12. „Liczenie Liści”, cz. 3, Kamianka (zdjęcia)

12. „Liczenie Liści”, cz. 1, Czarnowiec ->
12. „Liczenie Liści”, cz. 2, Borawe ->

Dwunasta edycja Spaceru Leśnego „Liczenie Liści” zorganizowana w niedzielę 16 listopada 2025 r. odbiegła standardami od wszystkich dotychczasowych…

Przekraczamy granicę wsi Kamianka

Tempo dość żwawe, bo mżymżawka, bo nad Narwią gorący bigos czeka. 🙂
Z lasu państwowego wychodzimy na drogę powiatową 2569W, aby ponownie zejść na bezdroża.

Opowieści o jedynym w historii wyścigu MTB

Ten wyścig odbył się w Kamiance tylko jeden raz!
Rozpisywały się o nim gazety.
Krótka relacja pojawiła się także w „Biuletynie gminy Rzekuń”.

Dla zainteresowanych pełna treść Biuletynu

Przystanek „4” – powiatówka

Wyścig „Kurpiowskie Piaski” 17.06.2012 r.

To drugi wyścig MTB w powiecie ostrołęckim po organizowanym w Czarnowcu, w 2011 r. Organizatorami wyścigu były grupy: AG bez limitu Ostrołęka i okolice oraz Ostrołęka Cycling Team. Dyrektorem wyścigu był Marek Karczewski, sędzią głównym Wojciech Zarzycki.
To kolejny rok/etap organizacji przez Marka Karczewskiego (od 2013 r. z Klubem Kolarskim 24h) wyścigów kolarskich aż do roku 2022.
W Kamiance wystartowało łącznie 108 zawodniczek i zawodników. Zwyciężyli: Adam Więcko z Suwałk i Aneta Maciejewska z Ostrołęki. Na scenie zagrała Droga na Ostrołękę. Podczas wyścigu swój debiut sceniczny miał również teatr członków KGW z Kamianki.

Bohaterzy ułamka sekundy, który uchwycił Jurek Jabłonowski.

Bardzo ciekawe ujęcie pozostało po tym kamiankowskim wydarzeniu. Widokówka na spacer została wybrana nie bez kozery, bo jeden z bohaterów tego obrazu miał uczestniczyć w spacerze, a na końcowych arkuszach pytań była zawarta informacja o nim. Niestety ostatecznie nie przybył i uczestnicy nie mieli okazji poznania Jego opowieści o tym wyścigu.
Na obrazku, z widokówki nr 4 widzimy Norberta Siemiątkowskiego i niezapomnianego Stasiulka Juchniewicza, który zmarł 1 marca 2023 r.

Przystanek „5” – cmentarz

Cmentarz z I wojny światowej w Kamiance.

Cmentarz wojenny znajduje się w miejscu krwawych walk, jakie toczyły się w dniach 25 VII – 4 VIII 1915 r. o przyczółek nad Narwią.

W wielu materiałach drukowanych można wyczytać między innymi takie zdania: „Na cmentarzu w Kamiance (Kamionce) spoczywa ok. 1000! żołnierzy obu walczących stron, zarówno Niemców, jak i Rosjan”. Niemniej, jednak gdyby zachowane były tabliczki na mogiłach, to widać byłoby, że tu po obu stronach walczyli Mazurzy. Zatem osoby o polsko brzmiących nazwiskach.
Walki o przyczółek były bardzo zażarte. Zadaniem dywizji było zajęcie Ostrołęki.
W walkach tych zginęło bardzo wielu żołnierzy obu stron. Część z nich pochowano na zakładanych przez specjalne jednostki wojskowe cmentarzach wojennych, wielu pochowała także w masowych grobach ludność okolicznych miejscowości.
Działka Nr 38 zajmuje powierzchnię ok. 1,5 ha!

Kamianka – cmentarz z I Wojny Światowej

Wszyscy, którzy tu trwali na posterunku i oddali swe życie za ojczyznę, spoczywają na dużym, przepięknie pielęgnowanym cmentarzu wojennym położonym blisko Narwi, pod cienistymi sosnami, w ciszy i z dala od huku świata, w indywidualnych grobach z wymienionymi nazwiskami i numerami kompanii spoczęli w pokoju żołnierze z pułków nr 4, 33, 44, 147, 150, 151, a także pułku rezerwowego nr 27”.
Der Durchbuch am Narew z 1919 roku

W okresie 25 lipca – 3 sierpnia 1915 roku w pobliżu trwały krwawe walki między wojskami niemieckimi i rosyjskimi o przyczółek nad Narwią. Po bitwie, która się tam rozegrała, pozostał we wsi cmentarz, na którego terenie pochowano około tysiąca żołnierzy niemieckich i rosyjskich.

Nekropolia ta w okresie międzywojennym była stawiana za wzór i chwalona z uwagi na położenie oraz utrzymanie. O cmentarz dbano do czasu drugiej wojny światowej. We wrześniu 1944 roku front wschodni zatrzymał się na linii rzeki Narew i pozostawał tam aż do stycznia 1945 roku. To wtedy najprawdopodobniej doszło do pierwszych dewastacji grobów w Kamiance i na innych okolicznych mogiłach z czasów pierwszej wojny. Po wojnie nikt już nie starał się przywrócić im wcześniejszego stanu, przestano o nie dbać i szybko zostały zapomniane. Zniszczeń dopełniły działania pseudoposzukiwaczy z wykrywaczami metalu, którzy rozkopywali groby oraz okoliczne tereny.

Dopiero w 2010 roku cmentarz (część terenu) został uprzątnięty i uporządkowany, a 20 sierpnia 2010 roku postawiono na nim krzyż i pamiątkową tablicę (dzięki staraniom i pracy rezerwistów z Meppen oraz lokalnych władz).”

tekst: Rowerem wokół OstrołękiPodróże w przeszłość

Przystanek „6” – rzeka Narew

Rzeka Narew – Kamianka

Narew na odcinku stanowiącym granicę gminy Rzekuń ma długość 15,4 km. Jest to odcinek, który płynie naturalnym korytem i wyznacza północno-zachodnią granicę gminy Rzekuń z gminami Lelis i Olszewo-Borki oraz miastem Ostrołęka.

Walki w dniach 25.VII – 4.VIII.1915 r. o przyczółek w Kamiance (Kamionce) były najbardziej zacięte i krwawe podczas operacji zdobywania Narwi na froncie wschodnim I wojny światowej. Walki o przyczółek za Narwią charakteryzowały się niezwykłą gwałtownością i zaciętością. Rzeka miała czerwoną barwę od krwi żołnierzy. Zadaniem Niemców było ostateczne wyparcie wojsk rosyjskich z Królestwa Polskiego.

Co to znaczy „Narew”?

Jedna z najdłuższych rzek Polski (484 km długości, z tego 448 km w Polsce) ma swoje źródła na Białorusi w uroczysku Orłowo we wschodniej części Puszczy Białowieskiej. Jej nazwa pochodzi od słowa „nur” wywodzącym się z języka praindoeuropejskiego a oznaczającego wodę lub rzekę.

Przystanek „7” – cmentarz wojenny

W miejscowości Kamianka nie ma cmentarza przykościelnego, lecz istnieje tam cmentarz parafialny, zarządzany przez Parafię Rzymskokatolicką. To jest typowa sytuacja w Polsce, gdzie cmentarze wyznaniowe, jak ten w Kamiance, są własnością parafii.” – tak dziś (w 2025 r.) twierdzi AI.

Cmentarz katolicki założony pod koniec XIX wieku przy drewnianej kaplicy pod wezwaniem św. Anny. W czasie II wojny światowej pochowano tu dwie ofiary cywilne, a bezpośrednio na północ od ogrodzenia są groby sześciu żołnierzy podziemia niepodległościowego, poległych w 1944 r. Z opracowań dr hab. Macieja Karczewskiego, (17.06.2021), wynika, że obiekt nie posiada karty zabytku włączonej do ewidencji wojewódzkiej.

Przekraczamy linię mety nad rzeką Narew…

Tu odbywa się finał 12. edycji Spaceru.

Ciąg dalszy, w części czwartej 12. „Liczenie Liści”, cz. 4, podziękowania…


Sponsorzy/Partnerzy

Zdjęcia w artykule: Marek Karczewski, Krzysztof Chojnowski, Grzegorz Lendzioszek, moja-ostroleka.pl

Czarnowiec, 18.11.2025 r., Marek Karczewski




12. „Liczenie Liści”, cz. 1, Czarnowiec (zdjęcia)

Dwunasta edycja Spaceru Leśnego „Liczenie Liści” zorganizowana w niedzielę 16 listopada 2025 r. odbiegła standardami od wszystkich dotychczasowych.

Po raz kolejny spacerowicze nie znali przebiegu trasy – to już od lat standard. Tuż przed wymarszem wszyscy otrzymali mapki poglądowe, w którym kierunku idziemy.
Niektórzy uczestnicy po otrzymaniu mapki, natychmiast wychwycili, że w tym roku trasą spaceru nie jest jak zawsze (standardowo) pętla, ale przemarsz z punktu A do punktu B (bez powrotu do Czarnowca).

Pogoda to podstawa

Nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani uczestnicy.

Zapowiedzi wieczorne w mediach i alerty RCB docierające na nasze telefony, nie napajały optymizmem.
Już z samego rana, gdy na zewnątrz, na słupku rtęci „0”, a z nieba „mżymżawka” to można było przypuszczać, że na mecie uczestnicy będą mieli możliwość poprosić o trzy dokładki bigosu. 🙂

Niestety, stali uczestnicy, zaprawieni chodziarze, spacerowicze, kijkarze NW nie odpuszczają i przybywają w okolicę Świetlicy Wiejskiej.
Okazuje się, że mżymżawka nie przeszkadza zbytnio i na dodatek wszyscy przybywają uśmiechnięci. 🙂
Także na mecie, nici z dokładek bigosu haha.

Parę komunikatów od Organizatora, krótkie opowieści o historii spacerów. Mały upominek dla zasłużonego uczestnika, który przybył już na start po raz jedenasty.

12. Spacer Leśny „Liczenie Liści”

  1. 2014.11.09 – Przystań
  2. 2015.11.15 – Lelis
  3. 2016.11.13 – Dąbrówka
  4. 2017.11.12 – Przystań
  5. 2018.11.18 – Czarnowiec
  6. 2019.11.17 – Czarnowiec
  7. 2020.11.15 – Czarnowiec
  8. 2021.11.14 – Czarnowiec
  9. 2022.11.13 – Czarnowiec
  10. 2023.11.12 – Czarnowiec – Tobolice – Czarnowiec
  11. 2024.11.17 – Czarnowiec – Daniszewo – Rzekuń – Czarnowiec
  12. 2025.11.16 – Czarnowiec – Borawe – Kamianka

Historyczne galerie zdjęć – >

Dlaczego wybraliśmy na spacer dzień 16 listopada?

