12. „Liczenie Liści”, cz. 2, Borawe (zdjęcia)

12. „Liczenie Liści”, cz. 1, Czarnowiec ->

Dwunasta edycja Spaceru Leśnego „Liczenie Liści” zorganizowana w niedzielę 16 listopada 2025 r. odbiegła standardami od wszystkich dotychczasowych…

Przekraczamy granicę wsi Borawe

Tempo dość żwawe, bo mżymżawka, bo zawiewa zimny wiatr od łąk, od wschodniej strony.
Ale las już blisko, bo tuż po zejściu z drogi powiatowej 4403W rozpościera się kompleks Lasów Państwowych, Nadleśnictwa Ostrołęka, Leśnictwa Borawe.

Tu właśnie na skraju lasu, gdzie przed laty stała gajówka, gajowego z Borawego, wita nas Pan Damian Piekarski – edukator w ostrołęckim Nadleśnictwie.

Opowieści o lesie w Leśnictwie Borawe

Pan Damian rozpoczął opowieści od ogólnego przedstawienia, do czego służy las, jak duże jest Leśnictwo Borawe, ile zwierzyny i jakiej mogą spodziewać się piechurzy podczas swoich wycieczek po lesie.
W dalszych częściach opowieści pojawiły się informacje o słupkach oddziałowych, o paśnikach, o drogach pożarowych i potocznych nazwach lasu, którymi posługiwali się mieszkańcy przed laty.
Nazwy pozostały, a używanie ich przechodzi z pokolenia na pokolenie. Wszystkie potoczne nazwy w Leśnictwie Borawe zna obecnie jedynie Leśniczy Krzysztof Olejniczak.

Przystanek „2” – gajówka

Gajówka w Borawem.

Nazwa „gajówka” zazwyczaj odnosi się do pojedynczego budynku mieszkalnego, w którym mieszkał gajowy – osoba nadzorująca część lasu. Gajówka Borawe znajdowała się w lesie, w pobliżu wsi Borawe. Często bywała mylona lub utożsamiana z samą wsią, ale była odrębnym, mniejszym punktem osadniczym.
Gajówka Borawe jest widoczna na historycznych mapach, co potwierdza jej istnienie: Mapa WIG z 1935 roku: Na tak zwanym „Mapsterze” (serwisie ze zdigitalizowanymi mapami Wojskowego Instytutu Geograficznego) gajówka Borawe jest wyraźnie zaznaczona w lesie, na północny zachód od zabudowań wsi Borawe.
Tereny te były miejscem walk i ruchów partyzanckich, m.in. Armii Krajowej. Leśniczówki i gajówki często służyły jako punkty kontaktowe, zaopatrzeniowe lub kryjówki dla partyzantów. Można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że gajówka Borawe również mogła pełnić taką rolę, choć brakuje na to konkretnych, potwierdzonych źródeł.
Gajówka Borawe, to historyczna, leśna osada, która istniała co najmniej od lat 30. XX wieku. Była związana z gospodarką leśną. Choć nie ma już jej w oficjalnych rejestrach, jej ślad zachował się na starych mapach i w lokalnej historii. Jej dokładne losy (kiedy dokładnie powstała i kiedy przestała pełnić swoją funkcję) wymagałyby kwerendy w archiwach państwowych.
Gajówka w Borawem została spalona w czasie bombardowania sowieckiego przed wycofaniem się oddziałów niemieckich na przełomie 1944/45 r. (zdjęcia gajówki powyżej).

Nadleśnictwo Ostrołęka.
Leśnictwo Borawe to obszar 1038 ha. Głównymi gatunkami drzew są: sosna, dąb, świerk, brzoza, olsza. Z powodu bliskości pięćdziesięciotysięcznej Ostrołęki Leśnictwo stanowi doskonałą bazę turystyczno-rekreacyjną. Znajdują się tu trzy miejsca postoju pojazdów, dwa pomniki przyrody (modrzew europejski, grupa drzew „Altana” złożona z 14 lip drobnolistnych), a także dobrze rozwinięta sieć dróg z dwoma szlakami: pieszym i konnym.
Siedziba Leśnictwa znajduje się w Lipiance, zaś Leśniczym jest Krzysztof Olejniczak. Fot: “Nadleśnictwo Ostrołęka, Leśnictwo Borawe”, leśnik 1933 r.

