Rowerowa Stolica Polski – Aktywne Miasta – Ostatnie Kręcenie – Zakręcony Czarnowiec
Za nami najintensywniejszy, rowerowy czerwiec. Przez cały miesiąc kręciliśmy do wspólnego worka dla miasta Ostrołęki. Nasza grupa Czarnowiec.pl wypadła znakomicie – o czym napiszemy w następnej wiadomości…
Dziś przyszedł czas na podsumowanie akcji wymyślonej i zainicjowanej w ubiegłym roku przez Marka Karczewskiego pod nazwą „Ostatnie Kręcenie”. O ubiegłorocznej edycji pisaliśmy tu: ->
W „ostatnim Kręceniu” nie chodziło tylko o wynik, ale również o integrację rowerzystów, którzy w zasadzie nie widzieli się przez cały czerwiec, bo większość kręciła kilometry w samotności.
Poniedziałkowa, trochę nietypowa i nie dość popularna pora na rozgrywanie czegokolwiek zgromadziła łącznie 16 osób, z których ostatecznie do mety o północy dotarło 13. Zanim jednak do tego doszło, wszyscy uczestnicy czerwcowej zabawy rowerowej spotkali się na zaproszenie Prezydenta Ostrołęki Pawła Niewiadomskiego i Stowarzyszenia EKOMENA, na wspólnym ognisku integracyjnym, na plaży miejskiej nad Narwią. Frekwencja była nawet zadawalająca chociażby z powodu zdradliwej pogody – przenikliwego zimna. Jedni konsumowali kiełbaski inni szybko uciekali do domu po ciepły polar, a jeszcze inni wskakiwali na rowery aby dokręcić brakujących kilometrów.
Niektórzy rowerzyści zapewne udali się na spoczynek, gdy inni nie podarowali ostatnich minut a nawet godzin aby jeszcze ukręcić choć jeden, dziesięć czy pięćdziesiąt kilometrów.
Od 22:00 do północy nadal kręcą!,
Punktualnie o godzinie 22. na Dworcu Autobusowym w Ostrołęce Gabriella Travel spotkali się sami twardziele, bo temperatura powietrza z minuty spadała, a o północy słupki rtęci pokazywały zaledwie 10 stopni!
W trasę (dowolną) wyruszyło szesnaścioro śmiałków, którzy przy włączonej aplikacji, punktualnie o godzinie 22. mieli ukręcić najwięcej kilometrów do godziny 23:59. Każdy decydował sam jaką techniką i trasą będzie pokonywał kolejne kilometry. Kręcili, kręcili, łapali kapcie, uczestniczyli w kraksach i z tych chociażby powodów Ich plany na dobry wynik pokrzyżował pech. Do mety – na Dworzec dociera o północy 13. uczestników.
Oto wyniki „2. Ostatniego Kręcenia 2025”:
#
IMIĘ I NAZWISKO
LAT
DYSTANS
CZAS
ŚREDNIA km/h
UDZIAŁ
MIEJSCE OPEN
MIEJSCE KLASYFIK.
1
Mariusz Drobnikowski
57,81
01:55:33
37,21
2
1
M-1
2
Zbigniew Kobrzeniecki
45,04
01:49:41
30,15
2
2
M-2
3
Marek Karczewski
59
42,36
01:35:57
31,25
2
3
M-3
4
Jakub Stepnowski
14
38,12
01:53:00
20,34
1
4
15-1
5
Krzysztof Czarny
38,11
01:41:38
26,96
1
5
M-4
6
Mariusz Brodowski
36,77
01:55:02
23,72
2
6
M-5
7
Adam Żyłowski
35,20
01:29:01
27,28
1
7
M-6
8
Mariusz Zajkowski
34,97
01:52:01
23,01
1
8
M-7
9
Zbigniew Kowalski
34,77
01:30:05
26,74
1
9
M-8
10
Michał Kaczyński
73
31,09
01:43:01
21,74
2
10
M-9
11
Mariusz Michalik
30,64
01:56:46
19,58
1
11
M-10
12
Maria Kobrzeniecka
69
28,44
01:55:15
18,33
2
12
K-1
13
Hubert Smugorzewski
15,87
01:24:46
12,75
2
13
M-11
14
Robert Niedzwiecki
15,00
?
defekt
1
14
M-12
15
Osoba
1
DNF
K
16
Osoba
1
DNF
K
Gratulujemy wszystkim uczestnikom rowerowej – nocnej zabawy, znakomitej formy!
