Takiego projektu jeszcze nie było! Po raz pierwszy Miejska Biblioteka Publiczna im. Wiktora Gomulickiego w Ostrołęce i Stowarzyszenie Drwęczanka zrealizowały wspólnie zajęcia wakacyjne dla dzieci i dorosłych. Projekt mógł się odbyć dzięki życzliwości i wsparciu finansowemu ze strony Powiat Ostrołęcki. Projekt zdobył akceptację w konkursie na realizację w 2026 roku zadań publicznych z zakresu kultury i ochrony dóbr kultury.
„Zaściankowe Korzenie. Dziedzictwo szlachty z powiatu ostrołęckiego” to działania zorganizowane w dniach 13, 14, 15, 16 i 18 lipca, które zgromadziły grupę dorosłych i dzieci z Ostrołęki, Drwęczy i innych miejscowości z gminy Rzekuń. Część zajęć była wspólna, część odbywała się osobno – raz w Świetlicy Wiejskiej w Drwęczy, raz w Czytelni MBP w Ostrołęce.
Co było w programie?
Zajmowaliśmy się tradycjami szlacheckimi. Pierwsze spotkanie poświęcone było podziałowi powiatu ostrołęckiego według rodzajów wsi. Wykład, prezentacja map i książek, rysowanie drzewa genealogicznego oraz malowanie sylwetek szlachcica i szlachcianki odbyły się najpierw w Drwęczy, a następnie w Ostrołęce. Zajęcia prowadziła Anna Wołosz z MBP.
Drugie spotkanie dotyczyło genealogii. Dzięki prezentacji Marta Wojciechowska, uczestnicy dowiedzieli się, jak szukać swoich korzeni. Następnie odbyły się warsztaty wykonywania biżuterii.
Trzecie spotkanie przyniosło mnóstwo radości i zabawy. Tańców polskich w formie towarzyskiej uczył Jacek Wójcik, instruktor i kierownik ZPiT KURPIE Ostrołęka z Ostrołęckie Centrum Kultury. Do poloneza dali się namówić wszyscy – nawet chłopcy, którzy wcześniej zarzekali się, że nie chcą tańczyć. Później grupa zwiedziła Sanktuarium św. Antoniego oraz dawny klasztor z pamiątkami po szlachcie.
Czwarte spotkanie przypomniało tradycyjne potrawy, jakie jadano w szlacheckich domach. Pod okiem pań z KGW Czarna Owca w Czarnowcu dzieci własnoręcznie zagniotły i pokroiły makaron. Na stole pojawił się także kisiel z wiśni oraz pyszne gofry.
Uroczyste podsumowanie projektu odbyło się w Drwęczy, gdzie na gości czekało mnóstwo atrakcji. Przyjechało wesołe miasteczko z prawdziwą karuzelą, zjeżdżalnią i gigantyczną tarczą do rzucania. Nie zabrakło także piany party i kolorowych proszków.
Dzieci, jak na każdym spotkaniu projektu, miały do dyspozycji specjalnie zakupione zabawki: koniki na kiju, latawce, piłki, łuk, kręgle, rakietki, instrumenty muzyczne oraz skakanki. Dzięki temu mogły doświadczyć spędzania czasu w taki sposób, jak robili to ich dziadkowie.
Obecny na spotkaniu Piotr Liżewski starosta ostrołęcki, powiedział: – Mam nadzieję, że to początek współpracy i podobne projekty będą nadal realizowane.
Projekt realizowany jest przez Miejską Bibliotekę Publiczną im. W. Gomulickiego w Ostrołęce we współpracy ze Stowarzyszeniem „Drwęczanka”.
Zadanie zostało wsparte finansowo przez Powiat Ostrołęcki w ramach konkursu na realizację w 2026 roku zadań publicznych z zakresu kultury i ochrony dóbr kultury oraz kultury fizycznej.”
Źródło (tekst i foto): fejsbuk MBP w Ostrołęce
Zarząd Koła Gospodyń Wiejskich Czarna Owca w Czarnowcu dziękuje serdecznie dyrekcji MBP w Ostrołęce, Zarządowi Stowarzyszenia „Drwęczanka” oraz zaangażowanym członkiniom Czarnej Owcy za pomysł, zaangażowanie i realizację projektu. Dziękujemy za zaproszenie do wspólnego działania.
Zarząd KGW
MK, 21.07.2026 r.
Aktywni, łikendowi Mieszkańcy Czarnowca
Category: Mieszkańcy,NEWS,sportowe,Wydarzenia
written by Marek | 26 lipca 2026
Pierwsza mieszkanka wygrywa i druga wygrywa. Jedni biegali inni nie biegali.
