Rok wojny dla Czarnowca…

Były to amigurumi – bawełniane laleczki, wykonane szydełkiem, których robienie ma wspierać armię Ukraińską w walce z ruskim najeźdźcą.

Rok wojny dla Czarnowca…

Dziś mija dokładnie rok od bestialskiej napaści na Ukrainę przez putinowską terrorystyczną Rosję.
Już od pierwszych godzin, gdy na ukraińskie miasta spadły bomby i doprowadziły do śmierci setki niewinnych ludzi wielu mieszkańców napadniętych miejscowości spakowało torbę lub plecak i zaczęło uciekać na zachód swojego kraju.
Pomimo otwarcia granic dla uchodźców wojennych w Słowacji, Węgrzech i Rumunii, to do naszego kraju najliczniej uciekały całe ukraińskie rodziny – później tylko matki z dziećmi i starcy.
Po roku inwazji na naszego wschodniego sąsiada statystyki mówią, że do naszego kraju przybyła niewyobrażalna liczba Ukraińców. Mówi się nawet o liczbie 10 milionów uchodźców!

Czarnowiec, mała wioska w gminie Rzekuń, licząca zaledwie 600. mieszkańców znalazła się również na liście „pośredników” okrutnej wojny rozpętanej przez terrorystę Putina.

Dokładnie dnia 26 marca 2022 roku gdy w Czarnowcu postanowiliśmy posadzić z inicjatywy mieszkańca Pana Sławomira Kuźmińskiego „Dąb Przyjaźni” oraz odsłonić kamień granitowy z cytatem Amerykańskiego Prezydenta Thomasa Woodrow Wilsona – „Przyjaźń jest jedynym cementem, który może spoić świat”, Wójt gminy Rzekuń przywiózł pierwszych uchodźców wojennych do naszej świetlicy. Pisaliśmy o tym tu ->
Przez ten okres aż do końca października 2022 roku budynek naszej świetlicy był domem dla wielu osób z Ukrainy. Był nie tylko domem ale i szkołą oraz miejscem spotkań innych Ukraińców, którzy zamieszkali w gminie Rzekuń.

Nie było tych osób wiele i z większością z Nich zdążyliśmy się polubić i zaprzyjaźnić. Spotykaliśmy się na ukraińskich urodzinach dzieci i dorosłych. Smażyliśmy kiełbaski na ognisku i grillu oraz śpiewaliśmy Polskie i Ukraińskie piosenki.
Dziś nasi ukraińscy przyjaciele są w swoich miastach, niektórzy nadal zamieszkują w gminie Rzekuń lub wyjechali do innych polskich miast.

Tych Ukraińców, którzy mamy nadzieję polubili naszą wioskę i naszych mieszkańców, którzy bezinteresownie zaangażowali się w niesienie pomocy pytamy po roku bezsensownej wojny jak odbierają naszą pomoc. Czy w Ich sercach i myślach pozostanie na zawsze choć trochę dobrych wspomnień z pobytu oraz relacji z mieszkańcami Czarnowca.

Nie zapominamy również o innych mieszkańcach Czarnowca, którzy bez pośrednictwa gminy czy państwa pomagali i pomagają nadal uchodźcom z Ukrainy. Dziękujemy Pani Wandzie Piersie, która od samego początku bardzo zaangażowała się w pomoc.

Zadaliśmy kilka pytań osobom, które w jakiś sposób związały się lokalowo i uczuciowo z Czarnowcem.

Kateryna z Odessy:
Witam wszystkich. Dziękuję za zaproszenie do wywiadu.