Wydarzenia historyczne w tym dniu

  • 1794: Zakończyła się Insurekcja Kościuszkowska; oddziały powstańcze rozwiązały się pod Radoszycami, a resztki wojsk skapitulowały.
  • 1848: W Londynie odbył się ostatni publiczny koncert Fryderyka Chopina, który zagrał na rzecz polskich emigrantów.
  • 1903: W Warszawie założono pierwszą centralę telefoniczną.
  • 1918: Wysłano depeszę ogłaszającą powstanie Niepodległego Państwa Polskiego. Telegram Józefa Piłsudskiego, adresowany do przywódców państw.
  • 1940: Niemcy ostatecznie odizolowały obszar warszawskiego getta, odcinając je od reszty miasta. Na obszarze 307 ha znalazło się około 400 tys. Żydów.
  • 1945: Powstała Organizacja Narodów Zjednoczonych (UNESCO).
  • 1955: Po raz pierwszy został wyemitowany magazyn Polskiego Radia „Z kraju i ze świata„.
  • 1989: W Warszawie zdemontowano zaprojektowany przez Zbigniewa Dunajewskiego w 1951 r. pomnik Feliksa Dzierżyńskiego.
  • 1991: W Chinach rozpoczęły się I Mistrzostwa Świata w piłce nożnej kobiet.
  • 2007: Został zaprzysiężony rząd Donalda Tuska.
  • 2015: Został zaprzysiężony rząd Beaty Szydło.
  • 1918: Proklamowano Republikę Węgierską.

Inne wydarzenia i święta

Międzynarodowy Dzień Tolerancji: Dzień ustanowiony przez ONZ w celu promowania zrozumienia, akceptacji różnorodności i budowania społeczeństw opartych na szacunku.
Światowy Dzień Rzucania Palenia: Święto organizowane m.in. mające na celu zachęcenie do rzucenia nałogu nikotynowego.

Przystanek „0”

Świetlica w Czarnowcu.

Budynek został pobudowany w czynie społecznym przez Mieszkańców Czarnowca w latach 1972-1978 XX wieku. Tak jak do dziś, przy budynku pracowała wybrana (aktywna) grupa mieszkańców. Budynek wznosili: murarz Lisek z Rzekunia, Mieczysław Bacławski, Mirosław Glinka, Lesław Kupis, Eugeniusz Łępicki, Stanisław Mierzejewski, Zbigniew Sobol, Michał Wróblewski. Pokrycie dachowe wykonywał mistrz Dębek z Kadzidła. W latach 80-tych i 90-tych XX wieku odbywały się bardzo często potańcówki zwane „wichurami”. Można było podczas trwania zabawy zakupić wino i piwo. Budynek stał długie lata, zapomniany aż 31.08.2013 r. otwarto go ponownie po generalnym remoncie dzięki staraniom wójta gminy Rzekuń Stanisława Godziny.

O początkach czarnowieckiej świetlicy wiejskiej dowiadujemy się m.in. z pożegnalnego przemówienia Marka Karczewskiego wygłoszonego na pogrzebie mieszkańca Czarnowca Eugeniusza Łępickiego. „Gdy w połowie lat siedemdziesiątych rozpoczęto budowę Świetlicy w Czarnowcu Gieniek miał 20 lat. Razem z młodymi kolegami, z Czarnowca Zbyszkiem Sobolem i innymi, pilotowali, pomagali, angażowali się aby jak najszybciej powstał ten budynek. Aby społeczność wiejska miała schronienie nad głową i aby młodzież taka jak On miała gdzie potańczyć na wiejskiej potańcówce. Budowa wlokła się latami, bo wciąż brakowało funduszy ale już w latach 80-tych okoliczna młodzież mogła potańczyć na świeżo wylanej posadzce, na tak zwanych 'wichurach’”.
Takie były początki świetlicy. W drugiej dekadzie XX wieku świetlica została przebudowana i unowocześniona. Niestety inwestor zaplanował i wyciął wiekową sosnę, która była symbolem Czarnowca. W zasadzie mogłaby być pomnikiem przyrody, bo jej wiek był szacowany na 150-200 lat. Czarnowiecka sosna na ochronę przyrodniczą się nie załapała. Niewielka to rekompensata, ale może za dwieście lat będzie widać efekty. Wiosną 2022 roku został przed świetlicą zasadzony dąb przyjaźni mieszkańców Czarnowca.”
Jacek Pawłowski

„Prawie 200. letnia sosna została wycięta dokładnie dnia 4 stycznia 2012 roku na zlecenie wójta gminy Rzekuń Stanisława Godziny. O wycięcie sosny wnioskowała ówczesna sołtyska Czarnowca Wiesława Milewska. Członek Rady Sołeckiej Marek Karczewski odmówił podpisania wniosku o likwidacji sosny. Wyciął ją mieszkaniec Laskowca.”
Marek Karczewski

O sośnie – >
O świetlicy – >

Przystanek „1”

Jeden z “najbardziej interesujących zabytków archeologicznych w skali kraju”

„Może to i przesada, bo kudy Czarnowcowi do słynnej na cały świat megalitycznej budowli w angielskim hrabstwie Witshire. Warto jednak przypomnieć, że w języku staroangielskim ‘stonehenge” znaczy tyle co ‘kamienny krąg’. W tym więc znaczeniu, przypominamy, że w administracyjnych granicach wioski, niedaleko szosy goworowskiej znajduje się kamienny krąg, który może mieć nawet dwa tysiące lat!
Jak na bezmiar czasu, który dzieli współczesność od powstania tego kręgu, śmiało można rzec, że został on dopiero co odkryty. W 1992 roku Antoni Smoliński i Sławomir Żółkowski przeprowadzili w Lesie Czarnowieckim “ratownicze badania wykopaliskowe”. Kontynuowali je w roku 1996.
Takie znaleziska rozpalają wyobraźnię – zdolność, która jest właściwa tylko człowiekowi. Archeolodzy kopiący w Czarnowcu musieli wprawdzie w swoich sprawozdaniach opierać się na materialnych dowodach, zdobytych metodą naukową i poddanych krytyce wedle naukowej metodologii.
My wyobraźmy sobie natomiast puszczę porastającą naszą wioskę, a w puszczy pradawną osadę, ludzi odzianych w skóry i futra. Mężczyzn wracających z polowania z dzidami i trofeami. Kobiety warzące jakąś strawę ze zbóż, mleka, może jakichś leśnych owoców. Odgłosy zwierząt, popiskiwania dzieci…
Ludzie rodzą się, żyją i umierają. To, co 26 lat temu archeolodzy odkopali w Czarnowcu było najprawdopodobniej miejscem pozbywania się zwłok zmarłych. Czarnowieckie stanowisko archeologiczne opisywane jest w fachowej literaturze jaki wykopalisko, w którym znaleziono ślady kultury wielbarskiej i kultury przeworskiej,
W kulturze wielbarskiej (epoka żelaza, wpływy Gotów) zwłoki zmarłych albo palono, albo owinięte w całun zakopywano w ziemi. Ciałopalenie odbywało się w kamiennym kręgu wyłożonym również kamiennym brukiem, co być może wynika z jakiegoś pogańskiego obrzędu, a niewykluczone, że miało też funkcjonalne znaczenie – chodziło o to, żeby od ciałopalenia nie zajął się las albo osada.
W kulturze przeworskiej zaś (ukształtowanej przez Wenedów w epoce żelaza) również stosowano dwa rodzaje pozbywania się zwłok zmarłych – palenie albo zakopywanie. Przy czym zakopywanie występowało znacznie częściej, a zmarłych w wycieczkę na tamten świat wyposażano w różne przedmioty codziennego użytku.
Obie kultury – wielbarska i przeworska nie były ściśle od siebie oddzielone, zarówno w czasie, jak i w przestrzeni. Często przenikały się.
Trochę więcej na temat czarnowieckiego wykopaliska można wyczytać w pracy Małgorzaty Balcerzak “Zarys pradziejów ziem położonych między Narwią a Orzem””
Jacek Pawłowski

O kamiennym kręgu – >

Przekraczamy granicę wsi Borawe…

Ciąg dalszy, w części drugiej „12. „Liczenie Liści”, cz. 2, Borawe…


Sponsorzy/Partnerzy

Zdjęcia w artykule: Marek Karczewski, Krzysztof Chojnowski, Grzegorz Lendzioszek, moja-ostroleka.pl

Czarnowiec, 17.11.2025 r., Marek Karczewski




A taka znajda sprzed roku

A taka znajda sprzed roku. 🙂

W związku z tym, że jeszcze wiele osób na świecie nie założyło sobie tablic na *mediach socjalnych [*Jacka] typu: fejs, insta, iksy, snapy, itp., to trzeba niektóre posty pospamować na stronach domowych www.
Skoro dużo wyższy procent społeczeństwa korzysta wyłącznie z internetu do celów pozyskiwania informacji zarówno lokalnych i ogólnoświatowych, to przypominamy, co dziś znalazło się na tablicy facebukowej naszego Koła Gospodyń Wiejskich Czarna Owca w Czarnowcu.

Przypomniało nam wydarzenie ubiegłoroczne, o którym mogli przeczytać i zobaczyć wideo wyłącznie użytkownicy fejsa.

Oto wpis i wideo z ubiegłorocznego Spaceru Leśnego „Liczenie Liści”, autorstwa członkini KGW, Pani Bożeny Dmochowskiej.
Serdecznie dziękujemy za uwiecznienie wydarzenia!

🌳 Spacer z Sołtysem – głównym organizatorem, KGW Czarna Owca oraz z mieszkańcami Czarnowca i okolic – zdrowo, aktywnie i w świetnej atmosferze! 🌳

Dzisiejszy dzień był wyjątkowy! Razem z naszym niezastąpionym sołtysem Markiem Karczewskim i wspaniałymi członkiniami Koła Gospodyń Wiejskich Czarna Owca z Czarnowca, mieszkańcami Czarnowca i okolic wyruszyliśmy na aktywny spacer Nordic Walking po naszej pięknej okolicy. 🌾👣

Wspólnie odkrywaliśmy uroki przyrody, rozmawialiśmy i cieszyliśmy się zdrową dawką ruchu. Ogromne podziękowania dla ActivWomenm- Nordic Connect Łączymy pokolenia za wypożyczenie profesjonalnych kijków Nordic Walking – dzięki nim nasz spacer był jeszcze bardziej komfortowy i bezpieczny. 🙌💚

Dziękujemy sołtysowi Panu Marek Karczewski, który nie tylko inspiruje do działania, ale także wspiera lokalne inicjatywy. Dziękujemy za organizację i serce włożone w każde przedsięwzięcie! ❤️

Cieszymy się, że możemy działać razem – zdrowo, aktywnie i z uśmiechem! 😊
#RazemDlaZdrowia#KGWCzarnaOwca#AktywnieIZdrowo#NordicWalking#Dziękujemy#SołtysNaMedal#ActivWomen

Dziękujemy i zapraszamy ponownie.
Dodam, że przy edycji 12. Spaceru, który odbędzie się 16 listopada 2025 r. członkowie KGW Czarna Owca również są zaangażowanie w organizację wydarzenia.