Magda z „Kipi w ogrodzie” – najlepsza! Już po raz osiemnasty, 14 września 2025 roku, odbyły się Kurpiowskie Targi Rolnicze w Ostrołęce. Wydarzenie na stałe wpisało się w kalendarz lokalnych tradycji rolniczych. Targi zgromadziły rolników, producentów ekologicznych, miłośników tradycyjnej kuchni i kultury ludowej. Jednym z najważniejszych elementów Targów były lokalne specjały. Stoiska z ekologiczną żywnością oraz tradycyjnymi potrawami kuchni kurpiowskiej. Przy tej okazji ogłoszono konkurs, w którym wzięła udział Magdalena Jabłońska z „Kipi w ogrodzie”.
Na swoim profilu napisała tak:
Niesamowita niespodzianka i ogromne wyróżnienie dla Kipi w ogrodzie! Podczas XVIII Kurpiowskich Targów Rolniczych w Ostrołęce nasze stoisko zostało docenione i nagrodzone I miejscem za najładniejsze stoisko produktów i wyrobów ekologicznych! To dla nas ogromna radość i motywacja do dalszego działania — z sercem, z pasją i z szacunkiem do natury Dziękujemy wszystkim, którzy odwiedzili nas, wspierali i dzielili się dobrym słowem. To był piękny dzień! W prezencie otrzymaliśmy dyplom i piękny ceramiczny serwis dla 6 osób, który z pewnością mi posłuży do prezentacji dań i przyjmowania gości Wielkie podziękowania dla MODR Warszawa MODR Oddział w Ostrołęce Bogdan Bagiński MJ
Gratulacje dla Magdaleny Jabłońskiej za kolejne dostrzeżenie jej ciężkiej pracy!
Biegaczki i biegacze…
To już 29. edycja tej ostrołęckiej imprezy skierowanej do fanów biegów ulicznych.
Trochę rysu historycznego tej cyklicznej imprezy w naszym mieście:
Gdyby ktoś zechciał policzyć wszystkie edycje, które przy obecnym oficjalnym numerku „XXIX” się odbyły, to począwszy od roku 1994, gdy ponownie zaczęto tę biegową imprezę numerować, miałby mały problem z doliczeniem się właściwej liczby. Od roku 1994 do 2025 upłynęło już 31 lat, co oznacza, że powinno się odbyć już tych edycji, trzydzieści dwie! Gdzie zatem zawieruszyły się Organizatorom trzy lata, trzy edycje? Dociekliwi biegacze pamiętają, dlaczego w 2006 r. nie odbyła się trzynasta edycja. Było to spowodowane przebudową tak zwanej „obwodnicy” lub tak zwanego „skrótu Załuski”. Kolejne dwie edycje nie odbyły się w latach 2020 i 2021 z powodów pandemii zwanej „C-19”. Jednak pomimo zrozumienia odwołania biegu w 2020 roku można wybaczyć, bo wszyscy Organizatorzy byli do tego przymuszani, to już odwołanie w 2021 r. jest niewybaczalne. Było to podyktowane wyłącznie lenistwem i „zwalaniem” winy na wirusa! Na szczęście w 2022 r. najważniejsza impreza biegowa w Ostrołęce wróciła.
Dziś mamy „zaliczoną” 29. edycję, która odbyła się w przeciągu ostatnich 32. latach.
Niedzielnego poranka, tuż przed biegiem opublikowałem na swojej tablicy mediów socjalnych taki krótki (możliwe, że emocjonalny) wpis, o ważnej dla mnie imprezie:
2025.09.14(N) Dziś kolejna niedziela zwykła, bo z kolejnym Półmaratonem Kurpiowskim. Półmaraton_Kurpiowski Czuję sentyment, bo do dziś (choć wielu o tym nie wie lub już zapomniało) jest też w nim trochę mnie. Można pisać wiele o prawie już 30. edycjach, a nawet prawie 40.! Dlaczego czterdziestu. A to z prostej przyczyny. Sam jako młody uczeń biegałem w tej imprezie jeszcze w latach 80-tych XX wieku. Później diabli wiedzą, dlaczego ktoś zaczął tę imprezę numerować ponownie od „1” jedynki Właśnie w 1994 r. odbył się ponownie „pierwszy” Półmaraton Kurpiowski”, który zwyciężył Dariusz Wieczorek z Legii Warszawa. Trasa „naszego” półmaratonu zmieniała się kilkakrotnie. Ale dziś (dla tych, którzy jeszcze nie słyszeli) opowiem (z przymrużeniem oka) historię trasy (nowej) w 2018 r. – bieg rozgrywa się na niej do dziś!
