Ostatnie pożegnanie – Krzysztof Dąbrowski

Krzysztof Dąbrowski, lat 61, nabożeństwo żałobne odprawione zostanie w środę 20 maja 2026 r. o godz. 10.30 w kościele, w Borawem.


Krzysztof Dąbrowski, lat 61, nabożeństwo żałobne odprawione zostanie w środę 20 maja 2026 r. o godz. 10.30 w kościele, w Borawem.


Ależ On szybko te nasze listy dostarczał.
Listonosz Poczty Polskiej na Czarnowiec, który pochodził z Borawego nie dostarczy już żadnej emerytury czy renty w Czarnowcu. Nie przyniesie zawiadomienia ani żadnej karty świątecznej.
Dziś, w godzinach popołudniowych zmarł w wieku 60. lat Krzysztof Dąbrowski. Prywatnie ojciec Przemysława Dąbrowskiego – najlepszego w regionie biegacza.
Składamy całej rodzinie najszczersze kondolencje.
Wszelkie informacje o pogrzebie udostępnimy.
MK


12. „Liczenie Liści”, cz. 1, Czarnowiec ->
12. „Liczenie Liści”, cz. 2, Borawe ->
12. „Liczenie Liści”, cz. 3, Kamianka ->
Dwunasta edycja Spaceru Leśnego „Liczenie Liści” zorganizowana w niedzielę 16 listopada 2025 r. odbiegła standardami od wszystkich dotychczasowych…
Tempo dość żwawe, bo mżymżawka, bo nad Narwią gorący bigos i herbata czekają, bo trzeba rozegrać konkurs z wiedzy ogólnej i odebrać wartościowe nagrody, bo ciepły autokar czeka na uczestników.
Punktualnie o godzinie 11:00 rozpoczęła się 12. edycja Spaceru.
Pomimo nieprzyjaznej aury do udziału w spacerze zdecydowało się 45 osób.
Wszyscy uczestnicy otrzymują na starcie mapkę z tegoroczną trasą przemarszu. Trzeba iść 12 kilometrów – przeważnie bezdrożami.
Kilka komunikatów na starcie od Organizatora, kilka pytań uczestników i grupa rusza z Czarnowca w stronę sołectwa Borawe i dalej Kamianki.
Po drodze piechurzy zatrzymują się aż dziesięć razy.
W lesie państwowym opowiada o jego urokach Pan Damian Piekarski z Nadleśnictwa Ostrołęka.
Na przygotowanych przez Organizatora postojach, uczestnicy słuchają krótkich opowieści historycznych bądź legend o miejscu, bądź zdarzeniach sprzed lat. O poszczególnych postojach opisaliśmy szczegółowo w trzech częściach, do których odsyłamy linkami na samej górze tegoż wpisu.
Ostatni przystanek to meta niedzielnego spaceru. Do mety docieramy o godz. 14:30, czyli dystans 12,5 km pokonaliśmy w czasie 3,5 godz.
Zatrzymujemy się na nadnarwiańskich błoniach w Kamiance. Tu uczestnicy posilają się gorącym bigosem, herbatką, kiełbaskami z ogniska.
Każdy uczestnik otrzymuje na mecie specjalnie przygotowane na tę okazję smycze z nadrukiem „Czarnowiec.pl”.
Odbywa się także konkurs z wiedzy ogólnej.
W tym właśnie punkcie programu uczestnicy zauważyli, że warto było się zapisać, bo wyłącznie wcześniej zapisani uczestnicy na spacer mieli przyjemność w nim wystartować.
Na arkuszu pytań, z zakresu szkolnego pojawiło się dziesięć pytań, z czego dziewięć było punktowanych.
Ale co ważne, to do punktacji ogólnej zaliczane były również następujące składniki: zapis elektroniczny na spacer (3 pkt.), ilość zebranych pocztówek (max. 8 szt./pkt.), zdjęcia z trasy, prawidłowe odpowiedzi na zadane pytania (max. 9 pkt.).
Prawie wszyscy uczestnicy zostali zwycięzcami!

