12. „Liczenie Liści”, cz. 3, Kamianka (zdjęcia)

12. „Liczenie Liści”, cz. 1, Czarnowiec ->
12. „Liczenie Liści”, cz. 2, Borawe ->

Dwunasta edycja Spaceru Leśnego „Liczenie Liści” zorganizowana w niedzielę 16 listopada 2025 r. odbiegła standardami od wszystkich dotychczasowych…

Przekraczamy granicę wsi Kamianka

Tempo dość żwawe, bo mżymżawka, bo nad Narwią gorący bigos czeka. 🙂
Z lasu państwowego wychodzimy na drogę powiatową 2569W, aby ponownie zejść na bezdroża.

Opowieści o jedynym w historii wyścigu MTB

Ten wyścig odbył się w Kamiance tylko jeden raz!
Rozpisywały się o nim gazety.
Krótka relacja pojawiła się także w „Biuletynie gminy Rzekuń”.

Dla zainteresowanych pełna treść Biuletynu

Przystanek „4” – powiatówka

Wyścig „Kurpiowskie Piaski” 17.06.2012 r.

To drugi wyścig MTB w powiecie ostrołęckim po organizowanym w Czarnowcu, w 2011 r. Organizatorami wyścigu były grupy: AG bez limitu Ostrołęka i okolice oraz Ostrołęka Cycling Team. Dyrektorem wyścigu był Marek Karczewski, sędzią głównym Wojciech Zarzycki.
To kolejny rok/etap organizacji przez Marka Karczewskiego (od 2013 r. z Klubem Kolarskim 24h) wyścigów kolarskich aż do roku 2022.
W Kamiance wystartowało łącznie 108 zawodniczek i zawodników. Zwyciężyli: Adam Więcko z Suwałk i Aneta Maciejewska z Ostrołęki. Na scenie zagrała Droga na Ostrołękę. Podczas wyścigu swój debiut sceniczny miał również teatr członków KGW z Kamianki.

Bohaterzy ułamka sekundy, który uchwycił Jurek Jabłonowski.

Bardzo ciekawe ujęcie pozostało po tym kamiankowskim wydarzeniu. Widokówka na spacer została wybrana nie bez kozery, bo jeden z bohaterów tego obrazu miał uczestniczyć w spacerze, a na końcowych arkuszach pytań była zawarta informacja o nim. Niestety ostatecznie nie przybył i uczestnicy nie mieli okazji poznania Jego opowieści o tym wyścigu.
Na obrazku, z widokówki nr 4 widzimy Norberta Siemiątkowskiego i niezapomnianego Stasiulka Juchniewicza, który zmarł 1 marca 2023 r.

Przystanek „5” – cmentarz

Cmentarz z I wojny światowej w Kamiance.

Cmentarz wojenny znajduje się w miejscu krwawych walk, jakie toczyły się w dniach 25 VII – 4 VIII 1915 r. o przyczółek nad Narwią.

W wielu materiałach drukowanych można wyczytać między innymi takie zdania: „Na cmentarzu w Kamiance (Kamionce) spoczywa ok. 1000! żołnierzy obu walczących stron, zarówno Niemców, jak i Rosjan”. Niemniej, jednak gdyby zachowane były tabliczki na mogiłach, to widać byłoby, że tu po obu stronach walczyli Mazurzy. Zatem osoby o polsko brzmiących nazwiskach.
Walki o przyczółek były bardzo zażarte. Zadaniem dywizji było zajęcie Ostrołęki.
W walkach tych zginęło bardzo wielu żołnierzy obu stron. Część z nich pochowano na zakładanych przez specjalne jednostki wojskowe cmentarzach wojennych, wielu pochowała także w masowych grobach ludność okolicznych miejscowości.
Działka Nr 38 zajmuje powierzchnię ok. 1,5 ha!

Kamianka – cmentarz z I Wojny Światowej

Wszyscy, którzy tu trwali na posterunku i oddali swe życie za ojczyznę, spoczywają na dużym, przepięknie pielęgnowanym cmentarzu wojennym położonym blisko Narwi, pod cienistymi sosnami, w ciszy i z dala od huku świata, w indywidualnych grobach z wymienionymi nazwiskami i numerami kompanii spoczęli w pokoju żołnierze z pułków nr 4, 33, 44, 147, 150, 151, a także pułku rezerwowego nr 27”.
Der Durchbuch am Narew z 1919 roku

W okresie 25 lipca – 3 sierpnia 1915 roku w pobliżu trwały krwawe walki między wojskami niemieckimi i rosyjskimi o przyczółek nad Narwią. Po bitwie, która się tam rozegrała, pozostał we wsi cmentarz, na którego terenie pochowano około tysiąca żołnierzy niemieckich i rosyjskich.