Jesienią 2017 r. jako pracownik MOSiR w Ostrołęce, wówczas MZOS-TiIT zaproponowałem dyrektorowi Robert Juchniewicz zmianę trasy, miejsca startu i mety. Dlaczego? Od lat jako uczestnik widziałem braki, chociażby w oprawie tej imprezy, która zaczynała się i kończyła na ulicy/trawniku. Tuż obok stał stadion z trybunami, murawą, nagłośnieniem itd. Juhas mówi „rób”. No to robimy… Ale jest przeszkoda: po starym mieście i przez mosty nie puszczaj, bo będą kolejne kosmiczne korki. OK. Jako sympatyk mojej gminy Rzekuń, (na której profilu obecnie jestem przez burmistrza zablokowany i nie mogę oznaczyć) pomyślałem, że część trasy zrobię do gminy Rzekuń. Dyrektor mówi „chwilę zaczekaj, prezydent Janusz Kotowski musi to przyklepać”. OK. Czekamy. Jest decyzja, ale to jaka! Okazuje się, że jesienią 2017 roku wyznaczając nową trasę Półmaratonu Kurpiowskiego, to ja wytyczyłem nowe granice miasta Ostrołęki haha Miasto Ostrołęka. Nic o tym nie wiedząc, że prezydent i radni miejscy (oprócz Łukasz Kulik) zaanektowali teren mojej gminy na podstawie ustalonej trasy biegu. Stwierdzili, że cała trasa półmaratonu ma się wić wyłącznie po Ostrołęce.
Może dziś do mnie dociera powoli, dlaczego burmistrz Rzekunia zablokował mnie na wszelakich gminnych profilach i usunął z grona znajomych. To ja jestem odpowiedzialny za aneksję terenów rzekuńskich. Pomimo tragicznych w skutkach konsekwencji dla gminy, cieszę się, że do dziś biegacze biegają po „mojej” trasie, którą po raz pierwszy zatestowaliśmy z Panem Tadeusz Dziekoński. Nie wiem tylko do dziś, dlaczego dyrektor MOSiR usunął mnie z grona znajomych na mediach socjalnych? Robi przecież to samo, o co ja walczyłem i wciąż mu podkreślałem, że MOSiR-em nie da się zarządzać z gabinetu „sztucznego wydziału eksperckiego” w ratuszu. Na jakim dziś jest stanowisku? Czy nie robi tak jak mu z uporem maniaka przypominałem? Półmaraton Kurpiowski jest dla mnie ważny nie tylko ze względu, że sam również przez parę lat go organizowałem, ale jako zawodnik (amator) kilkanaście razy startowałem. Pozdrawiam dzisiejszych uczestników i super komentatora Łukasz Cichowski Pozdrawiam całą ekipę Organizatorów z MOSiR w Ostrołęce ps. Nadal twierdzę, że termin półmaratonu powinien pozostać majowy! Przecież obecny patron Stanisław Dzięgielewski zginął na wyścigu kolarskim w Łodzi, dnia 26 maja. Najbliższa niedziela tej daty powinna być świętem biegaczy w Ostrołęce – tak jak było to od pierwszej edycji. Fotki: z UM 2018 r. konferencja. MK
Foto: Urząd Miasta Ostrołęki
Tyle wstępem, krótkiej historii, którą do dziś tworzą również nasi Mieszkańcy.
Dziś Mieszkańcy Czarnowca nie tylko startują, ale także organizują i WYGRYWAJĄ Półmaraton Kurpiowski!
Uczestnicy, organizatorzy, kibice.
Na dzisiejszym XXIX Półmaratonie Kurpiowskim mogliśmy zobaczyć wielu Mieszkańców naszej wioski. Jedni postanowili pobiec inni kibicować.
Jednym z Organizatorów Półmaratonu Kurpiowskiego był Ryszard Moskalik – z Czarnowca.Na trasę o długości dziesięciu kilometrów wystartował Radosław Kośnik – z Czarnowca.
Dobiegł do mety w czasie 00:57:24, 5:44 min/km. Dało to miejsce 68 OPEN na 109 zawodników.
Również na 10 km pobiegł Grzegorz Rykowski – z Czarnowca.
Bieg ukończył w czasie 00:50:44, 5:04 min/km. Zajął miejsce 43.