Z którego miasta pochodzisz (pochodzi Twoja rodzina)?
– Jestem z pięknego, słonecznego miasta, które stoi nad brzegiem Morza Czarnego – Odessy.
Czy Twój dom rodzinny nadal stoi, czy został zniszczony przez putinowską terrorystyczną armię?
– Na szczęście mój dom jest nienaruszony i przyjmuje uchodźców z sąsiednich miast, którzy nie byli gotowi opuścić rodzinnej Ukrainy.
W jaki sposób dotarła do Ciebie informacja o agresji na Twój kraj?
– Przeraźliwe syreny.
Jak długo dojrzewała Twoja decyzja o ucieczce do Polski?
– Wielu moich znajomych, którzy przyjechali do Polski po 24 lutego 2022 r. tłumaczyło mi, że nasi bratni Polacy są bardzo pomocni i nie powinniśmy się bać.
O czym myśli człowiek, który zostawia cały dorobek życia i ucieka w nieznaną przepaść?
– Na początku było zaprzeczenie. O wojnie w moim kraju, śmierć, rakiety, a ja muszę ratować życie swoje i dzieci…i wyjść z domu. Oczywiście złość…na te bestie… za to co zaczęły mówić i robić z naszym życiem. Codziennie budzisz się myśląc: „To nie jest prawdziwa wojna, nie może być w cywilizowanym świecie. Po przeprowadzce…depresja…na zawsze, nie jestem pewna czy wyjdę z tego osobiście biorąc pod uwagę cały smutek jaki przeszłam w tym roku. Istnieje akceptacja tego, co się dzieje, ale jest ona na poziomie myśli. Moje serce nigdy się z tym nie pogodzi i nigdy tego nie zapomni. To wielka tragedia dla nas wszystkich.
Kto w Polsce jako pierwszy podał Ci pomocną dłoń?
– Kiedy dotarliśmy na dworzec w Warszawie, gdzie było tyle płaczących, głodnych ludzi i dzieci, byliśmy kompletnie zszokowani tym, co zobaczyliśmy, atmosfera była tak tragiczna, moje ręce były puste, płakałam i byłam gotowa wracać, ale wolontariusze z Ostrołęki, dosłownie złapali mnie za rękę i zapytali, czy nie potrzebuję pomocy, a konkretnie Swietłana, która opiekuje się Ukraińcami w Ostrołęce i okolicach.
W jaki sposób trafiłaś do Czarnowca – gminy Rzekuń?
– Po spędzeniu jednego tygodnia w Multimedialnym Centrum Natura, zostaliśmy przeniesieni do przedpotopowego domu przy ulicy Dobrej w Ostrołęce. Nie wiedzieliśmy gdzie jechać…to była długa jazda (jak nam się wydawało)…i to było straszne…w ogóle to jest straszne, kiedy nie ma się już pełnej kontroli nad swoim życiem jak wcześniej…mój pierwszy krok do świetlicy pamiętam bardzo dobrze…moje oczy widziały bardzo piękne (i co najważniejsze bezpieczne) miejsce, ale to było straszne.
Czy pomimo wielkiej tragedii Twojego kraju i traumy pamiętasz swoje najwspanialsze chwile w naszej miejscowości? Napisz o nich.
– Ohhhhhh oczywiście, w końcu nauczyłam się obsługiwać kosiarkę spalinową do trawy ahahahaha.
Oczywiście najbardziej zapadły mi w pamięć urodziny, ale szczególnie zapamiętam miłe i kameralne spotkania przy ognisku. Było super. A w każdym razie sołtys Czarnowca jest tak pracowity i pomocny, że nigdy się nie nudziłam.
Wymień najbliższe Ci osoby, które w Polsce podały pomocną dłoń.
– Ewa, Krzysiek, Marek.
Czy Ty lub Twoja rodzina (dzieci) miały możliwość poznania naszego kraju poprzez odwiedzanie ciekawych miejsc? Wymień jeśli tak było.
– Moja córka odwiedzała piękne Polskie miasta takie jak: Kraków, Zakopane, Warszawa.
Czy marzysz o powrocie do swojego kraju, do swojego domu?
– Tak, z łezką w oku patrzę na zdjęcia mojej ukochanej Odessy. Marzę o szumiącym o poranku morzu.
Za czym/za kim tęsknisz najbardziej.
– Za spokojną Ukrainą.
Czy chciałabyś komuś szczególnie podziękować? Jakieś specjalne przesłanie – myśl.
– Jestem wdzięczna wszystkim Polakom, którzy mi pomogli i nadal pomagają.

Tanya z Chersonia.

Mieszkałam z synami w Czarnowcu przy ulicy Słonecznej – koło mojego domu rosło dużo pięknych słoneczników.

1. Z którego miasta pochodzisz (pochodzi Twoja rodzina)?
– Ja i moja rodzina pochodzimy z Chersonia.
2. Czy Twój dom rodzinny nadal stoi, czy został zniszczony przez putinowską terrorystyczną armię?
– Nasz dom jest nadal nienaruszony, ale miasto i ludzie, którzy tam przebywają, cierpią każdego dnia.
3. W jaki sposób dotarła do Ciebie informacja o agresji na Twój kraj?
– 24 lutego 2022 r. wczesnym rankiem nasze życie wywróciło się do góry nogami! Rozpoczęła się wojna na pełną skalę. Kilka dni po inwazji nasze miasto było pod ruską okupacją, ale jednocześnie nadal wszyscy żyli i chodzili do pracy, to było straszne. Mieliśmy nadzieję, że wszystko się ułoży! Ale z każdym dniem było coraz gorzej.
4. Jak długo dojrzewała Twoja decyzja o ucieczce do Polski?
– Dopiero 23 lipca 2022 roku postanowiliśmy opuścić z dziećmi okupowane miasto, w którym wszystkim rządzili ci zbrodniarze. Droga była ciężka i długa, 28 lipca dotarliśmy do Polski.
5. Kto w Polsce jako pierwszy podał Ci pomocną dłoń?
– W gminie Rzekuń trafiliśmy do wsi Czarnowiec.
6. Wymień najbliższe Ci osoby, które w Polsce pomogły.
– Pierwszą osobą, którą poznaliśmy, była Pani Ewa Kobrzeniecka, to jest osoba z wielkim sercem! Bardzo nam pomogła! Dała mieszkanie i woziła dzieci do szkoły oraz lekarza.
7. Czy pomimo wielkiej tragedii Twojego kraju i traumy pamiętasz swoje najwspanialsze chwile w naszej miejscowości?
– Były piękne chwile, były nowe znajomości z innymi Polakami, oni też zawsze starali się nam we wszystkim pomóc, uczyliśmy się tradycji, świąt, tradycyjnej kuchni i języka polskiego.
Bardzo nam się tu podoba, zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci!
8. Czy marzysz o powrocie do swojego kraju, do swojego domu?
– Oczywiście! Kiedy wrócimy do domu nie wiadomo! Nie wiemy, gdzie wrócimy. Ale kiedyś na pewno wrócimy do domu, ale nigdy nie zapomnimy pomocy i wsparcia ze strony Polaków!
9. Czy chciałabyś komuś szczególnie podziękować? Jakieś specjalne przesłanie – myśl.
– Polska na zawsze pozostanie w naszych sercach i pamięci!!!