Wielkie podziękowania kierujemy w stronę Administratorów Dworca Autobusowego w Ostrołęce Państwa Karoliny i Grzegorza Lendzioszków. W tak zmiennych warunkach atmosferycznych wejście do poczekalni dworcowej okazało się zbawienne dla przemarzniętych stóp, dłoni i uszu 🙂 Serdecznie dziękujemy!
Posumowanie Ostatniego Kręcenia nastąpiło błyskawicznie po północy i już około godziny pierwszej piętnaście wszyscy mogli utulić się do snu 🙂 Niektórzy uczestnicy musieli już o godzinie szóstej rano być w gotowości na swoich stanowiskach pracy, a większość godzinę później, więc nie bardzo się spieszyli do opuszczenia ciepłego Dworca 🙂
Gratulacje dla zwycięzców i do zobaczenia za rok!
Czekam na Państwa rowerowe fotki, z całego rowerowego czerwca 2025, z których chciałbym utworzyć materiał multimedialny pokazujący Wasze zaangażowanie w projekt.
O podsumowaniu rywalizacji w grupie Czarnowiec.pl będę pisał odrębne komunikaty, które proszę uważnie śledzić.
Sponsorami 2. Ostatniego Kręcenia byli: 1. Marek Karczewski – Czarnowiec.pl 2. Gabriella Travel – Ostrołęka 3. Best-Office – Ostrołęka
A może nadszedł już czas na małe przypomnienie i szykowanie rowerów do nowej rywalizacji? 7. edycja Rowerowej Stolicy Polski rusza tradycyjnie 1 czerwca!
Niektórzy z Państwa już zadają pytania: „jak będzie w tym roku?”, „było tak fajnie, czy będzie to kontynuowane?” Wszyscy mieszkańcy, którzy uczestniczyli w poprzednich edycjach rywalizacji rowerowej „Aktywne Miasta” doskonale pamiętają, że już 1 czerwca 2025 r. trzeba będzie ponownie wsiąść na dwa kółka i kręcić nieskończoną ilość kilometrów.
Tych, którzy jeszcze nie wiedzą serdecznie zachęcam do spróbowania znakomitej rowerowej zabawy.
W latach 2021-2024 jako sołtys Czarnowca zachęcałem mieszkańców nie tylko Czarnowca ale również całej gminy Rzekuń do tego rodzaju aktywności. Nagradzałem pucharami, dyplomami i nagrodami rzeczowymi nie tylko mieszkańców Czarnowca ale również gminy. Wszystkich, którzy kręcili w grupie „Czarnowiec” – choć nie są mieszkańcami Czarnowca. Ostrołęka jako grupa główna, jako wspólny worek, do którego kręcimy kilometry znalazła się już kilkakrotnie w TOP 10 polskich miast. My jako mieszkańcy Czarnowca i gminy Rzekuń dokładamy ogromną cegłę do wysokiej lokaty miasta.
Gmina Rzekuń dzięki rowerzystom z Czarnowca zajmuje miejsca na podium grupy ostrołęckiej! Z tych sukcesów jestem bardzo dumny. Jestem dumny przede wszystkim z mieszkańców, którzy corocznie bardzo poważnie traktują rywalizację na dwóch kółkach. Od kilku lat to mieszkanki i mieszkańcy Czarnowca stoją na podium w Ostrołęce podczas podsumowania rywalizacji. Mam wielką nadzieję, że w tym roku również pokażemy się z dobrej strony.
Zapomniane fakty?
Jedynym mankamentem, jaki od momentu wprowadzenia rowerowej zabawy do Czarnowca jest nagradzanie włodarza gminy za osiągnięty sukces grupy ludzi, której nie akceptuje. Nagrody za sukces „grupy Rzekuń”, do której zalicza się również nasza wioska trafiają na ręce wójta, a On bez żadnej skruchy przygarnia coś na co nawet jednym kilometrem ani jednym wpisem w mediach socjalnych nie zasłużył.
We wpisie powyższym miało być sympatycznie i tylko rowerowo, ale dla osób mocno niezorientowanych lub oczarowanych trzeba przybliżać choć w minimalny sposób prawdziwy obraz zachowań. Aby do końca wyjaśnić moje angażowanie w tę piękną inicjatywę chciałbym z pełną mocą podkreślić, że nie interesują mnie żadne korzyści majątkowe z tym związane ani nagrody rzeczowe, które wręczają władze miasta Ostrołęki. Interesuje mnie wyłącznie zauważenie kto jest Organizatorem, a kto przytula sobie podziękowania za coś czego nie zrobił. Tak uważam ja… Przynajmniej statuetka czy dyplom powinien trafiać do mnie. Jest to wystarczający, miły gest skierowany w stronę Organizatora, który motywuje do dalszej pracy. Można by pisać o wielu szczegółach, które zdecydowanie są ukrywane, lecz jak wiele innych nie są popularne, z powodu, że są prawdziwe. Czy wójt powinien zwrócić nagrody Organizatorowi? Ocenę zachowania pozostawiam Państwu.
