Wspólne cechy Czarnowca i Rancza?

Ksiądz Maciej podczas obrad sesji Rady Gminy mówi:

„…przecież to zbrodnia dzieciom od urodzenia trzeba czytać i to jak najwięcej jak inaczej głód wiedzy i świata w nich obudzić?
Jak człowieczeństwo kształtować?
Telewizją?
Na początku było słowo Bogiem było słowo mówi Pismo takie jest ważne czym by ludzkość była gdyby nie książki?
Bandą dzikusów i troglodytów.
Ten kto czyta mądrość świata poznaje i pokoleń.

Jego dusza się rozwija jak to ziarno rzucone na urodzajną glebę.
Dziecko do czytania namawiać to jest pierwszy rodzica obowiązek taki sam jak nakarmić.
A dziecku szansy nie dać aby mądrym człowiekiem się stało to jest grzech, ciężki grzech zaniechania…
i z całego serca apeluję, żeby rada tego grzechu na swoje sumienie nie brała…”

Scena z 67. odcinka serialu TVP „Ranczo” (odcinek 2, sezon 6.) – „Kozi róg”.

A w czarnowieckiej świetlicy?

Odkąd nastał (w styczniu 2025 r.) obecny elektorat zarządzający obiektem wiejskim, słowa wypowiedziane przez księdza Macieja, w którego rolę wcielił się Mateusz Rusin nabierają bardzo podobnego sensu.

Już w 2020 roku powstała inicjatywa – pisaliśmy tu ->
Mieszkańcy pamiętają akcję z roku 2021, gdzie ze środków Funduszu Sołeckiego ustawiono na placu wiejskim biblioteczkę.
Pisaliśmy o tym tu ->
Następnie:
tu ->
tu ->
tu ->

W tym samym czasie, nie tylko w biblioteczce ale w całym obiekcie świetlicy wiejskiej pojawiło się – śmiało można powiedzieć, setki książek. Książki, lektury, bestsellery. Książki dla najmłodszych, kolorowanki.
Było tego naprawdę dużo!

Dziś świetlica świeci pustkami. Dlaczego?
Co stało się z wszystkimi książkami przekazanymi przez Mieszkańców na cele biblioteczki i świetlicy?
Wyrzucono je na śmietnik? Spalono?
Biblioteczka również świeci pustkami.

Od ponad dwóch miesięcy instrukcja/regulamin obsługi biblioteczki wala się pomiędzy chwastami. To również wyposażenie biblioteczki sfinansowane z Funduszu Sołeckiego.

Zjawiska społeczne

Socjologia mówi, że większość tego typu zachowań w małych społecznościach rzadko wynika z bezpośredniej nienawiści do poszczególnych, wcześniejszych inicjatyw – najczęściej jest to wypadkowa lokalnych animozji personalnych oraz braku edukacji.
Zawiść i konflikty personalne to często niechęć do dbania o dane miejsce. Nie wynika zapewne z braku szacunku do samych inicjatyw, ale z niechęci do autora/autorów inicjatywy. Jeśli coś kojarzy się z osobą/osobami, które to wymyśliły, dbanie o to miejsce czy rzecz staje się trudne. Jest przez nich postrzegane jako „sukces” rywala.
To zdecydowany brak edukacji.

Co o takiej sytuacji w Czarnowcu powiedziałby ksiądz?

Marek Karczewski, 22.07.2026 r.




Zgaduj zgadula – od urzędników.

Do mieszkańców Czarnowca (z nr 4777) został wysłany taki komunikat: (oryginalna treść poniżej)

„Informujemy, ze jutro 22.07.2026 przejazd kolejowy w miejscowosci Czarnowiec bedzie calkowicie nieprzejezdny. Wyznaczony zostal objazd dla samochodow osobowych, a dla samochodow ciezarowych ruch mozliwy bedzie przez Ostroleke. Szczegoly na www.rzekun.pl”

No i teraz pytanie.
Który będzie zamknięty, skoro w Czarnowcu są co najmniej dwa, na pewno są trzy, a uparci mogą twierdzić, że są nawet cztery.

Kto zgadnie, który przejazd kolejowy jest w Czarnowcu i zostanie zamknięty?

Konkurs polega na właściwym wytypowaniu dwóch obrazków, spośród ośmiu.
Należy podać właściwy numer fotografii (2 szt.). Przykładowo: 1 i 2.

Kto wytypował właściwie?

Rozwiązanie zagadki, po otwarciu przejazdu.

MK, 21.07.2026 r.




Członkowie KGW popłynęli

Spływ kajakowy Członków KGW Czarna Owca w Czarnowcu rzeką Omulew na trasie z miejscowości Przystań w okolice Ostrołęki okazał się wyjątkową wyprawą przez malownicze, naturalne tereny Kurpiowszczyzny.

Płynąc tą trasą, uczestnicy zyskali przede wszystkim głęboki relaks, ucieczkę od miejskiego zgiełku oraz szansę na obcowanie z dziką, niemal nienaruszoną przyrodą. Z perspektywy kajaka rzeka odsłoniła swoje ukryte wnętrze – przejrzysta woda pozwoliła podglądać podwodne życie roślin, piaszczyste dno oraz dynamicznie zmieniające się, nadrzeczne krajobrazy.

Taki spływ to była także doskonała lekcja pokory wobec natury, cierpliwości oraz sprawnego manewrowania kajakiem i czytania nurtu rzeki. Pokonanie tego odcinka (ok. 13 km) nauczyło również efektywnej współpracy z partnerem wiosłującym w jednym kajaku.

Co pokazuje Omulew podczas spływu?
Podwodny świat, dziką faunę, zmienne brzegi.
Czysta woda ukazuje falujące rdestnice, piaszczyste łachy oraz przemykające ryby. Z poziomu wody dostrzec można żerujące bobry, czaple, zimorodki oraz ślady dzikiej zwierzyny na brzegach. Trasa obfituje w widowiskowe, wysokie skarpy przeplatające się z bagnistymi, gęsto zarośniętymi łąkami.

    Po spływie, właściciele Ania i Arek Sikorowie z Czarnowca, właściciele firmy „Turystyka Wodna Ostrołęka” zaserwowali dania z grilla na przygotowanym specjalnie terenie. Wiata, ławki, miejsce integracji.

    Finał spływu u Ani i Arka to idealny moment na tzw. „trzecią połowę” wyprawy, gdzie integracja i relaks były równie ważne jak samo wiosłowanie. Aby maksymalnie wykorzystać potencjał tego miejsca, warto było łączyć luźne rozmowy z elementami integracyjnymi. Schowano smartfony do plecaków i skupiono się na rozmowach twarzą w twarz przy ognisku.

    Spływ dla Członków KGW, na zaproszenie Ani i Arka odbył się w sobotę 4 lipca 2026 r.

    Polecamy spływy Omulwią z Państwem Sikorami!

    Marek Karczewski, 17.07.2026 r.




    Czy to wyjątkowa witryna? Na skalę Polski?

    Zaskakują nas, od czasu do czasu sytuacje niespodziewane, nieprzyjemne, niekomfortowe, czasem tragiczne. Zdarzają się również te mniej stresujące, a nawet sympatyczne i budujące.
    Okazuje się, że nawet, gdy nie jesteśmy do końca świadomi swoich działań – niezależnie od ich skutków, znajdują one oddźwięk nie tylko lokalnie, np. w kręgu maleńkiej wioski, ale na szerszym forum.

    Tym razem w Media Forum.

    Fundacja Media Forum wspiera rozwój wolnych, niezależnych i demokratycznych mediów w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem prasy, portali oraz stacji lokalnych.

    Zaskoczony dziś (niespodziewaną) rozmową telefoniczną z Panem prezesem Fundacji Media Forum – Maciejem Starczewskim, dowiedziałem się czegoś więcej (przez przypadek) o naszej lokalnej witrynie „Czarnowiec.pl”

    Ale od początku…

    „W powiecie ostrołęckim jedynym sołectwem posiadającym w pełni niezależną, dedykowaną i regularnie aktualizowaną stronę domową w formacie „www” (poza mediami społecznościowymi) jest czarnowiec.pl– tak przynajmniej twierdzi wszechwiedząca AI.
    Jak to w życiu bywa, tak i na wyobrażenie, albo wiedzę AI należy przymknąć oko i bardziej zagłębić się w szczegóły.

    AI „mówi” dalej:
    „Witryna ta funkcjonuje jako oficjalny serwis informacyjny Samorządu Mieszkańców sołectwa Czarnowiec (gmina Rzekuń). Portal jest prowadzony w formie rozwiniętego bloga i kroniki lokalnej, gdzie publikowane są m.in. statuty sołectwa, kontakty do rady sołeckiej, harmonogramy wywozu odpadów oraz lokalne kalendarium.”
    No powiedzmy, że prawie się nie myli, ale zawsze pozostaje jakieś niedomówienie.

    Jak wygląda sytuacja w pozostałych wsiach powiatu ostrołęckiego?

    Większość z 391 miejscowości w powiecie ostrołęckim nie decyduje się na utrzymywanie osobnych, płatnych domen internetowych. Zamiast tego komunikacja wiejska opiera się na dwóch rozwiązaniach:
    Podstrony na portalach gminnych: Oficjalne informacje, spisy sołtysów i składy rad sołeckich są publikowane bezpośrednio na stronach urzędów gmin, np. w sekcjach dedykowanych sołectwom na stronach.
    Krajowe bazy danych: Informacje o działalności lokalnej liderów wiejskich z tego regionu (jak np. o sołectwie Aleksandrowo) pojawiają się na ogólnopolskim portalu organizacji pozarządowych i samorządów witrynawiejska.org.pl, prowadzonym przez Fundację Wspomagania Wsi.

      Sprawdzam w GUS dokładną liczbę wsi na terenie powiatu ostrołęckiego.

      Na terenie powiatu ostrołęckiego znajduje się dokładnie 391 miejscowości. W ujęciu administracyjnym są one zorganizowane w 307 sołectw zarządzanych przez sołtysów. Podział ten obejmuje 11 gmin (10 wiejskich oraz 1 miejsko-wiejską). Różnica między ogólną liczbą miejscowości a liczbą sołectw wynika z faktu, że mniejsze osady, kolonie czy przysiółki są bardzo często łączone z większymi wsiami w jedno wspólne sołectwo.

      Poniższe zestawienie przedstawia oficjalne dane administracyjne dla poszczególnych gmin powiatu ostrołęckiego:

      Nazwa gminy Rodzaj gminy Liczba sołectw Ogólna liczba miejscowości
      Baranowo wiejska 29 38
      Czarnia wiejska 9 12
      Czerwin wiejska 45 46
      Goworowo wiejska 45 50
      Kadzidło wiejska 24 34
      Lelis wiejska 23 26
      Łyse wiejska 21 23
      Myszyniec miejsko-wiejska 18 (obszar wiejski) 22 (plus miasto Myszyniec)
      Olszewo-Borki wiejska 38 44
      Rzekuń wiejska 21 22
      Troszyn wiejska 34 41
      RAZEM 307 391

      Skoro niewiele stron www funkcjonuje w powiecie ostrołęckim, (wiem o trzech) to czy zatem, znajdziemy witryny wiejskie w województwie mazowieckim?

      Znalezienie niezależnych stron domowych „www” (posiadających własną, dedykowaną domenę) dla konkretnych sołectw w województwie mazowieckim jest trudne, ponieważ wsie porzuciły klasyczne strony na rzecz Facebooka lub podstron gminnych.

      natura - czarnowiec.pl

      Z trudem (samodzielnie) oraz za pomocą AI wyszukuję strony www sołectw w woj. mazowieckim. Jest kilka wyjątkowych, w pełni niezależnych portali wiejskich z własnymi adresami URL, które są prowadzone przez lokalnych społeczników:

      Znalezione witryny wiejskie w woj. mazowieckim (.pl / .com / com.pl):

      • bartodzieje.pl – Bartodzieje (powiat radomski, gmina Jastrzębia). Profesjonalna, niezależna strona internetowa wsi, posiadająca własne stowarzyszenie. Portal zawiera rys historyczny, galerię oraz bieżące ogłoszenia sołeckie – ale to tylko złudzenie. AI ponownie się myli, bo to strona skansenu!
      • holubla.pl – Hołubla (powiat siedlecki, gmina Paprotnia). Oficjalna domena internetowa dedykowana tej konkretnej miejscowości.
      • osowiec.com – Osowiec / Osowiec-Parcela (powiat grodziski, gmina Żabia Wola). Wieś posiada dedykowaną domenę .com wykorzystywaną do celów informacyjnych.
      • aleksandrowo.pl – Aleksandrowo (powiat ostrołęcki, gmina Lelis). Pierwsza witryna www w powiecie ostrołęckim. Założona przez byłego sołtysa Kamila Stepnowskiego – obecnie lekko „zapomniana”.
      • czarnowiec.pl – Czarnowiec (powiat ostrołęcki, gmina Rzekuń). Prawdopodobnie najbardziej rozwinięta, prywatna i regularnie aktualizowana domena sołecka na Mazowszu, działająca jako żywa kronika wsi.– twierdzi AI.

      Część mazowieckich gmin, zamiast kupować osobne domeny dla każdej wsi (co generuje duże koszty roczne), tworzy tzw. Portale Sołeckie. Są to strony „www” w pełni odcięte od Facebooka, gdzie każda wieś ma swój unikalny adres techniczny. Co jednak da się zauważyć, to identycznie jak w przypadku zarządzania tablicami sołeckimi na fejsbuku przez urzędników gminnych, jest to również zwyczajna tuba propagandowa Urzędu Gminy. Ich „unikalny” adres nie zmienia niczego oprócz unikalności.
      Proszę zerknąć na taki oto portal:
      solectwa.grodzisk.pl – Portal Sołecki Gminy Grodzisk Mazowiecki. Każda z 35 wsi otrzymała własny przycisk, a pod nim „niezależną” witrynę. Miłej lektury…

      Podobno kilka wsi mazowieckich posiadało strony www, które z powodu braku funduszy lub czasu administratorów zostały zarchiwizowane lub wyłączone. Tego dziś się nie dowiemy.

        Skoro to wyjątki w powiecie ostrołęckim oraz na Mazowszu, to może coś w Polsce?

        Korzystając z pomocy AI, która podobno po wrzuceniu listy ponad 40. tysięcy nazw sołectw polskich ma w błyskawiczny sposób wyłuskać listę stron www. Rozczarowujemy się, a zarazem cieszymy co ona odnajduje w czeluściach sieci.
        Wynik daje dużą satysfakcję, ale czy to prawda?
        Bardzo proszę o informację, jeśli ktokolwiek z Państwa posiada wiedzę o funkcjonowaniu na drugim końcu Polski takiej witryny jak nasza, bo chętnie w takim przypadku nawiążę kontakt z właścicielami.

        Poniżej wrzucam zestawienie (według AI) o najbardziej aktywnych, niezależnych witrynach wiejskich w Polsce, które posiadają własną, dedykowaną domenę internetową „www”, regularnie publikujące świeże treści i nie uciekające na Facebooka.

        💻 Wybór najaktywniejszych, niezależnych witryn wiejskich (.pl)

        • czarnowiec.pl (woj. mazowieckie, pow. ostrołęcki)

          • Prawdziwy fenomen na skalę kraju. Strona aktualizowana niemal codziennie, łącząca funkcję tablicy ogłoszeń sołeckich (wywóz śmieci, zebrania wiejskie) z zaawansowaną, historyczną kroniką wsi i fotorelacjami z każdego lokalnego wydarzenia.

        • bartodzieje.pl (woj. mazowieckie, pow. radomski)

          • Portal internetowy wsi Bartodzieje, prowadzony przy współpracy z lokalnym stowarzyszeniem. Jest wzorowym przykładem tego, jak mała miejscowość może budować markę w sieci – strona ma profesjonalny layout, kalendarium i bardzo bogatą bazę historyczną regionu. To jednak wyłącznie strona skansenu.

        • mierzyn.pl (woj. zachodniopomorskie, pow. policki)

          • Jedna z największych i najstarszych niezależnych witryn w Polsce, pełniąca rolę gigantycznego portalu społecznościowo-informacyjnego dla mieszkańców Mierzyna. Znajdziesz tam codzienne newsy, interwencje mieszkańców, lokalny rozkład jazdy, a nawet dedykowane forum dyskusyjne.

        • malkowice.pl (woj. dolnośląskie, pow. wrocławski)

          • Bardzo estetyczna i żywa strona Małkowic, która kładzie nacisk na przejrzystość. Mieszkańcy bez szukania po stronach gminy mają tu od ręki plany zebrań wiejskich, sprawozdania finansowe i relacje z integracji sąsiedzkich. – Już chyba „umiera”?

        Są to strony prowadzone z ogromną pasją przez sołtysów, rady sołeckie lub lokalnych społeczników. Zdarza się, że są nawet nagradzane w ogólnopolskich konkursach np. przez Krajowe Stowarzyszenie Sołtysów.
        Strona Czarnowiec.pl nie brała nigdy udziału, ani nie była nagradzana w żadnym z konkursów. Skąd zatem wszechwiedzące AI czerpie swoje mądrości o jej popularności?
        Miło jest czytać o swojej pracy, ale czy czasami te mechanizmy cyfrowe nie podlizują się już tak jak człowiek do człowieka, gdy chce coś „ugrać”?

        Gdzie warto szukać bazy takich stron? Jak polskie wsie radzą sobie w internecie poza mediami społecznościowymi?

        Osobom społecznikowskim 😉 nie trzeba przypominać, ale mniej wciągniętym w tę dość często inspirującą machinę przypomnę, że istnieją takie ogólnokrajowe witryny:
        witrynawiejska.org.pl – prowadzona przez Fundację Wspomagania Wsi. To ogólnopolskie centrum wiedzy, które opisuje najciekawsze inicjatywy sołeckie, edukuje sołtysów i archiwizuje dawne oraz obecne sukcesy polskich wsi w sieci.
        solectwo.org.pl – nowoczesna platforma wsparcia dla sołtysów. Służy jako cyfrowe vademecum, dostarczając gotowe schematy działań dla nowoczesnych, zinformatyzowanych sołectw.

        Prawie na koniec, trochę statystyk z GUS.