Zapraszamy do wspólnego spotkania.
Szczegóły tu ->

Marek Karczewski, 05.11.2025 r.




Zajawka o 12. Spacerze

Zajawka o 12. Spacerze

Już dziś możemy poinformować sympatyków jesiennych spacerów terenowych o kolejnej edycji.
Nie podamy dziś wielu szczegółów wydarzenia, ale możemy zapewnić, że ponownie atrakcji nie zabraknie.

Zachęcamy do zapisania w swoich kalendarzach daty 16 listopada 2025 r. (niedziela) godz. 11:00, takich oto treści:
„Idę na 12. Spacer Leśny „Liczenie Liści”.
Można również dołączyć do fejsbukowego wydarzenia: WYDARZENIE

Start, meta, trasa, przystanki, to jeszcze kwestie, które są w trakcie ustaleń, ale wiemy już, że trasa będzie się wiła po terenie gminy Rzekuń.

Jak było przed laty?

W 2024 r. było tak: https://czarnowiec.pl/2024/11/19/xi-spacer-lesny-za-nami/
W 2023 r. było tak: https://czarnowiec.pl/2023/11/12/przekraczali-granice-podczas-spaceru-zdjecia/
W 2022 r. było tak: https://czarnowiec.pl/2022/11/14/ix-jesienny-spacer-liczenie-lisci-przeszedl-do-historii/
W 2021 r. było tak: https://czarnowiec.pl/2021/01/22/mieszkancy-czarnowca-liczyli-liscie/
W 2019 r. było tak: https://czarnowiec.pl/2019/11/17/w-czarnowcu-odbyl-sie-spacer/
We wcześniejszych latach było tak: https://czarnowiec.pl/2024/10/09/xi-spacer-lesny-liczenie-lisci/

A może ktoś z uczestników pamięta ubiegłoroczne pocztówki?
Posiadam jeszcze kilka oryginalnych, które mogę zainteresowanym odstąpić. Pamiętacie Państwo, jakie było zainteresowanie pocztówkami na mecie? Ale guzik z tego wyszło, bo regulamin stanowił jasno, że widokówki rozdaję wyłącznie podczas trasy. 🙂
Widokówki pozostały i chętnie Państwu przekażę.

Czy w tym roku również się pojawią widokówki z miejscami, które odwiedzimy?
To zależy od wielu (ustalanych jeszcze) czynników.

Zapraszamy serdecznie.

Marek Karczewski, 19.09.2025 r.




12. Spacer „Liczenie Liści”

12. Spacer „Liczenie Liści”

16 listopada 2025 r. (N), godz. 11:00




XI Spacer Leśny za nami…

XI Spacer Leśny za nami…

Czterdzieści dwie osoby wzięły udział w wydarzeniu „XI Spacer Leśny Liczenie Liści 2024”.
Na tę chwilę nie posiadamy dokładnych danych statystycznych odnośnie frekwencji przeszłych spacerów, ale z racji na wręcz obrzydliwą pogodę musimy uznać tę liczbę uczestników jako rekordową.
Wracając pamięcią do poprzednich dziesięciu edycji gdzie zdarzał się deszcz i śnieg nie było dotychczas aż tak niesprzyjających warunków jak w niedzielę 17 listopada 2024 roku.

Co na koniec uratowało przemarzniętych i przemoczonych piechurów? O tym później…

Na początek jednak zacytujemy przesłany list od Pani Anny Nosek:

XI edycja niesamowitej akcji „Liczenie liści”
Nawet przez głowę mi nie przeszła myśl, że odrzucę wyjątkowe zaproszenie, które otrzymałam od sołtysa sołectwa Czarnowiec – pana Marka Karczewskiego. Czułam się wyróżniona i uhonorowana, mogąc podczas przystanku na trasie Spaceru Leśnego „Liczenia liści”, na ulicy kpt. Bednarczyka – przy krzyżu przydrożnym na trasie Rzekuń – Daniszewo wspomnieć o bohaterze ziemi rzekuńskiej i ostrołęckiej (jestem bratanicą bohatera).
To wystąpienie miało dla mnie szczególne znaczenie. Po raz pierwszy uczestniczyłam w ciekawej formie przekazania na żywo historii mojej rodziny z akcentem na świadectwo losów kpt. „Adama”, stryjka. Mimo solidnego przygotowania się do zabrania głosu „urwałam” sporo wiadomości, ponieważ wiało i padało, a młodzi i starsi wiekiem uczestnicy wyprawy po leśnym terenie czuli ziąb.
Spacerowicze pokonali trasę ponad 10 km, podziwiając jesienny pejzaż okolic Czarnowca, Daniszewa, Rzekunia i wsłuchując się w ciekawe opowieści. Program, dotyczący wiedzy historycznej o miejscach na mapie tej małej Ojczyzny, opracowali dwaj panowie: sołtys Marek Karczewski i dziennikarz – Jacek Pawłowski.
Mnie na trasie nie było ze względów zdrowotnych. Oczekiwałam na spacerowiczów w aucie mego byłego ucznia, który zachwycił opowieścią o swych sukcesach zawodowych. Podwiózł też do miejsca, gdzie przygotowano kolejne atrakcje i niespodzianki.
Posiłek dla wszystkich przygotowało kilkoro aktywistów sołeckiej wspólnoty m.in żona sołtysa, kucharz, panowie, których nie znam z nazwiska. Gorąca kawa, herbata, pyszny bigos, chlebek , kiełbasa z grilla i ciasteczka – to bardzo miła i smaczna niespodzianka! Dziękujemy!
Następnie odbył się konkurs wiedzy historycznej z nagrodami i dyplomami przygotowany przez dwóch panów: Marka i Jacka. Pięciu ochotników dało popis wiedzy zdobytej podczas spaceru. To bardzo pozytywny finał spotkania i wiele wspólnej radości. Dla mnie ważna była okazja do ciekawych rozmów i poznania nowych ludzi, oddanych społecznym działaniom dla dobra wspólnego.
Całość akcji „Liczenia liści” to – moim zdaniem – fenomenalna i pożyteczna impreza, organizowana od 2014 r., w powiecie ostrołęckim (na dyplomach wymieniono miejscowości):
Przystań – Lelis – Dąbrówka – Tobolice – Daniszewo – Rzekuń – Czarnowiec.
Brawo Czarnowiec! Podziwiam, gratuluję, wyrażam uznanie i podziękowanie za organizację pomysłowych spotkań z żywą lekcją historii lokalnej.
Na zakończenie na pamiątkę uczestnicy otrzymali ode mnie – portret kpt. Bednarczyka z krótkim biogramem.

Anna Nosek, 18 listopada 2024 r.

Scenariusz zrealizowany w 80%

Powodem pogoda. Nie mogliśmy w takim wietrze i opadach deszczu zrealizować założonego planu, ale ostatecznie jesteśmy usatysfakcjonowani.

Na starcie Sołtys Czarnowca przywitał wszystkich gości, którzy przybyli na plac przed Świetlicą Wiejską. Opowiedział w skrócie o historii spacerów, podziękował nagrodą rzeczową najaktywniejszemu uczestnikowi – Grzegorzowi Ziemkowi, który opuścił (z przyczyn od Niego niezależnych) tylko jedną edycję spaceru!
Głos zabrał również Prezes Ekomeny Ostrołęka Pan Wojciech Jarząbek, z którym to dziesięć lat temu (2014 r.) otwieraliśmy pierwszy spacer z pierwszym oficjalnym otwarciem mostka w środku Lasu Państwowego, w Przystani. To wtedy dzięki naszym staraniom, przede wszystkim na potrzeby przeprowadzenia wyścigu kolarskiego MTB, wójt gminy Olszewo-Borki Pan Krzysztof Szewczyk w porozumieniu z Nadleśniczym Nadleśnictwa Ostrołęka Panem Zdzisławem Gadomskim (mieszkańcem Czarnowca :)) zgodzili się i sfinansowali ten jak się później okazało potrzebny obiekt.

Pan Jarząbek podkreślił, że będzie uczestniczył ze swoim Stowarzyszeniem do ostatniej edycji i przy okazji zaprosił na spacer Ekomenowy, który zawsze startuje 1 stycznia, w samo południe.

Głos zabrał Pan Jacek Pawłowski i wtedy się zaczęło 🙂
Wszyscy zaczęli słuchać, bo nie sposób nie skupić uwagi na tym w jaki sposób Pan Jacek opowiada o obiektach, wydarzeniach historycznych i semantyce oraz fonetyce.
Z najbardziej ciekawych rzeczy jakie przytoczył – wziął to z z opisu na stronie gminy, to „siłownia napowietrzna”. Okazało się, że takiej nie ma lub jest ale nie taka, bo przecież ona jest na ziemi a nie w powietrzu…

Opowieść pierwsza – ŚWIETLICA

O początkach czarnowieckiej świetlicy wiejskiej dowiadujemy się m.in. z pożegnalnego przemówienia Marka Karczewskiego wygłoszonego na pogrzebie mieszkańca Czarnowca Eugeniusza Łępickiego. „Gdy w połowie lat siedemdziesiątych rozpoczęto budowę Świetlicy w Czarnowcu Gieniek miał 20 lat. Razem z młodymi kolegami, z Czarnowca Zbyszkiem Sobolem (1958) i innymi, pilotowali, pomagali, angażowali się aby jak najszybciej powstał ten budynek. Aby społeczność wiejska miała schronienie nad głową i aby młodzież taka jak On miała gdzie potańczyć na wiejskiej potańcówce. Budowa wlokła się latami, bo wciąż brakowało funduszy ale już w latach 80-tych okoliczna młodzież mogła potańczyć na świeżo wylanej posadzce, na tak zwanych 'wichurach'”.
Takie były początki świetlicy. W drugiej dekadzie XX wieku świetlica została przebudowana i unowocześniona. Niestety inwestor zaplanował i wyciął wiekową sosnę, która była symbolem Czarnowca. W zasadzie mogłaby być pomnikiem przyrody, bo jej wiek był szacowany na 150-200 lat. Czarnowiecka sosna na ochronę przyrodniczą się nie załapała. Niewielka to rekompensata, ale może za dwieście lat będzie widać efekty. Wiosną 2022 roku został przed świetlicą zasadzony dąb przyjaźni mieszkańców Czarnowca.
JP

Prawie 200. letnia sosna została wycięta dokładnie dnia 4 stycznia 2012 roku na zlecenie wójta gminy Rzekuń Stanisława Godziny. O wycięcie sosny wnioskowała ówczesna sołtyska Czarnowca Wiesława Milewska. Członek Rady Sołeckiej Marek Karczewski odmówił podpisania wniosku o likwidacji sosny. Wyciął ją mieszkaniec Laskowca.
MK