Jednak najlepszą wśród mieszkańców (biegaczy) kobieta!
Jej miejsce OPEN (wśród kobiet i mężczyzn) pozytywnie zaskakuje! Dobiegła do mety w biegu towarzyszącym „VII Kurpiowska Dycha” jako 8. zawodniczka! W biegu na dystansie 10. km wystartowało 109 osób. Ewelina Szczubełek-Rykowska zwyciężyła tym samym wśród 40. startujących pań. Czas Eweliny to 00:39:12 co dało średnio 3:55 min/km.
Wielkie brawa dla wszystkich aktywnych Mieszkańców!
ps. Ten, co jechał rowerem jest autorem obu tras (połówki i dziesiątki). 🙂 Aha! No i jeszcze nie odbyłaby się dzisiejsza wizyta na stadionie i trasie gdyby nie rower Mieszkańca Czarnowca Dariusza Aleksandrowicza! Poranny defekt mojego roweru uratowała Darkowa Merida. 🙂
Już jutro rusza XI Spacer Leśny „Liczenie liści” 2024
Na co mogą liczyć uczestnicy spaceru?
Na starcie, mapka z trasą przemarszu, kilka uwag o trasie, trochę opowieści o historii Spaceru, Na trasie czeka uczestników kilka postojów i opowieści historyczne, sportowe, geograficzne o danym miejscu, Podczas postojów niespodzianki… Trasa ok. 10,5 km – bezdroża, lasy, drogi gruntowe – droga asfaltowa ok. 15%, Na mecie, przy Świetlicy Wiejskiej konkursy z nagrodami i dyplomami, Na mecie – ognisko, kiełbaska od sponsora, napoje zimne i gorące (kawa, herbata), przekąski… MIŁA ATMOSFERA 🙂
Na trasę należy ubrać się odpowiednio do warunków atmosferycznych! – solidne buty trekkingowe, – luźna i wygodna odzież przeznaczona do rekreacji, – odpowiednie nakrycie głowy, – plecak z potrzebnymi, osobistymi rzeczami.
Nie idziemy: – z parasolami, – w sandałach, – o kulach, – z wózkiem dziecięcym, – z reklamówką Biedronki 🙂
Profesjonalne kijki Nordic Walking do wypożyczenia!
Przed wymarszem będzie można wysłuchać porad instruktorki oraz przejść ekspresowy kurs chodzenia z kijkami. Do wypożyczenia (na trasę spaceru) będzie również spora ilość profesjonalnych kompletów kijków.
Sponsorzy
Best-Office Ostrołęka – Jarosław Jakubiak, moja-ostroleka.pl – Krzysztof Chojnowski
Współorganizatorzy
Członkowie KGW Czarna Owca w Czarnowcu
Zapraszamy – niedziela 17 listopada 2024 r., 11:00 (start ostry) przy Świetlicy Wiejskiej w Czarnowcu.
IX jesienny spacer „Liczenie Liści” przeszedł do historii
Trzynastego listopada 2022 roku już po raz dziewiąty sympatycy spacerów po bezdrożach udali się w nieznaną trasę, którą w tajemnicy do ostatniej chwili trzymał sołtys Czarnowca.
Historia spacerów jesiennych sięga 2014 roku gdy Prezes Klubu Kolarskiego 24h Marek Karczewski zaprosił do Przystani w gminie Olszewo-Borki na spacer po pięknej (ciężkiej) trasie wyścigu kolarskiego „Kurpie MTB”. Następnie spacerowano w Lelisie, Dąbrówce i ponownie w Przystani – zawsze szlakami kolarskich tras po odbywających się tam wyścigach MTB. Od 2018 roku Klub Kolarski 24h zaproponował trasę w Czarnowcu i tak już zostało do dziś. Nie można oczywiście wykluczać, że X, jubileuszowa edycja odbędzie się w innym miejscu niż Czarnowiec! Do dziesiątej edycji pozostało jeszcze parę miesięcy więc jest czas na wymyślenie nowej trasy 🙂
Trasa spaceru z 13 listopada 2022 r.
Spacerowicze wyruszyli spod Świetlicy Wiejskiej przy ul. Dzikiej Róży punktualnie o 11:00. Początek trasy to ulica Leśna, następnie był już tylko las, łąki i bezdroża. Piechurzy podczas marszu mieli kilka postojów aby wysłuchać opowieści o historii Czarnowca, które wygłaszali Sołtys i Pan Jacek Pawłowski. Mówiono przede wszystkim o otaczającej nas (pięknej) naturze, o lesie, drzewach, o działkach ogrodniczych „na Czarnowcu”, o kamiennym kręgu, o dworze Wyszomirskich i o niskim stanie wód gruntowych.
