Chrostowski zabity 13/14 września w Czarnowcu.

W nocy z 13 na 14 września 1949 r. żołnierz Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW)* Edmund Chrostowski „Chrobry” stoczył ostatni bój z grupą operacyjną w kolonii Czarnowiec, w gminie Rzekuń.

„Chrobry” a „likwidacja” rodziny Cudnych.

Zanim przejdziemy do sylwetki Chrostowskiego, należy się małe sprostowanie, lub pobieżna informacja, czy Chrostowski mógł brać udział w mordzie czarnowieckim, dnia 14 sierpnia 1947 r.
– Cudni zabici 14 sierpnia
– Cudni zamordowani przez „Cygana”, „Śmiałego”, czy „Zbycha”?

Edmund Chrostowski ps. „Chrobry” był w 1947 roku powiązany ze strukturami Komendy Powiatowej NZW Łomża o kryptonimie „Podhale”, w ramach której objął później dowództwo nad wydzielonym patrolem Pogotowia Akcji Specjalnej (PAS).
Wokół tragicznych wydarzeń w Czarnowcu z 1947 roku i roli lokalnego podziemia narodowego należy jednak wyróżnić kluczowe fakty historyczne.

  • Struktura ta obejmowała swoim zasięgiem m.in. teren pogranicza powiatów łomżyńskiego i ostrołęckiego.
  • Chrostowski przeszedł do niej dopiero na jesieni 1947 r., po fali amnestii z wiosny 1947 roku, gdy zdecydował się nie ujawniać i kontynuować walkę w podziemiu jako dowódca patrolu PAS. Został szefem Batalionu PAS 1. września 1947 r. (Cudnych zastrzelono 14 sierpnia 1947 r.).
    Z dostępnych dotychczas materiałów wynika, że rodzinę Cudnych – pomimo braku rozkazów („Jerzyny”) zlikwidowali partyzanci PAS, w osobach: N.N., „Migdał” i „Sokół”, a samego „Śmiałego” jego towarzysze broni zastrzelili w zasadzce już w lipcu 1947 r. za bezwzględność i brak zaufania dowódców do jego osoby i działań. Nie mógł zatem w sierpniu „Śmiały” strzelać do Cudnych, jak wynikało z wcześniejszych relacji, a „Chrobry” dostał się do „Podhala” dopiero we wrześniu.

Do tematu tragicznego sierpnia 1947 r. powrócimy w odrębnym materiale…

Chrostowski Edmund

Urodzony w miejscowości Borowce, pow. ostrołęcki, partyzant podziemia antykomunistycznego był członkiem oddziału Feliksa Przybytniewskiego „Mieczysława”. Nie skorzystał z amnestii ogłoszonej w 1947 r. i objął dowództwo patrolu Pogotowia Akcji Specjalnej (PAS) Komendy Powiatowej Łomża – krypt. „Podhale”.

Podkomendni „Chrobrego” kilkukrotnie wychodzili zwycięsko z potyczek z bezpieką, likwidując agentów i funkcjonariuszy UB. M.in. 24 listopada 1948 r. w Rzekuniu zabili referenta PUBP w Ostrołęce, zdobywając przy okazji listę konfidentów.

Feralnej wrześniowej nocy Edmund Chrostowski został zwabiony w pułapkę przez agenta UB . Zginął w walce z siłami bezpieki. Do dzisiaj nie ustalono miejsca jego pochówku.

Na zdjęciu: Edmund Chrostowski „Chrobry”. Źródło: Robert Radzik, Naszym hasłem Bóg i Ojczyzna. Okręg Białostocki NZW w fotografiach i dokumentach (1945-1956), Kraków 2021.

* – NZW – Narodowe Zjednoczenie Wojskowe.
Była to polska konspiracyjna organizacja wojskowa o charakterze narodowym, działająca w okresie II wojny światowej oraz po jej zakończeniu (w latach 1945–1956). NZW walczyło zarówno przeciwko okupantowi niemieckiemu, jak i później przeciwko władzy komunistycznej oraz narzuconemu przez ZSRR aparatowi bezpieczeństwa (UB, KBW, MO).

