Kilka pytań o szamba

Kilka pytań o szamba

Od jakiegoś czasu coraz intensywniej wraca temat bezodpływowych zbiorników – szamb.
Zadajecie Państwo pytania z różnych zakresów, ale w większości dotyczą obowiązków mieszkańców co do wywozu nieczystości, zasad, przepisów.

Dziś w tej sprawie skierowałem pismo do Urzędu Gminy z kilkoma pytaniami od Państwa.
Chciałbym jako sołtys rzetelnie informować o kontrolach, dokumentach i wymogach jakie spadają na właścicieli zbiorników do gromadzenia nieczystości.
Wspólnie czekamy na wyjaśnienie wątpliwych kwestii, tak abyśmy mogli spełnić oczekiwania gminy i przepisów stanowiących w tym zakresie.

O planowanych kontrolach zbiorników w tym roku pisaliśmy w czerwcu. -> tu

Ze swojej strony bardzo zachęcam wszystkich właścicieli posesji przyległych bezpośrednio do gminnej kanalizacji o przyłączenie się do niej.
To jest obecnie najkorzystniejsze rozwiązanie w zakresie odprowadzania ścieków!
Proszę tylko pamiętać! ->

Poniżej treść pisma do Urzędu Gminy.

Marek Karczewski




Uważajcie na ten zakup!

Uważajcie na ten zakup!

W sprzedaży jest wiele hulajnóg:
– Hulajnogi napędzane ludzką siłą mięśni
– Hulajnogi elektryczne
– Hulajnogi z siodełkiem…

Jakie są różnice pomiędzy tymi urządzeniami wspomagającymi ruch?
Na pierwszy rzut oka i dla osób nieznających zapisów Prawa o Ruchu Drogowym niewielkie. Jednak wśród tych trzech bardzo podobnych urządzeń jest ogromna różnica gdy użytkownicy muszą je stosować według PRAWA!

Pierwszą można jechać wyłącznie PO LEWEJ STRONIE ULICY/DROGI gdy nie ma drogi dla pieszych. Można nią jechać chodnikiem. Nie można nią jechać drogą dla rowerów.
Drugą można jechać wyłącznie PRAWĄ STRONĄ ULICY/DROGI, nie można jechać po chodniku. Można nią jechać drogą dla rowerów.
Trzecią należy jechać wyłącznie po DRODZE DLA SAMOCHODÓW (jezdni) i wyłącznie PRAWĄ STRONĄ! Jest to w myśl przepisów MOTOROWER!

Właśnie przed tą trzecią (z siodełkiem) i przed jej zakupem chciałbym przestrzec mieszkańców – potencjalnych użytkowników. Chciałbym ostrzec przed konsekwencjami jej zakupu.

Hulajnogi elektryczne wyposażone w siodełko można kupić w „dobrej cenie”. Niemało jest też tych hulajnóg z siodełkiem o wysokich osiągach, zdolnych do jazdy z prędkością nawet ponad 40 km/h. Szkopuł w tym, że obecność siodełka, a także ponadstandardowych osiągów, ma daleko idące konsekwencje!

Taką hulajnogę trzeba zarejestrować, wykupić ubezpieczenie OC i… nie wolno nią jeździć po drogach dla rowerów. To jest MOTOROWER.

  • Co mówi PRD?
  • Kodeks drogowy definiuje hulajnogę elektryczną jako pojazd bez siodełka
  • Hulajnogi elektryczne z siodełkiem trzeba zarejestrować jako motorower, co jednak nie zawsze jest możliwe
  • Hulajnogi elektryczne z siodełkiem muszą być ubezpieczone w zakresie OC

Takie pojazdy wprawdzie reklamowane są jako hulajnogi elektryczne, ale nimi tak naprawdę nie są. Ma to bardzo przykre konsekwencje dla użytkowników tych „hulajnóg”, o czym przekonało się już setki użytkowników podczas policyjnej kontroli drogowej.