Nekropolia ta w okresie międzywojennym była stawiana za wzór i chwalona z uwagi na położenie oraz utrzymanie. O cmentarz dbano do czasu drugiej wojny światowej. We wrześniu 1944 roku front wschodni zatrzymał się na linii rzeki Narew i pozostawał tam aż do stycznia 1945 roku. To wtedy najprawdopodobniej doszło do pierwszych dewastacji grobów w Kamiance i na innych okolicznych mogiłach z czasów pierwszej wojny. Po wojnie nikt już nie starał się przywrócić im wcześniejszego stanu, przestano o nie dbać i szybko zostały zapomniane. Zniszczeń dopełniły działania pseudoposzukiwaczy z wykrywaczami metalu, którzy rozkopywali groby oraz okoliczne tereny.

Dopiero w 2010 roku cmentarz (część terenu) został uprzątnięty i uporządkowany, a 20 sierpnia 2010 roku postawiono na nim krzyż i pamiątkową tablicę (dzięki staraniom i pracy rezerwistów z Meppen oraz lokalnych władz).”

tekst: Rowerem wokół OstrołękiPodróże w przeszłość

Przystanek „6” – rzeka Narew

Rzeka Narew – Kamianka

Narew na odcinku stanowiącym granicę gminy Rzekuń ma długość 15,4 km. Jest to odcinek, który płynie naturalnym korytem i wyznacza północno-zachodnią granicę gminy Rzekuń z gminami Lelis i Olszewo-Borki oraz miastem Ostrołęka.

Walki w dniach 25.VII – 4.VIII.1915 r. o przyczółek w Kamiance (Kamionce) były najbardziej zacięte i krwawe podczas operacji zdobywania Narwi na froncie wschodnim I wojny światowej. Walki o przyczółek za Narwią charakteryzowały się niezwykłą gwałtownością i zaciętością. Rzeka miała czerwoną barwę od krwi żołnierzy. Zadaniem Niemców było ostateczne wyparcie wojsk rosyjskich z Królestwa Polskiego.

Co to znaczy „Narew”?

Jedna z najdłuższych rzek Polski (484 km długości, z tego 448 km w Polsce) ma swoje źródła na Białorusi w uroczysku Orłowo we wschodniej części Puszczy Białowieskiej. Jej nazwa pochodzi od słowa „nur” wywodzącym się z języka praindoeuropejskiego a oznaczającego wodę lub rzekę.

Przystanek „7” – cmentarz wojenny

W miejscowości Kamianka nie ma cmentarza przykościelnego, lecz istnieje tam cmentarz parafialny, zarządzany przez Parafię Rzymskokatolicką. To jest typowa sytuacja w Polsce, gdzie cmentarze wyznaniowe, jak ten w Kamiance, są własnością parafii.” – tak dziś (w 2025 r.) twierdzi AI.

Cmentarz katolicki założony pod koniec XIX wieku przy drewnianej kaplicy pod wezwaniem św. Anny. W czasie II wojny światowej pochowano tu dwie ofiary cywilne, a bezpośrednio na północ od ogrodzenia są groby sześciu żołnierzy podziemia niepodległościowego, poległych w 1944 r. Z opracowań dr hab. Macieja Karczewskiego, (17.06.2021), wynika, że obiekt nie posiada karty zabytku włączonej do ewidencji wojewódzkiej.

Przekraczamy linię mety nad rzeką Narew…

Tu odbywa się finał 12. edycji Spaceru.

Ciąg dalszy, w części czwartej 12. „Liczenie Liści”, cz. 4, podziękowania…


Sponsorzy/Partnerzy

Zdjęcia w artykule: Marek Karczewski, Krzysztof Chojnowski, Grzegorz Lendzioszek, moja-ostroleka.pl

Czarnowiec, 18.11.2025 r., Marek Karczewski




12. „Liczenie Liści”, cz. 1, Czarnowiec (zdjęcia)

Dwunasta edycja Spaceru Leśnego „Liczenie Liści” zorganizowana w niedzielę 16 listopada 2025 r. odbiegła standardami od wszystkich dotychczasowych.

