstaje „Koło Gospodyń Wiejskich Czarna Owca w Czarnowcu”.
Tak mówimy, jednak w dostępnym tekście znanego regionalisty znajdziemy takie oto wpisy:

„Czarnowiec
Czarnowiec jest wymieniony w akcie erekcyjnym parafii Rzekuń, a więc powstał przed rokiem1413. Dokładnie, kiedy powstał nie można określić z powodu braku dokumentu. Wchodził w skład dóbr Jana ze Strzegocina, właściciela Ław i Rzekunia. Następna wzmianka o Czarnowcu pochodzi z 1474 roku. Jest też wymieniony w aktach parafii Rzekuń w 1522 r.

Nazwa wsi prawdopodobnie pochodzi od osobnika nazywanego Czarnym, być może pierwszego osadnika.
Jest także przypuszczenie, że nazwa wsi Czarnowo pochodzi od czarnej, bardzo urodzajnej ziemi i ma charakter topograficzny.

Spośród wszystkich wsi parafii Rzekuń, Czarnowiec w 1578 r. miał najwięcej zagospodarowanych włók ziemi. Było ich 13 i trzy ogrody, podczas gdy Rzekuń, siedziba parafii miała zagospodarowanych włók 10 i cztery ogrody. W 1581 roku właścicielami Czarnowca byli Narzymscy. Narzymscy pieczętowali się herbem Dołęga.
Oto jego opis: w polu błękitnym tarczy srebrna podkowa, na jej barku złoty krzyż kawalerski. Ze środka podkowy wychodzi srebrna strzała żeleźcem w dół. Herb koronowany złotą koroną i wysadzany szlachetnymi kamieniami. W klejnocie nad hełmem w koronie czarne skrzydło przeszyte srebrną strzałą skierowane w prawo.

Z herbem tym związana jest ciekawa legenda. „Gdy Bolesław Krzywousty z Prusakami wojował, rycerz Dołęga nazwany, herbu Pobóg, z boku z zasadzki wodza pruskiego wojska tak dobrze z kuszy uderzył, że z konia zwalił i z życia wyzuł: czym przestraszeni ludzie jego snadniej potem od polskiej szabli porażeni zostali. Za tę przysługę od króla (Bolesław Krzywousty był księciem-JD) do ojczystego herbu swego wziął strzałę w przydatku, a herb od imienia jego Dołęga nazwany”…

W XIV wieku wieś weszła w skład dóbr rodziny Pomianów-Ławskich.
W XIX wieku była to wieś i folwark, donacja, w powiecie ostrołęckim, gminie i parafii Rzekuń, 14 domów,
136 mieszkańców, 1435 mórg ziemi dworskiej i 28 włościańskiej.

Połowę obszaru dworskiego zajmują lasy…

Parafia w Rzekuniu
Parafia w Rzekuniu została erygowana 3 lutego 1413.

Zachowała się jedynie kopia aktu erekcyjnego.
Do parafii należały następujące wsie: Rzekunie, Czarnowiec, Kaczyno, Dzbenino, Susko, Troszyno, Laskowiec, Borawe, Niedźwiedzie i Dąbek. Pierwotnym wezwaniem parafii była Najświętsza Maria Panna i Nawrócenie Św. Pawła Apostoła. Parafię uposażono z trzech włók ziemi w Rzekuniu. W 1477 Paweł z Ław i Grabowa ufundował w kościele altarię, czyli ołtarz pod wezwaniem NMP i św. Jana Apostoła i Ewangelisty.
W roku 1578 w skład parafii wchodziły wsie (pisownia oryginalna): Rzekuń, Lawy, Goworki, Cziarnowiecz, (Mierzeiewo) Drwencza, Dzbinino, Daniszewo, Liaskowiecz Wolia, Nowa Wieś, Kaczino Antiqua, Kaczino Tobolicze, Kaczino Wipichi, Susko Janochi, Zabielie...”

Co do pierwszej tezy, że nazwa osady Czarnowiec pochodzi od pierwszego na tych ziemiach osadnika czyli mieszkańca wsi można domniemać, że może to być prawdą.
Jednak drugie przypuszczenie o czarnych, żyznych/urodzajnych glebach/ziemi jest już raczej mocno przesadzone, bo tereny całej osady-wioski (później gromady) Czarnowiec-Włościański i Czarnowiec-Dwór rozpościerają się na bardzo słabych, piaszczystych glebach często oznaczonych tylko klasą V, VI lub VI z. Oznacza to, że przeważająca ilość włók ziemi przeznaczona była pod zalesienie, a wysiane przez rolnika żyto ledwie wznosiło się ponad piaszczyste pole.

źródło dla herbu Dołęga-Narzymskich: Autorstwa Bastian, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=14767792

Poniżej skan dokumentu ze strony www https://rcin.org.pl/ – Repozytorium Cyfrowe Instytutów Naukowych z siedzibą w Poznaniu.
Kartoteka wypisów źródłowych dotyczących osad na Mazowszu w okresie średniowiecza sporządzona przez Adama Wolffa i jego współpracowników, m.in. Annę Borkiewicz-Celińską oraz Kazimierza Pacuskiego.

Tytuł: Czarnowiec.
Files of Ostroleka district in the Middle Ages. Files of Historico-Geographical Dictionary of Masovia in the Middle Ages
Czarnowiec. Kartoteka powiatu ostrołęckiego w średniowieczu. Kartoteka Słownika historyczno-geograficznego Mazowsza w średniowieczu.
Twórca: Instytut Historii Polskiej Akademii Nauk

W poniższych skanach z publikacji, z 1997 roku odnajdujemy wykaz i pochodzenie nazwy Czarnowiec. Na dokumencie odnajdujemy daty i nazwy używane w poszczególnych okresach i tak:
1474 r. – Czarnowyecz,
1522 r. – Czarnowycz,
1578 r. – Cziarnowiecz,
1783 r. – Czarnowiec,
1827 r. – Czarnowiec,
1880 r. – Czarnowiec,
1980 r. – Czarnowiec.
Jest również wymienione pochodzenie słowa „Od nazwy osadnika Czarny”.

Marek Karczewski