        Według oficjalnych danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS – Bank Danych Lokalnych) w Polsce jest dokładnie 40 824 sołectw.
        Te jednostki pomocnicze działają w 2 172 gminach na terenie całego kraju (na ogólną liczbę 2 479 gmin w Polsce).
        Stanowisko sołtysa piastuje 40 724 osób (różnica względem liczby sołectw wynika z faktu, że w nielicznych przypadkach z przyczyn losowych lub formalnych występują przejściowe wakaty).

        natura - czarnowiec.pl

        Dlaczego spośród tylu gmin, spośród tylu sołectw w Polsce tylko wyjątki decydują się na prowadzenie strony WWW?

        Fakt, że na ponad 40 tysięcy sołectw w Polsce zaledwie promil decyduje się na utrzymanie własnej strony „www”, wynika z barier finansowych, prawnych oraz czysto praktycznych. Klasyczne strony wiejskie są rzadkością, bo?:
        – Brak stabilnego finansowania i własnego budżetu?
        – Sołectwo nie może założyć konta w banku, posiadać własnych dochodów ani bezpośrednio opłacać faktur?
        – Rejestracja i coroczne odnawianie domeny oraz serwisu (hosting) to wydatek rzędu kilkuset złotych rocznie?
        – Nie można opłacić faktury za domenę z Funduszu Sołeckiego, ponieważ te pieniądze fizycznie należą do gminy?
        – Szkoda cennego czasu (poświęcanego na siedzenie, na fejsie)?

        W efekcie najaktywniejsze strony www są opłacane z prywatnej kieszeni lokalnych społeczników.

          Tradycyjna strona www działa w jedną stronę – ktoś musi napisać artykuł, a mieszkaniec musi celowo wejść na adres wpisując go w przeglądarkę. Portale społecznościowe dają darmowe aplikacje, powiadomienia na telefon w sekundę po publikacji oraz sekcję komentarzy, gdzie mieszkańcy mogą natychmiast zgłosić np. dziurę w drodze lub zagubionego psa. Co najważniejsze – założenie profilu na portalu społecznościowym trwa 5 minut i jest całkowicie darmowe.

          Wracając do strony Czarnowiec.pl, proszę napisać, co w niej jest tak wyjątkowego, że narzędzia AI ją zauważają?

          AI odpowiada:
          „Portal czarnowiec.pl wyróżnia się wysoką częstotliwością publikacji unikalnych, lokalnych treści oraz budowaniem silnej społeczności, co czyni go wzorcem cyfrowej tożsamości sołectwa. Mimo rozbudowanego menu, struktura ta odpowiada na realne potrzeby mieszkańców, a sekcja poświęcona zmarłym funkcjonuje jako cenna, lokalna tablica pamięci.”

          Miłe.

          O czym nie należy zapominać!

          Witryna powstała za moim pomysłem w 2018 roku.
          Na moją prośbę o utworzeniu szablonu strony odpowiedział Pan Krzysztof Świeczkowski pochodzący z Czarnowca – webmaster.
          To On przez pierwsze lata nadzorował, serwisował oraz opłacał domenę Czarnowiec.pl.
          Od połowy 2024 r. witryna utrzymywana jest wyłącznie z prywatnych środków Marka Karczewskiego.
          Większość treści na stronie publikuję sam, ale proszę pamiętać o wielkim wkładzie – szczególnie w materiały historyczne Pana Jacka Pawłowskiego!
          Kilka wpisów na stronie jest autorstwa Panów: Krzysztofa Chojnowskiego oraz Tadeusza Tadrzaka.
          Zapraszam kolejne osoby do współtworzenia witryny.
          Jeśli ktokolwiek chciałby wesprzeć działalność witryny, można postawić kawę autorowi. 🙂
          mB 63 1140 2004 0000 3102 8328 0308

          czarnowiec.pl – czarnowiec.pl

          Dziękuję Panu prezesowi Maciejowi Starczewskiemu za wiele ciepłych słów i dzisiejszą motywację do podjęcia tematu o innych wiejskich witrynach w Polsce.

          Czy nasza jest naprawdę tak specyficzna?
          Ocenę pozostawiam Państwu.

          Marek Karczewski, 16.07.2026 r.




          „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”

          83. rocznica Krwawej Niedzieli

          11 lipca 1943 roku ukraińscy nacjonaliści zaatakowali Polaków w 99 miejscowościach przedwojennego województwa wołyńskiego na Kresach – wtedy zajętych już przez niemiecką III Rzeszę.

          Dla upamiętnienia tego dnia, nazywanego Krwawą Niedzielą, co roku obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów.

          Wiarygodne źródła wiedzy o zbrodni

          Badania nad zbrodnią wołyńską opierają się na relacjach naocznych świadków, nielicznych dokumentach sprawców (OUN-UPA) oraz raportach Polskiego Państwa Podziemnego. Za najbardziej rzetelne źródła informacji uznaje się Instytut Pamięci Narodowej (IPN). Prowadzi on oficjalne śledztwa, wydaje publikacje źródłowe oraz rozwija internetową Bazę Ofiar Zbrodni Wołyńskiej, która pozwala na bieżąco weryfikować nazwiska zamordowanych osób.

          Bilans ofiar w liczbach.

          Historycy Instytutu Pamięci Narodowej oraz niezależni badacze dzielą ofiary antypolskiej akcji OUN-UPA ze względu na regiony historyczne.

          Region geograficzny Szacowana liczba zamordowanych Polaków
          Wołyń (województwo wołyńskie) 40 000 – 60 000
          Galicja Wschodnia (woj. lwowskie, tarnopolskie, stanisławowskie) 30 000 – 40 000
          Dzisiejsze ziemie polskie (głównie Lubelszczyzna i Podkarpacie) ok. 4 000
          Łączny bilans ofiar ludobójstwa ok. 100 000 (maksymalnie do 120 000)

          Upamiętnienie

          7 lipca 2016 Senat RP przyjął uchwałę w sprawie oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczypospolitej w latach 1939–1945.

          9 lipca 2016 uczestniczący w szczycie NATO w Warszawie prezydent Ukrainy Petro Poroszenko złożył przed stołecznym Pomnikiem Rzezi Wołyńskiej hołd ofiarom tego wydarzenia, klękając przed monumentem.

          22 lipca 2016 Sejm RP – w trybie uchwały – ustanowił 11 lipca „Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP”. Sejm oddał w niej hołd wszystkim obywatelom II Rzeczypospolitej zamordowanym przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1943–1945.

          4 czerwca 2025 r. roku Sejm RP jednogłośnie przyjął ustawę ustanawiającą 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.

          Odzyskiwana pamięć

          kwiat lnu

          Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary” – głosi napis na pomniku ofiar ukraińskich nacjonalistów na krakowskim cmentarzu Rakowickim. Pamięć o Rzezi Wołyńsko-Galicyjskiej z trudem jednak powraca do społecznej świadomości. W latach PRL starano się o tej zbrodni nie mówić, z jednej strony dlatego, że kluczowe dla tego dramatu wydarzenia rozgrywały się na zagarniętych przez ZSRR polskich Kresach, z drugiej strony dlatego, by nie wzbudzać niechęci do jednego z narodów tworzących sowiecką wspólnotę.

          Wywieś flagę narodową

          Wywieszenie flagi w tym dniu jest symbolem pamięci o setkach tysięcy Polaków, którzy stracili życie oraz o tych, którzy do dziś nie mają własnych grobów.

          Źródła: IPN. ksgrm, wiki.

          MK




          Grażyna Gawryś – ostatnie pożegnanie

          MK




          „Zaściankowe Korzenie…” z MBP i Drwęczanką.

          Miejska Biblioteka Publiczna im. W. Gomulickiego w Ostrołęce wraz ze Stowarzyszeniem „Drwęczanka” z siedzibą w Drwęczy (gmina Rzekuń) realizuje projekt „Zaściankowe Korzenie. Dziedzictwo szlachty z powiatu ostrołęckiego”.
          Zapraszamy całe rodziny – dzieci z opiekunami, młodzież oraz dorosłych – do udziału w bezpłatnym cyklu zajęć wakacyjnych, które odbędą się w dniach 13–18 lipca 2026 r.
          Podczas spotkań uczestnicy poznają historię i tradycje szlachty zagrodowej z naszego regionu, nauczą się poszukiwać swoich rodzinnych korzeni, wezmą udział w warsztatach genealogicznych, tanecznych i kulinarnych oraz wspólnie stworzą drzewa genealogiczne i pieczątki rodowe…”

          PROGRAM:
          13 LIPCA (PONIEDZIAŁEK), GODZ. 9.00–13.30, Miejsce:  I gr. – świetlica wiejska w Drwęczy; II gr. – Czytelnia Główna MBP, ul. Głowackiego 42,
          14 LIPCA (WTOREK), GODZ. 11.00–13.30, Miejsce: Czytelnia Główna MBP, ul. Głowackiego 42,
          15 LIPCA (ŚRODA), GODZ. 11.00–13.30, Miejsce: Czytelnia Główna MBP, ul. Głowackiego 42,
          16 LIPCA (CZWARTEK), GODZ. 11.00–13.30, Miejsce: świetlica wiejska w Czarnowcu,
          18 LIPCA (SOBOTA), GODZ. 15.45
          SZCZEGÓŁOWY PROGRAM tu ->

          Partnerem bezpłatnego cyklu zajęć wakacyjnych zostało Koło Gospodyń Wiejskich Czarna Owca w Czarnowcu.
          Dziękujemy za zaufanie.

          Żródło: https://mbpostroleka.pl/zasciankowe-korzenie-dziedzictwo-szlachty-z-powiatu-ostroleckiego-zapraszamy-na-rodzinne-warsztaty/

          Marek Karczewski, 3.07.2026 r.




          Grupa Czarnowiec.pl TEAM na pudle Aktywnych Miast!

          Grupa Czarnowiec.pl TEAM na pudle Aktywnych Miast!

          Dziś w wielkim skrócie, bo zapowiedziane ostateczne wyniki w rywalizacji rowerowej „Aktywne Miasta” o tytuł Rowerowej Stolicy Polski mają być ogłoszone 8 lipca.

          Wiemy kto zwyciężył w naszej grupie.

          Przypominamy, że w ubiegłorocznej zabawie zajęliśmy doskonałe 5. miejsce w grupie ostrołęckiej. W tym sezonie jesteśmy na trzecim miejscu!

          Dzięki komu? Dzięki Wam wszystkim, rowerzystom: Mieszkańcom Czarnowca oraz sympatykom naszej miejscowości.

          Jakie były grupy rywalizacji?

          W zakresie grupy Czarnowiec.pl uczestnicy zabawy mogli wybrać jedną z czterech podgrup, którą darzą największą sympatią.
          – Czarnowiecka Strefa Relaksu (CSR)
          – KAWA365 (KW365)
          – Klub Kolarski 24h (KK24h)
          – Podgrupa ogólna
          Wybór dowolnej podgrupy był dobrowolny – wszyscy uczestnicy byli przypisani nadal do grupy głównej Czarnowiec.pl TEAM, a na samej górze drabinki było nadal miasto Ostrołęka.

          Na szczególne słowa uznania zasługują zwycięzcy, którzy okazali się również, a może przede wszystkim zwycięzcami grupy ostrołęckiej!

          Pierwsze miejsce wśród kobiet wywalczyła Małgorzata Wysocka (KW365) ze wspaniałymi 3254 km!
          Miejsce drugie dla Anny Zaręby (KW365).
          Miejsce trzecie wyjeździła Bogumiła Dzwonkowska (KK24h) – mieszkanka Czarnowca.

          Wśród mężczyzn zwycięzcą został niepokonany – od pierwszego dnia rywalizacji Krzysztof Wysocki (KW365), który wykręcił aż 3820 km!
          Tuż za nim Bogdan Antośkiewicz (CSR) – mieszkaniec Czarnowca oraz Robert Kawałek (KK24h) również z Czarnowca.

          Na szczegółowe relacje przyjdzie jeszcze czas, a dziś zachęcamy do prześledzenia szczegółowych statystyk.
          UWAGA!
          W oficjalnych wynikach mogą jeszcze nastąpić drobne poprawki.
          Proszę o zgłaszanie ewentualnych uwag do przedstawionych wyników. 533 613 913

          Kliknij w obrazek aby otworzyć pełną listę z wynikami.

          Składamy serdeczne gratulacje dla całej ekipy Czarnowiec.pl TEAM.
          Pokazaliście, że wspólnie możemy promować aktywny styl życia w okolicach Ostrołęki. Dziękujemy za każdy ukręcony kilometr, sportową atmosferę i dobrą zabawę.
          Do zobaczenia na dwóch kółkach podczas kolejnych wydarzeń.

          Marek Karczewski, 2026.07.01




          3. Ostatnie Ostrołęckie Kręcenie za nami.

          3. Ostatnie Ostrołęckie Kręcenie za nami.

          Z Czarnowca do Ostrołęki jest blisko, więc trudno oceniać w takiej sytuacji, czy dobrze to czy źle.
          Dobrze, bo blisko, źle, bo mało kilometrów pokonali rowerami Mieszkańcy Czarnowca, aby uczestniczyć w 3. OOK.

          Ostrołęckie kręcenie w ramach ogólnokrajowego projektu „Aktywne Miasta 2026” dobiegł końca.
          Rowerzyści kręcący na rowerach kilometry dla miasta Ostrołęki jeździli w mieście od godz. 22:00 do północy.

          3. OOK rozpoczęło się przy Dworcu Autobusowym Gabriella Travel przy ul. Bogusławskiego w Ostrołęce. Prezentujemy kilka zdjęć oraz wyniki najlepszych w ostatni wieczór tegorocznego Ostrołęckiego Kręcenia.
          Po dotarciu do mety rywalizacji, najlepsi zostali udekorowani pamiątkowymi dyplomami.

          Oficjalna dekoracja 3. OOK oraz przede wszystkim całej czerwcowej rywalizacji dla grupy „Czarnowiec.pl” odbędzie się w teminie ogłoszonym odrębnym komunikatem.

          Dziękuję za liczny udział mieszkańców Czarnowca oraz grupy stworzonej na potrzeby czerwcowej rywalizacji „Czarnowiec.pl TEAM”.
          Dziękuję wszystkim uczestnikom za udział, niezależnie od tego, dla której ostrołęckiej grupy kręcili kilometry.
          Podziękowania dla Centrum Aktywności Seniorów za picie – choć tej nocy seniorzy picia nie serwowali – patrz zdjęcia. 🙂

          Szczególne gratulacje dla Mariusza Drobnikowskiego, który w trzech dotychczasowych edycjach „OOK” – ZWYCIĘŻYŁ!

          Łącznie, do wtorkowego 3. OOK przystąpiło 19 osób.

          Marek Karczewski, 01.07.2026 r.

          Oto wyniki w formie graficznej, z wtorkowej rywalizacji:

          Foto: Krzysztof Chojnowski, Marek Karczewski – > więcej zdjęć na stronie moja-ostroleka.pl




          Kalendarium Czarnowca – lipiec 2026 r.

          W lipcu 2026 próbujemy po raz pierwszy streścić kalendarium naszej wioski za pomocą narzędzia AI (google)

          Lipcowe wydarzenia z historii Czarnowca pokazują, jak ta podostrołęcka wieś ewoluowała od tradycyjnego majątku ziemskiego, przez dramatyczne momenty wojenne, aż po nowoczesną, zintegrowaną społeczność.

          Oto zwięzłe podsumowanie najistotniejszych wątków z przedstawionego kalendarium:

          🏰 Dziedzictwo dawnych majątków (XIX/XX wiek)

          • Związki z historycznymi postaciami: Wpisy dotyczące Aleksandra Iżyckiego (właściciela w latach 1912–1919) oraz Magdaleny Glinki z d. Skarżyńskiej (właścicielki w latach 1913–1914) przypominają, że Czarnowiec był niegdyś prężnym majątkiem ziemskim. Śmierć Magdaleny Glinki w Moskwie w 1917 roku oraz narodziny Iżyckiego na Podolu pokazują, jak burzliwe losy i migracje dotykały dawnych właścicieli tych ziem.

          🪖 Tragedia wojenna i pamięć (1939–1945)

          • Okupacja niemiecka: Przypomnienie o przynależności do Landkreis Scharfenwiese (niemiecka nazwa Ostrołęki) w rejencji ciechanowskiej podkreśla trudny okres administracji hitlerowskiej, która zakończyła się dla wsi 4 września 1944 roku wraz z nadejściem frontu.
          • Upamiętnienie ofiar: Ufundowany przez Bogdana Piastę głaz z cytatem z K.K. Baczyńskiego, stojący przy Buku Pamięci, to kluczowy element lokalnej tożsamości. Stanowi on trwały hołd dla mieszkańców, którzy stracili życie w walce z oboma okupantami (niemieckim i sowieckim).

          🏆 Rozwój i integracja współczesnej społeczności (XXI wiek)

          • Budowanie więzi sąsiedzkich: Turnieje piłkarskie (Mistrzostwa Czarnowca) oraz „Wyprzedaże garażowe” (organizowane przez M. Karczewskiego i T. Łępicką) udowadniają, że mieszkańcy potrafią oddolnie organizować czas wolny. Co ciekawe, pierwsze mistrzostwa z 2020 roku ruszyły na działce prywatnej (państwa Gorzębów), co idealnie obrazuje ogromne zaangażowanie tutejszej społeczności.
          • Infrastruktura i promocja: Oddanie drogi asfaltowej na ul. Leszczynowej (2017) to krok milowy w modernizacji wsi przez Gminę Rzekuń. Z kolei wizyta Polskiego Radia (2022) i prezentacja tras rowerowych przez sołtysa pokazały Czarnowiec na arenie ogólnokrajowej jako aktywne i zielone miejsce do życia.

          KALENDARIUM WSI

          MK, 30.06.2026 r.




          We wtorek 30 czerwca 2026 r. Ostatnie ostrołęckie Kręcenie „OoK”

          We wtorek 30.06.2026 r. od godziny 22:00 do 23:59 zapraszamy na „Ostatnie ostrołęckie Kręcenie 2026”

          We wtorkowy wieczór, przy Dworcu Autobusowym Gabriella Travel odbędzie się rywalizacja/zabawa rowerowa.
          Wszyscy uczestnicy, którzy stawią się przy dworcu, ul. Bogusławskiego (wejście od placu dworcowego) będą mogli wziąć udział w zabawie aż do północy.