Po raz kolejny spacerowicze nie znali przebiegu trasy – to już od lat standard. Tuż przed wymarszem wszyscy otrzymali mapki poglądowe, w którym kierunku idziemy.
Niektórzy uczestnicy po otrzymaniu mapki, natychmiast wychwycili, że w tym roku trasą spaceru nie jest jak zawsze (standardowo) pętla, ale przemarsz z punktu A do punktu B (bez powrotu do Czarnowca).

Pogoda to podstawa

Nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani uczestnicy.

Zapowiedzi wieczorne w mediach i alerty RCB docierające na nasze telefony, nie napajały optymizmem.
Już z samego rana, gdy na zewnątrz, na słupku rtęci „0”, a z nieba „mżymżawka” to można było przypuszczać, że na mecie uczestnicy będą mieli możliwość poprosić o trzy dokładki bigosu. 🙂

Niestety, stali uczestnicy, zaprawieni chodziarze, spacerowicze, kijkarze NW nie odpuszczają i przybywają w okolicę Świetlicy Wiejskiej.
Okazuje się, że mżymżawka nie przeszkadza zbytnio i na dodatek wszyscy przybywają uśmiechnięci. 🙂
Także na mecie, nici z dokładek bigosu haha.

Parę komunikatów od Organizatora, krótkie opowieści o historii spacerów. Mały upominek dla zasłużonego uczestnika, który przybył już na start po raz jedenasty.

12. Spacer Leśny „Liczenie Liści”

  1. 2014.11.09 – Przystań
  2. 2015.11.15 – Lelis
  3. 2016.11.13 – Dąbrówka
  4. 2017.11.12 – Przystań
  5. 2018.11.18 – Czarnowiec
  6. 2019.11.17 – Czarnowiec
  7. 2020.11.15 – Czarnowiec
  8. 2021.11.14 – Czarnowiec
  9. 2022.11.13 – Czarnowiec
  10. 2023.11.12 – Czarnowiec – Tobolice – Czarnowiec
  11. 2024.11.17 – Czarnowiec – Daniszewo – Rzekuń – Czarnowiec
  12. 2025.11.16 – Czarnowiec – Borawe – Kamianka

Historyczne galerie zdjęć – >

Dlaczego wybraliśmy na spacer dzień 16 listopada?

Wydarzenia historyczne w tym dniu

  • 1794: Zakończyła się Insurekcja Kościuszkowska; oddziały powstańcze rozwiązały się pod Radoszycami, a resztki wojsk skapitulowały.
  • 1848: W Londynie odbył się ostatni publiczny koncert Fryderyka Chopina, który zagrał na rzecz polskich emigrantów.
  • 1903: W Warszawie założono pierwszą centralę telefoniczną.
  • 1918: Wysłano depeszę ogłaszającą powstanie Niepodległego Państwa Polskiego. Telegram Józefa Piłsudskiego, adresowany do przywódców państw.
  • 1940: Niemcy ostatecznie odizolowały obszar warszawskiego getta, odcinając je od reszty miasta. Na obszarze 307 ha znalazło się około 400 tys. Żydów.
  • 1945: Powstała Organizacja Narodów Zjednoczonych (UNESCO).
  • 1955: Po raz pierwszy został wyemitowany magazyn Polskiego Radia „Z kraju i ze świata„.
  • 1989: W Warszawie zdemontowano zaprojektowany przez Zbigniewa Dunajewskiego w 1951 r. pomnik Feliksa Dzierżyńskiego.
  • 1991: W Chinach rozpoczęły się I Mistrzostwa Świata w piłce nożnej kobiet.
  • 2007: Został zaprzysiężony rząd Donalda Tuska.
  • 2015: Został zaprzysiężony rząd Beaty Szydło.
  • 1918: Proklamowano Republikę Węgierską.

Inne wydarzenia i święta

Międzynarodowy Dzień Tolerancji: Dzień ustanowiony przez ONZ w celu promowania zrozumienia, akceptacji różnorodności i budowania społeczeństw opartych na szacunku.
Światowy Dzień Rzucania Palenia: Święto organizowane m.in. mające na celu zachęcenie do rzucenia nałogu nikotynowego.

Przystanek „0”

Świetlica w Czarnowcu.