Opowieść druga – RowerPark Czarnowiec

RowerPark Czarnowiec. Własność Marka Karczewskiego. Terenu za drogą/ulicą Leśną użyczają Państwo: Wróblewscy, Chełstowscy, Rejch, Sikorscy, Kupis. Powstał w okresie jesiennym 2015 roku z pomysłu i zamiłowania do kolarstwa – Marka Karczewskiego. Począwszy od 1 stycznia 2017 roku na trasie organizowano wiele wyścigów kolarskich MTB oraz biegi terenowe. Trasa utrzymywana jest z pracy i środków finansowych właściciela. Wielką pomoc w budowę trasy włożyli członkowie Klubu Kolarskiego 24h z siedzibą w Czarnowcu. Odbyło się tu sześć wyścigów kolarskich MTB XC oraz jeden bieg przełajowy zorganizowany przez Marka Karczewskiego i Norberta Siemiątkowskiego. Obecnie trasa jest dostępna dla kolarzy górskich przez 24 godz. na dobę i przez 365 dni w roku.
MK

Opowieść trzecia – stacja kolejowa

Za okupacji w Daniszewie był przystanek osobowy i mijanka pociągów. Ale w 1945 roku został zlikwidowany. Przywrócony na nowo dopiero w 1959 roku. Mieszkańcy Daniszewa przez wiele lat zabiegali u władz o przywrócenie tego przystanku. W końcu się udało.
15 października 1959 r. nastąpiło uroczyste otwarcie przystanku osobowego Daniszewo. Jest to jedno z ważniejszych wydarzeń w dziejach wsi po 1945 r. Przybyli mieszkańcy. I to licznie. Fakt ten został odnotowany na kartach kroniki szkolnej. „Nowo wybudowany budynek przystrojony zielenią. Na tle świeżo otynkowanych ścian widniały flagi biało-czerwone. Na torze natomiast zbudowana została brama. W poprzek szyn kolejowych zawieszono barwną szarfę, przed którą zatrzymał się po raz pierwszy pociąg osobowy, zdążający z Warszawy do Łomży o godz. 12.45. Orkiestra odegrała hymn narodowy a przedstawiciel DOKP Olsztyn przeciął barwną taśmę i pociąg ruszył w dalszą drogę. Dzieci wręczyły kwiaty przedstawicielom władz kolejowych i terenowych, a obsługę pociągu obsypały kwiatami.”
JP

Opowieść czwarta – cmentarz z 1915 r.

Cmentarz wojenny w Daniszewie pochodzi z 1915 roku. Spoczywają tu żołnierze polegli w czasie I wojny światowej – zwanej wtedy po prostu wojną światową lub wielką wojną. Jest wpisany do rejestru zabytków gminy Rzekuń. W karcie zabytku zamieszczonym na oficjalnej stronie gminy można przeczytać m.in. „Cmentarz na planie prostokąta z półkolistym występem od północnego wschodu , nawiązujący do narysu świątyni z absydą; od NE, SE i SW otoczony rowem; mogiły o ziemnych nasypach, pierwotnie oznakowane drewnianymi krzyżami, w okresie międzywojennym wymienionymi na betonowe, numerowane płyty. Obecnie zachowane są trzy płyty nagrobne – nr 3, 4, 5. Brakuje płyty o nr 24, która znajdowała się na terenie cmentarza przed zniszczeniami w sierpniu 2020 r.
(…) W sierpniu 2020 r. powierzchnia nekropolii została zniwelowana; nasypy mogił wyrównane; zaginęła większość płyt nagrobnych (zachowane trzy); brak innych elementów infrastruktury cmentarnej, w tym betonowego ogrodzenia wystawionego w okresie międzywojennym; część terenu cmentarza (cmentarnej działki geodezyjnej) zagarnięta (wygrodzona) przez sąsiadów. „
JP

Cmentarz w Daniszewie z 1915 roku. Cmentarz w Daniszewie jest zabytkiem ujętym w wojewódzkiej ewidencji zabytków i podlega ochronie. Posiada on kartę zabytku o numerze 254. Wszelkie prace ziemne mogą się na nim odbywać tylko za zgodą Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
29 sierpnia 2020 r. na polecenie wójta gminy Rzekuń wjechał na cmentarz ciężki sprzęt – koparki. Zniszczono i wywieziono w nieznanym kierunku płyty nagrobne…
„W dniu 15 września 2020 r. na cmentarzu wojennym z Wielkiej Wojny w Daniszewie, gm. Rzekuń miało miejsce spotkanie Ośrodka Badań Europy Środkowo – Wschodniej i Rowerem wokół Ostrołęki z wójtem gminy Rzekuń. W trakcie rozmów otrzymaliśmy ustne zapewnienie, że jak tylko postępowania dotyczące zniszczenia cmentarza w Daniszewie zostaną zakończone, cmentarz będzie wyremontowany z najwyższą starannością, wg obowiązujących przepisów prawa. Sprawę zniszczenia cmentarza prowadzą w tej chwili Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, Wojewoda Mazowiecki i inne instancje powiadomione przez wymienione instytucje.
MK

Opowieść piąta – punkt graniczny

W latach 1939-44 między Daniszewem, a Zapiecznymi była granica państwa – jak napisano w starej kronice szkolnej – „strzeżona przez niemiecką straż graniczną (punkt graniczny most kolejowy na 6.600.) Granica dzieliła Generalną Gubernię (Generalne Gubernatorstwo) i dzielnicę Południowych Prus Wschodnich (Sudostpreussen). W związku z istniejącą granicą, w Daniszewie była wybudowana placówka straży granicznej – baraki które znajdował się przy drodze biegnącej jako odgałęzienie od drogi z Rzekunia do Daniszewa (tak zwana droga wiejska) na polu Krupińskiego Aleksandra. Tu znajdował się olbrzymi barak i bunkier betonowy, w którym często nocowali ludzie przechodzący granicę w celach handlowych z gubernatorstwem, a przyłapani przez straż graniczną.”
JP

Opowieść szósta – trasa czasówki

Trasa jazdy Indywidualnej na czas – czasówki (ITT). Czasówka „rzekuńska” została zainicjowana przez Marka Karczewskiego w Czarnowcu, w roku 2010 r. (I edycja 15.08.2010 r.) i odbywała się na trasie Czarnowiec-Daniszewo – 4 edycje. Na trasie z Rzekunia do Drwęczy i Zapiecznego odbyło się 6 edycji tej kolarskiej imprezy, w latach 2013-2018. Ostatnia edycja (11) odbyła się w innej gminie – Zapieczne, gmina Troszyn. Organizatorem czasówki był Marek Karczewski początkowo z grupą AG bez Limitu Ostrołęka i okolice, a od 2014 r. z Klubem Kolarskim 24h z siedzibą w Czarnowcu.
W ITT startowali przede wszystkim kolarze z Gdańska, Warszawy, Białegostoku, Siedlec, Bielska-Białej, Elbląga, Torunia, Olsztyna, Przasnysza, Ostrowi Mazowieckiej, Makowa Mazowieckiego Łomży i oczywiście z Ostrołęki.
W rzekuńskiej czasówce wystartowali również zawodnicy z Rosji i z Wielkiej Brytanii.
MK

opowieść siódma – „Adam”, ul. Aleksandra Bednarczyka

Ulica Aleksandra Bednarczyka „Adama”. Aleksander Bednarczyk (1913-1946) ps. „Adam”. Urodził się w rodzinie chłopskiej 21 sierpnia 1913 r. w Rzekuniu, syn Adama i Emilii z Nawrockich. Miał liczne rodzeństwo: 5 braci i siostrę. Po ukończeniu Szkoły Powszechnej w Rzekuniu w 1927 r., podjął dalszą naukę w państwowym Gimnazjum im. Króla Stanisława Leszczyńskiego w Ostrołęce. W nocy z 19 na 20 grudnia 1946 będąc na kwaterze w gospodarstwie Czesława Kruczyka we wsi Gnaty (gm. Lelis), został otoczony przez grupę operacyjną UB z Ostrołęki. Śmiertelnie postrzelony bez pomocy medycznej umarł w czasie transportu do Ostrołęki. Według relacji jego zwłoki zostały wrzucone do Narwi i odnalezione kilkanaście kilometrów dalej przez rybaka, który powiadomił rodzinę. Pogrzeb odbył się nocą w ścisłej tajemnicy, wiedziało o nim tylko kilka osób z najbliższego otoczenia i ksiądz Marian Skłodowski. Ciało złożono w grobowcu rodzinnym Bednarczyków na cmentarzu w Rzekuniu. W czasie pochówku ziemię składano na płachty, aby nie pozostawić żadnych śladów.
MK

Tekst, który przygotowała na ten przystanek Pani Anna Nosek znajduje się poniżej (do pobrania).

Opowieść ósma – Pump track Rzekuń

Pump track w Rzekuniu. Pobudowany w roku 2019 r. Pierwsze łopaty pod budowę wbito dnia 12.10.2019 r. Obiekt oddano do użytku pod koniec listopada 2019 r. Od samego początku funkcjonowania toru do 31 grudnia 2022 r. społecznym administratorem był Sołtys Czarnowca Marek Karczewski. Inwestycja kosztowała prawie 440 tys. złotych. Samorządu Województwa Mazowieckiego dał 95 tys. zł i Starostwo Powiatowe w Ostrołęce – 130 tys. zł.
Oficjalne otwarcie toru odbyło się w kwietniu 2020 r. Na torze zorganizowano w latach 2020-2024 łącznie cztery zawody w kolarstwie grawitacyjnym. Trzy z nich organizował Sołtys Czarnowca Marek Karczewski – jako pracownik gminy Rzekuń.
MK

Pamiętasz jak było dotychczas?

Pamiętasz jak było dotychczas?
1. 2014.11.09 – Przystań
2. 2015.11.15 – Lelis
3. 2016.11.13 – Dąbrówka
4. 2017.11.12 – Przystań
5. 2018.11.18 – Czarnowiec
6. 2019.11.17 – Czarnowiec
7. 2020.11.15 – Czarnowiec
8. 2021.11.14 – Czarnowiec
9. 2022.11.13 – Czarnowiec
10. 2023.11.12 – Czarnowiec-Tobolice-Dzbenin-Korczaki-Czarnowiec
11. 2024.11.17 – Czarnowiec-Daniszewo-Rzekuń-Czarnowiec

Wszystkie dotychczas zebrane galerie zdjęć znajdują się tu ->

Rewers pocztówek wydrukowanych przez firmę Best_Office w Ostrołęce – Jarosław Jakubiak.