Mieszkanka z Kijowa, która z rodziną przebywa w gminie Rzekuń:

Jesteśmy bardzo wdzięczni Polakom za pomoc, szczególnie tym, którzy dali nam mieszkanie, ubrania, wspierali tutaj, w Ostrołęce i Rzekuniu. Zawsze piszę o tym z wdzięcznością na Facebooku. Jednak dla mnie jest ciężko dać odpowiedź na wszystkie pytania, one przywołują bolesne wspomnienia.
Oprócz tego, większość moich przyjaciół jest w Ukrainie, jestem solidarna z nimi.
Przebywamy tutaj legalnie.
Jesteśmy u Was gośćmi, na pewno wrócimy do domu.

W tym co napisałam wcześniej jest jeszcze jeden problem. Są ludzie, którzy są agresywni wobec Ukraińców.
Martwię się o bezpieczeństwo naszych gospodarzy, którzy tak szczerze i dzielnie udzielili nam schronienia. Nastroje w kraju mogą się zmieniać, rosyjska propaganda może kłócić nasze narody. Na nas to na pewno nie wpłynie, bo dzięki Wam będziemy mieć tylko najlepsze wrażenia z Polski.

Ci „Ukraińcy”, którzy popierają Putina, po prostu nie są Ukraińcami. Nawet jeśli formalnie mają ukraiński paszport. Z historii wiadomo, że Związek Sowiecki deportował rdzennych mieszkańców Ukrainy do swoich granic (np. na Syberię). A zamiast nich osiedlili się ludzie bez zasad i wartości. Nigdzie po latach nie pojechali, nie zostali Ukraińcami. Więc nie bądź zaskoczony. Ukraińcy mają taki problem. Ale to nie jest postać masowa.

Nie wszystko w polityce jest takie czyste. Najważniejsze jest wygrać tę niesprawiedliwą wojnę, aby Ukraińcy mogli wrócić do domu. A Rosja nigdy nie była w stanie nikogo zaatakować.
Myślę, że wystarczająco podziękowałam Polakom.

Poniżej zamieszczamy podcast z moja-ostroleka.pl – rozmowę ze Swietłaną, która została również wspomniana przez jedną z Ukrainek.



Warto również posłuchać utworu Piotra Grzyba, który też ma swoje korzenie w Czarnowcu. Zupa Grzybowa i Larysa Tsoy.

Dziękujemy za napisanie kilku słów o sobie i o pobycie w naszych skromnych progach.
Dziękujemy, że mogliśmy Wam choć trochę pomóc.

W dniu tak ważnym dla całego cywilizowanego świata pragniemy zakończenia tej bezsensownej wojny.
Z tego miejsca życzymy wszystkim naszym ukraińskim przyjaciołom dużo dobroci i spełnienia marzeń.

Ze swojej strony chciałbym gorąco podziękować wszystkim mieszkańcom Czarnowca, którzy zaangażowali się w bezinteresowną pomoc podczas pobytu Ukraińców w naszych skromnych progach.

W czarnowieckiej świetlicy oraz u Pani Ewy mieszkali: Aleksander, Bohdana, Igor, Tatiana, Jekateryna, Konstanty, Maksymilian, Margeryta, Olena, Wladyslaw, Veronica.

Czarnowiec, 24 lutego 2023 r.
Marek Karczewski
Sołtys Czarnowca




Księga pamiątkowa z podziękowaniem Eleny

Księga pamiątkowa z podziękowaniem Eleny Isaenko z Ukrainy.

Lena z rodziną – (syn 12 lat i córka 11 lat) przybyli do świetlicy dnia 18 kwietnia 2022 r. Ich pobyt trwał niedługo, bo do 24 maja.

Oto wpis jaki pozostawiła w naszej pamiątkowej księdze, Lena:

Bardzo dziękujemy wsi Czarnowiec.
Za tak szczerą pomoc w tak trudnym dla Ukrainy czasie.
Dziękujemy wszystkim, którzy nas odwiedzali/nawiedzali.
Zabierali Maxa na treningi, podarowali rowery dzieciom.
Jesteście ludźmi o wielkim sercu.
Dużo daliście dla moich dzieci Maxa i Margoshy.
Dziękuję za pomoc w obchodach urodzin Margoshy, które odbyły się 29 kwietnia 2022 r. i dały nam wszystkim poczucie domu.
Kiedy wojna się skończy, czekamy na Was wszystkich w Odessie.
Tu są ludzie o wielkim sercu, którzy inspirowali mnie do czucia się bezpiecznie bez względu na to, ile mnie to kosztowało.
Moje dzieci są wam bardzo wdzięczne.
Takie małe miasto/wioska, ale z tak wielkim sercem.
Jesteście najlepsi.

Dziękuję bardzo
24.05 2022
Ukraina

❤

Polska na zawsze

Isaenko Elena
Kazanji Maxim
Kazanji Margarita

Poniżej na zdjęciu rodzina w dniu odjazdu do Odessy.