Edmund Chrostowski „Chrobry”. Białostocczyzna 1948 r. Fot. AIPN

Materiał Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce. Opowiada Michał Ostapiuk, zdjęcia/montaż Robert Majkowski.

„Śmierć „Chrobrego”
13 września 1949 r. w godzinach popołudniowych kpt. Kwiatkowski, naczelnik Wydziału III WUBP w Warszawie, dzięki „V kolumnie” otrzymał informację, że „Chrobry” przebywa na terenie kolonii Czarnowiec (gm. Rzekuń). Według oficjalnego raportu w kierunku wsi podążyła grupa operacyjna złożona w większości z żołnierzy KBW, którą kierował szef ostrołęckiego UB, por. Pęski.

Wieczorem oddział dotarł do celu.
„Chrobry” zorientował się, że we wsi znajdują się komunistyczni funkcjonariusze. Uzbrojony w pistolet i dwa granaty podjął próbę ucieczki, wybiegł z zabudowań, w których się ukrywał, i skierował się w stronę pobliskiego lasu. Niestety, został zauważony i za uciekającym posypał się grad kul. „Chrobry” padł ranny,..”
[2]
[2] – Biuletyn IPN 3 (244) marzec 2026 / Michał Ostapiuk.

Czytelników zainteresowanych pełną treścią artykułu o Chrostowskim, zamieszczoną w biuletynie odsyłamy do pobrania dokumentu: Biuletyn IPN 3 (244).PDF

Poniżej prezentujemy indeks akt w IPN, z których osoby zainteresowane mogą korzystać.

IPN BU 0203/3497 (39119/II/1) t. 1, 3, 4.

Edmund Chrostowski pseud. „Chrobry” figuruje w obszernych materiałach operacyjnych UB z PUBP w Ostrołęce i WUBP w Warszawie z lat 1946-1953. Te materiały UB dot. rozpracowania i likwidacji „nielegalnej organizacji” Narodowe Zjednoczenie Wojskowe z Okręgu XV NZW i kilku jej partyzanckich oddziałów. Edmund Chrostowski pseud. „Chrobry” figuruje jako „dowódca patrolu” NZW w kilku szczegółowych planach operacyjnych działań UB z PUBP w Ostrołęce z roku 1947, 1948 i 1949. Występuje także między innymi (jako już „zabity”) w „spisie osób figurujących w agenturalnym rozpracowaniu krypt. >Bunt<„.

IPN BU 0203/1258 (21173/II).

Edmund Chrostowski ps. „Chrobry” w materiałach użytkowych UB z PUBP w Ostrołęce i WUBP w Warszawie z lat 1947-1955. Materiały UB dot. rozpracowania kilku partyzanckich oddziałów NSZ i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW) z ​​Okręgu XVI NZW, w tym wykonawczym pod dowództwem Feliksa Przybytniewskiego ps. „Mieczysław”, a następnie por. Mariana Kraśniewskiego ps. „Burza” (działający w latach 1945-1947 na terenach powiatów Ostrołęka, Ostrów Mazowiecka, Maków i Przasnysz). Edmund Chrostowski ps. „Chrobry” w kilku aktach UB – spisach partyzantów i praktycznych planach działań UB.

IPN BU 0203/549 (7521/II).

Edmund Chrostowski ps. „Chrobry” w materiałach użytkowych UB z PUBP Ostrów Mazowiecka z lat 1947-1955 i KW MO w Warszawie. Te materiały UB dot. rozpracowania i kilku partyzantów z oddziałów NSZ/ NZW pod dowództwem Feliksa Przybytniewskiego ps. „Mieczysław” i Mariana Kraśniewskiego ps. „Burza” (działający w latach 1945-1947 na terenach powiatów Ostrołęka, Ostrów Mazowiecka, Maków i Przasnysz). Edmund Chrostowski ps. „Chrobry” dostępne w spisie partyzantów NZW z ww. oddziałów (pod numerem 24).

IPN BU 0180/52 (Opracowanie nr 37).