Po przebyciu ponad 10. kilometrów – tylko 10., bo trasa wyznaczona była na ponad 12 km. Uczestnicy zażądali skrócenia trasy z powodu ogromnego głodu, który dokuczał po intensywnym marszu bezdrożami 🙂 U Pana Jana Grzyba przy ul. Kasztanowej uczestnicy mogli z utęsknieniem skosztować pysznych kiełbasek oraz pomorsować w coraz to niższym stanie wody. Najmłodsi uczestnicy korzystali z wycieczek na meleksie.
W spacerze, ognisku, morsowaniu łącznie wzięło udział 45 osób.
Dziękuję serdecznie za liczny udział mieszkańcom Czarnowca, Rzekunia, Troszyna, Tobolic, Ostrołęki oraz Ukraińcom z Odessy i Chersonia.
Kolejne duże wydarzenie w naszym sołectwie to 4. Mistrzostwa Czarnowca w Tenisie Stołowym, które odbędą się dnia 11 grudnia 2022 r.
Poniżej kilka zdjęć autorstwa Marka Karczewskiego – więcej ->
Piaskownica nabiera kształtów
Category: budowlane,KOMUNIKATY,NEWS,wypoczynek
written by Marek | 26 lipca 2026
Piaskownica nabiera kształtów
W związku z corocznym pytaniem mam, „czy będzie piaskownica?” – odpowiadamy: TAK – będą dwie. Pierwszą budujemy na placu zabaw przy 2550W, a drugą zbudujemy na placu przy ul. Działkowej.
W Funduszu Sołeckim zapisaliśmy na ten rok kalendarzowy parę groszy na wyposażenie placu, więc posiadamy możliwości finansowe aby zamówić obramowania do piaskownic. Piasek do piaskownic i robocizna własna.
Pierwsze prace przy utworzeniu/zbudowaniu piaskownicy już podjęto. Utworzyliśmy kącik dla mamy aby miała oko na bawiące się dziecko. Zerwano darń aby nie rosła trawa. Wykorzystaliśmy tymczasowo stare deski aby nie obrywały się obrzeża. Obramowania są zamówione w czarnowieckiej firmie Dach-Met – czekamy na dostawę. Piasek zostanie dowieziony niebawem.
Piaskownica będzie miała wymiary: 200 cm x 250 cm
W kąciku zostanie również posadzony przy płotach zielony bluszcz, aby osłonić to miejsce od strony wiaty i drogi za placem.
Za pomoc w budowie piaskownicy dziękuję: Norbertowi Siemiątkowskiemu z Rzekunia, Stanisławowi Juchniewiczowi z Ostrołęki, Kasi Dragoner z Odessy (Ukraina).
ps. bardzo proszę o ufundowanie (w formie prezentu) foremek do piasku, łopatki, wiaderka, grabek itp.
Marek Karczewski
Dodatkowo informuję rodziny rzadko odwiedzające plac, że furtka wejściowa na plac od strony przystanku zacina się i trzeba mocno pchnąć aby się otworzyła. Specjalnie tego nie poprawiamy, bo jesteśmy pewni, że nie otworzy wiatr lub zwierz.
Edit 15.06.2022: Dziś Pan Karol dowiózł przyczepkę piasku i zasponsorował kilkanaście zabawek. W pracach pomagała Veronika z Ukrainy 🙂
Wiata przy świetlicy jeszcze we wrześniu
Category: budowlane,NEWS
written by Marek | 26 lipca 2026
Wiata przy świetlicy jeszcze we wrześniu
Granty z budżetu Mazowsza na doposażenie pięciu sołectw w tym dla Czarnowca przyznano gminie Rzekuń.
Gmina Rzekuń pozyskała 50 tys. złotych na zagospodarowanie terenów wiejskich w pięciu sołectwach. Środki pochodzą z Województwa Mazowieckiego w ramach „Mazowieckiego Instrumentu Aktywizacji Sołectw MAZOWSZE 2021”. 10 tysięcy złotych otrzyma Czarnowiec.
Fundusze z budżetu Mazowsza zostaną przeznaczone na doposażenie wspólnej przestrzeni publicznej. SPECYFIKACJA WIATY
Na placu wiejskim przy świetlicy w Czarnowcu powstanie wiata, która posłuży do spotkań lokalnej społeczności.