Budynek został pobudowany w czynie społecznym przez Mieszkańców Czarnowca w latach 1972-1978 XX wieku. Tak jak do dziś, przy budynku pracowała wybrana (aktywna) grupa mieszkańców. Budynek wznosili: murarz Lisek z Rzekunia, Mieczysław Bacławski, Mirosław Glinka, Lesław Kupis, Eugeniusz Łępicki, Stanisław Mierzejewski, Zbigniew Sobol, Michał Wróblewski. Pokrycie dachowe wykonywał mistrz Dębek z Kadzidła. W latach 80-tych i 90-tych XX wieku odbywały się bardzo często potańcówki zwane „wichurami”. Można było podczas trwania zabawy zakupić wino i piwo. Budynek stał długie lata, zapomniany aż 31.08.2013 r. otwarto go ponownie po generalnym remoncie dzięki staraniom wójta gminy Rzekuń Stanisława Godziny.

O początkach czarnowieckiej świetlicy wiejskiej dowiadujemy się m.in. z pożegnalnego przemówienia Marka Karczewskiego wygłoszonego na pogrzebie mieszkańca Czarnowca Eugeniusza Łępickiego. „Gdy w połowie lat siedemdziesiątych rozpoczęto budowę Świetlicy w Czarnowcu Gieniek miał 20 lat. Razem z młodymi kolegami, z Czarnowca Zbyszkiem Sobolem i innymi, pilotowali, pomagali, angażowali się aby jak najszybciej powstał ten budynek. Aby społeczność wiejska miała schronienie nad głową i aby młodzież taka jak On miała gdzie potańczyć na wiejskiej potańcówce. Budowa wlokła się latami, bo wciąż brakowało funduszy ale już w latach 80-tych okoliczna młodzież mogła potańczyć na świeżo wylanej posadzce, na tak zwanych 'wichurach’”.
Takie były początki świetlicy. W drugiej dekadzie XX wieku świetlica została przebudowana i unowocześniona. Niestety inwestor zaplanował i wyciął wiekową sosnę, która była symbolem Czarnowca. W zasadzie mogłaby być pomnikiem przyrody, bo jej wiek był szacowany na 150-200 lat. Czarnowiecka sosna na ochronę przyrodniczą się nie załapała. Niewielka to rekompensata, ale może za dwieście lat będzie widać efekty. Wiosną 2022 roku został przed świetlicą zasadzony dąb przyjaźni mieszkańców Czarnowca.”
Jacek Pawłowski

„Prawie 200. letnia sosna została wycięta dokładnie dnia 4 stycznia 2012 roku na zlecenie wójta gminy Rzekuń Stanisława Godziny. O wycięcie sosny wnioskowała ówczesna sołtyska Czarnowca Wiesława Milewska. Członek Rady Sołeckiej Marek Karczewski odmówił podpisania wniosku o likwidacji sosny. Wyciął ją mieszkaniec Laskowca.”
Marek Karczewski

O sośnie – >
O świetlicy – >

Przystanek „1”

Jeden z “najbardziej interesujących zabytków archeologicznych w skali kraju”