Edmund Chrostowski ps. „Chrobry” figuruje w opracowaniu Wydz. „C” KW MO w Warszawie z lat 1973-1986 charakterystycznym „Opracowaniem nr 37”. Akta te kropka. zbrojnego zbrojnego NSZ/ NZW pod dowództwem por. Feliksa Przybytniewskiego ps. „Mieczysław” – działającygo w latach 1945-1946 w zastosowaniach powiatów Ostrów Mazowiecka, Ostrołęka, Maków Mazowiecki i Przasnysz. Akta te obejmują charakterystykę oddziałów NSZ i NZW, specyfikę osobowych partyzantów i notatki UB. W zapytaniu kropka. Edmunda Chrostowskiego ps. „Chrobry” zapisano między innymi, że ww. „w okresie 1946 r. jako członek bandy NZW pod dowództwem >Mieczysława< i >Burzy< na terenie powiatów Maków Mazowiecki i Przasnysz udział w napadach zbrojnych na oddziałach UB, MO, członkowie PPR i innych”.

IPN Bi 019/91 (2/39) t. 1.

Edmund Chrostowski ps. „Chrobry” figuruje wraz z opracowaniem Wydz. „C” KW MO w Białymstoku z lat 1973-1980 charakterystycznym „Kwestionariusze osobowe do charakterystyki nr 50”. Do opracowania dot. partyzanckich oddziałów i żołnierzy Narodowego Zjednoczenia Wojskowego podległych Komendzie Powiatu Łomża NZW krypt. „Zaporoże”/ „Łaba”/ „Podhale” – walczący z komunistycznymi okupantami kraju w latach 1945-1949 w zastosowaniach powiatu Łomża, pow. Ostrołęka, pow. Ostrów Mazowiecka i pow. Kolno. Zawiera następujące dokumenty: karty Dp-14 oraz osobowe kilkuset żołnierzy i NZW, które są powiązane z aktami różnych jednostek UB i MO z lat 1946-1950. W zapytaniu kropka. Edmunda Chrostowskiego ps. „Chrobry” zapisano między innymi, że ww. „w okresie od 1947 r. do 1949 był kluczowy dowódcy patrolu PAS na terenie V-go batalionu wchodzącego do składu Komendy Powiatowej NZW krypt. >Podhale<. Na początku 1949 r. podczas operacji [tj. obławy UB-KBW] został uruchomiony”.

IPN BU 0180/77 t. 1-2 (Charakterystyka nr 61 s. 63).

Edmund Chrostowski ps. „Chrobry” figuruje w aktach KS MO w Warszawie z roku 1977 charakterystycznych „Charakterystyka nr 61, Narodowe Zjednoczenie Wojskowe – Okręg Białystok nr XV”. Materiały dot. komenda i oddziały NZW z terenu pow. Ostrów Mazowiecka, część pow. Łomża i część pow. Ostrołęka z lat 1945-1951 (komenda powiatowa NZW krypt. „Olkusz” i komenda powiatowa NZW krypt. „Podhale”). Akta te obejmują m.in. charakterystyki tych komend i ich dowodówców oraz kwestionariusze osobowe NZW – zostały one przekazane w roku 1977 (na dane UB z lat 1940-ch i 1950-ch) przez Wydział „C” Komendy Stołecznej MO w Warszawie. Między innymi na ul. 22-23 (w t. 2) zamieszczono opis obławy UB-KBW prowadził w dniu 13/14 września 1949 na Edmunda Chrostowskiego pseud. „Chrobry” i okolicznościowe zabicia ww. partyzanta NZW na kolonii wsi Czarnowiec gm. Rzekuń pow. Ostrołęka.

Wpis na podstawie zapisów ewidencyjno-kartotecznych.