Dodam od siebie, co przekazała mi Lena, ale nie napisała w podziękowaniu.
Serdecznie dziękuje: Sławkowi, Pawłowi, Krzyśkowi, Teresie, Emilii, Ewelinie, Markowi 🙂 oraz wszystkim, których nie pamięta z imienia ale pamięta Ich twarze i dobroć.

Marek Karczewski




Księga pamiątkowa z podziękowaniem Aleksa

Księga pamiątkowa z podziękowaniem Alexa i Bogdany, którzy mieszkali w naszej świetlicy od 26 marca do 1 kwietnia 2022 r.

Serdeczne podziękowania dla pracowników Świetlicy w Czarnowcu.
Za ciepłe i radosne spotkanie.
Za życzliwość i pomoc dla narodu ukraińskiego podczas ataku Putina na Ukrainę.
Serdecznie dziękujemy za pomoc w tym trudnym dla Ukrainy czasie.”
26 marca 2022
Alex Romanovsky

Bogdana Pedrenko

Foto/tłumaczenie: Kasia Dragoner – 30.05.2022

Poniżej prace Alexa




11 urodziny Margarity

Dziś swoje jedenaste urodziny świętowała dziewczynka z Ukrainy, która razem z mamą i ciocią trafiły z Odessy do Czarnowca.
Uciekły przed wojną na Ukrainie. W Polsce są od początku marca 2022 r.

Dla „naszej Małgosi” były to nietypowe urodziny. Dotychczas świętowała je ze swoimi koleżankami i kolegami, w podobnym wieku.
Dziś na plac przed świetlicą, pod wiatę przybyły nowe koleżanki i koledzy pochodzący z Czarnowca.

Nie było zbyt wielu atrakcji, bo czas i sytuacja jest dość zaskakująca dla wszystkich. Dzieci, bawiły się w chowanego, skakały, jeździły na hulajnodze i rowerach. Cieszyły się z tego co mają w tej chwili.

Urodziny to również tort, a nawet dwa 🙂
Pierwszy tort, słodycze i niespodziankę dostarczył osobiście Wójt Rzekunia Pan Bartosz Podolak. Drugi tort wykonała i dostarczyła mieszkanka Czarnowca Pani Ewelina Szczubełek-Rykowska. Był również szampan Piccolo. Na stole słodycze, ciasta i inne przekąski.

Wspólnie odśpiewaliśmy „sto lat” – nawet trzykrotnie. Pierwsze „sto lat” to zwykłe „amerykańskie” Happy Birthday to You z linią melodyczną i słowami przybliżonymi do oryginału. Następnie nasze STO LAT – po Polsku. Przy drugim torcie Happy Birthday to You po ukraińsku ale z melodią oryginalną.

STO LAT Małgosiu!

Zwyczaje polskie kontra ukraińskie

Jest kilka zauważalnych różnic pomiędzy naszymi kulturami 🙂
Może to nie dotyczy całego narodu ukraińskiego tylko niektórych regionów? Możliwe, że kolejne spotkania pozwolą na zrozumienie zachowania innego niż nasze, Polaków?

Są to zachowania inne niż nasze ale nie powodujące żadnych barier aby świętować razem urodziny dziecka.
Będziemy przy najbliższych spotkaniach uczyć naszych gości, gościnności polskiej 🙂 – kawa, herbata, woda, coś do picia? Usiądziesz? Wejdziesz? Zapraszam. 🙂

/MK/

foto: Marek Karczewski




Pomagamy jak możemy

Pomagamy jak możemy

Dwie rodziny uchodźców z Ukrainy zamieszkują naszą świetlicę od 19 kwietnia 2022 r.
Dwie mamy z dwójką dzieci (łącznie sześć osób). Mama z 2. latkiem i 11. latką oraz mama z 12. latkiem i 11 latką.
Wszyscy pochodzą z centrum Odessy. Dwie mamy razem z mężami i dziećmi mieszkały w tym samym bloku mieszkalnym, w centrum Odessy.
Pracowały w fabryce dużych, przemysłowych lub barowych ekspresów ciśnieniowych do parzenia kawy.

Po pierwszych bombardowaniach Odessy przez kacapów postanowiły uciec z bombardowanego miasta, mężowie pozostali.
Do Czarnowca trafili z Ostrołęki, gdzie Ich zarejestrowano.

W naszej świetlicy doskwiera Im najbardziej brak telewizora i brak dostępu do internetu. Chcą wiedzieć na gorąco czy jeszcze Ich dom stoi i jaka jest obecnie sytuacja w Odessie. Dziś (sobota, 23.04.2022) spadły ponownie cztery ruskie bomby na Ich miasto. Po naszym powrocie z lasu mama powiedziała do Maksa, że ich dom nadal stoi.

Obecna sytuacja jest nieprzewidywalna dla każdej ze stron. Uchodźcy chcieliby wrócić do Odessy ale dopiero po zakończeniu wojny. Nie mają tu rodzin, przyjaciół, znajomych, perspektyw dalszego wyjazdu.
Natomiast dla nas jest niewygodą jest brak dostępu do obiektu, który dotychczas tętnił życiem.
Niektórzy mieszkańcy Czarnowca pomagają jak mogą i za co serdecznie dziękuję.