Pozostałe środki finansowe związane z realizacją zadania pochodzić będą z Funduszu Sołeckiego oraz z wkładu własnego gminy Rzekuń.
Pumptrack (ang. pump track) – to specjalnie przygotowany niewielki tor łączący jazdę jednośladem i wszechstronny trening. Zbudowany jest on z szybkich zakrętów i muld. Wyrabia on u użytkowników refleks, zmysł równowagi oraz kondycję.
Pierwsze pumptracki powstały w latach 70.-80. XX w. jako trasy dla rowerzystów BMX.
Tor zbudowany jest z użyciem asfaltu, nawierzchni pozwalającej na długotrwałe użytkowanie bez konieczności częstej konserwacji.
Tor ma kształt zamkniętej pętli z delikatnymi muldami, które powodują, że jazda na rowerze nie wymaga pedałowania. Nazwa pump track wiąże się z ruchem podczas pompowania (pumping motion), kiedy poruszając się na torze sylwetka cyklisty wykonuje ruch „góra–dół”.
Na torze mogą jeździć zarówno dorośli jak i dzieci.
Tego typu atrakcja funkcjonuje „na Czarnowcu” już od ponad roku i cieszy się ogromnym powodzeniem wśród młodzieży, dzieci i dorosłych. Pump Track Rzekuń to pierwszy tego typu obiekt w regionie, a w słoneczne dni jest tak licznie oblegany, że brakuje miejsca dla wszystkich, którzy chcieliby z niego korzystać.
Dlatego gdy tylko sytuacja pozwoli teren przy ul. Kościuszki będzie rozbudowywany i udoskonalany aby dla każdego aktywnego mieszkańca gminy było dość miejsca na realizację sportowych pasji.
W ubiegłym roku Wójt Gminy Rzekuń Bartosz Podolak wyznaczył na Administratora obiektu Sołtysa Czarnowca, który codziennie „ma na oku” obiekt i dba o bezpieczeństwo oraz ład i porządek.
Dodać należy, że Pump Track jest tak popularnym obiektem, że w dni bardziej pogodne na torze przewija się ok. 70-80 osób!
Dzięki tej inwestycji sportowej Czarnowiec stał się rozpoznawalny, pomimo, że już sam tor jest parę metrów za granicą naszej wioski 🙂
Zapraszamy serdecznie do korzystania! Przypominamy jednak, że najważniejszym punktem regulaminu jest punkt pierwszy!
NA TORZE MOŻEMY JEŹDZIĆ WYŁĄCZNIE W KASKU NA GŁOWIE!
-15 stopni mrozu ale za to mocne promienie słońca i brak wiatru nie pozwalały na odczucie tak niskiej temperatury. Z niecierpliwością czekaliśmy na śnieg, szczególnie po ubiegłorocznym zjeździe, gdy musieliśmy zjeżdżać na kółkach. Zaśnieżony „stok” u Państwa Chełstowskich na Zaborzu cieszył się powodzeniem nawet w tak niekorzystnych warunkach pogodowych (niska temperatura). Wiele osób dorosłych i dzieci zdecydowało się zjeżdżać na „byleczym”. – narto-sanki; – maska samochodu; – koło do pływania; – materac do spania ze ślizgami pod spodem; to najbardziej popularne „bolidy” tego dnia.
Wszyscy znakomicie się bawili ale oprócz zabawy była również rywalizacja! Punkt „K” usytuowano na 45 metrze stoku. Zjazd był zaliczony gdy zawodnik przekroczył wyznaczony punkt. Rywalizacja odbywała się w czterech kategoriach: kobiety OPEN, mężczyźni OPEN, dziewczynki do 15 lat, chłopcy do 15 lat.
W konkursie zjazdu na odległość wystartowało 21 osób. Najdłuższe dystanse zawodnicy uzyskiwali na narto-sankach przygotowanych przez sołtysa.
Po raz drugi w trzyletniej historii Zjazdu Mistrzem został Norbert Siemiątkowski z Rzekunia. Wśród Kobiet najdalej zjechała Katarzyna Krzynówek. Każdy zawodnik miał do wykonania trzy próby zjazdu. Trzech pierwszych zawodników zostało uhonorowanych specjalnie wykonanymi medalami. Zwycięzcy OPEN K i M otrzymali nagrody rzeczowe. Najmłodszy uczestnik otrzymał medal i nagrodę rzeczową. Wszystkie dzieci zostały obdarowane łakociami od Pana Krzysztofa Chojnowskiego. W trakcie spotkania cały czas płonęło ognisko, które pomógł przygotować Pan Daniel Dziekoński.