          Zabawa polega na wykręceniu jak największej ilości kilometrów dla miasta Ostrołęki, w przeciągu dwóch godzin.
          Każdy uczestnik musi posiadać zainstalowaną na telefonie aplikację „Aktywne Miasta”, w której to rejestruje się przebyte rowerem kilometry.

          Każdy kto chce wziąć udział powinien o godz. 22:00 uruchomić aktywność i kręcić kilometry maksymalnie do godziny 23:59.
          Zalecana jest ostrożność i zakończenie treningu około godz. 23:55, ponieważ w przypadku przekroczenia doby, czyli dotarcia aż do dnia 1 lipca może nastąpić niezaliczenie aktywności do ogólnej puli kilometrów.

          Tegoroczna akcja po sukcesie ubiegłorocznej jest zwieńczeniem rywalizacji „Aktywne Miasta 2026”, w której miasto Ostrołęka zajmuje wysokie 11. miejsce.

          Przypominamy, że podgrupa ostrołęcka „Czarnowiec.pl TEAM” zajmuje, tuż przed metą znakomite – trzecie miejsce.
          Zachęcamy wszystkich do kręcenia, do ostatniej minuty zabawy/rywalizacji.

          Nowa formuła

          Tym razem w nowej formule!
          Skoro kręcimy kilometry dla miasta…
          … to w mieście. 🙂

          Kto się decyduje?

          Dla najlepszych przewidziane są nagrody!
          3 miejsca KOBIETY
          3 miejsca MEŻCZYŹNI
          Dekoracja odbędzie się w terminie ogłoszonym odrębnym komunikatem.

          Warunkiem zajęcia poszczególnych miejsc na podium jest, po zakończonej rywalizacji okazanie trasy przejazdu. Jeśli zawodnik przekroczy granice miasta Ostrołęki, nie zostanie uwzględniony w klasyfikacji końcowej „Ostatniego ostrołęckiego Kręcenia”.
          Aby wziąć udział w dekoracji końcowej należy przesłać skan trasy (w granicach Ostrołęki) na adres: rowerkarola@gmail.com

          Zapraszają: Czarnowiec.pl, Klub Kolarski 24h, Gabriella Travel

          W razie pytań: 533 613 913 Marek Karczewski

          Czarnowiec, 30.06.2026 r




          Dzień ojca – 2026

          Pięknego i spokojnego Dnia Ojca dla każdego taty!

          Życzymy Wam końskiego zdrowia, niewyczerpanych pokładów energii oraz wielu powodów do dumy z sukcesów Waszych dzieci.




          Agata Gontarz – ostatnie pożegnanie

          Agata Gontarz z Bacławskich

          Miała zaledwie 43 lata – wiek, w którym ma się jeszcze tyle planów, marzeń i siły do życia.
          Los odebrał ją zdecydowanie za wcześnie, ale nie odebrał nam tego, co po sobie zostawiła: ciepła, miłości i niespożytej energii.
          Odpoczywaj w pokoju.
          Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci.

          Składamy najszczersze kondolencje dla najbliższych.




          Pieszy, rowerzysta, e-hulajnogarz. Kto tworzy prawo?

          W ostatnich dniach rozgorzała dyskusja o potrąceniu w Ostrołęce pieszego na (chodniku) – DRODZE DLA PIESZYCH przez pędzącego operatora e-hulajnogi.
          Zainteresowanych sprawą odsyłam do lokalnych mediów: Tu i tu

          Moje zdanie jest takie, że nic nie dzieje się bez przyczyny.
          Trzymam oczywiście stronę poszkodowanego (pieszego), który był „u siebie”, a e-hulajnogarz był tam intruzem.

          W skrócie chciałbym jednak przypomnieć, kto i kiedy o naszym Prawie o Ruchu Drogowym decydował.
          Ustawą zasadniczą regulującą poruszanie się drogami publicznymi jest Polskie Prawo o ruchu drogowym (PRD), potocznie nazywane kodeksem drogowym, to Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 roku.

          Ale…
          dopuszcza ona modyfikacje/”ulepszenia”/nowelizacje.

          Oto kilka z nich:

          20 maja 2021 roku weszła w życie ustawa wprowadzająca zupełnie nową, osobną kategorię pojazdu o nazwie hulajnoga elektryczna.

          Przed tą datą w przepisach prawa o ruchu drogowym istniała luka prawna. Choć e-hulajnogi nie były oficjalnie rowerami, polskie sądy oraz policja w drodze interpretacji przepisów najczęściej traktowały ich użytkowników jako pieszych.

          Hulajnoga elektryczna to pojazd napędzany elektrycznie, dwuosiowy, z kierownicą, bez siedzenia i pedałów. Użytkownicy e-hulajnóg mają obowiązek korzystać z dróg dla rowerów (DDR), a osoby niepełnoletnie muszą posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 bądź T. E-hulajnogi mają konstrukcyjne ograniczenie prędkości do 20 km/h oraz obowiązują je inne zasady dotyczące m.in. zakazu przewożenia pasażerów czy specyficznych reguł parkowania na chodnikach.

          Kiedy wprowadzono możliwość poruszania się po chodnikach na e-hulajnogach?

          Możliwość legalnego poruszania się e-hulajnogami po chodnikach wprowadzono dokładnie 20 maja 2021 roku. Warto jednak zaznaczyć, że jazda po chodniku została dozwolona wyłącznie warunkowo – wtedy, gdy chodnik ma co najmniej 2 metry szerokości, usytuowany jest wzdłuż jezdni, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 30 km/h, i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów.

          Głównym aktem prawnym wprowadzającym te zmiany jest Ustawa z dnia 30 marca 2021 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dziennik Ustaw z 2021 r. poz. 720). (podpisał Prezydent Andrzej Duda).

          Kto to wymyślił?

          Projekt ustawy został przygotowany i przedłożony przez Ministerstwo Infrastruktury. Szefem tego resortu, który figurował jako wnioskodawca projektu przed Radą Ministrów i koordynował proces zmian, był minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

          Kto i kiedy wprowadził pierwszeństwo dla pieszych i rowerzystów przed samochodami (w tym e-hulajnóg)?

          Wprowadzenie pierwszeństwa dla pieszych oraz uregulowanie statusu e-hulajnóg (wraz z pierwszeństwem pieszych przed nimi) to kwestia dwóch różnych ustaw, które podpisał Prezydent Andrzej Duda. Pierwszeństwo dla pieszych (wchodzących na pasy). Ustawę przyznającą pieszym pierwszeństwo nie tylko wtedy, gdy znajdują się na pasach, ale również w momencie wchodzenia na przejście dla pieszych, podpisał Prezydent Andrzej Duda. 5 marca 2021 roku (ustawa z dnia 25 lutego 2021 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym). Przepisy te weszły w życie 1 czerwca 2021 roku. Projekt ustawy przygotowało Ministerstwo Infrastruktury pod kierownictwem ministra Andrzeja Adamczyka. Ustawę, która uregulowała status hulajnóg elektrycznych i nałożyła na ich kierujących bezwzględny obowiązek ustępowania pierwszeństwa pieszym (na chodnikach i ciągach pieszych), podpisał Prezydent Andrzej Duda. 7 kwietnia 2021 roku (ustawa z dnia 30 marca 2021 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw). Przepisy te weszły w życie 20 maja 2021 roku.

          Pierwszeństwo dla rowerzystów – przed pojazdami!

          W przypadku rowerzystów (oraz użytkowników e-hulajnóg korzystających z infrastruktury rowerowej) przepisy wyglądają inaczej. Rowerzyści i użytkownicy e-hulajnóg nie mają przepisów dających im pierwszeństwo podczas samego wjeżdżania / zbliżania się do przejazdu rowerowego. Mają je tylko wtedy, gdy znajdują się już na przejeździe (co wynika z nowelizacji podpisanej przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego w kwietniu 2011 roku).

          Przepisy dające rowerzystom pierwszeństwo (gdy znajdują się już na przejeździe rowerowym lub gdy auto skręca w drogę poprzeczną) przygotowała grupa posłów we współpracy z organizacjami rowerowymi (był to tzw. poselski projekt ustawy). Głównym autorem i twarzą tych zmian był poseł Janusz Piechociński. Prace nad projektem w Sejmie rozpoczęły się w 2010 roku. Ustawa zmieniająca Prawo o ruchu drogowym została ostatecznie uchwalona i podpisana wiosną, a weszła w życie 21 maja 2011 roku.

          Historia pomysłu pierwszeństwa pieszych przed samochodami.

          Przepisy, które ostatecznie weszły w życie w 2021 roku, zostały przygotowane przez Ministerstwo Infrastruktury pod kierownictwem ministra Andrzeja Adamczyka.

          Sam pomysł oraz pierwsze, wcześniejsze projekty ustaw dawno przed 2021 rokiem wymyślili i przygotowali posłowie, którzy przez lata bezskutecznie próbowali wprowadzić je w życie.

          Pierwszy głośny i kompletny projekt ustawy dający pierwszeństwo pieszym oczekującym przed pasami przygotowała w 2013 roku posłanka Beata Bublewicz, która szefowała Parlamentarnemu Zespołowi ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Projekt zyskał poparcie i w 2015 roku został nawet uchwalony przez Sejm. Jednak w sierpniu 2015 roku, tuż przed końcem kadencji, został odrzucony przez Senat, który obawiał się, że polskie drogi nie są gotowe na takie zmiany.

          W listopadzie 2019 roku, zaraz po rozpoczęciu nowej kadencji Sejmu, posłowie Michał Szczerba oraz Agnieszka Pomaska – wyciągnęli stary pomysł z szuflady i ponownie złożyli poselski projekt ustawy w tej sprawie. Projekt ten został zamrożony w parlamencie, ponieważ partia rządząca postanowiła napisać własną, systemową wersję przepisów.

          W listopadzie 2019 roku premier Mateusz Morawiecki w swoim exposé zapowiedział, że rząd wprowadzi radykalne rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo pieszych, w tym pierwszeństwo przed wejściem na pasy. Urzędnicy i prawnicy z Ministerstwa Infrastruktury pod nadzorem ministra Andrzeja Adamczyka stworzyli oficjalny projekt rządowy.

          Rządzący zmodyfikowali pierwotny pomysł opozycji. Zamiast pierwszeństwa dla pieszego „oczekującego” (co proponowali poprzedni rządzący), wpisano „bezpieczniejsze” (zdaniem pomysłodawców) prawnie pierwszeństwo dla pieszego „wchodzącego” na przejście. Rząd dodał też od siebie zakaz korzystania przez pieszych z telefonów komórkowych podczas wchodzenia i przechodzenia przez jezdnię.

          Rząd przyjął ten projekt 24 listopada 2020 roku, Sejm uchwalił go na początku 2021 roku, a nowe prawo zaczęło obowiązywać od 1 czerwca 2021 roku.

          PODSUMOWUJĄC – kiedy i co wprowadzono:
          Pomysłodawcy i sprawcy Ustaw.

          1. Pierwszeństwo dla PIESZYCH – 2021 r. (Adamczyk, Morawiecki, Duda)
          2. Pierwszeństwo dla ROWERZYSTÓW – 2011 roku. (Piechociński, Tusk, Komorowski)
          3. Legalne (ustawowe) wpuszczenie E-HULAJNÓG na chodniki (Drogi Dla Pieszych) – 2021 r. ( Adamczyk, Morawiecki, Duda).

          W tekście nie skupiam się nad podawaniem poszczególnych ugrupowań politycznych, ale na politykach, którzy takie prawo wymyślili, uchwalili i podpisali.

          Pamiętajmy, że to nie są przepisy z ubiegłego tygodnia. Są to skutki tych przepisów, ale pamiętajmy o tych, którzy je wymyślili i wprowadzili.

          Jest w tym wszystkim wyłącznie ciut historii, której zmieniać nie można.

          Wciąż twierdzę, że powinno odebrać się pierwszeństwo:
          – pieszym na przejściach,

          – rowerzystom i e-hulajnogarzom na przejazdach,
          Wprowadzić bezwzględny zakaz poruszania się po DDP (chodnikach):
          – rowerzystom,

          – e-rowerzystom,
          – e-hulajnogarzom.

          KAŻDY UŻYTKOWNIK DROGI PUBLICZNEJ POWINIEN ZDAWAĆ EGZAMIN PAŃSTWOWY, ZE ZNAJOMOŚCI PRD!

          Marek Karczewski, 16.06.2026 r.




          Psychologia buntowników.

          Poniższy tekst, o oryginalnej treści zamieszczam, ponieważ już ponad tydzień temu znajomy podesłał link do artykułu z dopiskiem – „o Tobie”. Nie sądziłem, że takiego typu wpisy mogą „ginąć”.
          Zapoznałem się z artykułem i rzeczywiście, parę słów do sytuacji, która zaistniała w Czarnowcu pasuje. Chciałbym komentować, ale ocenę pozostawię Państwu.

          Dziś skopiowany tekst „zabezpieczam” na naszych łamach, bo jak Państwo przeczytacie już na wstępie fejsbuk usunął ten post. Nie wiemy dlaczego „zginął”.

          Od jakiegoś czasu obserwuję dużo wartościowych treści na profilu Urzędniczo-Samorządowe Pogaduchy

          Oto treść postu, który został usunięty z FB:

          „Psychologia buntowników. Dlaczego niektórzy płyną pod prąd? (Jeszcze raz bo FB posta usunął)”

          „W każdej społeczności, także tej samorządowej, można dostrzec pewien powtarzalny podział postaw wobec problemów, nieprawidłowości czy patologii organizacyjnych.
          Pierwszą grupę stanowią obojętni. To zazwyczaj najliczniejsza część społeczności. Widzą, słyszą, czasem nawet rozumieją, co dzieje się wokół nich, ale wybierają bierność. Drugą grupę tworzą osoby współpracujące z istniejącym układem. Niekiedy czynią to z przekonania, częściej z pragmatyzmu, lęku lub nadziei na osobiste korzyści. Jest jednak jeszcze trzecia grupa. Najmniejsza. Najbardziej niewygodna. Najtrudniejsza do zrozumienia.
          To ludzie, którzy stawiają opór.
          Nie zgadzają się. Protestują. Ujawniają nieprawidłowości. Zadają niewygodne pytania. Odmawiają uczestnictwa w działaniach, które uznają za niewłaściwe.
          W świecie, w którym często premiuje się lojalność wobec przełożonych bardziej niż lojalność wobec zasad, ich zachowanie wydaje się wręcz nieracjonalne.

          Dlaczego to robią?
          To pytanie od lat zadają sobie psychologowie, socjologowie i badacze zachowań społecznych.
          Co ciekawe, odpowiedź nie brzmi: ponieważ się nie boją.
          To jeden z największych mitów dotyczących odwagi.
          Większość ludzi, których uznajemy za odważnych, odczuwa strach dokładnie tak samo jak pozostali. Boją się utraty pracy, konfliktów, ostracyzmu, pogorszenia sytuacji materialnej czy społecznej. Nie różnią się od innych poziomem lęku.
          Różnią się czymś innym.
          Dla nich istnieją wartości ważniejsze od własnego komfortu.
          Psychologia określa to mianem silnego wewnętrznego systemu wartości. Tacy ludzie kierują się przede wszystkim własnym kompasem moralnym. Znacznie większe znaczenie ma dla nich odpowiedź na pytanie: „Czy postępuję zgodnie z własnym sumieniem?” niż pytanie: „Co pomyślą inni?”.

          To niezwykle ważna cecha.
          Większość z nas funkcjonuje w oparciu o normy grupowe. Chcemy być akceptowani. Potrzebujemy poczucia przynależności. To naturalne mechanizmy społeczne, które przez tysiące lat pomagały ludziom przetrwać.
          Jednak właśnie dlatego sprzeciw wobec grupy jest tak trudny.
          Badania psychologiczne pokazują, że presja większości potrafi skłonić ludzi do akceptowania nawet oczywistych nieprawidłowości. Człowiek często wybiera zgodność z grupą zamiast zgodności z własnym osądem.
          Buntownicy działają inaczej.
          Posiadają rozwiniętą zdolność niezależnego myślenia. Nie przyjmują automatycznie stanowiska większości. Potrafią postawić pytanie, którego inni wolą unikać:
          „A jeśli wszyscy się mylą?”
          Nie oznacza to, że zawsze mają rację. Oznacza jednak, że są gotowi samodzielnie oceniać rzeczywistość, nawet jeśli prowadzi ich to do niewygodnych wniosków.
          Istotną rolę odgrywa również poczucie odpowiedzialności.
          W psychologii znane jest zjawisko rozproszenia odpowiedzialności. Im więcej osób obserwuje problem, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że ktoś zareaguje. Każdy zakłada bowiem, że zrobi to ktoś inny.

          Buntownicy często myślą odwrotnie.
          Skoro wszyscy milczą, tym bardziej należy zabrać głos.
          To właśnie dlatego osoby ujawniające nieprawidłowości w organizacjach bardzo często pochodzą z tego samego środowiska, które wcześniej pozostawało bierne. Widzą to samo co inni, ale dochodzą do innych wniosków.
          Jedną z najbardziej charakterystycznych cech ludzi płynących pod prąd jest także odporność na samotność.
          Prawdziwy sprzeciw rzadko spotyka się z natychmiastowym aplauzem. Znacznie częściej prowadzi do izolacji. Koledzy przestają rozmawiać. Znajomi unikają kontaktu. Dotychczasowi sojusznicy nagle odkrywają, że „nie chcą się mieszać”.

          To moment próby.
          Bo bardzo łatwo walczyć o zasady wtedy, gdy towarzyszy nam tłum.
          Znacznie trudniej robić to wtedy, gdy zostajemy sami.
          Właśnie dlatego psychologowie podkreślają, że jednym z najważniejszych zasobów buntowników jest zdolność funkcjonowania bez społecznego potwierdzenia własnych racji.
          Nie potrzebują ciągłych oklasków.
          Wystarcza im przekonanie, że postępują właściwie.
          Interesujące są również badania dotyczące sygnalistów, czyli osób ujawniających nieprawidłowości w instytucjach publicznych i prywatnych. Wielu z nich pytanych po latach o motywy działania odpowiadało w bardzo podobny sposób.