W środę na moją prośbę Pan Artur Laskowski z ul. Jodłowej zabrał Maksa na trening piłki nożnej do swojego klubu OTS Korona Ostrołęka. Maks wieczorem po powrocie był szczęśliwy, że mógł realizować swoją pasję. W czwartek już nikt nie miał takiej możliwości aby zabrać chłopca na stadion.

Dziś postanowiłem sprawdzić Jego możliwości na rowerze.
Przejechaliśmy niewiele, bo tylko ok. 7km. Jednak nie to było ważne w tym dniu. Pojechaliśmy na RowerPark Czarnowiec. Chłopak pomimo słabej sprawności na rowerze starał się pokonywać jak najdłuższe odcinki trasy. Jest piłkarzem i sport rowerowy jest dla niego obcy. Podczas przejazdu do lasu pierwszy raz widział pola uprawne i rolników wykonujących swoje prace polowe. W Odessie tylko beton…
Po pierwszym okrążeniu (2,5km) chciał już wracać „do domu”.
Pojechaliśmy zatem na PumpTrack Rzekuń.
Był pierwszy raz w życiu na takim obiekcie i obawiał się stłuczki. Z dużego pump tracka nie skorzystał ale skusił się na ten mniejszy.

Maks powiedział po powrocie „do domu” (do świetlicy), że było fajnie.
Mama Maksa nie umie jeździć rowerem i twierdzi, że jest to Jej niepotrzebne. Z mojej propozycji nauki jazdy nie chciała skorzystać, bo nie widzi sensu jazdy rowerem. Maksowi nie zabrania 🙂
Rower, kaski, czapeczki, rękawiczki pożyczyłem na dłużej aby Maks i Jego współlokatorzy mogli korzystać z nich do woli.
Mogą jeździć na RowerPark, PumpTrack i do sklepu 🙂

ps. Jeśli ktoś z Państwa ma ochotę pomóc dzieciom lub chce również Ich matkom, to może wstąpić do świetlicy w godz. 8:00 – 20:00 i spytać czego potrzebują.
Dziękuję.

foto: MK




Ukraińcy dziękują za gościnność Czarnowca

Ukraińcy dziękują za gościnność Czarnowca.

1 kwietnia 2022 r. o ósmej rano Gospodyni świetlicy Pani Teresa Łępicka pożegnała pierwszych uchodźców – ofiary wojny na Ukrainie, która została napadnięta przez ludobójcę Putina dnia 24 lutego 2022 r.

Wieczorem dnia 31 marca Bohdana i Alex zaprosili nas (sołtysa i gospodynię świetlicy) na kolację aby podziękować za naszą dobroć. Dobroć mieszkańców Czarnowca, wójta gminy, dobroć Polaków.
Kolacja to niezbyt wystawna wieczerza ale symbol, który uważali za niezbędny. Ważniejsze były nasze rozmowy o wojnie, Ukrainie, kulturze i Ich pracy w normalnych czasach.

Alex to artysta, który miał nawet swoje wystawy w Kijowie. Bohdana to lekarz weterynarii – ostatnio pracownica zakładu przetwórstwa mięsa jako kontrolerka w rzeźniach pod względem dobrostanu zwierząt. Leczyła koty, psy, świnie, krowy – to co należy do obowiązków lekarza.
Przyjechała do Ostrołęki na zaproszenie Alexsa, który w Polsce pracował już kilkakrotnie. Alex nie wrócił, bo tak jak to bywa z wieloma artystami nie chce wziąć broni do ręki.
Jego kilka przesłanych prac poniżej.

W piątek rano Ukraińcy wyjechali ze świetlicy w stronę Bydgoszczy, gdzie Alex otrzymał propozycję prac przy renowacji i konserwacji zabytkowych elewacji budynków bydgoskiej starówki.
Ukraińcy przebywali w świetlicy od 26 marca do 1 kwietnia 2022 r.
Uchodźców do świetlicy „dostarczył” osobiście Wójt gminy Rzekuń Bartosz Podolak, na koniec sobotniej uroczystości sadzenia Dębu Przyjaźni – pisaliśmy o tym tu ->

Czy podejmie się ktoś przetłumaczenia wpisu do Księgi Pamiątkowej Sołectwa Czarnowiec?

/MK/




Dąb Przyjaźni Mieszkańców Czarnowca rośnie

Dąb Przyjaźni Mieszkańców Czarnowca rośnie. Zasadziliśmy go wspólnie po dziesięciu latach od tajemniczego zniknięcia wiekowej sosny, która zdobiła plac przy świetlicy. Zasadziliśmy dąb uroczyście. Bo przyjaźń to wartość godna uroczystej oprawy.

Spotkanie zaczęło się od przypomnienia tego, co było.

Gdzie podziała się sosna? To już dziesięć lat od jej zaginięcia.

4 stycznia 2012 roku w lokalnej prasie mogliśmy przeczytać o “zaginięciu” 200-letniej sosny.