Wyniki konkursu:
1 miejsce: Mariusz Drobnikowski, Sylwester Michniewicz, Elżbieta Mierzejewska, Iwona Waszczak, Krystyna Grabowska, Adam Wołosz – (20 pkt.)
2 miejsce: Ewa Dobkowska, Elżbieta Kowalska, Iwona Tyszka-Piersa, Dariusz Niedźwiedziuk, Joanna Suchecka-Lipka, Sławomir Domian, Maciej Wołosz – (19 pkt.)
Uczestnicy konkursu zostali udekorowani dyplomami oraz specjalnie przygotowanymi garnuszkami survivalowymi z laserowym grawerem „Czarnowiec.pl”. Niektórzy otrzymali również: młotek, garnuszki historyczne z wyścigu MTB, z 2012 r.

Podczas każdego wydarzenia występuje oficjalnie nazwany „Organizator” i „Organizator drugiego planu”. Dzięki zaangażowaniu i poświęceniu swojego prywatnego czasu 12. edycja spaceru została przeprowadzona w sposób znakomity wyłącznie za sprawą tych Organizatorów z drugiego planu, którzy swoją pracę wykonali perfekcyjnie.
Andrzej Paszczyk z małżonką Beatą – WIELKIE DZIĘKI!
Gorące podziękowania dla wszystkich, którzy tworzyli 12. Spacer Leśny „Liczenie Liści”!

Do zobaczenia na 13. edycji Spaceru.
Marek Karczewski








Zdjęcia w artykule: Marek Karczewski, Krzysztof Chojnowski, Grzegorz Lendzioszek, moja-ostroleka.pl
Czarnowiec, 20.11.2025 r., Marek Karczewski

12. „Liczenie Liści”, cz. 1, Czarnowiec ->
Dwunasta edycja Spaceru Leśnego „Liczenie Liści” zorganizowana w niedzielę 16 listopada 2025 r. odbiegła standardami od wszystkich dotychczasowych…
Tempo dość żwawe, bo mżymżawka, bo zawiewa zimny wiatr od łąk, od wschodniej strony.
Ale las już blisko, bo tuż po zejściu z drogi powiatowej 4403W rozpościera się kompleks Lasów Państwowych, Nadleśnictwa Ostrołęka, Leśnictwa Borawe.
Tu właśnie na skraju lasu, gdzie przed laty stała gajówka, gajowego z Borawego, wita nas Pan Damian Piekarski – edukator w ostrołęckim Nadleśnictwie.






Pan Damian rozpoczął opowieści od ogólnego przedstawienia, do czego służy las, jak duże jest Leśnictwo Borawe, ile zwierzyny i jakiej mogą spodziewać się piechurzy podczas swoich wycieczek po lesie.
W dalszych częściach opowieści pojawiły się informacje o słupkach oddziałowych, o paśnikach, o drogach pożarowych i potocznych nazwach lasu, którymi posługiwali się mieszkańcy przed laty.
Nazwy pozostały, a używanie ich przechodzi z pokolenia na pokolenie. Wszystkie potoczne nazwy w Leśnictwie Borawe zna obecnie jedynie Leśniczy Krzysztof Olejniczak.

Gajówka w Borawem.
Nazwa „gajówka” zazwyczaj odnosi się do pojedynczego budynku mieszkalnego, w którym mieszkał gajowy – osoba nadzorująca część lasu. Gajówka Borawe znajdowała się w lesie, w pobliżu wsi Borawe. Często bywała mylona lub utożsamiana z samą wsią, ale była odrębnym, mniejszym punktem osadniczym.
Gajówka Borawe jest widoczna na historycznych mapach, co potwierdza jej istnienie: Mapa WIG z 1935 roku: Na tak zwanym „Mapsterze” (serwisie ze zdigitalizowanymi mapami Wojskowego Instytutu Geograficznego) gajówka Borawe jest wyraźnie zaznaczona w lesie, na północny zachód od zabudowań wsi Borawe.
Tereny te były miejscem walk i ruchów partyzanckich, m.in. Armii Krajowej. Leśniczówki i gajówki często służyły jako punkty kontaktowe, zaopatrzeniowe lub kryjówki dla partyzantów. Można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że gajówka Borawe również mogła pełnić taką rolę, choć brakuje na to konkretnych, potwierdzonych źródeł.
Gajówka Borawe, to historyczna, leśna osada, która istniała co najmniej od lat 30. XX wieku. Była związana z gospodarką leśną. Choć nie ma już jej w oficjalnych rejestrach, jej ślad zachował się na starych mapach i w lokalnej historii. Jej dokładne losy (kiedy dokładnie powstała i kiedy przestała pełnić swoją funkcję) wymagałyby kwerendy w archiwach państwowych.
Gajówka w Borawem została spalona w czasie bombardowania sowieckiego przed wycofaniem się oddziałów niemieckich na przełomie 1944/45 r. (zdjęcia gajówki powyżej).