Edmund Chrostowski w latach 1944-1945 był żołnierzem Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ), a od jesieni 1945 żołnierzem antykomunistycznego Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (NZW) na terenach powiatów Maków Maz., Ostrołęka i pow. sąsiednich. Nosił pseudonim „Chrobry”. Plutonowy NZW Edmund Chrostowski walczy z komunistycznymi okupantami kraju między innymi w szeregach medycznych NSZ/NZW pod dowództwem por. Feliksa Przybytniewskiego ps. „Mieczysław” i sierż. Franciszka Jarzyny ps. „Jabłoń”. Edmund Chrostowski ps. „Chrobry” figuruje w aktach i zapisach ewidencyjnych oraz w kartotekach WUBP w Warszawie, WUBP w Białymstoku, PUBP w Makowie Maz. i PUBP w Ostrołęce z lat 1947-1950. Zapisano w nich między innymi, że Edmund Chrostowski to „członek bojówki PAS [tj. Pogotowia Akcji Specjalnej NZW] organizacji NZW od jesieni 1946 r. Za aktywną działalność mianowany dowódcą patrolu na terenie powiatu Ostrołęka. W czerwcu 1948 r. wszedł do bandy >Nocy< [tj. o NZW pod dowództwem por. Zbigniewa Żwańskiego ps. >Noc<]”. Zanotowano, że ww. został „zabity na początku 1949 r. podczas akcji UB i MO”. Miejsce zapisano, że Edmund Chrostowski został „zabity 13/14 IX 1949 r.” we wsi Czarnowiec gm. Rzekuń pow. Ostrołęka.

Patrol „Chrobrego”. 1948 r.; plut. Chrostowski leży pierwszy z prawej. Fot. AIPN

Czy miejscem pochówku może być las czarnowiecki?

„…Miejsce ukrycia zwłok Edmunda Chrostowskiego „Chrobrego” pozostaje nieznane…” pisze na zakończenie Michał Ostapiuk.

Choć oficjalne dokumenty milczą, pamięć o Chrostowskim wciąż żyje w lokalnych opowieściach. Od pokoleń mieszkańcy przekazują sobie bowiem historię, jakoby „Chrobry” spoczął w Czarnowcu, w rejonie/na terenie „Lisa Gór”. Czy akurat ten leśny zakątek faktycznie stał się jego ostatecznym schronieniem? Dzisiaj, bez twardych dowodów i badań, nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na to pytanie z pełną pewnością. Tajemnica ta wciąż czeka na swoje ostateczne wyjaśnienie.

    Źródła:
    – Muzeum Żołnierzy Wyklętych, Michał Ostapiuk
    – AIPN

    Marek Karczewski, 12.09.2026 r.




    Cudni zamordowani przez „Cygana”, „Śmiałego”, czy „Zbycha”?

    Hipoteza druga – ciąg dalszy domniemań o mordzie na rodzinie Cudnych z Czarnowca

    W czarnowieckich zbiorach historycznych gromadzonych intensywniej od 2018 roku pojawiają się „perełki”, „białe kruki” ale również dokumenty czy zdarzenia do dziś niewyjaśnione.
    Taką niewyjaśnioną do dziś historią jest zdarzenie z dnia 14 sierpnia 1947 r. gdy „banda” jak to najczęściej jest określane – wybiła cztery osoby z rodziny Cudnych.
    W pierwszej części opisaliśmy hipotezę zemsty na Cudnych za chęć przepisania gospodarstwa. Nie ma na to dokumentów tylko ludzkie opowieści (dziś osób już nieżyjących).
    Nigdzie również nie odnajdują się potwierdzone dokumenty, które jednoznacznie wskazywałyby na rzekomą współpracę zamordowanego Józefa Cudnego z ruskimi!

    Na kolejny ślad trafiliśmy przeszukując zdygitalizowane dokumenty internetowe w zasobach Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie.

    Treści, które czytamy w meldunkach funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Milicji Obywatelskiej w Ostrołęce są rozbieżne z pojawiającymi się od lat informacjami w różnych publikacjach na temat tego mordu.
    W dostępnych dotychczas materiałach czytamy:
    „W uzasadnieniu wyroku było napisane: “członkowie rodziny byli w różny sposób uwikłani w pracę dla czerwonego reżymu”. To najprawdopodobniej XV Okręg NZW z Łomży pod dowództwem “Cygana” Jerzego Dominiaka był sprawcą tej tragedii.”
    Na tę chwilę nie dotarliśmy do dokumentu – wyroku.
    O hipotezie pierwszej pisaliśmy tu ->

    Meldunki z M.O., z 1947 r.