Oto część archiwalnego artykułu z portalu moja-ostroleka.pl:

Okazała sosna, rosnąca jeszcze do niedawna w Czarnowcu (gm. Rzekuń), wywołała spore zamieszanie nie tylko we wsi, ale także w urzędach. Sprawa ujrzała światło dzienne, gdy 5 stycznia do naszej redakcji dotarł anonimowy list. Jego nadawcy napisali, że jeszcze dzień wcześniej – 4 stycznia w centrum wsi Czarnowiec, ok. 3-4 m od budynku świetlicy wiejskiej, rosła piękna sosna. Jej wiek przez wielu mieszkańców oceniany był na ok. 200 lat. Nie pozostał żaden ślad po drzewie. Autorzy pisma, a jednocześnie mieszkańcy wsi mają ogromny żal o to, co się stało. Twierdzą, że w ubiegłym roku złożyli do urzędu gminy wniosek o ustanowienie sosny pomnikiem przyrody. Niestety, w ustawowym terminie nie otrzymali odpowiedzi.

Czy po dziesięciu latach od “zaginięcia” ktokolwiek z mieszkańców wie, gdzie podziała się sosna?

Było, minęło…” – powiedział Sołtys Czarnowca Marek Karczewski.

Głaz, który został posadowiony obok nowo zasadzonego drzewa, przedstawia napis: Dąb Przyjaźni Mieszkańców Czarnowca oraz cytat z 28. prezydenta Stanów Zjednoczonych piastującego stanowisko w latach (1913–1921). Thomasa Woodrowa Wilsona: Przyjaźń jest jedynym cementem, który utrzyma świat razem.

Kontynuując przemówienie. Sołtys witał gości i dziękował tym, którzy przyczynili się do zasadzenia dębu.

„Dziękuję serdecznie wszystkim przybyłym mieszkańcom Czarnowca za liczny udział w uroczystości.
Dziękuję Panom Grzegorzowi i Przemysławowi Rykowskim z ul. Świerkowej za podarowanie i dowóz granitu oraz wykonanie napisu na wieczną pamiątkę. Dziękuję Panu Piotrowi Mierzejewskiemu z ul. Leśnej za wyhodowanie i dostarczenie sadzonki dębu w miejsce tu naznaczone.”

Mam zaszczyt z tego miejsca powitać na naszej uroczystości gości honorowych – mieszkańców Czarnowca:

– Mariannę Dawid – żonę sołtysa Edwarda Dawida kadencji 1994-1998
– Bogumiłę Dzwonkowską – radną Czarnowca w kadencji 2016-2019
– Henryka Gwiazdowskiego – radnego kadencji 1990-1993
– Zofię Jarocką – córkę sołtysa Michała Pawłowskiego kadencji w latach 50-tych XX wieku
– Reginę Karczewską – córkę sołtysa Stanisława Gierłowskiego kadencji (1955-1959), (1959-1964), (1964-1968), matkę sołtysa Marka Karczewskiego.
– Wiesławę Milewską – sołtyskę kadencji (2006-2010), (2010-2014), (2014-2019)
– Cezarego Rejcha – sołtysa kadencji (1990-1994), (1998-2002), (2002-2006)
– Czesława Żebrowskiego – podsołtysa Mieczysława Rejcha sołtysa w latach 70. XX wieku

oraz:

– Krzysztofa Chojnowskiego – prezesa, właściciela portalu internetowego moja-ostroleka.pl
– Zdzisława Gadomskiego – Nadleśniczego Nadleśnictwa Ostrołęka
– Jana Grzyba – prezesa Stowarzyszenia Regimentu Kolarzy 5 Pułku Ułanów Zasławskich (wojska na rowerach), wieloletniego prezes Stowarzyszenia Sympatyków 5 Pułku Ułanów Zasławskich.
– Artura Laskowskiego – Prezesa Koła Łowieckiego, myśliwego, rolnika, Prezesa Klubu Sportowego OTS Korona Ostrołęka.
– Jacka Pawłowskiego – dziennikarza, lokalnego propagatora przywracania pamięci o zdarzeniach i miejscach historycznych w Czarnowcu, twórcę materiałów historycznych zamieszczanych na stronie Czarnowiec.pl
– Przemysława Rykowskiego – prezesa firmy Granit-Ost Rykowscy – sponsora pamiątkowego granitu pod dębem
– Grzegorza Rykowskiego – prezesa firmy Granit-Ost Rykowscy – sponsora pamiątkowego granitu pod dębem
– Monikę Sobczak – kierowniczkę Delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z siedzibą w Ostrołęce
– Małgorzatę Szarwacką – pedagoga, nauczycielkę SP Nr 6 w Ostrołęce, inicjatorkę akcji ekologicznych i przyrodniczych wśród młodzieży szkolnej
Tadeusza Tadrzaka – wieloletniego redaktora gazety „Sztandar Młodych”, redaktora Telewizyjnego Kuriera Województw, Telewizyjnego Kuriera Mazowieckiego, przez 15 lat Prezesa Ligi Ochrony Przyrody w Ostrołęce
– Filipa Wilczyńskiego – prezesa Radia OKO

Członków Rady Sołeckiej:

Aldonę Grono – Przewodniczącą Rady Sołeckiej, Annę Gwiazdowską, Agnieszkę Kośnik, Sławomira Kuźmińskiego, Teresę Łępicką, Jolantę Michniewicz, Piotra Mierzejewskiego

Członków Rady Świetlicy:

Teresę Łępicką Gospodynię Świetlicy, Zenona Dzwonkowskiego, Joannę Leszczyńską, Paulinę Mierzejewską.