          Nie mówili o bohaterstwie.
          Nie opowiadali o wielkich planach naprawy świata.
          Najczęściej powtarzali jedno zdanie:
          „Nie potrafiłem postąpić inaczej.”
          To niezwykle ważna obserwacja.
          Być może największa odwaga nie polega na świadomym wyborze roli bohatera. Być może polega na tym, że człowiek dochodzi do granicy, której nie jest w stanie przekroczyć bez utraty szacunku do samego siebie.
          Współczesna psychologia rzadko posługuje się pojęciem honoru. Znacznie częściej mówi o integralności, spójności wartości czy tożsamości moralnej.
          Sens pozostaje jednak podobny.
          Są ludzie, którzy bardziej od utraty stanowiska, pieniędzy czy wpływów obawiają się utraty własnej twarzy.
          Dla nich cena milczenia bywa wyższa niż cena sprzeciwu.
          Takie osoby zawsze stanowiły mniejszość.
          I prawdopodobnie zawsze będą stanowić mniejszość.

          Historia pokazuje jednak, że niemal każda istotna zmiana społeczna rozpoczynała się właśnie od takich ludzi. Nie od większości. Nie od tłumu. Nie od tych, którzy czekali na bezpieczny moment.
          Od tych, którzy jako pierwsi powiedzieli „nie”.
          Dlatego warto pamiętać, że buntownik nie zawsze jest rewolucjonistą. Często jest zwykłym człowiekiem wykonującym swoją pracę. Urzędnikiem, nauczycielem, pracownikiem instytucji, który pewnego dnia dochodzi do wniosku, że istnieje granica, za którą nie chce już podążać.
          I wtedy okazuje się, że płynięcie pod prąd nie zawsze wynika z nadzwyczajnej siły charakteru.
          Czasem wynika z czegoś znacznie prostszego.
          Z niemożności płynięcia razem z nurtem.”

          „Postaw kawę autorowi. Stać Cię. Espresso tylko 10 zł. Kliknij w link” buycoffee.to/urzedniczo-samorzadowe-pogaduchy

          Pozostawiam również link z wirtualną kawą dla właściciela Urzędniczo-Samorządowych Pogaduch.

          Polecam, zaglądajcie na ten profil: Urzędniczo-Samorządowe Pogaduchy

          Marek Karczewski, 14.06.2026 r.




          XI Bieg Kolejarza – wyśmienita grochówa.

          W niedzielę 13 czerwca 2026 r. odbyła się 11. edycja Biegu Kolejarza.

          Zarząd KGW w osobach: Andrzej Paszczyk, Jolanta Michniewicz, Marcin Wargocki zaproszony przez Jerzego Grabowskiego przyjął z radością informację o akredytacji na to popularne wydarzenie, na graniczącym z nami Osiedlu Stacja.

          Bieg Kolejarza nierozerwalnie wiąże się z kolejową historią Ostrołęki. Od pierwszej edycji jest organizowany na terenie osiedla Stacja, a sercem imprezy, gdzie zlokalizowany jest start i meta, pozostaje Plac Dworcowy. Za ciągłością wydarzenia od lat stoją te same podmioty: Rada Osiedla Stacja, UKS „MAG” Ostrołęka oraz Szkoła Podstawowa nr 3 im. Adama Mickiewicza. Większość edycji Biegu jest organizowana pod oficjalnym patronatem Prezydenta Miasta Ostrołęki oraz Przewodniczącego Rady Miasta.

          Od samego początku, podczas biegu funkcjonują poczęstunki kulinarne, które koordynują również zaproszone Koła Gospodyń Wiejskich z okolic Ostrołęki.

          W tym roku, po raz pierwszy zaszczyceni byliśmy tworzeniem tej popularnej imprezy, poprzez pomoc przy organizacji „bufetu” dla uczestników.

          Składamy serdecznie podziękowania Organizatorom za zaproszenie, gratulujemy kolejnego udanego wydarzenia. Polecamy się na kolejne edycje Biegu.

          Gratulujemy wszystkim biegaczom życiówek i miejsc na podium.

          Dyplom

          Sympatyczny moment dla przedstawicieli Kół. Na scenie wręczono dyplomy.
          Oto treść:

          XI BIEG KOLEJARZA, Ostrołęka 13.06.2026 r.
          STACJA OSTROŁĘCKA
          Podziękowanie
          Serdecznie dziękujemy za pomoc, zaangażowanie oraz przygotowanie i prezentację wyśmienitych potraw podczas XI Biegu Kolejarza na osiedlu Stacja w Ostrołęce. Państwa obecność wzbogaciła nasze wydarzenie i stworzyła wyjątkową atmosferę, którą docenili zarówno uczestnicy biegu, jak i licznie zgromadzeni mieszkańcy oraz goście.
          Dzięki prezentacji regionalnych specjałów mogliśmy wspólnie promować lokalne tradycje, kulturę i kulinarne dziedzictwo naszego regionu.
          Dziękujemy za poświęcony czas, życzliwość oraz wkład w organizację tego wyjątkowego wydarzenia. Państwa zaangażowanie przyczyniło się do sukcesu tegorocznej edycji Biegu Kolejarza.
          Życzymy wielu sukcesów, satysfakcji z oraz wszelkiej pomyślności.
          działalności społecznej
          Z wyrazami szacunku i wdzięczności Organizatorzy XI Biegu Kolejarza Osiedle Stacja w Ostrołęce

          Galeria zdjęć ->
          Galerie zdjęć (z trasy Biegu) Fotki_pijącego: 1, 2, 3.

          Zarząd Koła dziękuje aktywnym Członkom Koła za przygotowanie dzisiejszego bufetu: Beata, Iwona, Teresa, Andrzej, Marcin, Zenon, Marek.

          Marek Karczewski, 13.06.2026 r.




          Kalendarium Czarnowca – czerwiec 2026

          Najważniejsze, w nowoczesnej historii Polski i jednocześnie Czarnowca to słowa o 4 czerwca 1989 r.

          Joanna Szczepkowska wypowiedziała słynne słowa „Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm”, aby dać jasny, publiczny wyraz głębokiej transformacji ustrojowej, jaka dokonała się w kraju po pierwszych częściowo wolnych wyborach parlamentarnych.

          I choć samą formułę wypowiedziała dopiero 28 października 1989 roku podczas wywiadu w głównym wydaniu Dziennika Telewizyjnego, to 4 czerwca zapadł w pamięci.

          Choć formalnie ustrój i instytucje państwowe zmieniały się stopniowo (działał już rząd Tadeusza Mazowieckiego), aktorka intuicyjnie uznała datę 4 czerwca 1989 roku za znaczący punkt zwrotny. To właśnie wtedy masowy głos Polaków w wyborach parlamentarnych odebrał komunistom legitymację do sprawowania władzy absolutnej.

          Słowa Joanny Szczepkowskiej zakorzeniły datę 4 czerwca w zbiorowej pamięci Polaków jako oficjalny koniec PRL.

          MK




          Garść informacji dla „Zakręconego Czarnowca”

          8. edycja rowerowej zabawy przed nami.

          CELE

          1. Aktywizowanie mieszkańców Czarnowca i sympatyków wsi Czarnowiec poprzez ruch na świeżym powietrzu
          2. Wyłonienie najlepszych rowerzystek i rowerzystów w grupie Czarnowiec.pl
          3. Dobra zabawa!

          GRUPY RYWALIZACJI

          W zakresie grupy Czarnowiec.pl uczestnicy zabawy mogą wybrać jedną z czterech podgrup, którą darzą największą sympatią.

          – Czarnowiecka Strefa Relaksu (CSR)
          – KAWA365 (KW365)
          – Klub Kolarski 24h (KK24h)
          – Podgrupa ogólna

          Wybór dowolnej podgrupy jest dobrowolny – wszyscy uczestnicy są przypisani nadal do grupy głównej Czarnowiec.pl, a na samej górze drabinki jest nadal miasto Ostrołęka.

          Klasyfikacje OPEN oraz dodatkowe

          1. OPEN – 1, 2, 3 miejsce K i M
          2. MIESZKAŃCY CZARNOWCA – 1, 2, 3 miejsce K i M
          3. (CSR) – 1 miejsce K i M
          4. (KW365) – 1 miejsce K i M
          5. (KK24h) – 1 miejsce K i M
          6. Dzieci do 15 lat – 1, 2, 3 miejsce K i M

          Więcej szczegółowych informacji znajduje się w regulaminie, z którym wszyscy uczestnicy powinni się zapoznać przed przystąpieniem do rywalizacji/zabawy.

          O sposobie przystąpienia do ulubionej grupy pisaliśmy tu ->

          Zapraszamy do wspólnej zabawy.

          Marek Karczewski, 1.06.2026 r.




          Nakłanianie do bitew kierowca-rowerzysta

          Ta kampania jest niedobra!

          Jako pierwszą o kadr z tej złej kampanii zapytaliśmy AI, która podobno wie wszystko!

          Zobaczcie Państwo jak łatwo nieświadomych ludzi można wprowadzić w błąd i jak nie można wierzyć sztucznej „inteligencji”.

          Oto co odpowiedziała AI o sytuacji ze zdjęcia:

          Kolarz jedzie pod prąd! (lewym pasem ruchu) bezpośrednio przed jadącym z naprzeciwka samochodem dostawczym. Sytuacja ta stwarza śmiertelne zagrożenie i zmusza kierowcę busa oraz jadący za nim sznur samochodów do gwałtownego hamowania.
          Kadr pochodzi z oficjalnej kampanii społecznej Grupy PZU poświęconej bezpieczeństwu na drogach.

          Analiza sytuacji okiem AI (Co jest nie tak?)
          1. Ekstremalne zagrożenie życia
          – Kolarz szosowy porusza się pasem przeznaczonym do jazdy w przeciwnym kierunku. Z perspektywy fizyki, w przypadku zderzenia czołowego z dużym pojazdem dostawczym, szanse rowerzysty na przeżycie byłyby zerowe.
          2. Blokowanie ruchu i efekt domina
          – Za samochodem dostawczym (na tablicach z Warszawy-Ochoty WU 3428C) natychmiast utworzył się korek. Nagłe zatrzymanie tak dużej kolumny pojazdów na wąskiej, krętej trasie poza miastem drastycznie zwiększa ryzyko najechania na tył przez kolejne samochody.
          3. Nieprzewidywalność na łuku drogi
          – Sytuacja ma miejsce tuż za zakrętem. Kierowca niebieskiego samochodu na pierwszym planie (rejestracja WT 32411) oraz kierowcy jadący z naprzeciwka mieli skrajnie ograniczoną widoczność, co skraca czas na jakąkolwiek reakcję obronną.

          Kontekst i przesłanie kampanii
          – Spot, z którego pochodzi to ujęcie, celowo przejaskrawia niebezpieczne zachowania, aby zmusić odbiorców do refleksji. Pokazuje absurdalność wymówek, którymi kierowcy i rowerzyści często usprawiedliwiają łamanie przepisów (np. „przecież się spieszę”, „zawsze się udawało”).
          Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o przepisach regulujących ruch rowerowy lub sprawdzić, jak zgłaszać rażące sytuacje drogowe, odwiedź policyjny serwis Stop Agresji Drogowej.

          I na koniec AI pyta: Czy chcesz, abym przeanalizował kolejne zdjęcie z nietypową sytuacją, czy wolisz omówić konkretne przepisy dotyczące wyprzedzania rowerzystów?

          No to pytam:
          Czy twoją rolą jest dezinformacja?
          Czy twoje odczytanie sytuacji na drodze (na tym obrazie) ma wprowadzać kolejną „wojnę” pomiędzy kierowcami aut, a rowerzystami?
          Nie zauważasz, że to jest bardzo zła kampania – skierowana przeciwko rowerzystom?

          Moim celem nie jest dezinformacja ani wywoływanie konfliktów między kierowcami a rowerzystami. Moja poprzednia odpowiedź skupiła się wyłącznie na dosłownej interpretacji kadru jako niebezpiecznego incydentu, co było błędem – nie wzięła pod uwagę szerszego kontekstu i celu tej kampanii.
          Masz absolutną rację, że ta kampania wywołała ogromne kontrowersje i została odebrana jako uderzająca w rowerzystów.
          Dlaczego ta kampania wywołała oburzenie?
          Spot Grupy PZU spotkał się z bardzo ostrą krytyką ze strony społeczności rowerowej, aktywistów miejskich oraz ekspertów od bezpieczeństwa ruchu drogowego z kilku kluczowych powodów:

          • Przesunięcie odpowiedzialności: Statystyki policyjne jasno pokazują, że w wypadkach z udziałem samochodów i rowerzystów to kierowcy aut są sprawcami większości zdarzeń. Pokazywanie kolarza jako głównego zagrożenia odwraca uwagę od realnych problemów, takich jak nadmierna prędkość aut czy wyprzedzanie „na zapałkę”.
          • Abstrakcyjny scenariusz: Sytuacja z kolarzem jadącym celowo pod prąd na czołowe zderzenie z busem jest w rzeczywistości niespotykana. Krytycy zarzucili kampanii, że zamiast edukować o realnych zagrożeniach (np. nieustąpienie pierwszeństwa na przejeździe rowerowym), wymyśla absurdalne sytuacje.
          • Zaostrzanie konfliktu: Pokazanie rowerzysty w tak skrajnie negatywnym świetle pogłębia stereotypy i tzw. „wojnę polsko-polską” na drogach, zamiast budować wzajemny szacunek i empatię.

          Cel kampanii vs. rzeczywisty efekt

          Założeniem twórców było prawdopodobnie pokazanie, że każdy uczestnik ruchu (niezależnie od środka transportu) ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje i że „brawura nie wybiera”. Jednak wykonanie – poprzez użycie tak nierealistycznego i przerysowanego obrazu kolarza – przyniosło efekt odwrotny do zamierzonego. Zamiast edukacji o bezpieczeństwie, wyszedł spot utrwalający niechęć wobec osób na rowerach.

          Bezpieczeństwo na drodze zależy od infrastruktury, przestrzegania przepisów i empatii wszystkich stron, a nie od piętnowania jednej grupy.

          Jeśli chcesz, możemy porozmawiać o tym, jakie błędy na drogach są najczęstszą przyczyną realnych wypadków z udziałem rowerzystów lub jakie zmiany w przepisach mogłyby realnie poprawić bezpieczeństwo. Co o tym sądzisz? – pyta mnie dalej AI (która podobno wie wszystko)

          Jak wierzyć AI we wszystko co „wypluwa”?

          Uważny czytelnik, a tym bardziej rowerzysta-praktyk zauważy jedno powtarzające się stwierdzenie AI – „kolarz jedzie pod prąd…!”.
          Kto zatem oprócz AI widzi osobę na rowerze jadącą pod prąd?
          Obrzydliwa manipulacja nie tylko przez ekspertów od spotu, ale również zakichanej AI.

          Człowiek na rowerze jedzie zgodnie z Polskim prawem (Prawem o Ruchu Drogowym – PRD)!
          Człowiek na rowerze, to lekarz kardiolog, któremu zepsuł się samochód.
          Jedzie jak najszybciej może do szpitala ratować życie pacjenta. Ma do szpitala dwa kilometry i zdecydował, że w ruchu ulicznym szybciej dotrze (zgodnie z przepisami prawa) na operację rowerem niż zamówionym boltem czy uberem.

          Dodatkowo niezorientowani w szczegółach tej nierzetelnej kampanii odczytują oszukane statystyki wypadków – niby rowerzystów!

          Zdecydowanie jakiś MISTRZ marketingu nie POMYŚLał…
          Znalazłem informację prasową opisującą założenia kampanii „MISTRZU POMYŚL” i już na samym początku mamy błąd logiczny w poniższym zdaniu:
          „Z danych Policji wynika, że w latach 2023–2025 doszło do 7809 wypadków drogowych spowodowanych przez użytkowników jednośladów, w których zginęło 638 osób, a 7768 zostało rannych. „
          Powyższe dane obejmują także motocyklistów, co drastycznie podbija dane i przekłamuje przekaz.
          Według raportów Policji w larach 2023-2024 tragicznie zginęło 477 rowerzystów, ale zdecydowana większość rowerzystów straciła życie z winy kierowców samochodów!
          Z informacji prasowej dowiadujemy się też, że kampania kierowana jest do wszystkich użytkowników jednośladów czyli także „[…]motocyklistów oraz osób poruszających się skuterami.”.
          Tu pojawia się pytanie czemu we wszystkich spotach oraz materiałach drukowanych piętnuje się w zasadzie tylko rowerzystów, choć odpowiadają za tylko około 6.2% wszystkich zdarzeń drogowych (dane Policji za 2025), a do prezentowanych statystyk włącza się motocyklistów?

          Cytat ze strony projekt MTB&XC.pl – Paweł Kuflikowski

          Ale czy w takim spocie, ktoś to zauważa?

          Nasuwa się pytanie, czy któraś z osób na tym zdjęciu powyżej korzysta na co dzień z roweru? Kadr z konferencji promującej agresję drogową kierowców aut do rowerzystów.

          Pamiętajcie Państwo, że w Polsce, a także w Czarnowcu każdy rowerzysta i e-hulajnogarz MUSI poruszać się wyłącznie PRAWĄ STRONĄ DROGI!

          Dodatkowo, żaden rowerzysta ani e-hulajnogarz nie ma prawa poruszania się po chodniku – (drodze dla pieszych)!

          Marek Karczewski, 30.05.2026 r.




          Jak dołączyć do grupy Zakręcony Czarnowiec?

          Już 1 czerwca 2026 roku zaczynamy 8. edycję rywalizacji o Puchar Rowerowej Stolicy Polski.

          Czarnowiec.pl po raz kolejny bierze aktywny udział w tej zabawie.

          Dziś prezentujemy krótki film instruktażowy, jak dołączyć do naszej grupy.

          Zapraszamy do wspólnego kręcenia. Prosimy o udostępnianie.

          W razie pytań służę pomocą: Marek Karczewski 533613913

          Dla zainteresowanych – ubiegłoroczna uroczystość finałowa – tu ->

          Marek Karczewski, 29.05.2026 r.