Przystanek „3” – mogiłka

Mogiła we wsi Borawe to wciąż nierozwiązana zagadka historyczna. Tradycja lokalna wiąże ją głównie z ofiarami bitwy ostrołęckiej z 1831 roku lub walk I wojny światowej toczonych w 1915 roku, sugerując, iż spoczywa w niej żołnierz powstania listopadowego bądź wielkiej wojny. Hipotezy te, pozbawione jak dotąd pełnego potwierdzenia w źródłach archeologicznych i historycznych, współistnieją z kolejną, wskazującą na wrzesień 1939 roku, kiedy to w okolicy stacjonował 71. Pułk Piechoty przed kolejnymi bitwami. Niemniej, miejsce to należy traktować jako niezwykle cenny zabytek lokalnej pamięci, wciąż czekający na ostateczne, profesjonalne badania, które rozwiałyby otaczające je wątpliwości.

Hipotezy są zgodne z tym, co krąży w lokalnych przekazach. Można je uszeregować:

  1. Powstanie Listopadowe (1831 r.) – Bitwa pod Ostrołęką (26 maja) była jedną z najkrwawszych w tym powstaniu. Ranionych żołnierzy mogło ewakuować się na tyły, a jeden z nich mógł zostać pochowany w tym odludnym, leśnym miejscu. To jedna z najstarszych i najsilniej zakorzenionych hipotez.
  2. I Wojna Światowa (1914-1915 r.) – W rejonie Ostrołęki toczyły się ciężkie walki pozycyjne między armią rosyjską a niemiecką. Linia frontu przebiegała m.in. wzdłuż rzeki Narew. Las pod Borawem mógł być miejscem pochówku pojedynczych żołnierzy z tych walk.
  3. Wrzesień 1939 r. – To bardzo prawdopodobna i konkretna hipoteza. W dniach 8-9 września 1939 roku wycofujące się oddziały 71. Pułku Piechoty (wchodzącego w skład 18. Dywizji Piechoty) kwaterowały i odpoczywały w lasach na północny zachód od Ostrołęki, właśnie w rejonie Borawego. Mogiła może kryć prochy żołnierza tego pułku, który zmarł z ran lub choroby w trakcie tego postoju, zanim jednostka ruszyła dalej w kierunku Zambrowa i ostatecznej bitwy pod Andrzejewem.

Przekraczamy granicę wsi Kamianka…

Pan Damian Piekarski z Nadleśnictwa poruszył podczas przemarszu, przez las państwowy mnóstwo interesujących tematów leśnych. Dziękujemy serdecznie za zdobytą wiedzę.

Ciąg dalszy, w części trzeciej „12. „Liczenie Liści”, cz. 3, Kamianka…


Sponsorzy/Partnerzy

Zdjęcia w artykule: Marek Karczewski, Krzysztof Chojnowski, Grzegorz Lendzioszek, moja-ostroleka.pl

Czarnowiec, 18.11.2025 r., Marek Karczewski




Rajd Rowerowy w nowym teminie! (regulamin, zapisy)

Rajd Rowerowy w nowym terminie! START – niedziela 3 września 2023 r.

Miał się odbyć 18 czerwca ale ze względu na suszę i zakaz wstępu do lasu zostaliśmy zmuszeni do zmiany terminu rajdu.
Dzięki życzliwości Nadleśniczego Nadleśnictwa Ostrołęka Pana Zdzisława Gadomskiego możemy ponownie wjechać do lasu pomimo oddania części terenu wykonawcy (budowy Kościelnicy).
Tylko minimalnie musieliśmy zmodyfikować trasę aby w pięknych okolicznościach przyrody można było dotrzeć z Czarnowca do Kamianki oraz z Kamianki do Borawego.

Zapraszamy sympatyków dwóch kółek na fajny, krajoznawczy rajd rowerowy.
Wprawdzie nie będziemy jechać autostradami ale wszystkie drogi są przejezdne i z rowerów nie trzeba będzie schodzić.
Jedyne obowiązkowe zejścia z rowerów będą na kilku postojach aby wysłuchać opowieści o okolicy, o miejscach i nabrać sił do dalszej jazdy.