Nadleśnictwo Ostrołęka.
Leśnictwo Borawe to obszar 1038 ha. Głównymi gatunkami drzew są: sosna, dąb, świerk, brzoza, olsza. Z powodu bliskości pięćdziesięciotysięcznej Ostrołęki Leśnictwo stanowi doskonałą bazę turystyczno-rekreacyjną. Znajdują się tu trzy miejsca postoju pojazdów, dwa pomniki przyrody (modrzew europejski, grupa drzew „Altana” złożona z 14 lip drobnolistnych), a także dobrze rozwinięta sieć dróg z dwoma szlakami: pieszym i konnym.
Siedziba Leśnictwa znajduje się w Lipiance, zaś Leśniczym jest Krzysztof Olejniczak. Fot: “Nadleśnictwo Ostrołęka, Leśnictwo Borawe”, leśnik 1933 r.

Mogiła we wsi Borawe to wciąż nierozwiązana zagadka historyczna. Tradycja lokalna wiąże ją głównie z ofiarami bitwy ostrołęckiej z 1831 roku lub walk I wojny światowej toczonych w 1915 roku, sugerując, iż spoczywa w niej żołnierz powstania listopadowego bądź wielkiej wojny. Hipotezy te, pozbawione jak dotąd pełnego potwierdzenia w źródłach archeologicznych i historycznych, współistnieją z kolejną, wskazującą na wrzesień 1939 roku, kiedy to w okolicy stacjonował 71. Pułk Piechoty przed kolejnymi bitwami. Niemniej, miejsce to należy traktować jako niezwykle cenny zabytek lokalnej pamięci, wciąż czekający na ostateczne, profesjonalne badania, które rozwiałyby otaczające je wątpliwości.
Hipotezy są zgodne z tym, co krąży w lokalnych przekazach. Można je uszeregować:
Pan Damian Piekarski z Nadleśnictwa poruszył podczas przemarszu, przez las państwowy mnóstwo interesujących tematów leśnych. Dziękujemy serdecznie za zdobytą wiedzę.
Ciąg dalszy, w części trzeciej „12. „Liczenie Liści”, cz. 3, Kamianka…















Zdjęcia w artykule: Marek Karczewski, Krzysztof Chojnowski, Grzegorz Lendzioszek, moja-ostroleka.pl
Czarnowiec, 18.11.2025 r., Marek Karczewski

Dwunasta edycja Spaceru Leśnego „Liczenie Liści” zorganizowana w niedzielę 16 listopada 2025 r. odbiegła standardami od wszystkich dotychczasowych.
Po raz kolejny spacerowicze nie znali przebiegu trasy – to już od lat standard. Tuż przed wymarszem wszyscy otrzymali mapki poglądowe, w którym kierunku idziemy.
Niektórzy uczestnicy po otrzymaniu mapki, natychmiast wychwycili, że w tym roku trasą spaceru nie jest jak zawsze (standardowo) pętla, ale przemarsz z punktu A do punktu B (bez powrotu do Czarnowca).
Nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani uczestnicy.
Zapowiedzi wieczorne w mediach i alerty RCB docierające na nasze telefony, nie napajały optymizmem.
Już z samego rana, gdy na zewnątrz, na słupku rtęci „0”, a z nieba „mżymżawka” to można było przypuszczać, że na mecie uczestnicy będą mieli możliwość poprosić o trzy dokładki bigosu. 🙂
Niestety, stali uczestnicy, zaprawieni chodziarze, spacerowicze, kijkarze NW nie odpuszczają i przybywają w okolicę Świetlicy Wiejskiej.
Okazuje się, że mżymżawka nie przeszkadza zbytnio i na dodatek wszyscy przybywają uśmiechnięci. 🙂
Także na mecie, nici z dokładek bigosu haha.
Parę komunikatów od Organizatora, krótkie opowieści o historii spacerów. Mały upominek dla zasłużonego uczestnika, który przybył już na start po raz jedenasty.