Wszyscy uczestnicy mieli możliwość zgromadzenia dziewięciu pocztówek ale to był podchwytliwy ruch sołtysa.
Dopiero na mecie, ci którzy je zbierali dowiedzieli się, że za komplet pocztówek można było zdobyć 9. pkt. w konkursie rozegranym pod wiatą – na mecie.

Konkurs został nazwany przez sołtysa „Jeden z jedenastu” – to tak na okoliczność jedenastej edycji spaceru.

Na mecie, przy świetlicy na uczestników czekała nie tylko gorąca kiełbaska ufundowana przez Pana Krzysztofa Chojnowskiego – moja-ostroleka.pl
Kiełbaski znalazły się również w innym pysznym daniu, które uczestnicy pochłaniali do ostatniego kęsa 🙂

Na szwedzkim stole pod wiatą znalazły się również ufundowane przez sołtysa słodycze, smalec z fasoli, który przygotowała żona sołtysa, kawa, herbata i napoje zimne, które nie cieszyły się za bardzo powodzeniem tak zimnego dnia.

DANIE DNIA!
Na tak przepyszny bigos warto było czekać ponad dziesięć kilometrów. Uczestnicy byli zaskoczeni taką pyszną potrawą przygotowaną przez niezawodnego Andrzeja Paszczyka z Rzekunia.
Naczynia po bigosie były dokładnie wyskrobywane łyżką, że niektórzy omal dziury w nich nie wydłubali 🙂
Były oczywiście dokładki – pychota, że jeszcze dziś ślinka leci na myśl o takim kulinarnym smakołyku.

Dla Pana Andrzeja jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI!

Konkurs z nagrodami

W tym miejscu należy wspomnieć, że zdanie w górnych akapitach o procentowej realizacji scenariusza spaceru właśnie w tym miejscu (z powodu przenikliwego zimna) dopełniło się. Aby nie przedłużać konkursu, który miał być troszeczkę w innej formie i z dużo większą ilością pytań – został skrócony do minimum potrzebnego na wyłonienie zwycięzcy.
Pytania konkursowe przygotowali Pan Jacek i Pan Marek, ale ostatecznie uczestnicy odpowiadali wyłącznie – na zupełnie, nieprawdopodobnie zaskakujące zagadki Pana Jacka. Odpowiedzi nie były dla wszystkich tak oczywiste jak na początku się wydawały.
Z konkursu zwycięsko wyszli:
1 miejsce – Pani Krystyna, 13 pkt.
2 miejsce – Pani Anna, 12 pkt.
3 miejsce – ex aequo – Pani Bożena i Pan Serhei, 11 pkt.
5 miejsce – Pan Krzysztof, 7 pkt.
Wszyscy uczestnicy otrzymali nagrody rzeczowe i dyplomy ufundowane przez sołtysa.

Nagrodami rzeczowymi zostały również wyróżnione wszystkie dzieci, które w tak trudnych warunkach atmosferycznych pokonały całą trasę spaceru.

A oto przykładowe pytanie konkursowe:
„W kronice szkoły w Daniszewie napisano o „barwnej taśmie” na otwarciu stacji. W tej właśnie kolejności 1. barwna, 2. taśma. A gdyby odwrócić te słowa i powiedzieć „taśma barwna”, to co one by znaczyły?
a) część drukarki komputerowej
b) nośnik obrazu w kamerach analogowych
c) obie odpowiedzi są poprawne.”

Pozostałych pytań nie ujawniamy, bo wyłącznie Ci, którzy mieli przyjemność na nie odpowiadać wiedzą, że były doskonale dobrane do okoliczności niedzielnego spaceru.

Podziękowania

Z tego miejsca chciałbym gorąco podziękować WSZYSTKIM UCZESTNIKOM SPACERU!
Wszystkim uczestnikom wydarzenia, których było łącznie 42 osoby, co przy tak paskudnej pogodzie jest naszym wspólnym sukcesem!
Sponsorami wydarzenia byli: sklep Państwa Chojnowskich ze stacji Ostrołęka, Krzysztof Chojnowski – moja-ostroleka.pl, Jarosław Jakubiak – Best-Office Ostrołęka, Marek Karczewski – Sołtys.
Wielkie podziękowania dla Pani Małgorzaty Karczewskiej za wyjątkowy smalec z fasoli, dla Pani Pauliny Mierzejewskiej za przepyszne ciasto, dla Państwa Nicewiczów i Mierzejewskich za pomoc przed i po wydarzeniu.
Dziękujemy niezawodnemu Pijącemu_mleko (Rowerem wokół Ostrołęki) za kolejne ciekawe ujęcia z trasy spaceru.
Na koniec wielkie ukłony dla kucharza Andrzeja oraz naszego niezastąpionego lektora Jacka!
Dzięki całej ekipie impreza „XI Spacer leśny Liczenie liści 2024” wypadła znakomicie! – choć pogoda próbowała ją zepsuć 🙂

Dziękujemy również wszystkim, którzy zaangażowali się w organizację wydarzenia!

Foto

Wspólna galeria (Marek Karczewski, Pijący_mleko, Krzysztof Chojnowski, Olena Konstantinowa, Bożena Dmochowska)
moja-ostroleka.pl
Tygodnik ostrołęcki

ZDJĘCIA ARCHIWALNE

Marek Karczewski




Dobrzy ludzie zawsze wspierają…

Dobrzy ludzie zawsze wspierają…

z trasy spaceru

Organizacja jakiegokolwiek wydarzenia wiąże się zawsze z ryzykiem „wpadki” organizacyjnej. Wiąże się również z wytężoną pracą ekipy Organizatorów…

Dziś, tydzień przed 11. edycją Spaceru Leśnego „Liczenie Liści” chciałbym w telegraficznym skrócie naświetlić jak WYŁĄCZNIE dobra współpraca może doprowadzić do realizacji zamierzonych celów.

Jako sołtys Czarnowca od 2019 roku wiem, że co rok i za każdym razem, podczas wspólnego planowania wydarzeń skierowanych do WSZYSTKICH mieszkańców, mogę liczyć przy organizacji na stałą, zaangażowaną liczbę osób. Nigdy, żadna impreza nie jest organizowana przez jednego człowieka – choć w zapowiedziach napisałem „sołtys zaprasza”. Tak, sołtys zaprasza ale nie jako celebrity, który przybędzie wyłącznie do zdjęcia na podium. Nie jako przywódca narodu czy jako osoba, która próbuje potwierdzić poczucie własnej wartości.
Organizator to ZESPÓŁ wspaniałych ludzi!

Chciałbym podkreślić jeszcze przed niedzielnym wydarzeniem, że jestem dumny z niezawodnych „pomocników”!
W tym roku na liście Organizatorów są:
– Jacek Pawłowski – Przodownik Czarnowca,
– Teresa Łępicka – Przodownik Czarnowca,
– Beatka i Andrzej Paszczykowie – nominaci :),
– Małgorzata Karczewska – pomaga mi od 33. lat!

Są także ludzie wspierający i biorący czynny udział w tym aby spacer był jeszcze lepszy:
– Pani Anna Nosek z Rzekunia – bratanica kpt. Aleksandra Bednarczyka „Adama”,
– i kilkoro, zawsze aktywnych członków KGW Czarna Owca w Czarnowcu.

Sponsorzy

I sponsorzy, bez których wydarzenia nie doszłyby do skutku:
– firma Best-Office, Pan Jarosław Jakubiak,
– firma moja-ostroleka.pl, Pan Krzysztof Chojnowski (Przodownik Czarnowca)

W tym właśnie miejscu chciałbym zaapelować o dość niewielką, ale potrzebną „cegiełkę” przy organizacji.
Jeśli chcesz pomóc po prostu zadzwoń 533 613 913 lub napisz wiadomość SMS czy MSG.

Zapraszamy serdecznie 17 listopada 2024 r. o godz. 11:00

Szczegóły wydarzenia tu ->

Marek Karczewski




XI Spacer Leśny „Liczenie liści” (archiwalne zdjęcia)

XI Spacer Leśny „Liczenie liści”

Rys historyczny

W 2014 roku zaczęliśmy spacerować.
Pierwsze edycje spacerów, 2014-2018 odbywały się po trasach wyścigów kolarskich MTB, które organizowaliśmy z ekipą Klubu Kolarskiego 24h.
Od 2019 roku gdy zostałem wybrany na sołtysa Czarnowca pomyślałem, że warto pokazać mieszkańcom Czarnowiec trochę inny – taki od „pozastodola”.
Gdy do roku 2022 przeszliśmy już wszystkie dotychczas nieznane zakątki naszej wioski, postanowiłem pokazać okolice Czarnowca – sąsiednie wioski.
W ubiegłym roku zawitaliśmy (terytorialnie) do: Ostrołęki, Tobolic, Dzbenina, Korczak, Borawego i oczywiście Czarnowca.
W tym roku kolejna niespodzianka…
O tym poniżej.

Pamiętasz jak było dotychczas?

1. 2014.11.09 – Przystań FOTO1 FOTO2
2. 2015.11.15 – Lelis FOTO
3. 2016.11.13 – Dąbrówka FOTO
4. 2017.11.12 – Przystań FOTO
5. 2018.11.18 – Czarnowiec FOTO
6. 2019.11.17 – Czarnowiec FOTO1 FOTO2
7. 2020.11.15 – Czarnowiec FOTO
8. 2021.11.14 – Czarnowiec FOTO
9. 2022.11.13 – Czarnowiec FOTO
10. 2023.11.12 – Tobolice-Czarnowiec FOTO
11. 2024.11.17 – ?

Gdzie pójdzie jedenasta edycja spaceru?

Tradycyjnie idziemy w teren.
Startujemy przy świetlicy w Czarnowcu.
Trasa spaceru będzie przebiegała drogami szutrowymi, gruntowymi, leśnymi. Na trasie pojawi się również droga asfaltowa (ok. 15%).
Należy ubrać się w strój trekingowy – buty z twardą podeszwą, odzież wierzchnia dostosowana do warunków atmosferycznych i wygodna do marszu.
Plecak z herbatką, kanapką, kiełbaską. Kiełbaski i inne rzeczy do konsumpcji można będzie zostawić przy świetlicy, bo tu wrócimy na ognisko.
Maszerujemy „żwawo” ale robimy postoje na pogadanki historyczne, geograficzne, sportowe…
Można iść z kijkami Nordic Walking.

UWAGA!
Profil trasy uniemożliwia udział osób z wózkami.
Można zabrać ze sobą psa ale warunkiem jest odpowiedzialność właściciela za jego ewentualne „konflikty” z innymi psami.
ps. tradycyjnie, mapka trasy będzie dostępna dopiero o godz. 10:55 – tuż przed wymarszem.

DŁUGOŚĆ TRASY – ok. 11 km.
CZAS MARSZU ok. 2,5 godziny

Na mecie – w Czarnowcu:
– ognisko, (każdy konsumuje swój prowiant z plecaka, „koszyczka”)
– od Sołtysa – kawa, herbata, woda,
– konkurs z pytaniami o obszarze, który zwiedziliśmy,
– nagrody rzeczowe od Sołtysa.