          Ktoś z grupy Czarnowiec.pl – TEAM jedzie o północy?

          Inauguracyjna przejażdżka na rozpoczęcie rywalizacji o tytuł „Rowerowej Stolicy Polski”

          W nocy z 31 maja na 1 czerwca 2026 roku Miasto Ostrołęka oficjalnie rozpocznie walkę o tytuł „Rowerowej Stolicy Polski”. Z tej okazji zapraszamy wszystkich miłośników jazdy na rowerze — zarówno amatorów, jak i bardziej doświadczonych rowerzystów — do wspólnego symbolicznego rozpoczęcia ogólnopolskiej rywalizacji.
          Honorowy patronat nad wydarzeniem objęli Paweł Niewiadomski – Prezydent Miasta Ostrołęki oraz Wojciech Zarzycki – Przewodniczący Rady Miasta Ostrołęki.

          Start przejażdżki zaplanowano na Stadionie Miejskim w Ostrołęce przy ul. Witosa 1, punktualnie dziesięć minut po północy (1 czerwca).

          Trasa o długości 11,56 km poprowadzi uczestników ulicami miasta: ul. Steyera, ul. Brata Żebrowskiego, ul. Goworowską, al. Księdza Popiełuszki, al. Bohaterów Warszawy, al. Solidarności, al. Bohaterów Westerplatte, al. Księdza Pęksy, al. Wojska Polskiego oraz ul. Traugutta, by zakończyć się ponownie na Stadionie Miejskim.
          Wydarzenie będzie nie tylko inauguracją rywalizacji o prestiżowy tytuł „Rowerowej Stolicy Polski”, ale również okazją do promocji zdrowego trybu życia, bezpiecznej jazdy na rowerze i aktywnego spędzania czasu….

          Piszą na stronie fejsbukowej Organizatorzy – MOSiR w Ostrołęce.

          Zapisać się na Inauguracyjną Przejażdżkę można tu → https://forms.gle/pm4PSvrzbtoeU4EH7

          Trochę historii – jak zawsze 🙂

          I choć historia tych Inauguracyjnych Przejazdów jest krótka, to warto już teraz odnotować, kto był pierwszym inicjatorem tych spotkań.
          Osobiście dałbym im nazwę „INAUGURACYJNE KRĘCENIE„, lub „PIERWSZE KRĘCENIE„, ale to tylko taka luźna sugestia.
          W 2024 roku, dokładnie 1. czerwca spotkaliśmy się o północy przy ostrołęckim basenie aby liczną grupą podkręcić atmosferę szóstej wówczas edycji Aktywnych Miast.
          To spotkanie zainicjował Członek Stowarzyszenia Ekomena w Ostrołęce Pan Mariusz Brodowski.
          Zwrócił się również do Członków Klubu Kolarskiego 24h o wsparcie osobowe oraz organizacyjne, co na koniec rywalizacji (30 czerwca 2024 r.) zaowocowało wspólnym ogniskiem na plaży, nad Narwią – dla uczestników rywalizacji rowerowej, kręcących kilometry dla miasta Ostrołęki.
          Powielone wydarzenie odbyło się również w roku 2025, a późniejsze rozmowy przedstawicieli Ekomeny i KK24h z Prezydentem Pawłem Niewiadomskim oraz Panią dyrektor Anną Siudak doprowadziły do kontynuacji spotkań rowerzystów przy basenie również w tym roku.

          Cieszymy się, że tegoroczna edycja odbędzie się już przy pełnym zabezpieczeniu uczestników przez służby porządkowe.

          Dziękujemy dyrekcji i pracownikom MOSiR w Ostrołęce za podjęcie rękawicy przy organizacji „3. Inauguracyjnego kręcenia”.

          Start o północy z niedzieli na poniedziałek, przy basenie, ul. Witosa 1.

          Rywalizacja/zabawa rowerowa będzie trwała od 1 do 30 czerwca 2026 r.

          Kto z nami kręci?

          Aby przystąpić do rywalizacji należy zainstalować aplikację „Aktywne Miasta”.

          Włączamy aktywność i kręcimy.

          ps. Na potrzeby ostrołęckiej rywalizacji utworzone są dwie grupy fejsbukowe:
          Aᴋᴛʏᴡɴᴇ (ʀᴏᴡᴇʀᴏᴡᴇ) Mɪᴀꜱᴛᴏ Oꜱᴛʀᴏłęᴋᴀ (AʀMO) – administrator Marek Karczewski
          Rowerowa Grupa Pościgowa „Ostrołęka & Przyjaciele” – administrator Mariusz Brodowski

          Polecamy / Zapraszamy

          Marek Karczewski, 27.05.2026 r.




          KGW uczestniczyło w senioradzie, w Ostrołęce.

          I już na samym początku chcemy rozwiać wątpliwości, czy aby KGW Czarna Owca w Czarnowcu była na „senioradzie” czy może „senioriadzie”.

          Obie formy są poprawne, ale są używane w zależności od charakteru wydarzenia.

          • Seniorada to nazwa częściej kojarzona z przeglądami artystycznymi, występami, piknikami i szeroko pojętą integracją.
          • Senioriada nawiązuje wprost do spartakiady, dlatego używa się jej częściej, gdy wydarzenie ma charakter sportowy i rekreacyjny.

          W Polsce odbywają się wydarzenia pod obiema nazwami, a o wyborze decydują sami organizatorzy. Obie nazwy są poprawne i zadomowiły się w języku polskim w odniesieniu do imprez dla osób starszych.

          Jak to się stało, że Czarna Owca pojawiła się w Ostrołęce na Placu Wolności w niedzielę 24 maja 2026 r.

          Głównym organizatorem wydarzenia dla osób starszych była Ostrołęcka Rada Seniorów. Na jej czele jako przewodniczący stoi – Henryk Domian, który oficjalnie otworzył i poprowadził imprezę.
          Nasze Koło otrzymało zaproszenie pośrednio poprzez polecenie przez Stowarzyszenie „Drwęczanka” z Drwęczy pod kierownictwem Pani Jolanty Zery.
          Zarząd Czarnej Owcy został zaproszony przez Przewodniczącą ORS Panią Ewę Duszak.

          „Nie liczę godzin i lat…”

          Wydarzenie przyciągnęło mieszkańców w różnym wieku. Na scenie zaprezentowały się dzieci, młodzież oraz seniorzy, pokazując, że aktywność i pasja nie mają metryki. Publiczność oglądała występy grup tanecznych i artystycznych, a także słuchała muzyki w wykonaniu lokalnych zespołów. W programie znalazły się występy m.in. ZPiT Kurpie Ostrołęka, ZTW przy Domu Kultury Czerw, przedszkolaków z PM nr 5, Uniwersytetu Trzeciego Wieku, Klubu Senior Plus, Zespołu Cyganeria oraz Piątniczan. Każdy występ nagradzany był brawami, a atmosfera od początku sprzyjała wspólnej zabawie.

          Stoisko KGW Czarna Owca w Czarnowcu

          Podczas dużego wydarzenia, jakim była ostrołęcka seniorada prezentacja produktów spożywczych w wykonaniu KGW Czarna Owca było sporym wyzwaniem.

          W menu znalazły się:
          – Andrzejowy bigos,
          – Andrzejowa grochówa,
          – Tereśny smalec wieprzowy,
          – Gosin smalec z fasoli,
          – Bożeniana lemoniada,
          – Helenkarskie bułeczki z rabarbarem,
          – Krys-popkorn,
          – Krysine chlebki.

          I wszystko zeszło do ostatniego kęsa…

          Dziękujemy seniorom i ich rodzinom za przemiłe słowa dla twórców wszystkich potraw.

          Z tego miejsca Zarząd KGW Czarna Owca w Czarnowcu w osobach: Andrzej Paszczyk, Jolanta Michniewicz, Marcin Wargocki składają podziękowania Zarządom ORS i „Drwęczanki” za zaufanie do naszego Koła w momencie powierzenia zaszczytnego miejsca na Ostrołęckim Dniu Aktywności Seniorów.

          Zarząd Koła dziękuje zaangażowanym w procesie przygotowawczym oraz wykonawczym następującym członkom Koła:
          Teresa, Krystyna, Paulina, Piotr, Jolanta, Sylwester, Małgorzata, Marek, Barbara, Krzysztof, Marzena, Bożena, Norbert, Bogumiła, Zenon, Marcin, Halina, Andrzej, Beata, Krystyna.

          Dziękujemy również wszystkim odwiedzającym nasze stoisko za wiele ciepłych słów o działalności Koła oraz dzisiejszych produktów. To motywuje do dalszych intensywnych działań.

          Zarząd Koła KGW COwC

          PEŁNA GALERIA ZDJĘĆ

          Marek Karczewski, 26.05.2026 r.




          Dziennikarz, który kręci dla Czarnowca

          Ale od początku…

          Może nie od samego, czyli od 2018 roku,
          a może i warto przypomnieć od początku, jak to się zaczęło?
          Aplikację Aktywne Miasta po raz pierwszy uruchomiono 18 kwietnia 2018 roku.
          Początkowo narzędzie to funkcjonowało jako aplikacja miejska wspierająca markę „Aktywna Bydgoszcz”. Z czasem projekt dynamicznie się rozwinął i zyskał ogólnopolski zasięg, stając się między innymi oficjalną platformą do obsługi popularnej rywalizacji o Puchar Rowerowej Stolicy Polski.

          I w tym właśnie projekcie zwanym także „Aktywne Miasta” (AM) bierze również od lat udział Czarnowiec – jego mieszkańcy. Przez lata podczas rywalizacji/zabawy rowerowej nie zabrakło sympatyków Czarnowca, którzy wspierają swoimi kilometrami.

          Znamy już „pozamieszkańców” 🙂 – można tak napisać? [MK], którzy dołożyli do naszego worka sporą liczbę kilometrów. To Mariusz Drobnikowski, Ewa Biedrzycka, Zbigniew i Maria Kobrzeniecccy.
          W tym roku dołączył to tego zacnego grona „pozamieszkańców” 🙂 Maciej Starczewski.

          Do najbliższej rywalizacji/zabawy zostało jeszcze parę dni, bo w tym roku, 1 czerwca rusza już 8. edycja rywalizacji o Puchar Rowerowej Stolicy Polski.
          Od kilku już lat Aktywne Miasta organizują także, jako rozgrzewkę – trening, który w tym roku trwał od 21 marca do 21 maja.

          I w tym właśnie treningu wziął udział „pozamieszkaniec” – (wciąż się obawiam czy nie dostanę wrzuty za taki zlep) Maciej Starczewski, który pokazał swoją rowerową moc.

          W treningu AM 2026 r. wygrywa, w naszej grupie „Czarnowiec.pl” Maciej, z wynikiem 2290 km!

          Kim jest zwycięzca czarnowieckiego treningu?

          Maciej Starczewski
          prezes Fundacji Media Forum 

          Producent i reżyser telewizyjny. Długoletni pracownik redakcji prasowych, radiowych i telewizyjnych. Od początku istnienia TVN 24 przez 13 lat pracował w tej stacji, współtworzył Dział Reportażu oraz Sekcję Projektów Specjalnych. Wcześniej realizował filmy dokumentalne oraz reportaże dla TVP 1, TVP 2 oraz RTL 7. Był między innymi wydawcą serwisów informacyjnych w radiu Wawa, prezenterem serwisów informacyjnych w Radiu Kolor oraz reporterem w Radiu Zet. Podczas studiów dziennikarskich na Uniwersytecie Warszawskim współpracował z mediami lokalnymi: białostockim oddziałem „Gazety Wyborczej”, „Tygodnikiem Ostrołęckim” oraz Radiem Oko. Właściciel i prezes Wydawnictwa Kompania Mediowa. Od zawsze zaangażowany w organizacje pozarządowe. Prywatnie ojciec Tosi i Hani. Miłośnik rowerów, podróży i dobrej książki.
          – ź: https://media-forum.org.pl/fundacja-media-forum/o-nas/

          Zdjęcia ze wspólnej jazdy naszych mieszkańców i pozamieszkańca. 🙂 Foto z fejsbuka Macieja Starczewskiego, z dnia 5 kwietnia 2026 r. Na zdjęciach widać również Pana Jacka Pawłowskiego z synem Maciejem Pawłowskim – to kolejni liderzy naszej grupy. https://www.facebook.com/profile.php?id=100089330229826

          Trenowaliśmy nie dla nagród

          Marzec, kwiecień, maj, to miesiące, w których mogliśmy ponownie odkurzyć swoje rowery, aby przygotować je do czerwcowej rywalizacji.
          W treningowej zabawie wzięło udział (grupa Czarnowiec.pl) 17 osób.
          Jedni poświęcili mniej, inni więcej czasu na sprawdzenie swoich możliwości.
          Kluczowi zawodnicy naszej grupy w ogóle nie wsiedli na dwa kółka! Zobaczymy jak się przygotowali do pierwszego czerwca.

          W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim treningowiczom i pogratulować trójce z podium.

          Dla wszystkich dyplomy

          A może tak na pamiątkę wiosennej zabawy dyplomy?

          Bardzo proszę. Poniżej dyplom dla każdego, kto wziął udział w wiosennej zabawie.

          Jeszcze raz gorąco dziękuję i serdecznie zachęcam do wzięcia udziału w rywalizacji/zabawie rowerowej od 1. do 30. czerwca 2026 r.
          Dołączajcie do grupy Czarnowiec.pl. – tu relacja z podsumowania 2025 r.

          Marek Karczewski, 25,05.2026 r.




          30 dni dla Zakręconego Czarnowca.pl i Ostrołęki

          Dziś nadszedł czas na przypomnienie Państwu o tym co działo się rok temu w Czarnowcu – na drogach.
          Czerwiec 2025 to był kolejny rok, w którym zajmujemy się wyłącznie (prawie) kręceniem.
          Kręcimy…, ale kilometry na rowerach, w ramach ogólnopolskiej akcji wymyślonej przez Aglomerację Bydgoszcz.
          Aktywne Miasta – to nie tylko kolarze i rowerzyści z miast, to również, a może przede wszystkim ludzie ze wsi, którzy kręcą kilometry dla swoich miast.
          My (w Czarnowcu) kręciliśmy zawsze i kręcimy nadal dla Ostrołęki.
          W podgrupie ostrołęckiej kręci „Zakręcony Czarnowiec” pod nazwą „Czarnowiec.pl”. Jest nas już tak dużo, że przytaczanie nazwisk naszych zawodników nie ma sensu, bo wszystko możecie Państwo przeczytać w poście „Ale zakręcili…”.
          Podkreślić należy, że nasi mieszkańcy (rowerzyści) w każdym roku rywalizacji rowerowej O Puchar Rowerowej Stolicy Polski wypadali znakomicie!
          Zajmowaliśmy w grupie „Ostrołęka” miejsca na podium! Byliśmy zwycięzcami, zajmowaliśmy drugie i trzecie miejsce. W ubiegłym roku skończyliśmy na znakomitym piątym miejscu.

          Dziś wpadłem na pomysł, aby kolejnych niezdecydowanych rowerzystów zachęcić. Poprzez przybliżenie (prawie) codziennych relacji z czerwca 2025 r. można dostrzec, że oprócz samych kilometrów zyskamy również nowe wspomnienia z odwiedzanych – dotychczas nieznanych miejsc.

          Poniżej przeczytacie Państwo wszystkie (prawie) 30. relacji, które zamieszczałem na swojej tablicy fejsbukowej. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy posiadają fejsa, więc zamieszczenie (oryginalnych) wpisów pomoże Państwu (mam nadzieję) w podjęciu właściwej decyzji na sezon 2026.

          Zachęcam tym samym do wzięcia udziału w czerwcu 2026 r., w kolejnej odsłonie Aktywnych Miast. Dołączajcie do grupy „Czarnowiec.pl”.

          Długo? Może i długo, ale czerwiec 2025 też był długi.

          Pod każdym obrazkiem w poście ukrytych jest więcej zdjęć, z każdego dnia. Klikajcie w obrazki aby wyświetlić więcej.

          Miłej lektury.


          1 czerwca (118,2 km)

          Vol. 0

          Dziękuję Panu Prezydentowi Paweł Niewiadomski, za zaproszenie wszystkich mieszkańców Miasto Ostrołęka i Powiat Ostrołęcki do wskoczenia na dwa kółka – przez cały czerwiec.
          ❤🚲🍾
          Ja ze swojej strony zachęcam do dołączenia, do grupy Czarnowiec.pl. Tu szczegóły: https://czarnowiec.pl/…/zakrecony-czarnowiec-pl-rusza…/
          Kolarze również dziękują i wsiadają na rowery: Klub Kolarski 24h



          Vol. 1

          2025.06.01 00:01
          Start rywalizacji „Rowerowa Stolica Polski”. Miasto Ostrołęka, dla którego kręcimy wystartowało z przytupem! Dzięki wielkie za tylu uczestników nocnej przejażdżki. Dziękuję eOstroleka.pl i Moja Ostrołęka za nocne fotki.
          Ja oczywiście zapraszam, do przyłączenia się, do grupy Czarnowiec.pl. Szczegóły o grupie tu: https://czarnowiec.pl/…/zakrecony-czarnowiec-pl-rusza…/
          i tu: https://kk24h.pl/…/aktywne-miasta-ostroleka-i-wspolny…/
          Dziękujemy Panu Paweł Niewiadomski – Prezydent Miasta Ostrołęki za skierowanie zaproszenia do rowerzystów. Dziękujemy Stowarzyszenie Ekomena za zwołanie tak wielu sympatyków dwóch kółek. Pobijmy rekord z roku 2024. Ukręciliśmy wtedy 180 000 km.
          Kręćmy dla Ostrołęki 🚲🚲🚲❤

          Brak dostępnego opisu zdjęcia.