„Może to i przesada, bo kudy Czarnowcowi do słynnej na cały świat megalitycznej budowli w angielskim hrabstwie Witshire. Warto jednak przypomnieć, że w języku staroangielskim ‘stonehenge” znaczy tyle co ‘kamienny krąg’. W tym więc znaczeniu, przypominamy, że w administracyjnych granicach wioski, niedaleko szosy goworowskiej znajduje się kamienny krąg, który może mieć nawet dwa tysiące lat!
Jak na bezmiar czasu, który dzieli współczesność od powstania tego kręgu, śmiało można rzec, że został on dopiero co odkryty. W 1992 roku Antoni Smoliński i Sławomir Żółkowski przeprowadzili w Lesie Czarnowieckim “ratownicze badania wykopaliskowe”. Kontynuowali je w roku 1996.
Takie znaleziska rozpalają wyobraźnię – zdolność, która jest właściwa tylko człowiekowi. Archeolodzy kopiący w Czarnowcu musieli wprawdzie w swoich sprawozdaniach opierać się na materialnych dowodach, zdobytych metodą naukową i poddanych krytyce wedle naukowej metodologii.
My wyobraźmy sobie natomiast puszczę porastającą naszą wioskę, a w puszczy pradawną osadę, ludzi odzianych w skóry i futra. Mężczyzn wracających z polowania z dzidami i trofeami. Kobiety warzące jakąś strawę ze zbóż, mleka, może jakichś leśnych owoców. Odgłosy zwierząt, popiskiwania dzieci…
Ludzie rodzą się, żyją i umierają. To, co 26 lat temu archeolodzy odkopali w Czarnowcu było najprawdopodobniej miejscem pozbywania się zwłok zmarłych. Czarnowieckie stanowisko archeologiczne opisywane jest w fachowej literaturze jaki wykopalisko, w którym znaleziono ślady kultury wielbarskiej i kultury przeworskiej,
W kulturze wielbarskiej (epoka żelaza, wpływy Gotów) zwłoki zmarłych albo palono, albo owinięte w całun zakopywano w ziemi. Ciałopalenie odbywało się w kamiennym kręgu wyłożonym również kamiennym brukiem, co być może wynika z jakiegoś pogańskiego obrzędu, a niewykluczone, że miało też funkcjonalne znaczenie – chodziło o to, żeby od ciałopalenia nie zajął się las albo osada.
W kulturze przeworskiej zaś (ukształtowanej przez Wenedów w epoce żelaza) również stosowano dwa rodzaje pozbywania się zwłok zmarłych – palenie albo zakopywanie. Przy czym zakopywanie występowało znacznie częściej, a zmarłych w wycieczkę na tamten świat wyposażano w różne przedmioty codziennego użytku.
Obie kultury – wielbarska i przeworska nie były ściśle od siebie oddzielone, zarówno w czasie, jak i w przestrzeni. Często przenikały się.
Trochę więcej na temat czarnowieckiego wykopaliska można wyczytać w pracy Małgorzaty Balcerzak “Zarys pradziejów ziem położonych między Narwią a Orzem””
Jacek Pawłowski

O kamiennym kręgu – >

Przekraczamy granicę wsi Borawe…

Ciąg dalszy, w części drugiej „12. „Liczenie Liści”, cz. 2, Borawe…


Sponsorzy/Partnerzy

Zdjęcia w artykule: Marek Karczewski, Krzysztof Chojnowski, Grzegorz Lendzioszek, moja-ostroleka.pl

Czarnowiec, 17.11.2025 r., Marek Karczewski




Zajawka o 12. Spacerze

Zajawka o 12. Spacerze

Już dziś możemy poinformować sympatyków jesiennych spacerów terenowych o kolejnej edycji.
Nie podamy dziś wielu szczegółów wydarzenia, ale możemy zapewnić, że ponownie atrakcji nie zabraknie.

Zachęcamy do zapisania w swoich kalendarzach daty 16 listopada 2025 r. (niedziela) godz. 11:00, takich oto treści:
„Idę na 12. Spacer Leśny „Liczenie Liści”.
Można również dołączyć do fejsbukowego wydarzenia: WYDARZENIE

Start, meta, trasa, przystanki, to jeszcze kwestie, które są w trakcie ustaleń, ale wiemy już, że trasa będzie się wiła po terenie gminy Rzekuń.

Jak było przed laty?

W 2024 r. było tak: https://czarnowiec.pl/2024/11/19/xi-spacer-lesny-za-nami/
W 2023 r. było tak: https://czarnowiec.pl/2023/11/12/przekraczali-granice-podczas-spaceru-zdjecia/
W 2022 r. było tak: https://czarnowiec.pl/2022/11/14/ix-jesienny-spacer-liczenie-lisci-przeszedl-do-historii/
W 2021 r. było tak: https://czarnowiec.pl/2021/01/22/mieszkancy-czarnowca-liczyli-liscie/
W 2019 r. było tak: https://czarnowiec.pl/2019/11/17/w-czarnowcu-odbyl-sie-spacer/
We wcześniejszych latach było tak: https://czarnowiec.pl/2024/10/09/xi-spacer-lesny-liczenie-lisci/

A może ktoś z uczestników pamięta ubiegłoroczne pocztówki?
Posiadam jeszcze kilka oryginalnych, które mogę zainteresowanym odstąpić. Pamiętacie Państwo, jakie było zainteresowanie pocztówkami na mecie? Ale guzik z tego wyszło, bo regulamin stanowił jasno, że widokówki rozdaję wyłącznie podczas trasy. 🙂
Widokówki pozostały i chętnie Państwu przekażę.

Czy w tym roku również się pojawią widokówki z miejscami, które odwiedzimy?
To zależy od wielu (ustalanych jeszcze) czynników.

Zapraszamy serdecznie.

Marek Karczewski, 19.09.2025 r.