Witam również pozostałych mieszkańców Czarnowca, którzy aktywnie uczestniczą w sołeckich wydarzeniach oraz wspierają i pomagają sołtysowi i Radzie Sołeckiej, a także małżonkę Małgorzatę Karczewską, która się mną opiekuje.

Pomysłodawcą zasadzenia dębu przed świetlicą w Czarnowcu jest członek Rady Sołeckiej Pan Sławomir Kuźmiński – podkreślił na koniec sołtys.

Następnie głos zabrał Jacek Pawłowski, który miał przedstawić zgromadzonym gościom, dlaczego drzewo dąb jest najważniejszym drzewem na świecie i w Czarnowcu.

Przyszedł czas na zasadzenie drzewa.

Do zaszczytnej czynności sołtys zaprosił żyjących sołtysów Wiesławę Milewską, Cezarego Rejcha i siebie oraz do symbolicznego podlania dębu byłych radnych gminnych z Czarnowca Bogumiłę Dzwonkowską i Henryka Gwiazdowskiego. Następnie inne zgromadzone osoby mogły również podlać drzewko.

Zaproszeni goście otrzymali z rąk sołtysa certyfikaty zasadzenia Dębu Przyjaźni Mieszkańców Czarnowca.

Była również lampka szampana, ciasto i wspólne rozmowy…

Na tym uroczystość zakończono, ale w tym właśnie momencie niespodziewanie pojawił się Wójt gminy Rzekuń i dwoje uchodźców z Ukrainy! Wójt powiedział, że są to pierwsi uchodźcy, którzy zostają zakwaterowani w gminnych obiektach (świetlicach wiejskich)! Kobieta i mężczyzna pochodzą z Odessy.

Scenariusz uroczystości był inaczej zaplanowany, lecz w takich okolicznościach, w sobotę 26 marca 2022 roku, możliwe, że dzień przyszłego święta Czarnowca poczuliśmy na własnej skórze skutki wojny na Ukrainie.

MK, Czarnowiec, 26.03.2022 r.

Obszerna relacja fotograficzna Krzysztofa Chojnowskiego w albumie na FACEBOOK.




Nieczynne!

Nieczynne!

Od 24 lutego 2022 r. gdy Rosja napadła na Ukrainę świetlica wiejska jest nieczynna!

Od pierwszych dni działań wojennych na terenie Ukrainy zaczęli w naszym kraju pojawiać się uchodźcy wojenni. Do dziś jednak nie dotarli do Czarnowca oficjalnie, czyli nie został nikt przydzielony „urzędowo” do naszego obiektu.
Nie oznacza to jednak, że z obiektu można w tym czasie korzystać.

W związku z licznymi pytaniami chciałbym wyjaśnić wszystkim zainteresowanym, że nikt z nas nie wie kiedy ludobójca z Rosji zakończy działania wojenne za wschodnią granicą naszego państwa.

Świetlica, jak pozostałe tego typu obiekty w gminie Rzekuń została wyłączona z eksploatacji DO ODWOŁANIA!
W świetlicy został urządzony tymczasowy hotel/szpital/noclegownia. Pisaliśmy o tym tu: ->

Na zadawane przez Państwa pytania odpowiadam:
Czy Pan Wójt zamierza wypłacać odszkodowania za zajęcie świetlic w przypadku wcześniejszej rezerwacji?
odp. NIE
Czy Pan Sołtys może mi zarezerwować świetlicę na koniec lipca i czy już nie będzie wojny?
odp. NIE może.
odp2. Sołtys nie zajmuje się użyczaniem świetlicy tylko Gospodyni Świetlicy – Pani Teresa Łępicka.
Kiedy zamieszkają uchodźcy w naszej świetlicy?
– TEGO NIE WIE NIKT.
Ile osób będzie mieszkało w świetlicy?
– świetlica wstępnie przygotowana jest na 18 osób.

W związku z powyższym…

ŚWIETLICA JEST NIECZYNNA DO ODWOŁANIA!

/MK/




Pomagamy jak możemy…

Pomagamy jak możemy…
Środa, 9 marca 2022 r.

Dzisiejsza „akcja” przygotowania świetlicy na przyjęcie uchodźców z Ukrainy wiele zmieniła, bo przybliżyła nas do tego o czym w najczarniejszych snach nie widzieliśmy.

Wójt gminy Rzekuń Bartosz Podolak poinformował przed południem, że jedzie w naszą stronę (gminy Rzekuń) grupa uchodźców o niesprecyzowanej dokładnie liczbie.
Gmina dostarczyła do świetlicy 18 solidnych łóżek metalowych z wygodnym (nowym) materacem.
Zebrane przez mieszkańców Czarnowca śpiwory, koce, pościel, poduszki, ręczniki, karimaty i łóżeczko dla dziecka zostały wczoraj użyte do przygotowania miejsc noclegowych. Mieszkańcy dostarczyli również: patelnie, garnki, naczynia do przygotowania potraw.
Wolontariusze, którzy pracują na terenie Gminy Rzekuń dostarczyli zebrane przez mieszkańców gminy: napoje, wodę, zabawki dla dzieci, pieluchy, koce, śpiwory, ręczniki, konserwy, mleko, słodycze.