          Vol. 2

          1.06.2025 r. nie taka zwykła niedziela
          O 00:01 ruszyliśmy do rywalizacji Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 1 Czarnowiec.pl
          O 10:00 ruszyliśmy z OwK – Ostrołęka w KOŁO Klub Kolarski 24h
          Skoro zgubiłem się gdzieś pod Kleczkowem w gminie Troszyn (kiedyś towarzysze wyprawy czekali, ale dziś świat idzie, jedzie do przodu…). Nawet niektórzy „kolarze” jadący z naprzeciwka nie mają czasu podnieść ręki do grupy jadącej w przeciwnym kierunku – taki zapiernicz Możliwe, że to trenerzy nie każą się na szosie witać, bo waty spadają haha, czasy się zmieniają z dnia na dzień, z godziny na godzinę.
          Skoro strzeliłem i się zgubiłem to postanowiłem pojechać tam gdzie dawno nie byłem. Piski, Gostery, Andrzejki, Koskowo, Stary Lubotyń i na zad.
          W Gosterach nadal stoją ruiny młynu/wiatraka, który przed laty dawał rolnikom mąkę. W Andrzejkach nic szczególnego nie zauważyłem oprócz tego, że ponad 30 lat temu, tu właśnie kończył się asfalt, a autobusy PKS Ostrołęka miały swój przystanek końcowy. Dziś można jechać dalej. Dojechałem do Koskowa, w którym, w życiu nie byłem. Zajrzałem do remizji (remizy OSP), do szanownej Komisji Obwodowej i pozdrowiłem wszystkich jej członków. Pojechałem w lewo, a tam koniec świata, to znaczy województwa mazowieckiego – widok na zdjęciu z drogą piaszczystą. Pojechałem w prawą aby wrócić do ekspresówki, lecz tu też ślepa droga. No to dawaj do Starego Lubotynia.
          Przed sklepem wiejskim oczywiście stali bywalcy , którzy nawet próbowali poczęstować mnie (na wzmocnienie) swoim izotonikiem. Podziękowałem oczywiście za gościnność.
          Ładny mural na sklepie.
          Powrót przez Kleczkowo, w którym stoi chyba najpiękniejszy kościół w stylu późnogotyckim, zbudowany w latach 1512-1518, został całkowicie zniszczony podczas wojny w 1944 r. W latach 1951–1954 kościół został odbudowany od fundamentów.
          Piękne, niepowtarzalne mury. @Gmina Troszyn
          ps. I jeszcze przed samym domem (w Rzekuniu) o mało nie przejechałbym Pana Krzysztof Chojnowski, za karę zatrzymał mnie i pstryknął zdjęcie na tle cmentarza. Widzicie cmentarz? Rowerem wokół Ostrołęki
          106 km
          Głos oddany, obowiązek spełniony.
          Kręcimy dalej!

          Może być zdjęciem przedstawiającym ‎tekst „‎O0 + ک_ن ص R 1863-2025 2029 1863 ZWZ ZWZ-AK AK 2025.06.01 OwK kk24h. 2025.06.010wKkk24h.pl(MK) pl (MK)‎”‎

          2 czerwca (60,19 km)

          2025.06.02 – poniedziałek, dzień drugi.
          Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 1 dobrze kręci, bo to widać po wynikach 🙂
          Dziś miałem w planie zrobić wyłącznie ciut powyżej czterdziestki ale zawsze tak to wychodzi, że skręci się nie w tę drogę, którą się już jechało pięć tysięcy razy i plan się zmienia 🙂
          Budne, Trzaski, Chrostowo, Choromany, Chrzczony, kto w tym wszystkim się połapie.
          Trzaski to wieś bardzo przywiązana do tradycji. Jest nawet „Droga Opęchoska do 1937 r”, jest krzyż przydrożny, który chroni mieszkańców od strony południa.
          Później oczywiście Kleczkowo, Troszyn i pozastodolu do domu.
          wyszło 60km.
          Instalujcie aplikację i kręćcie kaemy dla Miasto Ostrołęka, Paweł Niewiadomski – Prezydent Miasta Ostrołęki

          Może być zdjęciem przedstawiającym rower i tekst „OPECHOSKA DROGADO 1937R 2025 06:02 2025.06.02 Czarnowlec.pl 6.02Czarnowlec.ph(Kch ec.pl (KCh)”

          3 czerwca (57,77 km)

          Wtorek, jak wtorek
          3 czerwca podobno Międzynarodowy Dzień Roweru?
          Może i tak, ale po drodze nie widziałem, żadnego święta 🙂
          W czym pomaga popołudniowy deszcz – ulewa?
          To może na koniec.
          Dziś kolejny dzień Aktywnych Miast (zapraszam do grupy Czarnowiec.pl”
          Założenie było aby pojechać tylko 45kaem, a wyszło ciut więcej, bo zajechałem na „Rogal”.
          Fajnie tam jest, Natura 2000 i płynąca spokojnie rzeka Narew, trzy domy i domki wypoczynkowe.
          Wcześniej, jeszcze w Rozworach dostrzegłem tabliczkę (… zakaz wyrzucania śmieci do lasu). Co to ma oznaczać, skoro ludzie i tak wyrzucają. A niby gdzie mają wyrzucać? Nie rozumiem takich apeli.
          Doleciałem do Przytuł Starych i chciałem odwiedzić Edyta Pliszka-Późniewska ale skończyła się szosa, a ja byłem na szosie 🙂
          Gdy już wyjechałem z Rogala, to po raz kolejny zobaczyłem urok tego Laskowca, który stoi wysoko nad Narwią. Pięknie tam jest.
          W Teodorowie nic nowego oprócz nowego mostu na Narwi, który jak dobrze pamiętacie budował (w kampanii wójt rzekuński). Wyszło jak wyszło, może i budował ale jeszcze lokalne media tego ostatecznie nie potwierdziły.
          Pojechałem tym mostem, który powstaje dzięki poprzedniemu staroście – obecnie wiceprezydentowi Ostrołęki, a teraz kontynuującemu budowę, obecnemu starosty.
          Ja tylko czegoś nie rozumiem. Jak projektanci, inżynierowie, kierownicy, urzędnicy pozwalają na wprowadzanie takich oznaczeń.
          Prawo o Ruchu Drogowym mówi jasno o zasadach poruszania się po drogach publicznych.
          Jasno jest tam napisane, że rowerzysta musi poruszać się prawą stroną jezdni. Pieszy (rolkarz, hulajnogarz, deskorolkarz i inny przy pomocy urządzeń wspomagających ruch) wyłącznie po lewej stronie.
          Jakim cudem urzędnicy Powiat Ostrołęcki dopuszczają możliwość oznaczeń poziomych, w których jasno sugerują, że pieszy ma się poruszać prawą stroną? Piotr Liżewski – Starosta Ostrołęcki
          Nigdy tego nie zrozumiem, dlaczego od wielu już lat powstała na drogach publicznych wolna amerykanka.
          Wracam do Czarnowca Czarnowiec.pl i tu widzę tę wolną amerykankę. Rowerzyści jadą lewą stroną drogi powiatowej 2550W, biegacze i spacerowicze idą prawą stroną drogi.
          Czy to jest bezpieczne? Czy brak świadomości użytkowników nie doprowadza do większej ilości wypadków drogowych?
          Aha, miałem napisać o korzyści opadów deszczu po południu 🙂
          Dziś koleżanka w pracy Joanna Świtalska powiedziała mi, że dla niej ważniejszy jest ładny trawnik niż moja zakichana kąpiel po treningu haha. (jutro pewnie nie dostanę rano kawy za karę :))
          Dziś po treningu mogłem wykąpać się przy normalnym ciśnieniu wody z wodociągu gminnego, a nie takim jak krew z nosa.
          Dziękuję, że po piętnastej popadało 🙂 Komu dziękować?
          Zapraszam do instalacji aplikacji „Aktywne Miasta”
          I czytajcie stronę Czarnowiec.pl, ale tę stronę domową, nie na fejsbuku.

          Brak dostępnego opisu zdjęcia.

          4 czerwca (50,56 km)

          Czwartego czerwca 2025 roku
          Skoro środa, to zjadłem w Goworowie loda 🙂
          Zjadłem loda i wypiłem kawę, bo deszcz spadał na rower, a nie na kawiarni ladę 🙂
          Wypiłem kawę, bo padało, potem pojechałem, bo dzięki słońcu niebo pojaśniało.
          Sympatyczne dziewczyny w Cukiernia Romanowski, jedna z takimi pięknymi, kocimi oczami – polecam (kawiarnię :))
          Chciałem dziś dojechać do Gór ale droga się skończyła, więc odbiłem do Kaczki, a tu świnia się pojawiła.
          W Pasiekach chłopaki z Kaczki jedli pocztowe znaczki, zdziwiła się kaczka okropnie, że zdjęcie zrobili odwrotnie.
          Na dziedzińcu starego dworca kolejowego w Pasiekach stoi pomnik upamiętniający walki zbrojne oddziałów AK.
          Gmina Goworowo zrobiła fajną rewitalizację starej drogi – kocich łbów – przynajmniej kawalątek, ale jest.
          Aha, bym zapomniał!
          W drodze powrotnej (podobno Mariusz z Wólki) jadący BeeMką tak na minie trąbił, bo postanowiłem jechać zgodnie z przepisami o ruchu drogowym (PRD).
          Na wysokości stacji kolejowej w Pasiekach jechałem drogą powiatową 4403W (tak zwaną obwodnicą Pasiek) po prawej stronie jak nakazują przepisy PRD, a on swoją BMW-ką z 1994 r. za tysiąc pięćset złotych tak trąbił, że prawie silnik mu się zatarł. Coś krzyczał, gestykulował ale padał deszcz i ja nic nie usłyszałem. Pozdrowiłem Go serdecznie, bo myślałem, że to jakiś znajomy 🙂
          Domniemywam, że mnie pozdrawiał, bo otworzył prawą szybę (z korbki) i pewnie zalał sobie niechcący siedzenie – oby nie majty 😉
          Może powiecie mi, dlaczego Mariusz w beemce na mnie trąbił, że jadę prawą stroną drogi publicznej?
          Leszek Załuska, Grzegorz Milewski, Mirosław Augustyniak
          Dla niezorientowanych podpowiem, że na tej drodze, jak na wielu innych w naszym powiecie poprzedni starosta wybudował ludziom wyłącznie po jednej stronie POBOCZE UTWARDZONE.
          Czy jest jakiś przepis aby w Polsce (przy ruchu prawostronnym) jeździć lewą stroną drogi publicznej?
          Jak Michał z Kobylyna uzyskał prawko na swoją beemkę?
          ps. w butach trochę od wody chlupało, ale jakoś się przejechało 🙂
          Dziś w deszczu tylko 50 kaemów dla RSP.

          Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, pomnik i tekst „ችቤ 2025.06.04 2025.06.04Czarnowiec.p Czarnowiec.pl (MK)”

          5 czerwca (96,13 km)

          Czwartek to czwartek
          WSC i tyle
          Aktywne Miasta – Ostrołęka ukręcone dla Czarnowiec.pl 96 kaemów, do wspólnego worka Miasto Ostrołęka
          Pozdrawiam
          ❤🚲
          Dziękuję Zbigniew Kobrzeniecki za wspólną jazdę.

          Brak dostępnego opisu zdjęcia.

          6 czerwca (34,73 km)

          2025.06.06 – zwykły piątek i AM6
          Dziś wyprawa na koniec świata do Repek w gminie Troszyn.
          Tu życie toczy się inaczej, tu jest koniec świata i koniec drogi 🙂
          Do Repek nigdy nie zajeżdżają kolarze ani rowerzyści, bo Repki mogą wyprowadzić wyłącznie w pole 🙂
          Przed remizą wiejską spotkałem dwóch chłopacaków na hulajnogach ELEKTRYCZNYCH i zapytałem czy się zmęczyli. Oczywiście z uśmiechem chłopaki zrozumieli żart i odpowiedzieli, że nie. Mówię – pewnie bardziej przed komputerem się zmęczyliście niż na tych hulajnogach? Odpowiedzieli: no tak.
          Jeden młodzieniec pstryknął mi fotkę pod remizą i pojechałem w pola.
          Dziś chmury burzowe nie motywowały do oddalenia się od domu, więc w koło komina trzeba było choć kilka kaemów ukręcić.
          Aktywne Miasta – Ostrołęka na razie na 10 miejscu w Polsce.
          Dokręcajcie, dokręcajcie.
          Bym zapomniał w tym swoim zauroczeniu Repkami 🙂
          Dziś z rana w Radio OKO Ostrołęka razem z Piotr Grzyb zachęcaliśmy do instalacji aplikacji „Aktywne Miasta”
          Dziękuję za zaproszenie do studia, a Mariusz Brodowski za oddelegowanie mnie na tę (trochę krótką) audycję 🙂
          Można odsłuchać tu: https://czarnowiec.pl/…/gosc-radia-oko-marek-karczewski/
          W czasie dzisiejszej jazdy do Repek z rozrzewnieniem przekraczałem kolejne kilometry organizowanej przed laty czasówki (ITT) – kojarzycie tę piątkę jeszcze widoczną na nawrocie?
          Warto jeszcze wracać do organizacji takiej czasówki?
          Ktoś jeszcze tego potrzebuje?
          Bartosz Markiewicz, dziś do Ciebie nie zajechałem bo jechałem szosą. Gdy wybiorę się MTB, to na dzień dobry, lub dobry wieczór zajadę 🙂
          No i jeszcze na sam koniec, gdy już wracałem przed burzą, to już ledwie widziałem i mogę się mylić. Czy Adam Wołosz nie siedziałeś czasami z jakąś czarnowłosą przed Brothers Pizza w Rzekuniu?
          Cholera może nie powinienem pisać, bo On może mnie zastrzelić – ma w pracy takie specjalne laserowe naboje do karabinów 🙂
          Pozdrawiam i zachęcam do kręcenia dla Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 1

          Brak dostępnego opisu zdjęcia.

          7 czerwca (14,82 km)

          Sobota trochę inna, bo deszczowa.
          Siódmego czerwca 2025 r. nie można było ani trawy za dużo skosić, ani kilometrów za dużo ukręcić.
          Postanowiłem dziś pojechać, pogadać z ludźmi, bo warto.
          Okazało się, że bardzo warto, bo spotkałem samych sympatycznych znajomych, którzy o mało mi roweru nie zwinęli 🙂
          Pojechałem na dziesiątą edycję Biegu Kolejarza aby pogadać, ale mój rower dirt (za nie powiem ile kasy 🙂 ) cieszył się takim powodzeniem, że wszyscy chcieli sobie z nim zrobić zdjęcie 😉
          Mówiłem każdemu to samo – proszę nie dotykać, proszę nie podnosić, proszę ostrożnie. Ostrzegałem również, że publikacja zdjęć z moim dirtem wzbudzi w czytelnikach uśmiech i trochę zazdrości, że ich tu nie było 🙂
          I tak:
          🚲1. Pan Ryszard Ropiak KURPIE Myszyniec bał się rzeczywiście dotknąć ale uległem i pozwoliłem cyknąć fotkę;
          🚲2. Pan Wojciech Bukowski proponował mi zamianę, za saks, saksa czy saksofon ale odmówiłem;
          🚲3. Pani Katarzyna Kossakowska chciała już lecieć przez wiadukt zmieniać spódnicę na spodnie, ale powiedziałem, że do prowadzenia wydarzenia teraz jest właściwie, a ja i tak nie dam się rowerem przejechać;
          🚲4. Panie Dorota Boguska i Jolanta Zera ze stowarzyszenia @KGW Drwęczanka (Drwęcz) tak się rwały, że gotowe były nawet przekupić mnie swoimi słodkościami;
          🚲5. Panowie Dariusz Dąbrowski i Marek Mierzejewski też czyhali na łatwy kąsek i dodatkowo zagadywali mnie „bieganiem” – Darek bardziej był zainteresowany a Marek myślał o zamianie na aparat 🙂 ;
          🚲6. Pan Norbert Białobrzeski (kierownik) powiedział, że… no właśnie nie pamiętam, bo był razem z małżonką i zachwycał się wynikami swoich dzieci – jednak dotknąć dirta pozwoliłem 🙂 ;
          🚲7. Pan Paweł Sawicki z Klub Kolarski 24h na początku udawał, że mnie nie widzi, bo zajął się walką o podium (bez sensu ;)) w dzisiejszym biegu. Dopiero na mecie gdy dobiegł 4 OPEN! powiedział, że jutro za karę jedzie 100 km rowerem. Choć wiem, że to dla Niego żadna kara.
          Paweł wielkie gratulacje za wynik! Mam nadzieję, że moja ustna motywacja trzymała Cię w walce o podium do 300 m przed kreską.;
          🚲8. No i osoba dziś najważniejsza! Pan Paweł Niewiadomski Paweł Niewiadomski – Prezydent Miasta Ostrołęki Miasto Ostrołęka tak bardzo chciał zdjęcia z moim rowerem, bo wiedział, że w ten sposób rozpromuje naszą wspólną rywalizację rowerową wśród nowej rzeszy zwolenników kręcenia kilometrów na dwóch kółkach.
          Dziękuję Panie Prezydencie za kolejne zachęcenie ostrołęckich rowerzystów do udziału w ogólnopolskiej akcji Aktywne Miasta – Ostrołęka – choć ja zachęcam osobiście do kręcenia w grupie Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 1
          🚲9. Demencja starcza – ujawniona dopiero po powrocie do domu okazała moje świńskie zachowanie w stosunku do Pani Joli Mierzejewskiej. Jolu serdecznie Cię przepraszam, ale tak dużo osób przesympatycznych, jak Ty, mnie zagadywało, że ostatecznie zapomniałem o wspólnym zdjęciu 🙁 Bardzo Cię przepraszam – przybędą do Zabiela na osobiste przeprosiny. ❤
          Gdyby nie deszcz.
          No ale tego nawet nowy Papież Leon XIV nie powstrzyma 🙂
          W zasadzie dziś do rywalizacji ukręcone całe gie, ale ważne są również, a może najważniejsze? – relacje.
          ps. Bo bym znów zapomniał przez tę demencję. Tylko Fotki Pijącego Rowerem wokół Ostrołęki nie był zupełnie zainteresowany moim dirtem 🙁 On zawsze NA TRASIE poświęca się zrobienia wszystkim pamiątkowych zdjęć. Na każdych lokalnych zawodach zasługuje co najmniej na złoty medal! 📸🥇
          Aha, jeszcze Leszek Kleczkowski coś się dopytywał ile waży, ile kosztował ale bardziej był zachwycony tym, że dożył do upragnionej emerytury 😉
          W taki dzień wypada tylko pogratulować wszystkim stacyjnym Organizatorom jubileuszowej edycji Biegu Kolejarza.
          Mam ogromną nadzieję, że mój społeczny wkład w organizację tego wydarzenia od pierwszej edycji wniósł choć odrobinę dobra.
          Dziękuję Panu Marek Wółkowski, dyrektorowi SP 3 w Ostrołęce i Pani Katarzyna Kossakowska, obecnie dyrektorka elekt-tka w Miejska Biblioteka Publiczna w Ostrołęce za wieloletnie zaufanie.
          Miło było z Państwem współpracować. Opuściłem chyba tylko raz Bieg Kolejarza, bo musiałem w tym dniu ścigać się na wyścigu kolarskim.
          Za rok, jeśli zdrowie pozwoli, ponownie przyjadę pogadać z przesympatycznymi uczestnikami.
          Pomimo płaczu z nieba cieszę się, że dzień zaliczony jako „aktywnie zakręcony”.
          Roman Mierzejewski – Prezes, dziękuję za parasol podczas dłuższej rozmowy oraz dobre słowo o stronie Czarnowiec.pl ❤
          Gratuluje uczestnikom, zwycięzcom, Organizatorom i kobietkom z KGW.
          Super wydarzenie!
          🚲🍾❤🏃‍♂️

          Może być zdjęciem przedstawiającym 9 osób, rower i tekst

          8 czerwca (115,36 km)

          2025.06.08
          OwK, jak w każdą niedzielę od 2019 roku 🚲❤🍾
          Zdjęcia z 2025 macie tu:
          https://photos.app.goo.gl/g97R1jnH9EQYykun6
          Dziękuję wszystkim za dzisiejsze 115 kaemów dla Aktywnych Miast, Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 1
          Ponad 500 km ukręcone wspólnie dla Miasto Ostrołęka, ponad 700 km poszło w piach 🙁
          Pojechaliśmy przez dwa miasta, wiele gmin i jeszcze więcej sołectw.
          Ostrołęka, Rzekuń, Goworowo, Różan, Młynarze, Czerwonka Szlachecka, Sypniewo, Olszewo-Borki, Lelis, Ostrołęka, Rzekuń.
          @obserwujący
          Zapraszam w każdą niedzielę o godz. 10:00 przy rondzie Ryszarda Kuklińskiego w Ostrołęce.