Idziesz z nami?
Niedziela, 17.11.2024 r., godz. 11:00, świetlica Czarnowiec, ul. Dzikiej Róży 2

Zapraszamy również do wydarzenia na FB

Marek Karczewski




Przekraczali granice podczas spaceru (zdjęcia)

Przekraczali granice podczas spaceru (zdjęcia)

Dziesiąta, jubileuszowa edycja spacerów leśnych „Liczenie Liści” przeszła do historii.
Tym razem, po kilku latach spacerów po zakątkach Czarnowca uczestnicy skierowali się w stronę Tobolic. Piechurzy ruszając przy Świetlicy Wiejskiej w Czarnowcu przy ulicy Dzikiej Róży 2 skierowali się nie tylko na granicę z Tobolicami ale granice przekraczali wielokrotnie. Trasa wiodła przez tereny gminy Rzekuń ale również przez miasto Ostrołęka. Miejscowości (tereny geodezyjne), które piechurzy „zaliczyli” to: Czarnowiec – Tobolice – Ostrołęka – Tobolice – Dzbenin – Czarnowiec – Korczaki – Borawe – Czarnowiec.
Do przejścia było niecałe 11 km.

Zanim doszło do startu „10. Liczenia Liści” pasjonaci wędrówek musieli wysłuchać kilku wskazówek o zasadach dzisiejszego spaceru. Organizator tego wydarzenia od samego początku (od 2014 roku) stara się przeprowadzać uczestników przez mało znane lub zupełnie nieuczęszczane obszary okolicznych lasów i terenów bezdrożnych. Tak było również w tym roku lecz wyzwanie przeprowadzenia uczestników przez Tobolice bezdrożami graniczy z cudem. Nie ma w tym przypadku możliwości pominięcia zwartej zabudowy podmiejskiej.
Organizator Marek Karczewski przybliżył w kilku zdaniach historię powstania tego listopadowego wydarzenia i przypomniał o miejscówkach, które dotychczas piechurzy odwiedzali.
Były to:
1. 2014.11.09 – Przystań
2. 2015.11.15 – Lelis
3. 2016.11.13 – Dąbrówka
4. 2017.11.12 – Przystań
5. 2018.11.18 – Czarnowiec
6. 2019.11.17 – Czarnowiec
7. 2020.11.15 – Czarnowiec
8. 2021.11.14 – Czarnowiec
9. 2022.11.13 – Czarnowiec
10. 2023.11.12 – Tobolice-Czarnowiec

Przed wymarszem uczestnicy otrzymali mapki z trasą, którą znało dotychczas tylko dwie osoby – organizator Marek Karczewski i Jacek Pawłowski. I właśnie o tym przed startem zarówno Marek jak i Jacek opowiedzieli oraz uczulili, aby podczas każdego postoju gdy tylko będą zabierać głos i opowiadać o historii i geografii danego miejsca należy się skupić i wychwycić w czasie tych przemówień odpowiedzi, które przydadzą się do rozstrzygnięcia konkursu na mecie.
Podczas postojów rzeczywiście, wszyscy uczestnicy słuchali uważnie, bo na mecie czekały wartościowe nagrody. Już podczas samego konkursu przy świetlicy okazało się, że niektórzy na postojach robili notatki zapisując je na swoich ściągawkach 🙂
Marsz trwał do godziny czternastej. Po wędrówce, na miejscu startu i mety wszyscy biesiadowali przy ognisku z pyszną kiełbaską od lokalnego wytwórcy, przy cieście własnej roboty, kawie, herbacie i innych napojach.

Trasa spaceru na aktualnej mapie.
Trasa spaceru naniesiona na starą mapę z 1932 r.

Podczas wydarzenia piechurzy mogli nie tylko podziwiać piękne okoliczności przyrody, ale też wysłuchać opowieści o historii Tobolic i Czarnowca.

Pan Jacek Pawłowski opowiada – uczestnicy notują 🙂

Ten spacer to również rekordowa ilość dzieci na trasie. Wszystkie dzielnie zniosły trudy wędrówki pomimo nudnych historycznych opowieści Pana Marka i Pana Jacka.
Jednak na mecie każde dziecko w nagrodę za dzielność otrzymało dyplom oraz nagrodę rzeczową.
Dziękujemy wszystkim dzieciakom za wytrwałość!

Jednym z ciekawszych akcentów spaceru był konkurs z czterdziestoma pytaniami – ostatecznie plus jednym.
Wszystkie pytania i zasady konkursu opracował Pan Jacek Pawłowski.
Do konkursu zostały dopuszczone wyłącznie chętne – zgłoszone wcześniej osoby. Każdy „zawodnik” otrzymał numer startowy aby podczas konkursu łatwo było wskazywać do odpowiedzi kolejnych uczestników.

Dziesięcioro śmiałków.

Oto pytania, które padły podczas konkursu. Prawidłowe odpowiedzi wytłuszczono.

1. Jak nazywały się jednostka administracyjna, grupująca kilka wsi, która po reformie administracyjnej 1973 roku została zamieniona przez gminę. 
a) ziemia
b) gromada
c) gubernia

2. W jakim województwie znajdował się Czarnowiec przed 1939 rokiem
a) białostockim
b) warszawskim
c) mazowieckim

3. W powiecie ostrołęckim są trzy wsie, których nazwy zaczynają się od sylab czarno-. Która trójka jest poprawna?
a) Czarnowiec, Czarnowo, Czarnotrzew
b) Czarnowiec, Czarnotrzew, Czarnolas
c) Czarnowiec, Czarnków, Czarnowo

4. Wieś Czarnowiec  dzieliła się po 1933 roku na  trzy jednostki administracyjne (wg przywoływanego w czasie spaceru artykułu). Która trójka jest poprawna?
a) C dwór, C włościański, C majątek
b) C dwór, C wieś, C bór
c) C dwór, C włościański, C ranczo

5. Czy po II wojnie światowej Czarnowiec kiedykolwiek znajdował się w innej gminie niż Rzekuń?
a) tak
b) nie

6. Czy w Czarnowcu kiedykolwiek była stacja kolejowa?
a) tak
b) nie

7. Czy braci Wyszomirskich w czasie II wojny światowej zamordowali Niemcy?
a) tak
b) nie

8. Ile przejazdów kolejowo drogowych na drogach powiatowych znajduje się w Czarnowcu
a) 1
b) 2
c) 3

9. Z okazji, której rocznicy powstania Czarnowca przypadającej w tym roku, odbyły się we wsi Dni Czarnowca?
a) 105
b) 610
c) 65

10. W Czarnowcu znajdują się dwie ulice o nazwach składających się z dwóch słów. Która para jest poprawna.
a) Dzikiej Róży  i Wyniosłych Kasztanowców
b) Dzikiej Róży i Wieczornych Mgieł
c) Dzikiej Róży i Porannej Rosy

11. Która edycja czarnowieckiego spaceru leśnego odbyła się w tym roku
a) piąta
b) dziesiąta
c) piętnasta

12. Jak nazywa się rząd owadów, których samice pasożytują w ciałach szerszeni, os i pszczół?
a) jętki
b) muchówki
c) wachlarzoskrzydłe

13. Która z wymienionych nazw własnych jest częścią Czarnowca?
a) Sahara
b) Sacharyn
c) Sachalin

14. Które wsie sąsiadują ze sobą na trójstyku, który mijaliśmy w czasie spaceru
a) Tobolice, Daniszewo, Czarnowiec
b) Czarnowiec, Borawe, Korczaki
c) Dzbenin, Korczaki, Czarnowiec

15. W Czarnowcu są trzy gatunki drzew, których egzemplarze mają status pomników przyrody 
a) lipy i jodły
b) lipy, modrzew i kasztanowce
c) wiązy i jesiony

16. Która z wymienionych nazw własnych jest częścią Czarnowca?
a) Zaborze
b) Zabuże
c) Borowce

17. Czy Zygmunt Wyszomirski brał udział w powstaniu warszawskim?
a) tak
b) nie

18 Czy Czarnowiec bezpośrednio przylega do Narwi
a) tak
b) nie

19. Od czego pochodzi nazwa świetlica
a) od nazwy owadów w miejscu gniazdowania których powstała pierwsza świetlica w Polsce
b) od tego, że świetlica z powodu zajęć oświatowych była oknem na świat
c) od miejsca, gdzie było światło i dzieci mogły się uczyć nawet po zmroku w niezelektryfikowaych wsiach polskich

20.  Która z wymienionych nazw własnych jest częścią Czarnowca?
a) Przechlew
b) Przece
c) Przeczki

21. Czy w Czarnowcu kiedykolwiek prowadzono wykopaliska archeologiczne?
a) tak
b) nie

22. Czy linie kolejowe wiodące przez Czarnowiec są:
a) wąskotorowe
b) normalnotorowe
c)  szerokotorowe

23. W drugiej części spaceru mijaliśmy
a) paśnik
b) paździerz 
c) pastuch

24.  Urządzenie, które stało przy paśniku to
a) lizak
b) lizus
c) lizawka

25. W lesie czarnowieckim została niedawno utwardzona żwirem gruntowa droga, z której przez lata korzystali mieszkańcy Kamianki, aby na skróty dostać się do Rzekunia. Nazwa tej drogi to:
a) Kobylnica
b) Kościelnica
c) Kostnica

26. Na szosie goworowskiej stoją dwa przystanki, które kiedyś były przystankami PKS. Jak prawidłowo rozwija się ten skrótowiec. 
a) Polska Komunikacja Samochodowa
b) Państwowa Komunikacja Samochodowa
c) Polska Komunikacja Szosowa

27. Mapa, która pokazuje granice wsi, miast, powiatów i województw to mapa…
a) administracyjna
b) hipsometryczna
c) hydrograficzna

28. Czy Czarnowiec sąsiaduje bezpośrednio z Ostrołęką?
a) tak
b) nie

29. Jak nazywa się rodzinny ogród działkowy znajdujący się w Czarnowcu
a) Czarnowiec
b) pod Gruszą
c) Eden

30. Mijaliśmy w czasie spaceru pozostałości wojskowej ciężarówki. Jak nazywał się pakt militarny, do którego należała Polska w czasach świetności tej ciężarówki, czyli przed 1989 rokiem. 
a) Rada Wzajemnej Pomocy Gospodarczej
b) Układ Warszawski
c) Ruch Państw Niezaangażowanych  

31. Czy przez Czarnowiec biegnie zelektryfikowana linia kolejowa?
a) tak
b) nie

32. W lesie czarnowieckim rośnie charakterystyczna roślina motylkowa występująca dziko oraz jako roślina uprawna. Jej nazwa to:
a) łubin
b) lublin
c) łupek