Jak będzie w czerwcu 2025 r.?
Z zapowiedzi grupy ostrołęckiej już wiem, że mocno szykują się do rywalizacje nowe grupy. Wielu z Państwa pamięta również nietypowe rozpoczęcie i zakończenie rywalizacji. Rozpoczęliśmy kręcić kilometry, za pomysłem Stowarzyszenia Ekomena w Ostrołęce już na przełomie 31 maja i 1 czerwca kręceniem w Ostrołęce – start odbył się przy basenie, ul. Witosa. Niektórzy mieszkańcy z wielką mocą zakończyli również „Ostatnie kręcenie” które zainicjowałem, zorganizowałem nagrody i dyplomy dla najlepszych. Do ufundowania nagród włączyli się również inni (lista w linku z wynikami). Spotkaliśmy się wówczas o 22:00 przy Dworcu Autobusowym w Ostrołęce – ul. Bogusławskiego i kręciliśmy do północy z 30 czerwca na 1 lipca 2024 r. Kto wygrał z mieszkańców Czarnowca? Oczywiście – Pan Bogdan Antośkiewicz. 🙂
Z informacji uzyskanych już w ubiegłym sezonie obie inicjatywy chcemy podtrzymać, a nawet trochę je rozszerzyć zwiększając zasięg rowerowania ostrołęckiego na otwarcie i zamknięcie rywalizacji. Już w ubiegłym roku prezydent Ostrołęki Pan Paweł Niewiadomski obiecał wesprzeć tę znakomitą czerwcową inicjatywę rowerowej zabawy.
Dla jakiej grupy będziemy kręcić w Czarnowcu?
To pytanie, na obecną chwilę pozostaje bez odpowiedzi. Jest jeszcze czas na ostateczną decyzję, a w przypadku instalacji aplikacji na swoim telefonie proszę wybrać grupę „Ostrołęka”. W każdym momencie, w prosty sposób można zmienić na dowolną podgrupę. O podjętych decyzjach będę Państwa informował.
Do sprawy będziemy wracać, a tymczasem oddawajcie Państwo swoje rowery do serwisów aby odpowiednio przygotować je do czerwcowego kręcenia. Należy pamiętać, że potrzebny jest również trening – możecie już zaczynać – dzień właśnie się wydłużył 🙂
Opis miasta Ostrołęka – taki oto tekst znajdujemy na stronie Aktywnych Miast:
Ostrołęka, miasto w województwie mazowieckim, staje się coraz bardziej przyjazne rowerzystom. Rośnie tu zainteresowanie rowerami jako środkiem transportu i formą rekreacji. Miasto rozwija sieć ścieżek rowerowych, co umożliwia wygodną jazdę po Ostrołęce i okolicach. Organizowane są także różne wydarzenia rowerowe, które przyciągają mieszkańców oraz gości. Dzięki bliskości malowniczych terenów, miasto stanowi doskonałą bazę do wycieczek rowerowych, zwłaszcza w okolice lasów i rzeki Narew. Rozbudowa infrastruktury rowerowej wciąż trwa, co sprawia, że jazda rowerem staje się coraz bardziej komfortowa i popularna w Ostrołęce.