Jeśli pojazd oferowany przez sklep jako „hulajnoga” ma świadectwo homologacji pozwalającej zarejestrować go jako motorower, można go zarejestrować, pamiętając jednak o obowiązku wykupienia polisy OC najpóźniej w dniu rejestracji i przed wprowadzeniem go do ruchu. Oczywiście, na takim pojeździe należy umieścić tablicę rejestracyjną. Takim motorowerem nie można jednak jeździć po drogach dla rowerów, po drogach dla pieszych, ani po pasach ruchu dla rowerów. Słowem: kupujemy motorower elektryczny ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Proszę o świadome decyzje i niekupowanie przede wszystkim tych szybkich motorowerów dla dzieci. Może to mieć przykre konsekwencje podczas kontroli.
(obrazek poglądowy)

Sołtys




Samochód nasz „przyjaciel”?

Samochód nasz „przyjaciel”?

Zamieszkiwanie wśród innych ludzi niesie za sobą w przeważającej części naszego życia same przyjemności, przyjaźnie, sympatie, wyrozumiałość.
Są jednak takie obszary życia, które każdy interpretuje trochę inaczej oraz istnieje powiedzenie „o gustach się nie dyskutuje”.

Sołtys to taka instytucja, która musi wysłuchać każdej strony i przyjąć „anonimowo” zgłoszenia w każdym zakresie, np;

  • zasypywania rowów melioracyjnych;
  • braku zgody na poprowadzenie światłowodu;
  • awarii oświetlenia ulicznego lub jego braku;
  • wylewania szamb na pola;
  • palenia plastikiem;
  • nielegalnej wycinki drzew;
  • fetoru z nawozów rolniczych;
  • podnoszenia gruntu wyżej niż u sąsiada;
  • poruszania się po drogach lokalnych samochodów o przekraczającej DMC;
    itp.

Może nie ostatnie, ale powtarzające się rozmowy z mieszkańcami Czarnowca o blokowaniu dróg/ulic przez pojazdy – zimą przy odśnieżaniu i latem przy robotach polnych wymuszają na mnie przybliżenie tematu naszego „przyjaciela” – samochodu i przepisów związanych z planowaniem parkingów oraz parkowania w obszarach pasów dróg publicznych.

Pierwsze

Planując zagospodarowanie swojej działki na wsi zapoznajmy się z przepisami dotyczącymi parkowania pojazdu lub pojazdów na własnej posesji. Pamiętajmy również o tym, że nawet gdy w danym momencie kupiliśmy działkę na łące i nie sąsiaduje tu na razie nikt, to za miesiąc, rok czy dwa będzie budował się kolejny dom.

Pytanie.
„Czy sąsiad może mieć pretensję o miejsce, gdzie parkujemy samochód?”
Jeśli miejsca do parkowania nie są wydzielone (na przykład na działce mamy tylko utwardzony podjazd bez zaznaczonego parkingu), to właścicielom nieruchomości często się wydaje, że samochody mogą parkować w dowolnym miejscu, na przykład tuż przy granicy z sąsiednią działką, co niekoniecznie może się podobać sąsiadom. W takich sytuacjach mogą oni prosić o interwencję organ nadzoru budowlanego.
Podstawa prawna:
Ustawa z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 1333 z późn. zm.),
Rozporządzenie ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 1065 z późn. zm.),
Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (DzU nr 109, poz. 917 z późn. zm.).

Odległość miejsc postojowych nie może być mniejsza niż:
7 m od placu zabaw dla dzieci, boiska dla dzieci i młodzieży, okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku opieki zdrowotnej, w budynku oświaty i wychowania, w budynku mieszkalnym (nie tylko położonym na tej samej działce, ale także na sąsiedniej), w budynku zamieszkania zbiorowego, z wyjątkiem: hotelu, motelu, pensjonatu, domu wypoczynkowego, domu wycieczkowego, schroniska młodzieżowego i schroniska (§ 19 ust. 1 pkt 1 lit. a);
3 m od granicy działki budowlanej, na której się znajdują. Jedynie gdy sąsiednia działka jest działką drogową, nie obowiązują żadne minimalne odległości od niej (§ 19 ust. 2 pkt 1 lit.a i ust. 7).
Podane odległości dotyczą miejsc postojowych do 10 stanowisk włącznie (a więc także pojedynczego miejsca postojowego), przy większej ich liczbie są wyższe.