    W skanach dokumentów, z IPN możemy wyczytać, że mord został jednak wykonany na zlecenie – z zemsty. Z zeznań naocznych świadków i ustaleń ostrołęckich milicjantów wynika, że tę obrzydliwą akcję przeprowadzili ludzie „Śmiałego”. W kolejnych natomiast dokumentach, już z października 1947 r. – (Raport specjalny Nr 96 z dnia 30.10.1947 r.) jest napisane, że zlikwidowano bandę „Zbycha”, która przyczyniła się do mordu w Czarnowcu.
    Nie wiemy zatem kto tak naprawdę zastrzelił Cudnych – „Cygan”, „Śmiały” czy „Zbych”.
    Wszystkie raporty podpisywał Komendant Milicji Obywatelskiej, pow. Ostrołęka, ppor. Józef Rzepliński.

    Ponieważ w zeskanowanych dokumentach, które obecnie mają już 77 lat! mogą występować nieczytelne słowa – obiecuję, że w momencie gdy tylko pojawi się taka możliwość (czas) – przepiszę dla Państwa wygody i dla możliwości czytania przez sztuczną inteligencję.

    Aby powiększyć skan raportu proszę kliknąć w obrazek.

    Praca biurowa i błędy milicyjnych urzędników

    Raporty pisane są niby w języku polskim, jednak ówczesne władze nie dbały o przesadną poprawność językową, a sam tekst wygląda bez mała jak dzisiejszy niechlujny SMS. W tekstach nie odnajdujemy polskich znaków diaktrytycznych, dlaczego?
    Raporty były pisane w milicyjnych komendach, na pozostawionych przez Niemców niemieckich maszynach do pisania. Tam polskich liter nie montowano.

    Poniżej zamieszczamy zdjęcia wykonane w Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce, które pokazują wnętrze powojennej komendy Milicji Obywatelskiej, pokoju przesłuchań świadków lub osób represjonowanych w ostrołęckim budynku P.U.B.P. – Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Zdjęcia z marca 2024 r. (MK).

    Źródła:
    – Instytut Pamięci Narodowej,
    – Muzeum Żołnierzy Wyklętych.

    Opracowanie: Marek Karczewski




    Cudni zabici 14 sierpnia

    KARTY HISTORII CZARNOWCA W GMINIE RZEKUŃ

    Na zdjęciu omyłkowo podano datę.

    14 sierpnia 1947 r. – Narodowe Zjednoczenie Wojskowe (NZW) morduje w Czarnowcu Wacława Cudnego i Józefę Cudną z Nadrowskich oraz dwie ich córki Krystynę (17 lat) i Stanisławę (20 lat), dwoje młodszych dzieci ocalało (Henryk – 11 lat, Mieczysław – 9 lat). Starszy syn był w tym czasie poza domem (Lucjan). W uzasadnieniu wyroku było napisane: “członkowie rodziny byli w różny sposób uwikłani w pracę dla czerwonego reżymu”. To najprawdopodobniej XV Okręg NZW z Łomży pod dowództwem “Cygana” Jerzego Dominiaka był sprawcą tej tragedii.1 W innych okręgach NZW takie praktyki nie były stosowane. Członkowie w innych okręgach za podobne czyny byli pałowani albo musieli zjeść legitymację partyjną.

    Zbrodnie wojenne w czasie wojny domowej 1944-1947.

    Zwycięstwa Armii Czerwonej zakończyły niemiecką okupację w Polsce, która przyniosła miliony ofiar. Jednak ta sama Armia, w której strukturach znajdowały się policyjne formacje NKWD i kontrwywiad wojskowy, nie przywróciła utraconej niepodległości i nie zapewniła bezpieczeństwa mieszkańcom.
    „Wprowadzenie demokracji ludowej 1945-1956” – to głoszone hasła tego niepewnego okresu pod rządami sowietów.
    Ocenia się, że w tych latach stracono łącznie około 25 tys. osób a wśród nich bezbronnych cywilów, rolników, gospodyń domowych oraz dzieci.

    Mord w Czarnowcu gmina Rzekuń, powiat ostrołęcki.

    Co stało się 14 sierpnia 1947 r.?
    Patrol NZW KP „Podhale” zastrzelił bezpartyjnego rolnika Wacława Cudnego, jego żonę Józefę oraz córki Stanisławę i Krystynę. Działo się to na oczach dwójki młodszych dzieci (Mieczysława i Henryka), którym bandyci darowali życie.