Dzisiaj przygotowaliśmy salę główną, kącik do zabaw dla dzieci, szatnię.
Pracownicy ZOG zamontują kabinę prysznicową i pralkę przekazaną przez mieszkańców Czarnowca.

Kolejne działania będę ogłaszał wysyłaniem SMS do Państwa.

Dziękuję serdecznie za wczorajsze pokazanie solidarności mieszkańców, gdy takiej potrzeba!

Dziękuję:
Ania, Teresa Łępicka, Joanna, Marzena Banasik, Jacek Banasik, Mateusz Paszczyk, Magdalena Paszczyk, Sławomir Kuźmiński, Kuba, Marcin Franciszek Wargocki, Sylwester Michniewicz, Mariusz Siemiński, Janek, Łukasz,

Co jeszcze potrzebne?
– kolorowanki dla dzieci, kredki, mazaki,
– maleńki stolik i kilka krzesełek dla maluchów,
– box`y do ułożenia zabawek,
– ładowarki do telefonów,
– przedłużacze do 230V,
– suszarki rozkładane (pokojowe) do prania,
– podpaski, papier toaletowy, ręczniki papierowe,
– pasta do zębów, szczoteczki do zębów dla dzieci i dorosłych, mydło w płynie,
– plecaki do gromadzenia osobistych rzeczy: szczoteczki, pasta, kosmetyki, chusteczki, podpaski itp.

Żywność dopiero w momencie pojawienia się konkretnej ilości osób!

Tak wygląda w XXI wieku nasza świetlica

🙁
fot: Marek Karczewski – 533 613 913



Zostań wolontariuszem

Zostań wolontariuszem

Gmina Rzekuń uruchomiła numer telefonu dla chętnych, którzy chcą się zarejestrować jako wolontariusz do pomocy w razie przybycia na teren naszej gminy uchodźców.
Paweł Mostył 793 667 165

Udostępniajmy




Solidarni z Ukrainą

Solidarni z Ukrainą

Gmina Rzekuń organizuje pomoc materialną oraz transport do Ustrzyk Dolnych, tam artykuły zostaną przekazane legalnie działającym władzom Ukrainy i zostaną rozdane uchodźcom z terenów ciężkich walk, którymi opiekują się służby ukraińskie w części zachodniej swojego państwa. Listę potrzebnych darów zawiera plakat „Solidarni z Ukrainą”.

Termin zbiórek: wtorek – czwartek (01.03.-03.03.2022r.)
Miejsca zbiórek:
W godzinach pracy jednostek:
Urząd Gminy w Rzekuniu,
Szkoła Podstawowa w Borawem,
Szkoła Podstawowa w Laskowcu,
Szkoła Podstawowa w Rzekuniu (budynek ul. Szkolna 1),
Szkoła Podstawowa w Ołdakach,
Szkoła Podstawowa w Drwęczy.

W godz. 18.00-21.00:
Jednostki OSP:
Borawe,
Dzbenin,
Kamianka,
Rozwory,
Rzekuń,
Zabiele.
Świetlice wiejskie:
Ławy,
Nowa Wieś Wschodnia,
Susk Nowy,
Susk Stary.

W razie wyrażenia chęci pozostania wolontariuszem prosimy o kontakt z Panem Pawłem Mostyłem z UG w Rzekuniu, tel. 793 667 165

Dziękuję za dzisiejsze dary

Dziś w Świetlicy Wiejskiej przeprowadziliśmy pierwszą zbiórkę rzeczy, które w każdej chwili mogą być przydatne dla uchodźców.
– koce,
– karimaty,
– łózka polowe,
– śpiwory,
– materace,
i pralkę w razie potrzeby jej montażu.

Jeśli ktoś z Państwa nie mógł dziś przekazać powyższych rzeczy, a chciałby to uczynić w innym terminie – proszę dzwonić 533 613 913

Nasza świetlica nie jest na tę chwilę obiektem, który „pójdzie na pierwszy ogień” jednak takie wyposażenie na wszelki wypadek przyda się w momencie skierowania do nas uchodźców.

Sołtys




Wszystkie oczy skierowane na Ukrainę

Wszystkie oczy skierowane na Ukrainę

Sytuacja na Ukrainie jest fatalna, lecz nasi wschodni sąsiedzi nie są w tym sami.
Ludność Ukrainy wspiera cały cywilizowany świat!
W social mediach od pierwszego dnia wojny pojawiają się słowa otuchy i modlitwy o pokój.
Największe organizacje ustawiają sobie zdjęcia profilowe w barwach ukraińskiej flagi, jako gest wsparcia.

Kolejne organizacje międzynarodowe, linie lotnicze i organizacje sportowe nakładają na ludobójcę restrykcje/sankcje.
Setki światowej klasy sportowców i klubów sportowych usuwa ruskie loga ze swoich strojów, flag, banerów.
Kolejne światowe organizacje sportowe odwołują bezwzględnie wszystkie wydarzenia sportowe na terenie Rosji i Białorusi.

Jesteśmy zszokowani całą sytuacją.

Możemy jedynie czekać, modlić się i liczyć na cud zaprzestania ludobójstwa na Ukrainie.

MK