XI Spacer Leśny „Liczenie liści” (archiwalne zdjęcia)

XI Spacer Leśny „Liczenie liści”

Rys historyczny

W 2014 roku zaczęliśmy spacerować.
Pierwsze edycje spacerów, 2014-2018 odbywały się po trasach wyścigów kolarskich MTB, które organizowaliśmy z ekipą Klubu Kolarskiego 24h.
Od 2019 roku gdy zostałem wybrany na sołtysa Czarnowca pomyślałem, że warto pokazać mieszkańcom Czarnowiec trochę inny – taki od „pozastodola”.
Gdy do roku 2022 przeszliśmy już wszystkie dotychczas nieznane zakątki naszej wioski, postanowiłem pokazać okolice Czarnowca – sąsiednie wioski.
W ubiegłym roku zawitaliśmy (terytorialnie) do: Ostrołęki, Tobolic, Dzbenina, Korczak, Borawego i oczywiście Czarnowca.
W tym roku kolejna niespodzianka…
O tym poniżej.

Pamiętasz jak było dotychczas?

1. 2014.11.09 – Przystań FOTO1 FOTO2
2. 2015.11.15 – Lelis FOTO
3. 2016.11.13 – Dąbrówka FOTO
4. 2017.11.12 – Przystań FOTO
5. 2018.11.18 – Czarnowiec FOTO
6. 2019.11.17 – Czarnowiec FOTO1 FOTO2
7. 2020.11.15 – Czarnowiec FOTO
8. 2021.11.14 – Czarnowiec FOTO
9. 2022.11.13 – Czarnowiec FOTO
10. 2023.11.12 – Tobolice-Czarnowiec FOTO
11. 2024.11.17 – ?

Gdzie pójdzie jedenasta edycja spaceru?

Tradycyjnie idziemy w teren.
Startujemy przy świetlicy w Czarnowcu.
Trasa spaceru będzie przebiegała drogami szutrowymi, gruntowymi, leśnymi. Na trasie pojawi się również droga asfaltowa (ok. 15%).
Należy ubrać się w strój trekingowy – buty z twardą podeszwą, odzież wierzchnia dostosowana do warunków atmosferycznych i wygodna do marszu.
Plecak z herbatką, kanapką, kiełbaską. Kiełbaski i inne rzeczy do konsumpcji można będzie zostawić przy świetlicy, bo tu wrócimy na ognisko.
Maszerujemy „żwawo” ale robimy postoje na pogadanki historyczne, geograficzne, sportowe…
Można iść z kijkami Nordic Walking.

UWAGA!
Profil trasy uniemożliwia udział osób z wózkami.
Można zabrać ze sobą psa ale warunkiem jest odpowiedzialność właściciela za jego ewentualne „konflikty” z innymi psami.
ps. tradycyjnie, mapka trasy będzie dostępna dopiero o godz. 10:55 – tuż przed wymarszem.

DŁUGOŚĆ TRASY – ok. 11 km.
CZAS MARSZU ok. 2,5 godziny

Na mecie – w Czarnowcu:
– ognisko, (każdy konsumuje swój prowiant z plecaka, „koszyczka”)
– od Sołtysa – kawa, herbata, woda,
– konkurs z pytaniami o obszarze, który zwiedziliśmy,
– nagrody rzeczowe od Sołtysa.

Idziesz z nami?
Niedziela, 17.11.2024 r., godz. 11:00, świetlica Czarnowiec, ul. Dzikiej Róży 2

Zapraszamy również do wydarzenia na FB

Marek Karczewski




Nowe galerie zdjęć Czarnowca

Nowe galerie zdjęć Czarnowca

Dziś rano wszyscy obudziliśmy się w aurze zimowej choć to jeszcze kalendarzowa jesień.
Wiele osób wrzuca w mediach społecznościowych swoje zdjęcia zimowego Czarnowca.
Postanowiłem zatem utworzyć galerie (cztery) z każdej pory roku aby można było porównywać piękno natury.