Wydarzenia historyczne w tym dniu
Międzynarodowy Dzień Tolerancji: Dzień ustanowiony przez ONZ w celu promowania zrozumienia, akceptacji różnorodności i budowania społeczeństw opartych na szacunku.
Światowy Dzień Rzucania Palenia: Święto organizowane m.in. mające na celu zachęcenie do rzucenia nałogu nikotynowego.

Świetlica w Czarnowcu.
Budynek został pobudowany w czynie społecznym przez Mieszkańców Czarnowca w latach 1972-1978 XX wieku. Tak jak do dziś, przy budynku pracowała wybrana (aktywna) grupa mieszkańców. Budynek wznosili: murarz Lisek z Rzekunia, Mieczysław Bacławski, Mirosław Glinka, Lesław Kupis, Eugeniusz Łępicki, Stanisław Mierzejewski, Zbigniew Sobol, Michał Wróblewski. Pokrycie dachowe wykonywał mistrz Dębek z Kadzidła. W latach 80-tych i 90-tych XX wieku odbywały się bardzo często potańcówki zwane „wichurami”. Można było podczas trwania zabawy zakupić wino i piwo. Budynek stał długie lata, zapomniany aż 31.08.2013 r. otwarto go ponownie po generalnym remoncie dzięki staraniom wójta gminy Rzekuń Stanisława Godziny.
„O początkach czarnowieckiej świetlicy wiejskiej dowiadujemy się m.in. z pożegnalnego przemówienia Marka Karczewskiego wygłoszonego na pogrzebie mieszkańca Czarnowca Eugeniusza Łępickiego. „Gdy w połowie lat siedemdziesiątych rozpoczęto budowę Świetlicy w Czarnowcu Gieniek miał 20 lat. Razem z młodymi kolegami, z Czarnowca Zbyszkiem Sobolem i innymi, pilotowali, pomagali, angażowali się aby jak najszybciej powstał ten budynek. Aby społeczność wiejska miała schronienie nad głową i aby młodzież taka jak On miała gdzie potańczyć na wiejskiej potańcówce. Budowa wlokła się latami, bo wciąż brakowało funduszy ale już w latach 80-tych okoliczna młodzież mogła potańczyć na świeżo wylanej posadzce, na tak zwanych 'wichurach’”.
Takie były początki świetlicy. W drugiej dekadzie XX wieku świetlica została przebudowana i unowocześniona. Niestety inwestor zaplanował i wyciął wiekową sosnę, która była symbolem Czarnowca. W zasadzie mogłaby być pomnikiem przyrody, bo jej wiek był szacowany na 150-200 lat. Czarnowiecka sosna na ochronę przyrodniczą się nie załapała. Niewielka to rekompensata, ale może za dwieście lat będzie widać efekty. Wiosną 2022 roku został przed świetlicą zasadzony dąb przyjaźni mieszkańców Czarnowca.”
Jacek Pawłowski
„Prawie 200. letnia sosna została wycięta dokładnie dnia 4 stycznia 2012 roku na zlecenie wójta gminy Rzekuń Stanisława Godziny. O wycięcie sosny wnioskowała ówczesna sołtyska Czarnowca Wiesława Milewska. Członek Rady Sołeckiej Marek Karczewski odmówił podpisania wniosku o likwidacji sosny. Wyciął ją mieszkaniec Laskowca.”
Marek Karczewski