    Dostępne źródła mówią, że był to przypadek zastosowania odpowiedzialności zbiorowej wobec rodzin, których członkowie „byli w różny sposób uwikłani w pracę dla czerwonego reżimu”. W jaki sposób byli uwikłani Cudni nigdy nie wyszło na jaw. Na czym polegała „praca dla czerwonego reżimu” w przypadku małżeństwa rolników z Czarnowca i ich dwóch młodych córek? Wszyscy milczeli.

    Mieszkańcy Czarnowca (już nieżyjący) mieli o tej zbrodni inne zdanie. Według nich to nie było „rozliczenie” za współpracę z komunistami, bo takiej nie było lecz była to zbrodnia na zlecenie.

    W dniu zbrodni, 14 sierpnia 1947 roku bandyci przybyli na podwórze Cudnych w Czarnowcu. Jeden z nich stał na drodze przed domem i wszystkim kazał uciekać – wycofywać się z tego rejonu. Zabronił Monice Krupie i Jej córce Janinie Gierłowskiej wychodzenia z domu i podwórza. Gierłowscy, Kozłowscy, Dąbrowscy, Złotkowscy byli sąsiadami Cudnych z naprzeciwka. Sąsiadki chciały iść na stację kolejową do Ostrołęki na pociąg do Warszawy, jednak zostały zawrócone do domu przez oprawców. Wróciły, uchyliły okna od strony drogi i nasłuchiwały co u Cudnych się dzieje. Dodać należy, że domy sąsiadów były okryte zielenią. Przy płotach po obu stronach drogi rosła bujna roślinność: bzy, jaśminy, leszczyny i inne drzewa. Sąsiadki niezauważenie wsłuchiwały się w to co za chwilę miało nastąpić.
    Po chwili w domu Cudnych rozległy się krzyki, głuche strzały i nastała cisza…
    Gdy tylko bandyci odeszli wszystkie dzieci z okolicznych podwórek pobiegły do okien pod dom Cudnych. W środku było widać tylko fruwające pierza z pościeli bestialsko zamordowanej rodziny. Wiadomo było, że stało się najgorsze…

    foto poglądowe: wielkahistoria.pl

    W dniu pogrzebu, w domu Cudnych i Nadrowskich, w sieni stały na stołach cztery trumny. Cudni mieszkali w większej izbie, a matka Józefy Bronisława Nadrowska zajmowała mniejsze pomieszczenie domu.
    Na pogrzeb przyszła cała wieś!

    Jedna z wielu plotek? Hipoteza pierwsza.

    Dlaczego nieżyjący już dziś mieszkańcy Czarnowca podejrzewali, że Cudnych zabito z innego powodu?
    Od wielu lat w Czarnowcu mieszkała rodzina Stefańskich, która była bezdzietna. Stefańscy gdy byli już w podeszłym wieku postanowili przepisać swoje gospodarstwo innej rodzinie, która miała Ich „dochować”. Jednak Państwo Stefańscy „przeciągali” swój żywot i wprawiali w niecierpliwość obdarowanych. Gdy podczas cyklicznych wizyt (kiedyś ludzie się odwiedzali aby spytać co słychać) jedna z odważniejszych kobiet we wsi podczas całej wojennej i powojennej okupacji, która nie bała się ani ruskich ani niemieckich żołnierzy Pani Zofia Złotkowska u Stefańskich dowiedziała się, że obdarowani niewłaściwie traktują darczyńców – poradziła Im zatem zmienić testament. Stefańscy chcieli to uczynić.

    W związku z tym, że to rodzina Cudnych bardzo pomagała Stefańskim, to właśnie Im mieli zapisać u notariusza swoje gospodarstwo. Wiemy co stało się 14 sierpnia 1947 r. i dlaczego nie doszło do wizyty u notariusza.
    Po tej tragedii sierpniowej spadkobiercy po Stefańskich sprzedali gospodarstwo osobom trzecim. Czy zatem zarzut w stosunku do Cudnych, że „byli w różny sposób uwikłani w pracę dla czerwonego reżimu” oznaczał rodzinę Stefańskich jako czerwony reżim?
    „Ludzie gadali i będą gadać” – czy w tych plotkach była jakaś prawda, możliwe, że Ci co gadali, prawdę zabrali ze sobą do grobu.