W zasadzie wszystkie informacje są zawarte na plakacie ale nie zaszkodzi zainteresowanym zapoznać się z planem rajdu.
Wystartujemy z Czarnowca (zbiórka przy świetlicy wiejskiej ul. Dzikiej Róży 2) – start o 10:00
Dojedziemy traktem goworowskim do Szerokiej Linii w Lesie Państwowym Nadleśnictwa Ostrołęka. Tu koło kamiennego kręgu wysłuchamy kilku zdań o tym czarnowieckim Stonehenge.
Pojedziemy drogą leśną (żwirową) do Kamianki nad rzekę Narew. Tu chwila odpoczynku, opowieści i tylko dla chętnych konkurs podjazdu pod górkę – z nagrodami. W Kamiance zatrzymamy się również przy remizie OSP w celu napełnienia bidonów wodą.
Odwrócimy kierunek jazdy i przez kompleks leśny (drogą żwirową) udamy się do Borawego. Przy remizie strażackiej nastąpi krótki odpoczynek.
W Borawem odwiedzimy przystanek kolejowy nazywany Gierwaty.
Kilka bocznych ulic asfaltowych i żwirowych zaprowadzi nas na przystanek leśny przy trakcie goworowskim w stronę Goworowa.
Wrócimy do lasu na drogę żwirową aby odnaleźć grób nieznanego żołnierza.
Do Czarnowca również przez kompleks leśny Nadleśnictwa Ostrołęka dotrzemy pod świetlicę, gdzie będzie czekało na nas ognisko z kiełbaskami.

To tak w telegraficznym skrócie.

Dla uczestników przewidziane są nagrody rzeczowe otrzymane za udział w konkursach i medale.

Zapraszamy – zachęcamy.
Klub Kolarski 24h
Sołtys Czarnowca
KGW Czarna Owca w Czarnowcu

UWAGA! Obowiązują zapisy elektroniczne i opłata 20 zł.

traseo.pl/czarnowiecki-rajd-rowerowy-2023


Zobacz trasę w Traseo

WYDARZENIE NA FB

CHCESZ ZOSTAĆ SPONSOREM?
CHCESZ ZOSTAĆ WOLONTARIUSZEM?
Wyślij sms o treści „crr” na nr 533613913 (Marek Karczewski)

ZAPISY ELEKTRONICZNE




Tablica upamiętniająca Dwór Wyszomirskich zamontowana

Tablica upamiętniająca Dwór Wyszomirskich zamontowana.

Dziś (14.02.2022 r.) przy ulicy Kasztanowej w Czarnowcu stanęły dwie tablice na gruncie Lasów Państwowych, Nadleśnictwa Ostrołęka, Leśnictwa Borawe.
Pomysł o upamiętnieniu tego miejsca zrodził się już we wrześniu 2020 r. na zebraniu sołeckim ustalającym budżet z Funduszu Sołeckiego na 2021 r.
Mieszkańcy jednogłośnie zdecydowali, że warto to miejsce oznaczyć aby przywrócić pamięć o świetności dworku z lat powojennych XX wieku.

O problemach związanych z realizacją zadania wspominaliśmy tu ->

Dotychczas zebrane materiały o rodzinie Wyszomirskich i o dworku, opisane przez Pana Jacka Pawłowskiego znajdują się tu ->

Informujemy, że dane skompresowane, zawarte na tablicy są umyślnie minimalnych rozmiarów. Aby dostać się do obszernego materiału o tym miejscu należy zeskanować smartfonem lub tabletem kod QR, zamieszczony w lewym dolnym rogu tablicy.
W menu „historia” można przeczytać o historii rodziny zamieszkującej w dworku oraz o innych historycznych miejscach, ludziach i wydarzeniach naszej wioski.

Zapraszamy serdecznie na spacer ulicą Kasztanową w celu zapoznania się z losami rodziny z Czarnowca.