33. W dawnych czasach liczbę gospodarstw liczono według dymów, albo dachów. Jaka jest poprawna nazwa konstrukcji dachu.
a) wierzba dachowa
b) więźba dachowa
c) wiedźma dachowa

34. A skoro jesteśmy przy konstrukcjach z drewna… Grupa lip będąca pomnikiem przyrody nosi zwyczajową nazwę pochodzącą od budowli. Czy jest to.
a) altana
b) maneż
c) wiata

35. Która para nazw słodkich ciast/deserów  pochodzi od rzeczy, spotykanych w lasach i na łąkach, tym w Czarnowcu,  z których korzystają organizmy zwierzęce.  
a) dziupla i paśnik
b) kopiec kreta i mrowisko
c) ul i lizawka

36. Dlaczego w Czarnowcu nie ma brukowanych chodników dla pieszych, oddzielonych krawężnikiem i wyniesionych ponad jezdnię?
a)  nigdy ich nie było,
b) zostały rozkradzione przez szabrowników po wojnie, 
c) nie ma ich, bo ich zbudowania zabraniają przepisy o ochronie przyrody

37. Czy w Czarnowcu znajduje się przejazd kolejowy z zaporami?
a) tak
b) nie

38. Wracamy do pozostałości ciężarówki. Podobny środek transportu, czyli ciężarówka, która wyglądała jak autobus był używany również w cywilnym transporcie pod nazwą osinobus. Takimi pojazdami za komuny dowożono dzieci do szkół. Skąd ta dziwna nazwa – osinobus.
a) bo buda była nieogrzewana i dzieci siniały z zimna
b) od nazwy miejscowości Osiny, gdzie produkowano to cudo
c) od nazwiska inżyniera Henryka Osińskiego, który zaprojektował ten środek transportu 

39. Czy w Czarnowcu znajduje się skrzyżowanie dróg o ruchu okrężnym?
a) tak
b) nie

40. W Czarnowcu znajduje się ulica Porannej Rosy. A jaka była rosa – kultowy napój w czasach PRL
a) złota
b) srebrna
c) kryształowa

41. Jaką długości ma granica sołectwa Czarnowiec?
a) około 23 km
b) ponad 11 km
c) prawie 50 km

Uczestnicy okazali się znakomicie przygotowani i tylko na trzy pytania odpowiedzieli niewłaściwie.

Zwyciężczynią konkursu została Pani Iwona Tyszka-Piersa z Czarnowca – 8 pkt. Drugie miejsce zajął Mariusz Drobnikowski z Ostrołęki – 5 pkt. Trzecie miejsce to ex aequo trzy osoby, które zdobyły 4 punkty. – Olena Konstantinowa, Krzysztof Chojnowski i Artur Krzynówek wszyscy z Czarnowca.
Kolejne miejsca zajęli:
6. miejsce również ex aequo po zdobyciu 3. punktów, Serhei Palamarczuk, Arkadiusz Sikora, Anna Kosińska,
9. miejsce po zdobyciu jednego punktu Marcin Piersa i Grzegorz Ziemek.
Za prawidłowe odpowiedzi uczestnicy zostali udekorowani dyplomami i nagrodami rzeczowymi.
Gratulujemy zwycięzcom i pozostałym uczestnikom konkursu za dobre przygotowanie historyczno-geograficzne!

Zwycięzcy konkursu z nagrodami.

Z tego miejsca chciałbym serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom spaceru za liczny udział i wiele radosnych rozmów podczas marszu.
Dziękuję serdecznie Panu Jackowi Pawłowskiemu za przygotowanie pytań, przeprowadzenie konkursu i obszerne opowieści na trasie przemarszu.
Dziękuję koleżankom i koledze z KGW Czarna Owca w Czarnowcu za przygotowanie ciast, stolika kawowego i ogniska z pysznie ugrillowanymi kiełbaskami. Podziękowania dla Pań: Małgorzaty Karczewskiej, Teresy Łępickiej i Pauliny Mierzejewskiej oraz dla Pana Piotra Mierzejewskiego.

Podziękowania należą się również sponsorom wydarzenia, którzy pomogli zorganizować dziesiąty spacer.
– Przemysławowi Rykowskiemu, Czarnowiec – Granit-Ost;
– Krzysztofowi Chojnowskiemu, Czarnowiec – moja-ostroleka.pl;
– Jarosławowi Jakubiakowi, Ławy – Best_Office.

Spacer „10. Liczenie Liści 2023” odbył się w niedzielę 12 listopada 2023 r.  w Czarnowcu.
W spacerze wzięło udział 40 osób.

Zapraszamy do bogatej galerii zdjęć – po kliknięciu w poniższy obrazek.

Galeria autorstwa: Marek Karczewski, Pijący_mleko, Krzysztof Chojnowski, Olena Konstantinowa.

Organizator
Marek Karczewski




Zapowiedź dziesiątej edycji

Spacer “Liczenie Liści 2023” już 12 listopada

Będzie to już DZIESIĄTA edycja spacerów, które wcześniej przebiegały przez Przystań, Lelis, Dąbrówkę i Czarnowiec.
Tym razem skierujemy się w stronę wsi Tobolice gminy Rzekuń i wrócimy do Czarnowca na ognisko przy świetlicy.
Trasa utrzymywana jest w tajemnicy ponieważ na całej trasie przewidziane są zagadki historyczno-geograficzne, za rozwiązanie których przewidziane są nagrody rzeczowe.

W dotychczasowych edycjach nie zwiedzaliśmy ulic i technologii obecnej cywilizacji ale w tym roku trudno będzie przejść przez „sypialnię miasta” bez zawitania na osiedla mieszkaniowe. Druga część trasy zrekompensuje natura w Lasach Państwowych Nadleśnictwa Ostrołęka.

Na spacer należy przygotować odpowiedni strój. Trasa ma często charakter crossowy więc do marszu potrzebne jest odpowiednie obuwie i plecak. Do plecaka możemy zabrać napoje i przekąski.

Łączna długość trasy to 10 km.
Podczas przemarszu opowiemy Państwu o historii Tobolic i Czarnowca oraz poszczególnych miejsc, w których będziemy się zatrzymywać. Na mecie przy świetlicy zadamy pytania uczestnikom i rozdamy nagrody rzeczowe.
Wydarzenie na fejsbuku

Zapraszamy serdecznie.
Startujemy w niedzielę 12 listopada 2023 r. o godz. 11:00
Zbiórka w Czarnowcu przy Świetlicy Wiejskiej ul. Dzikiej Róży 2

ps. na spacer nie można iść z wózkiem dziecięcym, o kulach, z osobą o słabej kondycji fizycznej.

Marek Karczewski
Sołtys Czarnowca

Tak było w 2022 roku – ZDJĘCIA




IX jesienny spacer „Liczenie Liści” (zdjęcia)

IX jesienny spacer „Liczenie Liści” przeszedł do historii

Trzynastego listopada 2022 roku już po raz dziewiąty sympatycy spacerów po bezdrożach udali się w nieznaną trasę, którą w tajemnicy do ostatniej chwili trzymał sołtys Czarnowca.

Historia spacerów jesiennych sięga 2014 roku gdy Prezes Klubu Kolarskiego 24h Marek Karczewski zaprosił do Przystani w gminie Olszewo-Borki na spacer po pięknej (ciężkiej) trasie wyścigu kolarskiego „Kurpie MTB”.
Następnie spacerowano w Lelisie, Dąbrówce i ponownie w Przystani – zawsze szlakami kolarskich tras po odbywających się tam wyścigach MTB.
Od 2018 roku Klub Kolarski 24h zaproponował trasę w Czarnowcu i tak już zostało do dziś.
Nie można oczywiście wykluczać, że X, jubileuszowa edycja odbędzie się w innym miejscu niż Czarnowiec!
Do dziesiątej edycji pozostało jeszcze parę miesięcy więc jest czas na wymyślenie nowej trasy 🙂

Trasa spaceru z 13 listopada 2022 r.

Spacerowicze wyruszyli spod Świetlicy Wiejskiej przy ul. Dzikiej Róży punktualnie o 11:00.
Początek trasy to ulica Leśna, następnie był już tylko las, łąki i bezdroża.
Piechurzy podczas marszu mieli kilka postojów aby wysłuchać opowieści o historii Czarnowca, które wygłaszali Sołtys i Pan Jacek Pawłowski.
Mówiono przede wszystkim o otaczającej nas (pięknej) naturze, o lesie, drzewach, o działkach ogrodniczych „na Czarnowcu”, o kamiennym kręgu, o dworze Wyszomirskich i o niskim stanie wód gruntowych.

Po przebyciu ponad 10. kilometrów – tylko 10., bo trasa wyznaczona była na ponad 12 km. Uczestnicy zażądali skrócenia trasy z powodu ogromnego głodu, który dokuczał po intensywnym marszu bezdrożami 🙂
U Pana Jana Grzyba przy ul. Kasztanowej uczestnicy mogli z utęsknieniem skosztować pysznych kiełbasek oraz pomorsować w coraz to niższym stanie wody.
Najmłodsi uczestnicy korzystali z wycieczek na meleksie.

W spacerze, ognisku, morsowaniu łącznie wzięło udział 45 osób.

Dziękuję serdecznie za liczny udział mieszkańcom Czarnowca, Rzekunia, Troszyna, Tobolic, Ostrołęki oraz Ukraińcom z Odessy i Chersonia.

Kolejne duże wydarzenie w naszym sołectwie to 4. Mistrzostwa Czarnowca w Tenisie Stołowym, które odbędą się dnia 11 grudnia 2022 r.

Marek Karczewski
Sołtys

WIĘCEJ ZDJĘĆ tu ->
Relacja, zdjęcia, film na portalu moja-ostroleka.pl
Relacja, zdjęcia na portalu to.com.pl

Poniżej kilka zdjęć autorstwa Marka Karczewskiego – więcej ->




IX Jesienne Liczenie Liści już 13 listopada

IX Jesienne Liczenie Liści już za tydzień

Tradycyjnie w połowie listopada odbywają się jesienne spacery, które dają możliwość osobom aktywnym przemierzać bezdroża okolicznych wiosek.

Od 2014 roku odbywają się spacery listopadowe dla wszystkich chętnych.
Początkowo odbywały się na trasach organizowanych w tym samym roku wyścigów kolarskich „Kurpie MTB”. Pierwszy odbył się w miejscowości Przystań gm. Olszewo-Borki, następnie w Lelisie, Dąbrówce i ponownie w Przystani.
Od samego początku spacery mają na celu wyłącznie promowanie ruchu na świeżym powietrzu dla osób kochających naturę – pola, łąki, las…
Na spacerach obowiązuje tempo „żywe” i nie jest skierowane do osób z chorobami serca bądź innymi dolegliwościami. Trasy wiodą bezdrożami, po których nie da się jechać wózkiem lub rowerem.