    Mieszkańcy wiedzieli swoje, władza ludowa, która określała się Polską władzą miała swoje uzasadnienia. Oprawcy i zleceniodawcy nigdy nie zostali osądzeni. Dlaczego? Z ludzkiego strachu przed prawdą – wszyscy się bali, a o Cudnych dopiero zaczęli mówić przed odejściem z tego świata.

    Nie ma możliwości ustalenia, na ile udzielanie pomocy oprawcom było efektem przymusu, strachu czy presji moralnej, a na ile wynikało z jednoznacznej, dobrej woli pomagających. Niemniej w tym kontekście jest bardzo mało prawdopodobne, by przejmowanie dóbr materialnych odbywało się wyłącznie za nieprzymuszonym porozumieniem stron.

    Czy są inne fakty lub hipotezy? Czy odnajdą się prawdziwe dokumenty, które ostatecznie potwierdzą ten okrutny mord?

    W 1968 roku odezwali się Cudni z Korsz przesyłając do Janiny Gierłowskiej (sąsiadki z naprzeciwka) fotografię z podpisem: „Na pamiątkę Cudni. Czarnówiec dn. 01.11.68r” Nie znamy osób ze zdjęcia… (tak pisaliśmy 14.08.2023 r.)

    foto: Marek Karczewski, 2.11.2023 r.

    Mogiła na cmentarzu parafialnym w Rzekuniu.
    W 1947 roku gdy grzebano ciała w czterech trumnach, to grób Cudnych był bardzo szeroki ok. 3,5 metra. W roku 2013 jednak to się zmieniło, bo w tym miejscu ówczesny proboszcz pozwolił „założyć” nowy grób. Zdjęcie z 2023 roku.

    Cudni, którzy przetrwali założyli rodziny w miejscowości Korsze leżącej pomiędzy Kętrzynem a Bartoszycami…

    Z nadzieją czekamy na odzew ocalałych dzieci Wacława i Józefy.

    RODZINA ZAMORDOWANYCH MIESZKAŃCÓW CZARNOWCA

    Wacław Cudny syna Adama i Anny z Kielaków urodzony w Iłach parafia Kamieńczyk (11.04.1892 – 14.08.1947). Jego ojciec był robotnikiem w osadzie Kamieńczyk. Wacław przybył do Czarnowca na gospodarstwo do Nadrowskich.
    Józefa Cudna z Nadrowskich córka Józefa i Bronisławy z Sawickich urodzona w Czarnowcu parafia Rzekuń (14.11.1903 – 14.08.1947).
    Stanisława Cudna (13.01.1926 – 14.08.1947) – rolniczka.
    Krystyna Cudna (05.01.1930 – 14.08.1947) – była z zawodu krawcową.

    Ocaleli:
    Lucjan Cudny (1934?).
    Henryk Cudny (1936) – chodził do piątej klasy Szkoły Podstawowej w Rzekuniu. Szkoła mieściła się wówczas w budynku Państwa Jakackich, w którym mieszkał późniejszy wójt Rzekunia Antoni Jakacki (obecnie ul. Bema). Budynek w 2022 roku zburzono.
    Mieczysław Cudny (1938) – dziewięciolatek był właśnie dzień po komunii świętej, którą przyjmował w rzekuńskiej parafii.

    Dzieci niepełnoletnie, które przeżyły po tej tragedii zabrano do „ochronki”.

    Foto: Marek Karczewski, 2.11.2023 r.

    Ostrołęka – Ochronka (wczesna forma przedszkola), pocztówka z okresu międzywojennego. Obecnie siedziba „Meditransu” przy ul. Kościuszki. foto z tablicy FB Macieja Kleczkowskiego.

    Poniżej skany z Archiwum Państwowego, w tłumaczeniu Pani Marty Wojciechowskiej z Myszyńca.

    Cdn…

    Marek Karczewski