Jeden z “najbardziej interesujących zabytków archeologicznych w skali kraju”
„Może to i przesada, bo kudy Czarnowcowi do słynnej na cały świat megalitycznej budowli w angielskim hrabstwie Witshire. Warto jednak przypomnieć, że w języku staroangielskim ‘stonehenge” znaczy tyle co ‘kamienny krąg’. W tym więc znaczeniu, przypominamy, że w administracyjnych granicach wioski, niedaleko szosy goworowskiej znajduje się kamienny krąg, który może mieć nawet dwa tysiące lat!
Jak na bezmiar czasu, który dzieli współczesność od powstania tego kręgu, śmiało można rzec, że został on dopiero co odkryty. W 1992 roku Antoni Smoliński i Sławomir Żółkowski przeprowadzili w Lesie Czarnowieckim “ratownicze badania wykopaliskowe”. Kontynuowali je w roku 1996.
Takie znaleziska rozpalają wyobraźnię – zdolność, która jest właściwa tylko człowiekowi. Archeolodzy kopiący w Czarnowcu musieli wprawdzie w swoich sprawozdaniach opierać się na materialnych dowodach, zdobytych metodą naukową i poddanych krytyce wedle naukowej metodologii.
My wyobraźmy sobie natomiast puszczę porastającą naszą wioskę, a w puszczy pradawną osadę, ludzi odzianych w skóry i futra. Mężczyzn wracających z polowania z dzidami i trofeami. Kobiety warzące jakąś strawę ze zbóż, mleka, może jakichś leśnych owoców. Odgłosy zwierząt, popiskiwania dzieci…
Ludzie rodzą się, żyją i umierają. To, co 26 lat temu archeolodzy odkopali w Czarnowcu było najprawdopodobniej miejscem pozbywania się zwłok zmarłych. Czarnowieckie stanowisko archeologiczne opisywane jest w fachowej literaturze jaki wykopalisko, w którym znaleziono ślady kultury wielbarskiej i kultury przeworskiej,
W kulturze wielbarskiej (epoka żelaza, wpływy Gotów) zwłoki zmarłych albo palono, albo owinięte w całun zakopywano w ziemi. Ciałopalenie odbywało się w kamiennym kręgu wyłożonym również kamiennym brukiem, co być może wynika z jakiegoś pogańskiego obrzędu, a niewykluczone, że miało też funkcjonalne znaczenie – chodziło o to, żeby od ciałopalenia nie zajął się las albo osada.
W kulturze przeworskiej zaś (ukształtowanej przez Wenedów w epoce żelaza) również stosowano dwa rodzaje pozbywania się zwłok zmarłych – palenie albo zakopywanie. Przy czym zakopywanie występowało znacznie częściej, a zmarłych w wycieczkę na tamten świat wyposażano w różne przedmioty codziennego użytku.
Obie kultury – wielbarska i przeworska nie były ściśle od siebie oddzielone, zarówno w czasie, jak i w przestrzeni. Często przenikały się.
Trochę więcej na temat czarnowieckiego wykopaliska można wyczytać w pracy Małgorzaty Balcerzak “Zarys pradziejów ziem położonych między Narwią a Orzem””
Jacek Pawłowski
Ciąg dalszy, w części drugiej „12. „Liczenie Liści”, cz. 2, Borawe…














Zdjęcia w artykule: Marek Karczewski, Krzysztof Chojnowski, Grzegorz Lendzioszek, moja-ostroleka.pl
Czarnowiec, 17.11.2025 r., Marek Karczewski

Czarnowiecki Rajd Rowerowy (zdjęcia-wyniki)
Czterdziestu rowerzystów zdecydowało się w niedzielę 3 września 2023 roku pojechać piękną leśną trasą w Czarnowieckim Rajdzie Rowerowym.
Trasa została tak dobrana aby tylko najwytrwalsi uczestnicy mogli się cieszyć jej urokami.
Rajdy rowerowe w okolicy charakteryzują się tym, że są organizowane pod kierowców aut, którzy znają już główne drogi z pracy do domu oraz na rajdy, które pokazują drogi boczne, leśne, szutrowe i polne.
Zdecydowanym powodzeniem cieszą się rajdy „autostradami”, bo społeczeństwo nie lubi się męczyć.
Pokazuje to, że rowerzyści na akumulatorowych pojazdach wolą jechać znakomitym asfaltem i z wiatrem. Ale są również wyjątki jak nasz najmłodszy uczestnik Szymek Walewacz, który jechał całą trasę na roweryku z 16′ kółeczkami.
Poniżej zdjęcie Szymka.