Za dzisiejszą pracę dziękujemy serdecznie pracownikom Nadleśnictwa Ostrołęka panom: Wojciechowi Kaczyńskiemu i Marianowi Czyż, pod kierownictwem Pana Damiana Piekarskiego, którzy sprawnie ustawili obie tablice.
ps. Co znajduje się na bliźniaczej tablicy? Zachęcamy do osobistego przeczytania.
Miejsce (pobocze) wokół tablicy zostanie w późniejszym czasie utwardzone kostką aby można było swobodnie dojechać wózkiem dziecięcym czy rowerem.
Obie tablice zostały sfinansowane ze środków Funduszu Sołeckiego Sołectwa Czarnowiec i środków własnych Nadleśnictwa Ostrołęka.

Dziękuję serdecznie Panu Zdzisławowi Gadomskiemu, nadleśniczemu Nadleśnictwa Ostrołęka za udostępnienie terenu pod tablice i pracę leśników.
Dziękuję Panom Krzysztofowi Chojnowskiemu i Jackowi Pawłowskiemu za prowadzenie/pilotowanie „sprawy tablicy”.

Marek Karczewski

Aby dostać się do obszernego materiału o tym miejscu należy zeskanować smartfonem lub tabletem kod QR, zamieszczony w lewym dolnym rogu tablicy.



Wyścig kolarski w Czarnowcu z sukcesami.

Spontaniczna decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę.

3 października 2021 r., w Mrągowie na bardzo trudnym wyścigu MTB „Milko Mazury MTB” rozmawiałem o kolarstwie, kontuzjach, zadowoleniu z uprawiania dyscypliny i ogólnie o sporcie ze znakomitym żeglarzem Panem Andrzejem Piaseckim ojcem olimpijczyka, Patryka Piaseckiego. Obecnie obaj to znakomici kolarze MTB, a Pan Andrzej dodatkowo staruje w najcięższej połączonej konkurencji trzech dyscyplin – triathlon`ie.
Tyle ekspresowego wstępu jak zaiskrzył pomysł o wyścigu w Czarnowcu.

Pomyślałem, że w tak niepewnych czasach „C-19” może ktoś z nas nie doczekać jutra, a przecież tyle osób kocha aktywność ruchową.

UDAŁO SIĘ!
Rozmowy prowadzone dnia 4 października 2021 r. z wójtem Gminy Rzekuń i Nadleśniczym Nadleśnictwa Ostrołęka Zdzisławem Gadomskim (mieszkańcem Czarnowca) okazały się owocne. Kluczowym elementem była ostateczna decyzja mojej wspaniałej Pani Dyrektor, Katarzyny Kossakowskiej, która dała mi zielone światło na organizację wyścigu!
Od środy, 6. października ruszyłem z przygotowaniem wyścigu. Dziesięć dni roboczych na przygotowanie dużej imprezy to wyzwanie tylko dla …

Pomoc deklarują sponsorzy i wolontariusze!
Opis szczegółowych przygotowań nie ma najmniejszego sensu, bo ktokolwiek, kiedykolwiek organizował coś spontanicznie, wie z czym to się wiąże …
Jedyny szczegół to przygotowanie singla za zgodą Zastępcy Nadleśniczego Pana Huberta Pawelca. Na ten 400 metrowy singiel w gęstym lesie gdzie nawet sarenki nie wydeptały ścieżki, poświęciłem prawie 8 godzin roboczych! Trasa wyścigu to podstawa, a las to nie stadion, który stoi gotowy i czeka na zawodników.

Niedziela, 17 października 2021 r.
Dzień wyścigu, piękna, jesienna pogoda, NIE PADA!
Od 7:30 rozbijamy biuro i weryfikujemy oznaczenie oraz zabezpieczenie trasy.

Polana pod lasem zapełnia się zawodnikami, masażystami, trenerami, kibicami.
Sędziowie gotowi, zawodnicy gotowi START!

W niedzielę 17 października 2021 r. na zorganizowanym przez Klub Kolarski 24h i mieszkańców Czarnowca wyścigu kolarskim pod nazwą „Kurpie MTB – Wyścig Jesieni” przybywa ponad 150 osób!
Pierwsze startują najmłodsze dzieci, do 12 roku życia, mają do pokonania 6 km, a najmłodsze z Nich (5. i 6. latki) 2 km.
Najlepsi na mecie:
1. Zuzanna Deptuła, Kurpie Kadzidło,
2. Aleksandra Deptuła, Kurpie Kadzidło,
3. Anastazja Kędzierska, Czarnowiec
1. Gabriel Łaszczych, Kurpie Kadzidło,
2. Bartłomiej Sobiech, Kurpie Kadzidło,
3. Mikołaj Rogalski, RKK Kurpie Ostrołęka.