Pogoda jest tak nieprzewidywalna, że w jednym roku jest plus 15 stopni a w innym minus 10, co widać doskonale w galerii „jesień”.
W założonych galeriach będziemy wrzucać wszystkie zdjęcia spełniające określone warunki.

Każde zdjęcie musi dotyczyć naszej miejscowości, czyli musi być wykonane w Czarnowcu. Nie może na nich być ludzi. Nie wszystkie zdjęcia z kotami i psami również będą wrzucane. Jeśli nasz pupil będzie w tle pięknej natury to takie zdjęcie możemy uznać za „naturę”. Zdjęcia typu: kupię, sprzedam, zaadoptuję, oddam kota czy psa nie będą zamieszczane. Galerie będą służyły do pokazania piękna natury w Czarnowcu.

Zapraszam do śledzenia naszych galerii i udostępniania ich, tak aby jak najwięcej osób zobaczyło piękno naszej miejscowości.

Dziś „odpalono” JESIEŃ – kolejne galerie będą uzupełniane sukcesywnie.

Zapraszamy Państwa do przesyłania swoich zdjęć na adres: wiesczarnowiec@gmail.com
Przesłane zdjęcie musi być z opisem: autor, data, miejsce.

MK




Liczenie Liści… i morsowanie

Liczenie Liści… i morsowanie
Tak było dziś na VIII Spacerze Leśnym w koło Czarnowca.

Dwadzieścia dwie osoby ruszyło 14 listopada 2021 roku o godzinie 11:00 spod nowo wybudowanej wiaty przy świetlicy na kolejny już spacer „pozastodolu” Czarnowca.
Trasa przemarszu tegorocznego spaceru do ostatniej chwili była tajemnicą aby żaden piechur przed wymarszem się nie zniechęcił 🙂
Trasa na stravie

Pomaszerowaliśmy w stronę ulicy Leśnej aby już na 1. kilometrze zatrzymać się i posłuchać o RowerParku w Czarnowcu. Omawianie regulaminu, wspominanie o bezpieczeństwie, przypomnienie o odbywających się tu treningach kolarskich oraz zaproszenie na kolejną edycję Zjazdu NaByleCzym 🙂

Dalej zatrzymujemy się mijając Zaborze i tu krótka opowieść Pana Jacka Pawłowskiego o kolejnictwie ostrołęckim. O historii kolejnictwa od czasów carskich do dziś, do tego filmu z kabiny maszynisty.

Przechodzimy przez ulicę Słoneczną i dalej przez łąki nieopodal granicy z Daniszewem a później z Borawem, docieramy do Wilczych Gór. Tu krótka opowieść o czasach II Wojny Światowej i mieszkańcach nieistniejących już zabudowań. Z tego miejsca pochodził późniejszy sołtys Michał Pawłowski.

Długi marsz aż do czarnowieckich Ogródków Działkowych, na których ponownie głos zabiera Pan Jacek, opowiadając tym razem historię powstawania w latach 80-tych Ogródków Pracowniczych, teraz zwanych rodzinnymi.

Kolejny przystanek przy Kamiennym Kręgu – Pan Jacek w skrócie przybliża temat o wykopaliskach archeologicznych na skalę europejską… i odsyła po szerszy materiał na stronę Czarnowiec.pl do działu historia.

Maszerujemy dalej single-trackiem w stronę „szerokiej linii”, drogi już na terenie sołectwa Borawe. Single-track utworzyłem za zgodą dyrekcji Nadleśnictwa Ostrołęka na potrzebę wyścigu kolarskiego w Czarnowcu pod nazwą „Kurpie MTB – Wyścig Jesieni”. W wyścigu wzięła udział liczna grupa mieszkańców Czarnowca. Pisaliśmy o tym tu.