W naszym Czarnowieckim Rajdzie Rowerowym wzięło udział czterdziestu rowerzystów. Do przejechania było zaledwie 30 km urokliwymi trasami gminy Rzekuń i Lasów Państwowych, Nadleśnictwa Ostrołęka, Leśnictwa Borawe. Uczestnicy wystartowali spod Świetlicy Wiejskiej w Czarnowcu. Po drodze było zaplanowanych tyle postojów ile zażyczyli sobie uczestnicy. Każdy uczestnik przed startem otrzymał ulotkę o przebiegu trasy.
Na zaplanowanych postojach opowiadano o historii danego miejsca. Jeszcze przed startem Pan Jacek Pawłowski (mieszkaniec Czarnowca) przedstawił w telegraficznym skrócie informacje o historii Czarnowca. Na pierwszym postoju opowiedział o wyjątkowym czarnowieckim miejscu. Można o nim przeczytać tu ->


Jedną z zaplanowanych atrakcji na trasie rajdu był „podjazd pod Kamiankę”.
Jest to znany podjazd dla lokalnych kolarzy MTB, który usłany setkami sosnowych korzeni nie daje komfortu podjazdu pod dość wymagające wzniesienie.
Do konkursu podjazdu zgłosiły się prawie wszystkie dzieci. Z ciekawości „czy wjadę” zadeklarowali się również dorośli uczestnicy.
Jak należy wjeżdżać pod tę górkę zaprezentował Marek Karczewski z KK24h, który nie brał udziału w zawodach.

Dziewiętnaście osób przystąpiło do rywalizacji i tylko jeden dorosły uczestnik zdołał wjechać do końca wzniesienia! Był nim mieszkaniec Czarnowca – Bartosz Gawkowski.

Dla dzieci przewidziano oczywiście nagrody rzeczowe, dyplomy i medale więc wszyscy potraktowali tę rywalizację bardzo poważnie.
Najwyżej wjechał Filip Banasik z Czarnowca.

Drugie miejsce zajął Stefan Rykowski z Czarnowca.

Trzecie miejsce wywalczył Samuel Chojnowski również z Czarnowca.

Na mecie, przy świetlicy nagrodzono wszystkie dzieci i dorosłych, którzy wystartowali w tej zabawie.
Nagrody rzeczowe dla uczestników ufundował Powiat Ostrołęcki.

Po krótkim odpoczynku w Kamiance, uczestnicy wyruszyli w dalszą drogę – w stronę Borawego, przez Lasy Państwowe.
W Borawem, na stacji kolejowej Gierwaty uczestnicy mogli posłuchać opowieści Pani Teresy Szewczyk – pracownicy PKP, jak na takich stacjach jakimi są Gierwaty zmienia się tor dla jadącego pociągu.

W tym czasie dzieci mogły pokrzyczeć do przejeżdżającego pociągu towarowego. Maszynista i tak chyba Ich nie usłyszał 🙂

Ze względu na prośbę większości uczestników trasa została minimalnie skrócona, bo rowerzyści nie mogli doczekać się odbioru wartościowych nagród i pysznej kiełbaski z ogniska oraz słodkości przygotowanych przez Koło Gospodyń Wiejskich Czarna Owca w Czarnowcu.


Po dotarciu na metę ogłoszono wyniki „podjazdu pod Kamiankę” oraz podsumowano czerwcową rywalizację dla najlepszych rowerzystów z gminy Rzekuń. Po kolei…
Wyniki „wjazdu Pod Kamiankę – 100 metrów” (dzieci):
1m Filip Banasik Czarnowiec – 90m
2m Stefan Rykowski Czarnowiec – 86m
3m Samuel Chojnowski Czarnowiec – 80m
4m ex aequo:
Dawid Banasik Czarnowiec,
Maria Drobnikowska Ostrołęka,
Antoni Gawkowski Czarnowiec,
Tymon Walewacz Ostrołęka,
Michał Kowalewski Dzbenin,
(dorośli):
Marek Karczewski (KK24h) – podjechał – DNF (PK)
1m Bartosz Gawkowski Czarnowiec – 100m zaliczony
2m Zdzisław Majewski Rzekuń (KK24h) – 93m
3m Grzegorz Walewacz Ostrołęka – 92m
pozostali zawodnicy: Radosław Żebrowski Ostrołęka, Jacek Banasik Czarnowiec, Jacek Rostkowski Olszewo-Borki, Radosław Kowalewski Dzbenin, Konrad Goździewski Ostrołęka, Józef Dmochowski Czerwin, Krzysztof Chojnowski Czarnowiec, Zbigniew Wilkowski Przytuły Nowe.