Rozpoczynając rowerową przygodę w Ostrołęce, warto zacząć od lasu miejskiego przy ulicy Warszawskiej – idealnego miejsca na pierwszy odpoczynek. Wokół lasu znajdują się wygodne, utwardzone ścieżki, dostępne zarówno dla rowerzystów, jak i pieszych, a tuż obok lasu znajduje się parking, co umożliwia wygodne rozpoczęcie zwiedzania. Z lasu warto przejść na drugą stronę ulicy Warszawskiej i zwiedzić Mauzoleum Bitwy pod Ostrołęką – historyczne miejsce poświęcone pamięci poległych, usytuowane na dawnym terenie prochowni wojsk carskich. Następnie polecamy udać się w kierunku mostu na ulicy Mostowej, przez który prowadzi jedna z najdłuższych ścieżek rowerowych Ostrołęki. Z mostu rozciąga się piękny widok na drugi most, widoczny po prawej stronie – warto na chwilę zatrzymać się, by uchwycić tę perspektywę. Po zjeździe z mostu, polecamy zsiąść z roweru i przeprowadzić go na drugą stronę ulicy, kontynuując trasę rowerową. Miłośnicy historii mogą zjechać w lewo na ulicę Kickiego, by odwiedzić ostrołęcki cmentarz parafialny – miejsce spoczynku wielu zasłużonych mieszkańców Ostrołęki. W pobliżu, przy ulicy Poległych, znajduje się Pomnik Pamięci Pomordowanych w latach 1939-1945 Ofiar Terroru Hitlerowskiego, znany jako „ściana straceń”. Kontynuując trasę, wracamy na główną ulicę, przechodzimy przez przejście przy I Liceum Ogólnokształcącym i docieramy do skweru Krauzego przed II Liceum Ogólnokształcącym. Dalej, trasa biegnie wzdłuż ulicy Traugutta, gdzie po prawej stronie znajduje się park miejski – doskonałe miejsce na chwilę odpoczynku. W parku warto zwrócić uwagę na kamień upamiętniający doktora Stańskiego oraz charakterystyczną rzeźbę kurpianek. Naprzeciwko parku mieści się Muzeum Żołnierzy Wyklętych – miejsce, które nie tylko oferuje fascynujące wystawy, ale również zaprasza do odpoczynku w kawiarni na jego terenie. Muzeum posiada również strzelnicę, co może być ciekawą atrakcją dla pasjonatów. Dalszy odcinek trasy wiedzie ścieżką rowerową (autorowi chodziło prawdopodobnie o drogę dla rowerów „DDR” [MK]) wzdłuż Alei Wojska Polskiego, prowadząc aż do granic Ostrołęki. Po drodze, po lewej stronie, widać zabudowania Stora Enso – jednego z największych zakładów w okolicy. Przed skrzyżowaniem z ulicą Dywizjonu 303 można zatrzymać się na Skwerze Czesława Szczypka, gdzie mieści się również cmentarz żołnierzy Armii Czerwonej. Jadąc dalej ścieżką rowerową (DDR), docieramy do Ronda 5 Pułku Ułanów Zasławskich. Przechodząc przez rondo, warto spojrzeć na zabytkowe budynki z czerwonej cegły – dawne koszary z 1888 roku, świadczące o bogatej historii regionu. W sąsiedztwie stoi kościół św. Wojciecha – dawniej cerkiew, która na przestrzeni lat zmieniała swoje funkcje. Dziś opiekę nad nią sprawują pallotyni, co stanowi piękny przykład lokalnej tradycji. Kończąc trasę, powracamy na ścieżkę rowerową (DDR), która prowadzi nas aż do granic miasta.
Ta różnorodna trasa dostarcza zarówno wrażeń estetycznych, jak i historycznych, oferując możliwość odkrycia bogatej kultury i historii Kurpiów w malowniczej scenerii Ostrołęki i jej okolic. Oto kontynuacja opisu trasy rowerowej, uwzględniająca przejazd poza granice Ostrołęki: Kontynuując jazdę za granicami Ostrołęki, czeka nas krótki odcinek bez ścieżki rowerowej (DDR). Na rondzie istnieje możliwość skrętu w prawo, gdzie ulica Krańcowa prowadzi bezpośrednio do cmentarza komunalnego – miejsca spoczynku wielu mieszkańców regionu, które warto odwiedzić, jeśli interesują nas lokalne historie i tradycje. Dla tych, którzy preferują podróż wśród natury, warto pojechać prosto przez rondo (uwaga – brak ścieżki rowerowej) (DDR). Następnie, przy skrzyżowaniu z ulicą Nowowiejską, można skręcić w lewo i dotrzeć do urokliwego miejsca nad rzeką, (w miejscowości Teodorowo, gmina Rzekuń) idealnego na chwilę wytchnienia w ciszy i otoczeniu natury. To doskonała okazja, aby odpocząć przy brzegu, zrelaksować się i cieszyć spokojem przyrody, który kontrastuje z miejskim zgiełkiem.