Dla zabudowy jednorodzinnej przewidziano jednak dwa wyjątki od powyższych reguł:
-można usytuować przy domu niezadaszony parking składający się z jednego lub dwóch stanowisk postojowych dla samochodów osobowych przypadających na jeden lokal mieszkalny znajdujący się w tym budynku (§ 19 ust. 5 warunków technicznych). Nie trzeba ich więc odsuwać na 7 m od własnych okien, a gdy w budynku znajdują się dwa mieszkania – mogą się przy nim znaleźć dwa dwustanowiskowe parkingi;
-niezadaszony jedno – lub dwustanowiskowy parking dla samochodów osobowych można usytuować przy granicy działki, pod warunkiem że będzie się on stykał z również niezadaszonym parkingiem dla samochodów osobowych na sąsiedniej działce (§ 19 ust. 6 warunków technicznych). Wyjątek ten dotyczy również zabudowy zagrodowej.
Co ważne, powyższe wyjątki dotyczą wyłącznie miejsc postojowych bez żadnego zadaszenia.

Drugie

Parkowanie na wsi, na ulicy/drodze
Pytanie (z internetu odpowiadające pytaniu do sołtysa).
„Witam mieszkam na wsi i mam do takie pytanie: na mojej ulicy od już kilku dobrych lat sąsiad mieszkający na przeciwko parkuje swoje trzy samochody na ulicy. Samochody są tak zaparkowane, że bardzo uprzykrzają mi oraz wielu osobom wyjazd z mojej posesji czy nawet przejazd drogą, ponieważ aby przejechać ulicą trzeba zatrzymać się jeżeli jedzie coś z przeciwka, a nie mówiąc już o traktorach, które wraz z maszynami rolniczymi mają problem z przejazdem.”
„I moje drugie pytanie brzmi, czy jest jakiś przepis, który zakazuje takiego parkowania i przez jak długi okres czasu? I jeszcze jedno pytanie czy jeżeli ja postawie swój samochód po przeciwnej stronie ulicy (od mojej posesji) to czy mogę za to dostać jakiś mandat, a mój sąsiad też go dostanie czy tylko jedna strona zostanie ukarana?”
Zimą natomiast powstaje potężny problem z odśnieżaniem ulicy przez służby gminne!

Co mówi prawo?
Żaden przepis Prawa o ruchu drogowym ani też inne ustawy nie przyznaje prawa osobie, która mieszka w budynku lub mieszkaniu przy drodze publicznej, do parkowania na tejże drodze publicznej. Z art. 46 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym wprost wynika, że zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego utrudnienia.

Tyle przepisy (w skrócie).

Przestrzeń naszej wioski „zagęszcza” się, a napływający mieszkańcy często nieświadomie, (po swoich przyzwyczajeniach z miasta) zapominają o zasadach panujących na wsi i przede wszystkich przepisach, które regulują postępowanie w zakresie użytkowania naszego niezbędnego narzędzia jakim jest samochód.

Zwracam się z serdeczną prośbą do wszystkich mieszkańców Czarnowca o stosowanie się do obowiązujących przepisów stanowiących o zagrożeniach i utrudnieniach na drogach publicznych oraz uszanowania przestrzeni prywatnej sąsiada podczas planowania parkingów na własnej posesji.

W przypadku praktyk parkowania w pasie drogi publicznej będziemy musieli występować z wnioskiem do zarządcy drogi o zmianę organizacji ruchu, np. o ustawienie znaku B-35.

Sołtys