Nie samym zjazdem uczestnicy żyli. Dzięki Panom Marcinowi Mierzejewskiemu i Mariuszowi Andrzejczykowi dzieci i dorośli mogli cieszyć się kuligiem, który nie był długi ze względu na niską temperaturę. Wszyscy jednak dobrze się bawili.
Komunikat końcowy III Zjazdu Na ByleCzym, Czarnowiec Zaborze, 17.01.2021r.
#
ZAWODNIK
L
MIEJSCOWOŚĆ
ODLEGŁOŚĆ (metry)
MIEJSCE OPEN
MIEJSCE KAT.
1
Norbert Siemiątkowski
45
Rzekuń
78
1
1
2
Marek Karczewski
55
Czarnowiec
75
2
2
3
Artur Krzynówek
37
Czarnowiec
73,2
3
3
4
Krzysztof Chojnowski
35
Czarnowiec
70,5
4
4
5
Radosław Sikora
44
Czarnowiec
66,5
5
5
6
Arkadiusz Sikora
42
Czarnowiec
66
6
6
7
Łukasz Traczyk
36
Czarnowiec
65,5
7
7
8
Katarzyna Krzynówek
36
Czarnowiec
65,1
8
1
9
Adam Sikora
11
Czarnowiec
64,8
9
1
10
Daniel Sikora
11
Czarnowiec
63,2
10
2
11
Jakub Sawicki
10
Czarnowiec
59
11
3
12
Szymon Siemiński
11
Czarnowiec
57,2
12
4
13
Oliwia Żebrowska
11
Czarnowiec
56,2
13
1
14
Konrad Andrzejczyk
8
Czarnowiec
55,2
14
5
15
Kuba Jabłoński
11
Rzekuń
54,2
15
6
16
Tomek Krzynówek
6
Czarnowiec
53,6
16
7
17
Krystian Andrzejczyk
10
Czarnowiec
52,6
17
8
18
Kornelia Andrzejczyk
16
Czarnowiec
51
18
2
19
Katarzyna Mierzejewska
42
Czarnowiec
46,1
19
2
20
Mariusz Mierzejewski
42
Czarnowiec
46
20
8
21
Patrycja Sikora
14
Czarnowiec
45,1
21
3
Dyrektor Zawodów, wyniki: Marek Karczewski Biuro Zawodów: Małgorzata Karczewska, Bogumiła Dzwonkowska Pomiar: Zenon Dzwonkowski, Adam Mierzejewski Sponsor: Krzysztof Chojnowski, Marek Karczewski Foto: Krzysztof Chojnowski, Marek Sawicki, Marek Karczewski
WIĘCEJ ZDJĘĆ…. Dziękujemy serdecznie za przybycie, za pomoc i za wspaniałą atmosferę. Sołtys Marek Karczewski i Norbert Siemiątkowski – Organizatorzy zjazdu.
VI Spacer Leśny
written by Marek | 26 lipca 2026
VI Spacer Leśny
Kolejny Spacer Leśny w Czarnowcu
Category: Bez kategorii
written by Marek | 26 lipca 2026
SPACER LEŚNY Sołtys Czarnowca Rada Sołecka i Klub Kolarski 24h zapraszają. START 17.11.2019r. (niedziela) przy Świetlicy Wiejskiej w Czarnowcu godz. 11:00 META po przejściu ok. 12km przy Świetlicy. Wzorem lat ubiegłych zapraszamy serdecznie sympatyków leśnych wycieczek z rodzinami na spacer w kompleksie leśnym Nadleśnictwa Ostrołęka. Trasą przemarszu będą obszary leśne w okolicach wsi Czarnowiec gmina Rzekuń. – zaproszeni są wszyscy, którzy lubią ruch na świeżym powietrzu, – tempo żywe, – można spacerować z kijkami Nordic Walking.