Wszyscy zawodnicy otrzymali medale, dyplomy, a najlepsza trójka wartościowe nagrody rzeczowe ufundowane przez Powiat Ostrołęcki. Nagrody w imieniu Starosty ostrołęckiego Stanisława Kubła wręczyła Pani Magdalena Mrozek-Rawa dyrektorka Wydziału Organizacji i Nadzoru w Starostwie Powiatowym. Powiedziała również, zwracając się do młodzieży, że ruch na świeżym powietrzu dla wszystkich jest ważny a dzieci podczas rozpoczynającego się dziś roku szkolnego powinny do szkoły dojeżdżać rowerami.

Przyszedł czas na dekorację najlepszych rowerzystów w gminie Rzekuń, którzy przystąpili do rywalizacji w czerwcu 2023 r. Rywalizację ogłosił sołtys Czarnowca i przedstawiciel Klubu Kolarskiego 24h z siedzibą w Czarnowcu Marek Karczewski, a uczestnicy w tym roku pokazali, że można przy dobrych chęciach przejechać rowerem prawie dwa razy więcej niż rok wcześniej.
Już od pierwszego dnia czerwca wyłonili się faworyci ale z dnia na dzień pojawiali się nowi zapaleńcy dwóch kółek, którzy ostatecznie namieszali w czołówce. Dłuższą relację i dokładne wyniki zamieściliśmy tu ->
Dziś podczas dekoracji wyróżniono wszystkich najlepszych rowerzystów i najlepsze rowerzystki. Wręczono puchary i nagrody rzeczowe od Powiatu Ostrołęckiego. Dekorowano najlepszych rowerzystów z gminy Rzekuń i z odrębnej klasyfikacji „rowerzyści Czarnowca”. Nagrodzono panie, panów i dzieci do 15 lat.
Zwycięzcami zostali:
Robert Michniewicz – Czarnowiec (do 15 lat)
Marta Kawałek-Szewczyk – Czarnowiec (kobiety)
Robert Kawałek – Czarnowiec (mężczyźni)
Rywalizacja trwała w dniach 1-30.09.2023
SZCZEGÓŁOWE WYNIKI



Na tym zakończono oficjalne dekoracje Czarnowieckiego Rajdu Rowerowego.
Dziękujemy serdecznie wszystkim uczestnikom za liczne przybycie i zaprezentowanie dobrej kondycji!
Składamy serdeczne podziękowania wszystkim aktywnym członkom KGW Czarna Owca w Czarnowcu za współorganizację rajdu.
(Paulina i Piotr Mierzejewscy, Andrzej i Beata Paszczykowie, Małgorzata Karczewska, Elwira Chojnowska, Monika Sendrowska)

Dziękujemy członkom KK24h za pomoc w przeprowadzeniu rajdu.
(Marek Karczewski, Mariusz Drobnikowski)

Dziękujemy Nadleśniczemu Zdzisławowi Gadomskiemu z Lasów Państwowych, Nadleśnictwa Ostrołęka za umożliwienie przejazdu rowerzystów przez piękne leśne dukty.
Dziękujemy policjantom z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce za znakomite zabezpieczenie trasy rajdu.
Szczególne podziękowania kierujemy do Zarządu Powiatu Ostrołęckiego, który hojnie wsparł naszą rowerową imprezę.
Sponsorami wydarzenia byli:
– Powiat Ostrołęcki,
– Best-Office w Ostrołęce – Jarosław Jakubiak,
– Marek Karczewski Sołtys Czarnowca