12:00 startuje wyścig OPEN, w którym widzimy na starcie zawodniczki i zawodników z Warszawy, Białegostoku, Łomży, Łap, Grajewa, Kadzidła i oczywiście najliczniejsze ekipy z Ostrołęki, a także Czarnowca 🙂 Jednak najsilniejszą ekipę stanowili dziś zawodnicy znakomitego klubu wyszkowskiego KK Catena Wyszków.
W tym wyścigu, na jednej rundzie o długości 11 km rywalizacja była podzielona na trzy grupy. Juniorzy mieli do pokonania jedną rundę, kobiety dwie rundy, a panowie powyżej 16. roku życia trzy pełne rundy.
Trasa leśna nie sprawiała nikomu problemów technicznych oprócz jednego 300 metrowego odcinka przygotowanego specjalnie na ten wyścig. Singiel sprawiał trudność wszystkim, bo w stosunku do łatwości terenu na 90% trasy było rzeczywiście lajtowo 🙂

Najlepiej z dystansem i trasą poradzili sobie:
JUNIOR;
1. Miłosz Serowik, Kurpie Kadzidło,
2. Radek Nalewajk, Kurpie Kadzidło,
3. Jakub Zera, Kurpie Kadzidło,
KOBIETY;
1. Malwina Krzyczkowska, Warszawski Klub Kolarski,
2. Bożena Bednarczyk, Bikeholic Ostrów Mazowiecka,
3. Kataryna Deptuła, Kurpie Kadzidło,
MĘŻCZYŹNI;
1. Łukasz Góralewski, KK Catena Wyszków,
2. Dawid Bojarczak, Milsport Team, Łapy
3. Robert Kmita, Hengst Filter Team, Dalanówek
NAJLEPSI Z GMINY RZEKUŃ;
1. Ewelina Szczubełek-Rykowska, Czarnowiec
1. Sylwester Staszczuk, Bogdziewicz Team, Rzekuń,
2. Zdzisław Majewski, KK24h, Rzekuń
3. Jacek Banasik, Czarnowiec
NAJMŁODSZY ZAWODNIK / NAJSTARSZY ZAWODNIK;
Filip Banasik Czarnowiec, Wiesław Podeszwa, Kruki.

Mistrzostwa KK24h;
1. Maciej Karwowski,
2. Wiesław Podeszwa,
3. Tomasz Jarkowski,
i dwie mistrzynie Maria Kamińska i Ewa Biedrzycka 🙂

SZCZEGÓŁOWE WYNIKI WYŚCIGU

Podczas dekoracji pucharowej najlepsi zawodnicy na podium otrzymywali:
– puchary,
– nagrody finansowe,
– medale,
– nagrody rzeczowe,
– dyplomy.
Wszystkie trofea w ekspresowym tempie wykonał Piotrek Ludwiczak z firmy FitPrint.

W dekoracji uczestniczył rzekuński wójt, który przed dekoracją życzył wszystkim dużo wytrwałości, mocy w nogach i dobrej atmosfery na kolejnych wyścigach.
Po oficjalnej dekoracji odbył się konkurs z nagrodami rzeczowymi, które otrzymali wszyscy uczestnicy zawodów.

Sędziami zawodów byli: Jerzy Dąbrowski, Marek Kulczyk, Ewa Bartosik, Marek Sadownikow.
W wyścigu wystartowało łącznie 69 zawodniczek i zawodników.

Przed, po i w trakcie przy ognisku przygotowanym przez Pana Leśniczego można było usmażyć kiełbaski, skosztować: smalcu, ogórków, pączków, ciast, słodyczy oraz specjalnie przygotowanego dla zawodników kartoflaka 🙂 Do picia dla każdego, kawa, herbata, izotoniki, woda.