Zapraszają i polecają jak zawsze członkowie stowarzyszenia EKOMENA. POLECAMY i ZAPRASZAMY 🙂
Z Sarajewa do Moskwy przez Czarnowiec
Category: Bez kategorii
written by Marek | 26 lipca 2026
2019.07.14 (niedziela) W sobotę 06.07.2019., Miroslav Klacar, Vuk Sokovic, Dražan Kusmuk z Bośni i Hercegowiny wybrali się rowerami z miejscowości Pale i Sarajewa do Moskwy. Po drodze zajechali do Czarnowca aby odpocząć i poznać lokalne obyczaje oraz spotkać się z mieszkańcami, sołtysem, gospodarzami i kolarzami z Klubu Kolarskiego 24h, z siedzibą w Czarnowcu 😉
NA ZDJĘCIU OD LEWEJ: Vuk Sokovic, Miroslav Klacar, Ewa Kobrzeniecka, Marek Karczewski, Dražan Kusmuk
„W tym tygodniu dowódca pobliskiego posterunku policji Miroslav Klacar zdejmie mundur i jedzie na rowerze do Moskwy.Jest to jeden ze sposobów, w jaki on i Javorina Bicycle Club, którego jest członkiem, podziękuje Rosji i wielkim Rosjanom za bezinteresowną pomoc, jaką zapewnili w historii Serbów, którą oni dzisiaj zapewniają. – Wyprawę nazwaliśmy „Thanks and Glory to Russia 2019”, a Dražan Kusmuk i Vuk Sokovic idą w Jego ślady. Po drodze przejdziemy przez kilka krajów: BiH, Chorwację, Węgry, Słowację, Polskę, Litwę, Łotwę i Rosję. Długość podróży z Pale do Moskwy wynosi około 2800 kilometrów. Planuje się pokonać tę trasę w ciągu 18 dni – mówi Klacar. Dodaje, że to nie pierwszy raz, kiedy wyruszył na jakąś ekspedycję. Był więc na udanej wyprawie alpinistycznej do Mont Blanc w 2018 roku (4810 metrów). Planowana jest również wyprawa alpejska na Grosglokner (3798 metrów), najwyższy szczyt Austrii i Cugspitz, najwyższy szczyt Niemiec (2962 metrów). – Bieg półmaratonu w Sarajewie planowany jest we wrześniu, a maraton w Zagrzebiu w październiku – mówi Klacar. Pomimo wielu obowiązków w pracy, mówi, że stara się znaleźć czas, aby poradzić sobie z rzeczami, które kocha i które go spełniają. Nic dziwnego, że jako namiętny poszukiwacz przygód postanowił wziąć udział w takiej wyprawie, ponieważ odbywa podobne podróże przynajmniej raz w roku. – Zawsze potrzebowałem dynamiki, przygody, emocji i wyzwań, więc zostałem członkiem klubu kolarskiego. Moja pierwsza dalsza trasa z klubem odbyła się w Czarnogórze – Herceg Novi w dwóch etapach, a potem, kiedy udało nam się pokonać tę trasę w jednym etapie, zdaliśmy sobie sprawę, że możemy zrobić jeszcze więcej – wspomina Klacar.
Dodał, że nie było dla niego problemem połączenie pracy policjanta z kolarstwem. Tak jak nie miał problemu z ukończeniem prawa i ekonomii, a następnie zapisał się na studia historyczne. Gdy wszystkie te obowiązki zostaną dostosowane do rodziny, jest jeszcze miejsce na inną pracę, mianowicie sędziego tańca i choreografii w Zespole Tańca Współczesnego w BiH Dance Union.
Klacar jest także byłym podwójnym mistrzem Republiki Serbskiej w nowoczesnych tańcach i uczestnikiem Pucharu Świata. Miroslav Klacar zajmuje się zagadkami, a w wolnym czasie publikuje krzyżówki i rebuzzle dla enigmatycznych czasopism. Uważa, że wszyscy ludzie powinni troszczyć się o to, co kochają, co je spełnia, co sprawia, że są szczęśliwi, a które w jakiś sposób odpręża ich od codziennego cyklu życia i problemów wywołujących stres…” Cytaty za stroną: mojasrpska.info, Dijana Macura Lipovcic
Vuk, Miroslav, Dražan w Moskwie
Choć
niezrozumiała dla nas może być intencja tych Bośniackich kolarzy
(policjant, alpinista i hydraulik) to jednak cenimy za podjęcie wyzwania
i dziękujemy za odwiedziny w Polsce. Po zadanym pytaniu Mirkowi dlaczego wybrali na swojej trasie Czarnowiec – odpowiedział: „Nocujemy
w dużych miastach w Polsce – Kraków, Kielce, Radom, Warszawa. Zwiedzamy
je i jedziemy dalej. Czarnowiec był kolejnym miastem, które wybrała nam
aplikacja w telefonie – ha ha :). Teraz przenocujemy w Augustowie i
dalej prze Litwę lecimy do Moskwy.” Dziękujemy zatem za wybranie naszej wioski na trasie do Moskwy :). Nocleg 14.07.2019r., wyżywienie i opierunek zapewnili Bośniakom Państwo Kobrzenieccy z ulicy Słonecznej w Czarnowcu.