Krótki przystanek przy dziwnym pieńku z solą na wierzchołku. Pan Wojciech Jarząbek – Prezes Ekomena Ostrołęka wyjaśnił nam co to jest „lizawka” i do czego służy zwierzynie leśnej.

Mała przeprawa przez rów z wodą i już jesteśmy na terenie dworskim u Wyszomirskich. Tu ponownie słuchamy opowieści Pana Jacka o zasługach Wyszomirskich przede wszystkim z okresu II Wojny Światowej. Po więcej informacji odsyłamy ponownie do działu historia.

11 kilometr! Docieramy do ogniska.
Pan Krzysztof, Piotr i Jan walczyli o utrzymanie ognia prawie godzinę, bo okazało się, że za wolno maszerowaliśmy i mieliśmy 55. minutowe spóźnienie!
Za przygotowanie ogniska dziękujemy serdecznie Panu Arturowi Laskowskiemu.

Kilka kiełbasek, kilka smażonych bułeczek i różne napitki zachęciły w pierwszej chwili dwóch uczestników do wejścia, do pobliskiego stawu u Pana Jana Grzyba. Wszyscy uczestnicy gorąco kibicowali dwóm morsom aby nie zamarzli… i w sposób spontaniczny pojawiły się okrzyki „jeszcze jeden, jeszcze jeden!”.
Znalazł się odważny i wskoczył bez większego namysłu. Pan Mariusz Drobnikowski!
Wielkie brawa za odwagę i pierwsze w życiu wejście do wody w tak niskiej temperaturze powietrza (ok. 5 st.).
Właściciel stawu Pan Jan udostępnił morsom swój domek holenderski ale to są twardzi ludzie i żaden z nich po wyjściu z wody nie myślał o ciepłym pomieszczeniu 🙂
Podczas rozmów przy ognisku okazało się, że jest więcej chętnych mieszkańców Czarnowca do morsowania. Mnie również zachęcano, 🙂 ale może następnym razem?

Dziękuję serdecznie wszystkim uczestnikom za liczne przybycie na Liczenie Liści 🙂
Dziękuję bardzo Panu Jackowi Pawłowskiemu za doskonałe przygotowanie się do „zarzuconych” tematów, z rozległych dziedzin życia naszej wioski.

Kolejnym wydarzeniem w Czarnowcu będą III Mistrzostwa Czarnowca w Tenisie Stołowym, na które serdecznie zapraszam.

ps. Po spacerze bolą mnie nogi, chyba pora zacząć trenować spacerowanie 🙂

Marek Karczewski
Sołtys

warto zajrzeć i polubić:
Morsy Ostrołęka
Ekomena Ostrołęka
Zupa Grzybowa – Piotr chciał zaśpiewać ale zapomniał gitary 🙁
Kiedy Śmieci

Pod wiatą, przed wymarszem
Od Zaborza do Słonecznej.
Przez torowisko „na Tłuszcz”.
Działki rodzinne „na Czarnowcu”.
Wszyscy byli szczęśliwi, że trasa wiodła przez chaszcze :).
Kamienny Krąg. Opowiada Pan Jacek Pawłowski.
Kamienny Krąg. Uczestnicy słuchają opowieści o wykopaliskach archeologicznych w latach 90-tych XX wieku.
Wyjście z single-tracka.
Lizawka, Prezes Wojciech Jarząbek.
Przy uprawach leśnych.
Przeprawa przez rów z wodą u Wyszomirskich.
Nad stawem u Wyszomirskich.
Zdjęcie dworku z roku 1978.
Już wcinają kiełbasy. Ognisko przygotował Pan Artur Laskowski.
Morsy gotowe! Mariusz Szafaryn.
Taka więź miedzy morsami jest 🙂 Grzegorz Ziemek i Mariusz Szafaryn.
BRAWO!
Witamy morsa debiutanta Mariusza Drobnikowskiego. On z białostocczyzny więc nie straszne Mu chłody i mrozy 🙂

zobacz więcej zdjęć >