Z tego miejsca składamy gorące podziękowania sponsorom zawodów:

1 Agromasz Krzysztof Wiszowaty – Prezes
2 Best-Office Jarosław Jakubiak – Prezes
3 Gmina Rzekuń Bartosz Podolak – Wójt
4 Gminna Biblioteka Publiczna w Rzekuniu Katarzyna Kossakowska – Dyrektor
5 IzBud Józef Liberacki – właściciel
6 JBB Bałdyga Mariusz Rynkiewicz – Dyrektor
7 Moja-Ostroleka.pl Krzysztof Chojnowski – właściciel
8 Nadleśnictwo Ostrołęka Zdzisław Gadomski – Nadleśniczy
9 Mazovia Transport Paweł Sadowski – właściciel
10 Piasta Marmury Bogdan Piasta – właściciel
11 Piekarnia Kurpiowska Serafin Andrzej Żubrowski – właściciel
12 Pyrys-Bud Piotr Cichy – Prezes
13 Rykowscy Marmury Przemysław Rykowski – właściciel
14 Sołtys Czarnowca Marek Karczewski

Gorące podziękowania płyną również do mieszkańców Czarnowca, którzy pomogli w organizacji i wsparli finansowo oraz rzeczowo imprezę:
1. Iwona Tyszka-Piersa, ul. Sosnowa, – pyszny smalec i nalewka babuni 🙂
2. Monika Sendrowska ul. Świerkowa, – praca fizyczna w miasteczku,
3. Katarzyna i Artur Krzynówek ul. Dębowa, – praca w Biurze Zawodów i fizyczna do ostatniego papierka,
4. Marija i Rafał Kędzierscy ul. Topolowa, – praca fizyczna do ostatniego papierka,
5. Ewelina i Przemysław Rykowscy ul. Świerkowa, – nawodnienie izotoniczne zawodników,
6. Mariusz Siemiński ul. 2550W, – ciężka robota fizyczna w miasteczku zawodów,
7. Kinga i Adrian Maciejewscy ul. Błękitna, – przepyszny kartoflak 🙂
8. Marek Sawicki ul. Kasztanowa, – 230V 🙂

Na końcu należą się podziękowania członkom Klubu Kolarskiego 24h, bez których nie udałoby się nic:
1. Norbert Siemiątkowski – niezastąpiony od 2008 roku szef logistyki w Miasteczku Zawodów. W trakcie zawodów pomimo choroby nie odpuścił i wykonał kawał dobrej roboty.
2. Ela Podeszwa – szefowa Biura Zawodów od 2013 roku, która pilnowała zapisów, płatności, dyplomów i wyników spływających od sędziów.
3. Arek Jechanowski – członek Zarządu, pomimo poważnej kontuzji (sam nie mógł wystartować) poprowadził dzieci jako pilot.
4. Mariusz Drobnikowski – pomoc fizyczna w miasteczku do ostatniego papierka.
5. Maria i Wiesław Kamińscy – za przygotowanie kateringu.
6. Pijący_mleko, najskromniejszy, którego nigdy nie widać, ale jego materiał pozostanie na lata! Jego prace zobaczycie tu oraz na profilach Fotki_pijącego i Rowerem wokół Ostrołęki.
7. W tym gronie znalazła się również pomoc medyczna, Pani Anna Jakubiak, która pomimo swoich medycznych obowiązków zaangażowała się w pracę Biura Zawodów.

Dziękujemy także lokalnym mediom za nagłośnienie przed i relacje po zawodach:
– moja-ostroleka.pl
– eOstroleka.pl
– terazOstroleka.pl
– to.com.pl
ZBIÓR WSZYSTKICH GALERII ZDJĘĆ

Wyścig w Czarnowcu zorganizowany przez Prezesa Klubu Kolarskiego 24h i Sołtysa wsi Czarnowiec w jednej osobie z ogromną pomocą członków KK24h i mieszkańców sołectwa uważamy za strzał w dziesiątkę!

Dziękuję Panu Nadleśniczemu Nadleśnictwa Ostrołęka i Wójtowi Gminy Rzekuń za przychylność, otwarcie furtki i wsparcie finansowe dla naszej sportowej inicjatywy.

Dziękuję serdecznie wszystkim uczestnikom: zawodniczkom, zawodnikom, rodzicom i kibicom za liczne przybycie na Wyścig Jesieni.

PozdROWER
Marek Karczewski