Trasa rowerowa po Ostrołęce: miejskie atrakcje, parki i historyczne miejsca Rozpocznijcie rowerową wycieczkę po Ostrołęce przy ulicy Olimpijskiej. Tam czeka na Was wygodny parking, gdzie bez problemu można zostawić samochód i przesiąść się na „dwa kółka”. To miejsce jest szczególnie dogodne, bo znajduje się tu Park Wodny – idealne miejsce na poranną kąpiel lub krótki relaks przed wyruszeniem w trasę. W budynku parku wodnego mieści się także restauracja, w której można zjeść posiłek, aby nabrać sił na dalszą drogę. Obok znajdziecie kompleks sportowy z kortami tenisowymi, stadionem z bieżnią oraz niewielkim skateparkiem, co czyni to miejsce atrakcyjnym dla wszystkich miłośników aktywnego wypoczynku. Po zwiedzeniu okolicznych obiektów ruszajcie w stronę ronda Holgera Hjelma, przy którym znajdziecie tablicę informacyjną poświęconą patronowi tego miejsca – dowiecie się z niej, kim był Holger Hjelm i jak wpisał się w historię Ostrołęki. Następnie ruszcie ulicą Witosa aż do ronda im. Zofii Niedziałowskiej, gdzie skręcicie w lewo, w ulicę 11 Listopada. Ta ulica doprowadzi Was do ronda im. Edwarda Kupiszewskiego, na którym należy skręcić w prawo, w ulicę Bohaterów Warszawy – popularną obwodnicę Ostrołęki. Droga ta biegnie przez obszar o niewielkiej zabudowie, więc można spokojnie cieszyć się widokiem otwartej przestrzeni. Po lewej stronie miniecie kościół pw. św. Franciszka z Asyżu, przy którym warto się na chwilę zatrzymać. Kontynuując jazdę, dotrzecie do ronda im. Honorowych Dawców Krwi, przy którym można przejść na drugą stronę ulicy i zatrzymać się na chwilę w parku kieszonkowym – idealnym miejscu na krótki odpoczynek. Następnie przejedźcie na drugą stronę Alei Jana Pawła II i jedźcie dalej tą aleją w kierunku ronda 100-lecia Odzyskania Niepodległości. Stąd trasa prowadzi prosto aż do ronda Zbawiciela Świata, gdzie należy skręcić w lewo, w ulicę Brata Zenona Żebrowskiego. Po drodze będzie możliwość odpoczynku w cieniu drzew oraz odwiedzenia kościoła pw. Zbawiciela Świata, który wyróżnia się swoją architekturą. Mijając kościół, dojedziecie do ronda Królowej Bony, przy którym skręcicie w prawo w ulicę Goworowską. Po lewej stronie miniecie Komendę Miejską Policji, a po prawej galerię handlową. Następnie dojeżdżacie do kolejnego ronda, gdzie należy skręcić w lewo, na ulicę Janusza Korczaka. W tej okolicy znajduje się park miejski z placem zabaw, uwielbianym przez dzieci, więc jeśli podróżujecie z najmłodszymi, warto tutaj zatrzymać się na dłużej. Dla osób bez dzieci park jest również świetnym miejscem na chwilę relaksu wśród zieleni. Jadąc dalej ulicą Korczaka, dotrzecie do skrzyżowania, gdzie należy skręcić w lewo w ulicę Poznańską. Kilkadziesiąt metrów dalej natraficie na pomnik poświęcony Żydom – byłym mieszkańcom Ostrołęki, upamiętniający ich tragiczne losy podczas II wojny światowej. Następnie kontynuujcie jazdę ulicą Poznańską, która zakręca w prawo i przechodzi w ulicę Heleny Modrzejewskiej. Podążając ulicą Modrzejewskiej, dotrzecie do ulicy Henryka Sienkiewicza. Tutaj najlepiej skierować się w stronę lasu ulicą Chemiczną. Na ulicy Chemicznej, jadąc wzdłuż ogrodzenia oczyszczalni, dotrzecie do wałów nad rzeką Narew. To malownicze miejsce zachęca do odpoczynku po intensywnej trasie w otoczeniu pięknej przyrody. Warto tutaj skierować się wałem w prawą stronę, aby zobaczyć pozostałości średniowiecznego grodziska – historycznego punktu, który przenosi nas w czasy dawnej Ostrołęki.
Ta trasa to wyjątkowa podróż przez miejskie atrakcje Ostrołęki, zielone parki, historyczne miejsca i malownicze tereny nad Narwią. To doskonała propozycja na aktywne zwiedzanie miasta i odkrywanie jego najciekawszych zakątków.
Po szczegóły dotyczące rywalizacji odsyłam na stronę Organizatora aktywne.miasta.pl
Kto z mieszkańców Czarnowca, w tym roku szykuje formę na 1 czerwca?