Organizator: Klub Kolarski 24h/Sołtys Czarnowca
WIĘCEJ ZDJĘĆ AUTORSTWA: Marek Karczewski, Krzysztof Chojnowski, Przemysław Rykowski, Monika Sendrowska
Można również odnaleźć siebie na zdjęciach:
moja-ostroleka.pl
eOstroleka.pl
Marek Karczewski

Czarnowiecki Rajd Rowerowy
edit: 1.06.2023 Z powodu zakazu wstępu do lasu Rajd przekładamy na 3 września 2023 r.!

tel: 533 613 913 – Marek Karczewski
18 czerwca 2023 r. o godz. 10.00 z placu przy Świetlicy Wiejskiej w Czarnowcu wystartuje Czarnowiecki Rajd Rowerowy.
Wszyscy, którzy chcą wziąć udział w tej rowerowej zabawie, mogą już zapisywać się na stronie internetowej KK24h.pl oraz Czarnowiec.pl
Wyruszymy sprzed świetlicy i przez kompleks Lasów Państwowych Nadleśnictwa Ostrołęka, Leśnictwo Borawe pojedziemy w stronę miejscowości Kamianka nad rzekę Narew. Następnie drogami leśnymi udamy się w stronę Borawego aby bocznymi drogami dotrzeć ponownie do Czarnowca.
Finał imprezy zaplanowano na placu przed świetlicą w Czarnowcu. Tu odbędzie się poczęstunek i wręczenie nagród dla uczestników.
Zapraszamy Was – zarówno tych młodszych, starszych, jak i całe rodziny.
Czeka na Was nie tylko świetna rowerowa wyprawa, ale i mnóstwo dodatkowych atrakcji!
Czarnowiecki Rajd Rowerowy to propozycja obejrzenie z pozycji rowerzysty nowych, ciekawych miejsc w okolicy Czarnowca, Kamianki i Borawego.
Trasa zaplanowana jest tak aby rowerzyści mogli zobaczyć ciekawe przyrodnicze miejsca.
Ideą wydarzenia jest także promocja bezpiecznej, rodzinnej turystyki rowerowej, z udziałem młodszych i starszych Mieszkańców gminy Rzekuń i okolic.
Czarnowiecki Rajd Rowerowy 2023 – informacje:
Zachęcamy do rezerwacji terminu w kalendarzu i przygotowania swojego roweru.
ORGANIZATORAMI RAJDU SĄ:
– Klub Kolarski 24h z siedzibą w Czarnowcu
– Sołtys Czarnowca
– KGW Czarna Owca w Czarnowcu
https://www.traseo.pl/wlepka/nowa/czarnowiecki-rajd-rowerowy-2023
Marek Karczewski

W sobotę 10 lipca 2021r. odbyły się II Mistrzostwa Czarnowca w Piłce Nożnej.
W mistrzostwach Czarnowca mogli grać mieszkańcy Czarnowca i jedna zaproszona drużyna.
Do rywalizacji zgłosiło się cztery drużyny, grano systemem „każdy z każdym”, 2x10min, 4+1.
Wyniki poszczególnych spotkań:
LEŚNA – BORAWE 7:1
ŚWIERKOWA – DZIAŁKOWA 6:0
LEŚNA – DZIAŁKOWA 3:2
BORAWE – ŚWIERKOWA 2:5
LEŚNA – ŚWIERKOWA 1:2
DZIAŁKOWA – BORAWE 2:3
Kolejność:
1. ŚWIERKOWA – 9pkt., 13 bramek
2. LEŚNA – 6pkt., 11 bramek
3. BORAWE – 3pkt., 7 bramek
4. DZIAŁKOWA – 0pkt., 4 bramki
Wyróżnienia:
1. Michał Sendrowski (Świerkowa) – król strzelców, 8 bramek
2. Mateusz Bałdyga (Turkusowa) – najlepszy bramkarz
3. Julia Kupis (Borawe) – najlepsza zawodniczka
4. Mirosław Grono (Dębowa) – najstarszy zawodnik
5. Szymon Mierzejewski (Leśna) – najmłodszy zawodnik
Foto i relacja z turnieju w trakcie przygotowania…