W Czarnowcu odbędzie się już piąta edycja spaceru.
Sołtys co roku zmienia kierunek, obszar i „atrakcje” trasy aby mieszkańcy i goście poznawali jak najwięcej miejsc nieodkrytych z pozycji auta (kierowcy).

W najbliższą niedzielę pomaszerujemy trasą trzynastokilometrową.
Na 12. kilometrze przewidziane jest ognisko u Pana Jana Grzyba przy ul. Kasztanowej.
Chętni spacerowicze mogą również morsować w tym samym miejscu gdzie zorganizowane będzie ognisko.

Jak się przygotować do spaceru?
Zakładamy obuwie trekkingowe, bo mogą wystąpić sporadycznie tereny podmokłe.
Ubieramy uniwersalną odzież zewnętrzną aby w lesie się rozpiąć, bo będzie gorąco, a na obszarach otwartych chronić się przed wiatrem.
Zabieramy plecak z gorącą herbatą/kawą i kiełbaskę bądź dwie do upieczenia na ognisku. Do plecaka można również zabrać kanapkę lub coś słodkiego 🙂

Dla osób, które nie zdecydowały się dotychczas na udział przedstawiamy foto z poprzednich edycji:
2021, 2020, 2019, 2016

Zapraszamy serdecznie wszystkich chętnych do udziału.

Startujemy w niedzielę 13 listopada 2022 r. przy Świetlicy Wiejskiej o godz. 11:00.

W imieniu Organizatorów
Marek Karczewski
Sołtys




Liczenie Liści… i morsowanie

Liczenie Liści… i morsowanie
Tak było dziś na VIII Spacerze Leśnym w koło Czarnowca.

Dwadzieścia dwie osoby ruszyło 14 listopada 2021 roku o godzinie 11:00 spod nowo wybudowanej wiaty przy świetlicy na kolejny już spacer „pozastodolu” Czarnowca.
Trasa przemarszu tegorocznego spaceru do ostatniej chwili była tajemnicą aby żaden piechur przed wymarszem się nie zniechęcił 🙂
Trasa na stravie

Pomaszerowaliśmy w stronę ulicy Leśnej aby już na 1. kilometrze zatrzymać się i posłuchać o RowerParku w Czarnowcu. Omawianie regulaminu, wspominanie o bezpieczeństwie, przypomnienie o odbywających się tu treningach kolarskich oraz zaproszenie na kolejną edycję Zjazdu NaByleCzym 🙂

Dalej zatrzymujemy się mijając Zaborze i tu krótka opowieść Pana Jacka Pawłowskiego o kolejnictwie ostrołęckim. O historii kolejnictwa od czasów carskich do dziś, do tego filmu z kabiny maszynisty.

Przechodzimy przez ulicę Słoneczną i dalej przez łąki nieopodal granicy z Daniszewem a później z Borawem, docieramy do Wilczych Gór. Tu krótka opowieść o czasach II Wojny Światowej i mieszkańcach nieistniejących już zabudowań. Z tego miejsca pochodził późniejszy sołtys Michał Pawłowski.

Długi marsz aż do czarnowieckich Ogródków Działkowych, na których ponownie głos zabiera Pan Jacek, opowiadając tym razem historię powstawania w latach 80-tych Ogródków Pracowniczych, teraz zwanych rodzinnymi.

Kolejny przystanek przy Kamiennym Kręgu – Pan Jacek w skrócie przybliża temat o wykopaliskach archeologicznych na skalę europejską… i odsyła po szerszy materiał na stronę Czarnowiec.pl do działu historia.

Maszerujemy dalej single-trackiem w stronę „szerokiej linii”, drogi już na terenie sołectwa Borawe. Single-track utworzyłem za zgodą dyrekcji Nadleśnictwa Ostrołęka na potrzebę wyścigu kolarskiego w Czarnowcu pod nazwą „Kurpie MTB – Wyścig Jesieni”. W wyścigu wzięła udział liczna grupa mieszkańców Czarnowca. Pisaliśmy o tym tu.

Krótki przystanek przy dziwnym pieńku z solą na wierzchołku. Pan Wojciech Jarząbek – Prezes Ekomena Ostrołęka wyjaśnił nam co to jest „lizawka” i do czego służy zwierzynie leśnej.

Mała przeprawa przez rów z wodą i już jesteśmy na terenie dworskim u Wyszomirskich. Tu ponownie słuchamy opowieści Pana Jacka o zasługach Wyszomirskich przede wszystkim z okresu II Wojny Światowej. Po więcej informacji odsyłamy ponownie do działu historia.

11 kilometr! Docieramy do ogniska.
Pan Krzysztof, Piotr i Jan walczyli o utrzymanie ognia prawie godzinę, bo okazało się, że za wolno maszerowaliśmy i mieliśmy 55. minutowe spóźnienie!
Za przygotowanie ogniska dziękujemy serdecznie Panu Arturowi Laskowskiemu.

Kilka kiełbasek, kilka smażonych bułeczek i różne napitki zachęciły w pierwszej chwili dwóch uczestników do wejścia, do pobliskiego stawu u Pana Jana Grzyba. Wszyscy uczestnicy gorąco kibicowali dwóm morsom aby nie zamarzli… i w sposób spontaniczny pojawiły się okrzyki „jeszcze jeden, jeszcze jeden!”.
Znalazł się odważny i wskoczył bez większego namysłu. Pan Mariusz Drobnikowski!
Wielkie brawa za odwagę i pierwsze w życiu wejście do wody w tak niskiej temperaturze powietrza (ok. 5 st.).
Właściciel stawu Pan Jan udostępnił morsom swój domek holenderski ale to są twardzi ludzie i żaden z nich po wyjściu z wody nie myślał o ciepłym pomieszczeniu 🙂
Podczas rozmów przy ognisku okazało się, że jest więcej chętnych mieszkańców Czarnowca do morsowania. Mnie również zachęcano, 🙂 ale może następnym razem?

Dziękuję serdecznie wszystkim uczestnikom za liczne przybycie na Liczenie Liści 🙂
Dziękuję bardzo Panu Jackowi Pawłowskiemu za doskonałe przygotowanie się do „zarzuconych” tematów, z rozległych dziedzin życia naszej wioski.

Kolejnym wydarzeniem w Czarnowcu będą III Mistrzostwa Czarnowca w Tenisie Stołowym, na które serdecznie zapraszam.

ps. Po spacerze bolą mnie nogi, chyba pora zacząć trenować spacerowanie 🙂

Marek Karczewski
Sołtys

warto zajrzeć i polubić:
Morsy Ostrołęka
Ekomena Ostrołęka
Zupa Grzybowa – Piotr chciał zaśpiewać ale zapomniał gitary 🙁
Kiedy Śmieci

Pod wiatą, przed wymarszem
Od Zaborza do Słonecznej.
Przez torowisko „na Tłuszcz”.
Działki rodzinne „na Czarnowcu”.
Wszyscy byli szczęśliwi, że trasa wiodła przez chaszcze :).
Kamienny Krąg. Opowiada Pan Jacek Pawłowski.
Kamienny Krąg. Uczestnicy słuchają opowieści o wykopaliskach archeologicznych w latach 90-tych XX wieku.
Wyjście z single-tracka.
Lizawka, Prezes Wojciech Jarząbek.
Przy uprawach leśnych.
Przeprawa przez rów z wodą u Wyszomirskich.
Nad stawem u Wyszomirskich.
Zdjęcie dworku z roku 1978.
Już wcinają kiełbasy. Ognisko przygotował Pan Artur Laskowski.
Morsy gotowe! Mariusz Szafaryn.
Taka więź miedzy morsami jest 🙂 Grzegorz Ziemek i Mariusz Szafaryn.
BRAWO!
Witamy morsa debiutanta Mariusza Drobnikowskiego. On z białostocczyzny więc nie straszne Mu chłody i mrozy 🙂

zobacz więcej zdjęć >




Spacer „Liczenie Liści” już 14 listopada

Spacer „Liczenie Liści 2021” już 14 listopada

Będzie to już ósma edycja spacerów, które wcześniej organizowałem w Przystani, Lelisie, Dąbrówce.
Tym razem (już po raz czwarty) pójdziemy bezdrożami Czarnowca. Trasa to oczywiście tajemnica, bo na tym polega już od czterech lat przemarsz po bezdrożach naszego sołectwa.

Nie zwiedzamy ulic i technologii obecnej cywilizacji ale próbuję pokazać Państwu co jeszcze pozostało do podziwiania, gdzie często natura jest jedynym gospodarzem.

Na spacer należy przygotować odpowiedni strój. Trasa ma często charakter crossowy więc do marszu potrzebne jest odpowiednie obuwie i plecak. Do plecaka zabieramy kiełbaskę, dwie kromki chleba, ciepłą herbatę bądź kawę, banany, słodycze i inne pożywienie. Wszystko można donieść do przygotowanego na 10. kilometrze trasy ogniska.

Łączna długość trasy to około 13km
Podczas przemarszu powiemy Państwu o historii Czarnowca i poszczególnych miejsc, w których obecnie będziemy się zatrzymywać.

Zapraszam serdecznie.
Startujemy w niedzielę 14 listopada 2021 r. o godz. 11:00
Zbiórka przy Świetlicy Wiejskiej ul. Dzikiej Róży 2

ps. na spacer nie można iść z wózkiem dziecięcym, o kulach, z osobą o słabej kondycji fizycznej.

Tak było w 2020 roku

Marek Karczewski
Sołtys




Mieszkańcy Czarnowca liczyli liście

VII Jesienne Liczenie Liści – Spacer – pod taką nazwą odbyło się w listopadzie zwiedzanie okolic Czarnowca.
Mieszkańcy i ich rodziny wybrali się na spacer bezdrożami sołectwa Czarnowiec. Przed Placem Wyszomirskich, przy ul. Kasztanowej omówiono w skrócie zasady przemarszu oraz wskazano miejsca odpoczynku.

Trasa wiodła przez lasy państwowe i lasy prywatnych właścicieli – łącznie było do pokonania 13,5km.
Po drodze sołtys Czarnowca Marek Karczewski informował spacerowiczów gdzie w danym momencie są.
Podczas szybkiego marszu bezdrożami można było podziwiać dzikość natury i pomniki przyrody oraz niepowtarzalne widoki na skraju wioski.

Wielu mieszkańców decyduje się na taki spacer, bo w zasadzie oprócz drogi do pracy i z powrotem na podwórko nie znają najskrytszych zakamarków wioski. Z chęcią i podziwem obserwują podczas spaceru jak może być pięknie w miejscach gdzie nie dotarła jeszcze cywilizacja.

Podczas marszu bezdrożami, spacerowicze przypadkowo natknęli się na prywatne ognisko u Państwa Bałdygów, przy którym można było skonsumować kiełbaskę i ogrzać dłonie.

Zdjęcia z VII Jesienne Liczenie Liści – Spacer