          9 czerwca (23,13 km)

          Nie było o czym pisać, bo lało. 🙁 Szkoda było wyjmować telefonu do zdjęcia.

          Rajd Rowerowy „Lasa”
          Szanowni Państwo
          W sobotę 28 czerwca br. odbędzie się 3 Rajd Rowerowy „Lasa”. Pojedziemy do zrekonstruowanych schronów XVI Okręgu NZW „Orzeł”. Organizatorem jest Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce. Dla mieszkańców naszej gminy Rajd Rowerowy „Lasa” rozpocznie się o godz. 12.00, przy budynku Urzędu Gminy w Kadzidle Wówczas wyruszymy w trasę liczącą ok. 15 km z Kadzidła do Gleby. Na mecie rajdu – w lesie koło Gleby – uczestnicy imprezy zostaną oprowadzeni po
          zrekonstruowanych schronach XVI Okręgu NZW „Orzeł”
          Na rajd zapraszamy tych, którzy ukończyli 10. rok życia (dzieci do 15. roku życia muszą jechać w kaskach). Udział jest bezpłatny.
          Osoba chcąca wziąć udział w wydarzeniu jako uczestnik, zobowiązana jest do zarejestrowania się.
          Zapisać się na Rajd można osobiście w Muzeum, w Urzędzie Gminy w Kadzidle lub drogą elektroniczną: https://dostartu.pl/3-rajd-rowerowy-pamieci-ppor-jozefa…
          ZAPISZ SIĘ- – można założyć konto lub „zgłoś się bez logowania” – wypełnić dane – zatwierdzić
          Wszelkie informacje zawarte są na stronie Muzeum Żołnierzy Wyklętych: https://muzeumzolnierzywykletych.pl/3-rajd-rowerowy…/ oraz https://www.facebook.com/events/1441297743907583/?active_tab=discussion gdzie zawarty jest regulamin, możliwe zapisy elektroniczne, podana trasa online oraz prezentujemy film z przejazdu rowerem całej trasy rajdu.
          Zapraszam do zapisów i wzięcia udziału w rajdzie

          Brak dostępnego opisu zdjęcia.

          10 czerwca (62,23 km)

          Wtorek, 10 czerwca 2025 r. podejście drugie.
          Wczoraj deszczowe chmury, silny wiatr i opady deszczu nie pozwoliły tu dojechać.
          Dziś, przy drugim podejściu udało się ale tylko, tylko, bo ponownie chmury przeganiały i straszyły swa ponurą aurą.
          Miałem dziś zaliczyć Kółko i udało się.
          Przez tę miejscowość dość często przejeżdżam i rowerem i autem ale nigdy dotychczas nie starczało czasu na odbicie w bok do rzeki Orz.
          Droga piaszczysta i na dodatek po przejechaniu tablicy „Kółko” pojawia się adres na posesji Kunin 7b!
          Podjeżdżam na mostek przy młynie i pytam sympatycznego pana oraz panią gdzie tu granica pomiędzy Kuninem a Kółkiem. A tu, przy tym płocie obok młyna mówi.
          Pytam dalej czy znają choć trochę historię tej budowli (młyna).
          Starszy Pan odpowiada, że to młyn Machnowskich i Kowalewskich.
          Budynek uległ zniszczeniu – spaleniu przed rokiem 30-tym XX wieku, a w 1933 został ponownie odbudowany.
          Młyn początkowo został postawiony około 300 metrów od koryta rzeki Orz. Machnowscy i Kowalewscy przekopali na skróty kanał, który w późniejszym czasie stał się korytem Orza – naturalne koryto wyschło i teraz można tam przejść suchą stopą.
          W czasie okupacji niemieckiej z młyna korzystali Niemcy.
          Państwo Kowalewscy i Machnowscy nie mieli dzieci, a młyn w ok. 1969 roku odkupił Orłowski. Wzięli Kowalewskich na dochówek.
          Do dziś jest to własność Orłowskich.
          Dziękuję tubylcom za chwilę miłej rozmowy. Sympatycznie jest spotkać miejscowych, którzy chcą coś poopowiadać.
          Do Kółka w gminie Goworowo Gmina Goworowo ciut okrężną drogą miałem do pokonania ok. 31 km
          Z powrotem trochę się śpieszyłem, bo znów chmury straszyły 🙁
          Po drodze zajechałem jedynie do Lipianki zobaczyć jak ładny budynek biurowy dla Leśnictwa Kruszewo i Leśnictwa Borawe wybudowało Nadleśnictwo Ostrołęka.
          62 km, a w planie było więcej – pogoda, pogoda, pogoda 🙁
          Ukręcone dla Miasto Ostrołęka, Aktywne Miasta – Ostrołęka, Czarnowiec.pl, Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 1

          Może być zdjęciem przedstawiającym rower, most kryty i tekst

          11 czerwca (13,96 km)

          2025.06.11
          środa jak to środa…
          DESZCZ
          Kaemów całe gie 🙁

          Brak dostępnego opisu zdjęcia.

          12 czerwca (57,83 km)

          Dzień dobry Gmina Kadzidło
          2025.06.12 w czwartek, tak bardziej przed południem.
          Dziś oddelegowany do pracy z Muzeum Żołnierzy Wyklętych w celu objazdu tras na 3. Rajd rowerowy pamięci ppor. Józefa Kozłowskiego „Lasa” (1910-1949) miałem przyjemność pojechać na kolejny „koniec świata”.
          Jeżdżę rowerem od 55. lat.
          1. czerwca tego roku, gdy przystąpiliśmy razem z Miasto Ostrołęka, Paweł Niewiadomski – Prezydent Miasta Ostrołęki do VII edycji projektu Aktywne (rowerowe) Miasto Ostrołęka (ArMO) moi koledzy z Klub Kolarski 24h oraz kolarze uczestniczący w coniedzielnym (od 2019 r.) OwK – Ostrołęka w KOŁO, zostawili mnie na treningu szosowym, bądź ja się sam zagubiłem przed Kleczkowem, zrobiłem zdjęcie przed rozjazdem ekspresówki, bo nie wiedziałem czy jechać na Białystok czy Warszawę.
          Dziś mamy 12 dzień czerwca, a ja odkrywam wciąż nieodkryte dla mnie miejsca.
          Przejeżdżałem obok każdego miejsca dziesiątki albo przy niektórych setki razy, ale nigdy nie miałem czasu się zatrzymać – bo spada średnia 🙂
          Dziś pojechałem na koniec świata w gminie Kadzidło. Jadąc szosą na szosie nie wszędzie możemy dotrzeć, ale gdy wsiądziemy na MTB, to wachlarz przyjemności zdecydowanie się rozszerza.
          WARTO!
          W związku z naszym Rajdem Rowerowym, na który zapraszam serdecznie, dziś ze Zdzisław Parzych objechaliśmy trasy naszej „szprychy Kadzidło” – Anna Śniadach
          Trasa do schronów „Lasa” bardzo przyjemna i nie za długa, ale postanowiłem jeszcze sam przetestować trasę alternatywną przez miejscowość Karaska.
          Jeszcze wcześniej (przy powrocie z Gleby) postanowiliśmy ze Zdziśkiem wpaść do Zakładu Górniczego w Piaseczni, w którym zajmują się „taborem”, to znaczy traktorami i detami.
          Pan kierownik opowiedział o tym, że kiedyś tam, dawno, dawno temu odwiedzały ich nawet różne narodowości (Ukraińcy, Niemcy, Francuzi), którym pokazywano ze specjalnie przygotowanych kolejek naturę… Naturę na torfowiskach „Karaska”.
          Przepisy się zmieniły, na teren Zakładu Górniczego nie można wchodzić.
          Już sam, od Kadzidła postanowiłem jechać przez las DO KAPLICZKI.
          Wszyscy mówią „do kapliczki”, „przy kapliczce”, „obok kapliczki”…
          O co chodzi z tą kapliczką?
          W piaszczystym lesie szukam tych kapliczek i nic. Pytam pani w polu/łąkach, która chyba przepalowywała krowy (ale w ręku ajfona trzymała – takiego za co najmniej cztery kafle ;)) – „gdzie jest wieża widokowa w Podgórzu?” – machnęła ręką – „tam, prosto do kapliczki” 🙂
          Hym. Jadę po tych kurpsioskich psiochach i sam las. Ale skoro jeszcze nie pada to trzeba jechać i szukać tej kapliczki 🙂
          Jest.
          Wieś Podgórze, której już chyba w tym miejscu nie ma, ale jest kapliczka. (przeglądajcie zdjęcia).
          Kto opiekuje się tym pięknym, zadbanym miejscem kultu? Może coś na ten temat napisze Dariusz Łukaszewski?
          Rzecz/miejsce przecudowne. Na zewnątrz widać rękę dobrych ludzi, którzy pielęgnują to miejsce.
          W środku? Zobaczcie zdjęcia…
          Kto dba o tę kapliczkę skoro nie ma wsi, nie ma zabudowań może nawet w okolicy dwóch kilometrów?
          W środku czyściutko, wszystko poukładane, poustawiane, pielęgnowane. Obrus na ołtarzyku świeżutki, figurki i obrazy odkurzone. Tylko podziwiać, że takie perełki są wśród nas.
          Wielkie ukłony dla osób, które to pielęgnują!
          Wieża widokowa w Podgórzu, jak wieża, pewnie wiele z niej widać.
          Aha!
          Jeszcze ciut wcześniej dostrzegłem napisy na estetycznych tabliczkach „ścieżka rowerowa” 🙂
          Wiecie, że często piszę/mówię, że ścieżek rowerowych nie ma, bo w PRD (Prawo o Ruchu Drogowym) nie używają tego sformułowania. Jednak w gminie Kadzidło ścieżka jest!
          Tylko dokąd ona prowadzi? Nie pojechałem ścieżką tylko szosą w stronę Karaski.
          Znak chyba z 1970 roku, który przeżyje wszystkie nowoczesne „Karaska”. Ale kiedyś stosowano solidne materiały!
          Zakład górniczy „Karaska” – ślepa droga. „Jak dojechać do wsi Karaska?” Pan kierownik w pomieszczeniu z lat 70-tych kieruje mnie na żwirówkę.
          Karaska, w której na życiu swym nie byłem, bo jadąc szosą na szosie nie sposób tam dojechać.
          Przepiękna okolica i setki jak nie tysiące hektarów łąk.
          Możliwe, że kiedyś były to niedostępne bagna ale po budowie systemów melioracji rolnicy z Wachu, Siarczej Łąki mogą teraz kosić jedną łąkę cały dzień 🙂
          Sama wieś Karaska, czy istnieje?
          Na pięć zabudowań/gospodarstw prawdopodobnie na trwałe zamieszkuje tu tylko jeden człowiek!
          We wsi, pusto, cicho. Ani krowy, kury, nawet psa. Wieś wyludniona – tylko pszczoły w koło ula można zauważyć.
          Koniec świata!
          Ale jaki przepiękny musi być, gdy mamy już dość zgiełku miejskiego. Można to zauważyć po nowych wygrodzeniach obszarów rekreacyjnych – wykupionych prawdopodobnie przez „warszawkę”.
          Wieś dziś zupełnie pusta 🙁
          Od lat jeżdżę beż żadnej nawigacji – wyłącznie na słońce. Naprawdę polecam.
          Od tej wyludnionej wsi podobno na wprost przez las (na południe) jest dojazd od Kierzka.
          Jadę i nie mam się kogo zapytać, choć sarenki przeskakują przez piaszczystą drogę 🙂
          Rozwidleń sporo, ale jadę na słońce. Jest Kierzek i sklep spożywczo-przemysłowy, w którym nie ma zasięgu ani orędża ani pleja 🙂
          Chcę zapłacić za łomżunię 0,0 limonkową i nic. Pani sklepikarka, która mieszka obecnie w opustoszałej przed laty leśniczówce, wychodzi ze sklepu po zasięg, podnosząc terminal ku chmurom… JEST! – akceptacja haha
          Mogę wypić łomżunię 😉 – pamiętacie film „Pieniądze to nie wszystko”, gdy szukali pola ze skradzionego merola?
          Wracam z objazdu.
          Polecam rower (BEZ BATERII), bo autami na „końce świata” nie dojedziecie 🙂
          Kolejny „koniec świata” jutro.
          ❤🚲🍾
          ps. Wczoraj, przedwczoraj Darek Dariusz Łukaszewski pisałeś o tabliczkach, pamięci, szacunku dla zasłużonych mieszkańców gminy.
          Moim marzeniem jest aby takie słupy pamięci powstały również w mojej gminie. Rzecz wspaniała – (zdjęcia).
          Dziękuję za dzisiejsze wspaniałe widoki w Gmina Kadzidło ❤

          Może być zdjęciem przedstawiającym droga i tekst „ARE KARASKA 2025 2025.06.12 2025.06.12.zarnowiec.pl( 12 Czarnowiec.pl (MK)”

          13 czerwca (43,79 km)

          Dzień trzynasty Aktywne Miasta – Ostrołęka (2025.06.13)
          Śnił mi się złamany stelaż od namiotu plenerowego i policja, która miała ustalić sprawcę hym – może ktoś to wyjaśnić?
          Tak jak zapowiedziałem wczoraj, pojechałem dziś na kolejny „koniec świata”.
          Wyjazd dość późny, więc i końców świata niezbyt wiele.
          Pierwszy, to w Gminie Rzekuń (której oznaczyć nie mogę, bo jestem na wszelakich profilach gminnych zablokowany ;)), w Zabielu.
          Był tu kiedyś staw ale teraz tylko jakiś strumyk ze źródła podwórkowego go zasila. Może gdy u gospodarza na podwórku bardziej źródełko wybija to i staw napełnia się do pełna?
          Możliwe.
          Miałem jechać na koniec świata i trafiłem do województwa podlaskiego.
          Pierwsza chałupa, jaką na Podlasiu zauważyłem – sfotografowałem.
          Pytam dziewczyny (podlasianki z Kuleszki), która jedzie rowerem w słuchawkach, gdzie przekroczyłem granicę Mazowsze serce Polski i Województwo Podlaskie – a tam odpowiada.
          Ale czy jestem już na końcu świata?
          Jadę i widzę drogowskaz „Sosnowiec 1” – cholerka, gdzie Podlasie, gdzie Sosnowiec.
          Krisu Bańka może dawno nie byłeś, ale Sosnowiec się zmienił 😉
          Dodam, że z Czarnowiec.pl, Kipi_w_ogrodzie można tam w niecałe pół godzinki dojechać rowerem 🙂
          Jadę do Sosnowca, a tam ponownie koniec świata. Dalej tylko w łąki, na pola.
          Sołtys chyba już wiadomości, albo republikości oglądał, bo na drodze nie stał, więc zaczepiam pierwszą (jedyną) osobę i pytam, co słychać w Sosnowcu.
          Sympatyczna pani mówi, że już kiedyś był tu ktoś na rowerze z Sosnowca i pytał o Sosnowiec.
          Same krowy, obornik, rolnictwo – tu warszawka nie wytrzymałaby jednej doby 😉
          Wracam ku słońcu, choć Pani z Sosnowca twierdziła, że się nie zgubię, bo teraz są nawigacje. Ja nie korzystam jeżdżąc rowerem.
          Kaemów na dziś 749.
          Jutro czternasty dzień.
          Zapraszam sympatyków dwóch kółek do wsparcia mojej grupy w Aktywne Miasta – Ostrołęka – wybierajcie grupę Czarnowiec.pl
          Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 1

          Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, rower i tekst

          14 czerwca (57,87 km)

          Skoro czternasty dzień czerwca, to trzeba być w Gmina Olszewo-Borki, Tu się dzieje! Urząd Gminy Olszewo-Borki, Urząd Olszewo-Borki.
          Dziękuję Panu wójtowi Krzysztof Grala za dopuszczenie do głosu. Zachęcałem mieszkańców gminy do instalacji aplikacji Aktywne Miasta – Ostrołęka. Ciekawe ile ukręcono dziś kaemów?
          Poprowadzono nas przez gminę, nie bardzo kontrolowałem gdzie, bo na trasie było tyle ciekawych rozmów, że nie interesowały mnie podrzędne rzeczy 🙂
          Policjanci doprowadzili nas do Przystani, a tu…
          wypas!
          Ile pysznego żarła i to wszystko za zupełną darmochę.
          Nie skusiłem się na wszystko, bo do domu było jeszcze ok. 20 kaemów.
          Chodzę, przeglądam stoiska, a tu nasze lokalne dziewczyny z Czarnowiec.pl, Kipi_w_ogrodzie ❤
          Nakarmiły mnie do syta. Gołąbek tak wielki, jak kartacz podlaski z Tykocina 🙂
          Pyszota. Zacier z buraka, uśmiechy… ❤🚲🍾
          Dziękuję za wszystko – DO ZOBACZENIA.
          @obserwujący
          Byłbym zapomniał, o rzeczy dość ważnej.
          Jeden pan, a w zasadzie dwóch, którzy jechali na motorowerach (to takie rowery z silnikiem/baterią elektryczną) powiedzieli, że to jest wspaniałe, że można na baterii jeździć.
          Jeden nawet wspomniał, że nie trzeba się przejmować wyrzucaniem baterii, bo po prostu się ją wyrzuca i nie trzeba tego nigdzie zgłaszać gdzie się wyrzuca.
          Drugi Pan – taki senior po pięćdziesiątce, który pojechał razem z nami dłuższą trasą (chyba niebieską), stwierdził, że panie za wolno jadą!
          Powstrzymywałem go, bo podkręcał tempo dla osób na rowerach.
          Około 1,5 km przed Przystanią powiedział, że gdyby tylko włączył całą moc baterii, to nikt by za nim nie nadążył haha.
          Więc wrzuciłem niższą koronkę, może dwie i pan senior na elektryku dojechał do dworu w Przystani za mną, pewnie z trzystumetrową stratą 🙂 Podkreślam, że nie mam żadnej formy i jechałem rowerem MTB.
          Elektryki są do BANI!

          Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, rower i tekst

          15 czerwca (124,07 km)

          Zwykła niedziela 15 czerwca 2025 r.
          Taki był dziś na OwK (Ostrołęka w KOŁO) i Aktywne Miasta – Ostrołęka, Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 1 zapiernicz, że czasu ani na zdjęcia, ani nawet na kawę nie było 🙁
          Jeszcze na starcie, gdy zaprosiłem na kawę do Wykrotu, to przytaknęli – jedziemy. Dojeżdżamy i już Przemek Krajewski po kawę poleciał, a reszta „eeeeee” ostygniemy, średnia spadnie jedziemy. No i prawie o Przemku byśmy zapomnieli, że on rozkoszuje się kawką haha.
          Uratowało nas jedynie wspólne zdjęcie i Przemek się odnalazł. 😉
          Nie umawialiśmy się wcześniej.
          Wpadamy do Krainy, a tu se na luziku chłopacaki z Kolarstwo Kurpie Kadzidło kawkę konsumują.
          W bramie pojawili się również z Kurpie Team, no to co – choć wspólne zdjęcie, bo Ci „moi” nie mają czasu na gatki szmatki, tylko jechać.
          Kawę szlag strzelił, tylko gdy za Przemkiem jechałem czułem ten niebiański smak, bo na szybko nie zdążył wypić i sączyła się z kieszonki koszulki haha 🙂
          Bez kawy, tylko jedno zdjęcie i wyszło 124 kaemy.
          Dzięki Przemek za pokazanie nowych asfaltów koło Myszyńca.
          Wciąż odkrywamy nowe.
          Kręcicie kaemy dla Miasto Ostrołęka?
          Klub Kolarski 24h
          Czarnowiec.pl
          Historia kolarstwa ostrołęckiego

          Brak dostępnego opisu zdjęcia.

          16 czerwca (14,52 km)

          16.06.2025 r.
          Gdy uciekasz przed deszczem, możesz jedynie dwa razy się zatrzymać haha
          Nie ma sprawiedliwości na tym świecie 🙁
          Oni jeździli przed południem, gdy przygrzewało słońce 🙁
          https://www.facebook.com/events/1211818526960563/?active_tab=discussion
          Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol.2
          Zawsze myślałem, że te ruiny są w Daniszewie, a to Drwęcz.

          Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby, rower i tekst

          17 czerwca (45,56 km)

          Dzień siedemnasty czerwca i siedemnaste, nowe miejsce.
          Planujesz jechać do Gucina, a tu po drodze brak drogi 🙂 Powiat Ostrołęcki zwinął dywanik jak w Wąchocku 😉
          Dobrze, że plan był na rower MTB.
          Czarnowiec.pl, Jarnuty, a tu „Golesin” stoi i niszczeje. Czy ktoś z abiturientów tej konspiracyjnej szkoły jeszcze pamięta czasy okupacji Niemieckiej i Sowieckiej?
          Pamiętacie Państwo, że ostrołęckie Liceum i Gimnazjum króla Stanisław Leszczyńskiego w czasie okupacji przeniosło się do Jarnut?
          Tu w konspiracji zdawano matury.
          Teraz to własność prywatna i wstęp na teren przyległy jest zabroniony. Aha, jeszcze na plac zabaw do tego pałacyku nie można wchodzić, gdyby ktoś chciał się pobawić.
          Docieram do wioski Gucin na na moście, na rzece Orz spotykam Pana Malinowskiego z Łodzi!
          Jedziemy kawałek, On elektrykiem ja oczywiście ROWEREM 😉
          Mówi, że do Chruśnic przy torach jest 3 km, więc jadę, bo nigdy tą drogą nie jechałem.
          Chruśnice jak Chruśnice – są i tyle 🙂
          Dalej Borek i statek piracki na placu wiejskim!
          Dlaczego w Borku pobudowali statek? Jaki związek z morzem i północą, którą wciąż wskazuje kompas?
          Przez Borek w Gmina Czerwin przejeżdżałem na szosie już z 50 razy, ale zawsze spada średnia więc nigdy nie było czasu się zatrzymać haha
          Panie Wójcie Grzegorz Długokęcki – dlaczego w Borku jest na placu zabaw starek piracki pod nieznaną banderą?
          Wjeżdżam do Wojsz aby dla Janusz Mieszała sfotografować dziś omawiane miejsce wskazane na guuglach – ten okrąg (może stanowisko ciałopalne?) – a tu tylko jęczmień 🙁
          Przez łąki (od Wojsz do Repek) ryzykuję na czuja i trafiam na żwirówkę w Repkach.
          Jeżdżę bez nawigacji (tylko na słońce), ale zawsze trafiam do domu 😉
          Jak to możliwe? Nie używam nawigacji?
          Nieprawdopodobne…
          Jakieś 45 czy 46 kaemów – nie wiem, bo rozproszył mnie Arkadiusz Jechanowski – nie ważne.
          Nowe „końce świata” zdobyte dla Aktywne Miasta – Ostrołęka, Czarnowiec.pl, Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 2, Klub Kolarski 24h
          @obserwujący
          Aha, jeszcze w Jankach Starych rozebrali starą świetlicę, a do Pani Sołtyski (czy Sołtys/Sołtysa – kobiety) wybudowano drogę z betonu!
          Taki standard jak na lotniskach normalnie (zdjęcie z leżącym rowerem).

          Może być zdjęciem przedstawiającym Cotswolds i tekst

          18 czerwca (30,24 km)

          Zwykła środa, bo przed łikendem, 18 czerwca 2025 r.
          Plan, planem ale polecenie kierownika trzeba wykonać 🙂
          Dziś zażądał aby przyjechać do Aleksandrowa.
          Co robić? Z domu, z wiatrem, pioruńsko wieje i na wschodzie ciemne chmury.
          Trudno, polecenie trzeba wykonać 🙂
          Przez Troszyn i Kleczkowo jeździło się już setki razy ale na następny „koniec świata” – gminy Troszyn nigdy.
          Myślałem, że z Kleczkowa przez Zawady objadę od strony wschodniej i dotrę do Aleksandrowa. Niestety koniec drogi w Zawadach i trzeba robić nawrót.
          Andrzej Gumkowski, to pewnie zna wszystkie drogi w Kleczkowie, bo tam najlepsza Szkoła Podstawowa. Ja jestem tu pierwszy raz.
          Wracam, do Żyźniewai w prawo na Radgoszcz.
          Niby nic takiego, na samym początku, bo Pan kierownik powiedział, że tu jest najpiękniejsza droga wierzbowa 🙂
          Jednak przed jakaś rzeka. Co to za rzeka płynie przez Kleczkowo?
          Wracając do Radgoszczy lub Radgoszcza – no właśnie, to jest problem.
          Podobno w Radgoszczu tak jak jeden z polityków powiedział, że w Bydgoszczu 😉
          Ja jednak zawsze pamiętam z zapowiedzi dyżurnego ruchu na dworcu PKS w Ostrołęce (również mojego chrzestnego – Kazimierza Kierskiego), że ogłaszano:
          „Autobus do Radgoszczy podjedzie na stanowisko piąte opóźniony…”
          Jak więc odmienia się „Radgodszcz”, wiedzą zapewne Jacek Pawłowski i Krzysztof Chojnowski.
          No dobra za Radgoszczą/szczem w prawo do Aleksandrowa.
          Malutka wioska, czternaście czy piętnaście zabudowań.
          Pan kierownik Norbert Białobrzeski z małżonką poczęstowali mnie pysznym ciastem z agrestu i kawką.
          Gadu, gadu, a do domu 25 kaemów pod silny wiatr haha
          Nie dałem za wygraną i jeszcze na wschód pojechałem, gdzie wrony zawracają 😉 Kamionowo i koniec świata.
          W drodze powrotnej przetestowałem obwodnicę troszyńską – słońce pięknie oświetla ten nowiutki kawałek drogi.
          Rzekuń i pyk Grzesio Ziemek wraca i mówi, że rowery są OK ale Rzekunianka Rzekuń jeszcze bardziej OK 🙂
          Dziś dla Czarnowiec.pl, Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 2, Aktywne Miasta – Ostrołęka, Miasto Ostrołęka ponad 60 km.
          ps. Rowerem wokół Ostrołęki, Fotki Pijącego, dobrze jeżdżę?
          ps2. Kamil Stepnowski byłeś w tym Aleksandrowie?
          Pozdrawiam i zapraszam juto o 10:00 przy rondzie Ryszarda Kuklińskiego – jedziemy OwK.

          Brak dostępnego opisu zdjęcia.

          19 czerwca (114,59 km)

          2025.06.19
          Czwartek – Boże Ciało i mnóstwo ołtarzyków po drodze.
          Pojechaliśmy zobaczyć jak wyglądają przygotowania do procesji.
          Można napisać krótko – dziękuję za holowanie do Chudka ❤
          Na dystansie 113 km, (zaglądam do statystyk Stravy)

          • Średnia Prędkość – 31,4 km/godz.
          • Maksymalnie – 55,1 km/godz.
          • Kalorie – 2361 (skąd oni to wiedzą?)
          • Upływający czas – 3:41:48
            średnia jak dla mnie zadawalająca haha
            No ale niestety… zdjęć brak 🙁
            Wyciągnęli mnie gdzieś tam i trzeba było wrócić 🙂
            Dziękuję, że czekaliście: Monika, Paweł, Robert, Piotrek, Konrad, Igor, Robert,
            ❤🚲🍾
            Kolejne kaemy dla Aktywne Miasta – Ostrołęka, Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 2, Czarnowiec.pl, Klub Kolarski 24h zaliczone.
            Na liczniku od 1 czerwca 1162 km
            Jutro jest nowy dzień 🙂
            Dzięki Arkadiusz Jechanowski, że zrobiłeś nam fotkę i sobie 😉
            @obserwujący
            ps. wszystkie zdjęcia z sezonu OwK 2025 są tu: https://photos.app.goo.gl/g97R1jnH9EQYykun
          Może być zdjęciem przedstawiającym 8 osób, rower, droga i tekst „WH tuchu 3 602 602 602 6.021 LFC 286 98 verva 6.74 4 O石团 UA tpn PA 2025.06.19-0K24.m) OwK kk24h.p”

          20 czerwca (19,32 km)

          Chyba padał deszcz?

          21 czerwca (50,96 km)

          Sobota i po sobocie.
          21 czerwca 2025 r. to 21. dzień Aktywne Miasta – Ostrołęka gdzie kręcimy do wspólnego worka dla Miasto Ostrołęka.
          Kręcimy w grupie Czarnowiec.pl, Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 2
          Wiatr, pod wiatr, boczny, sprzyjający, ponownie pod wiatr…
          Jak daliście dziś radę w tym wietrze?
          Najlepsze chłopaki od Michniewiczów złapani na kręceniu kilometrów w Czarnowiec.pl
          Robert Michniewicz, @Wiktor Michniewicz ❤🚲
          Mówię do Nich aby ojce zakupili szosy, bo chłopaki się męczą 🙂
          Sylwester Michniewicz, Jolanta Michniewicz 🙂
          Dziś dla miasta Ostrołęki ukręcone zaledwie 51 kaemów.
          Dziękuję – będą nagrody za wytrwałość.
          Każdy może jeszcze dołączyć.
          Czarnowiec.pl
          Klub Kolarski 24h
          Historia kolarstwa ostrołęckiego

          Brak dostępnego opisu zdjęcia.

          22 czerwca (119,78 km)

          Zwykła niedziela, choć dla Aktywne Miasta – Ostrołęka, Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 2 – ukręcone 120 kaemów dla Miasto Ostrołęka podczas OwK „Ostrołęka w KOŁO”
          Dziś raczej nie spodziewaliśmy się o 10-ej tłumów, ale pięć osób tylko zostało w domach? 🙂
          Wszyscy pojechali na wywczas.
          No dobra, trzeba, to trzeba. Do Mysiańca cały czas pod wiatr, a z Mysiańca tak różnie 😉
          Dzięki: Robert, Wiesław, Lehu, Konrad za dobry dzień.
          120km
          30,2km/h
          Klub Kolarski 24h
          Historia kolarstwa ostrołęckiego
          Czarnowiec.pl
          dnia 22 czerwca 2025 r.

          Brak dostępnego opisu zdjęcia.

          23 czerwca (37,59 km)

          Nie relacjonowałem?

          24 czerwca (57,90 km)

          Wtorek 24 czerwca 2025 r.
          Cholerne kilometry…
          Im więcej ich zrobisz tym więcej pisania haha
          Dziś był plan, który udało się zrealizować.
          Po drodze wiele miejscowości ale oczywiście nie sposób w każdej robić fotki – bo średnia spada haha 😉
          Wyjeżdżam z chałupy przekonany, że i tak wrócę mokry.
          Zaraz, dwie ulice dalej przejeżdżam, a tu Kipi_w_ogrodzie , no bo gdzie, w Czarnowcu Czarnowiec.pl 🙂
          Kamianka, też w mojej gminie, (której oznaczać nie mogę, bo zablokowany jestem, przez nie wiem kogo).
          Nie ważne.
          W Kamiance jest taki podjazd pod górkę, na którym organizowałem konkursy rowerowe MTB, podczas rajdów rowerowych – „Kto podjedzie”, „Podjazd pod Kamiankę”.
          Próbowaliście osobiście?
          Lipianka już w Gmina Goworowo, to miejsce znane przed laty z bazy wojskowej, po której zostały jeszcze widoczne schrony.
          Mówiło się przed laty, że tu rozmieszczone są wyrzutnie rakietowe. Nikt ich nie widział, a po wyprowadzeniu wojsk sowieckich z terytorium Polski, baza stała się siedzibą MONAR.
          Dojeżdżam do bramy i pytam o Pana kierownika Mariusz Kowarski. Młody człowiek mówi, że o tej porze to pewnie Pan kierownik już biega 😉
          Zawracam.
          Mój dzisiejszy cel to Szczawin w gminie Goworowo.
          Chciałem tylko sprawdzić, czy gmina – Pan wójt Piotr Kosiorek zachowali klimat tego miejsca – przy Pałacu w Szczawinie.
          Jeśli droga brukowana jest gminną, to cudownie byłoby zachować klimat tego miejsca i nie asfaltować wspaniałego bruku, lecz poprawić jego stan lub wybudować od nowa.
          Taka droga z kocimi łbami robi znakomity klimat wokół Pałacu.
          No i niespodzianka przy Pałacu.
          Para młoda prosi mnie o zdjęcie – dobra to ja Ich proszę haha
          Poznali się na studiach. Ona z Myszyńca, On z Katowic.
          Dziękuję za krótką rozmowę i zdjęcie z panną młodą.
          Gdy sam oglądam swoje zdjęcia, to dawno nie widziałem u siebie tak szczerego uśmiechu jak przy pannie młodej 🙂
          Wcześniej, przy skrzyżowaniu na teren Pałacu stoi kapliczka, na której w różnych językach zamieszczono wybite w piaskowcu zdania.
          W jakich językach to napisano?
          Fotki Pijącego, Rowerem wokół Ostrołęki, Jacek Pawłowski
          Czaszkę jakiego ssaka czy ptaka naciska stopą anioł/panienka/Maryja?
          W Ludwinowie koniec drogi i koniec świata.
          Michal Niegowski Zauważyłem, że te Ludwinowo to naprawdę spora wioska i mijały mnie same beemki za sto milionów 😉
          Odważyłem się tylko pstryknąć fotkę przy tablicy sołeckiej.
          Gdy zauważyłem, że gmina Goworowo ułożyła dywanik w stronę Różana – musiałem sprawdzić, czy ten skrót jest już w całości wyasfaltowany. – Jacek Pawłowski
          Jadąc kilkutygodniowym asfaltem ze Smólnika do Dąbrówki pomyślałem o takiej kolarskiej regule.
          Bodajże w 2016 czy 2017 roku pojechaliśmy drogą żwirową (na szosach) przez Struniawy do Bobina i zaraz po tym fakcie wylano na tym odcinku nowiutki asfalt…
          W ubiegłym roku pokazałem kolegom skrót z Różana przez Dąbrówkę i Chełsty do Jawor Wielkopola, a w tym roku powstał na tym odcinku piękny dywanik asfaltowy (ok. 2km).
          Dobra, jedziemy w tym roku inną żwirówką, może i tam zrobią wreszcie asfalt 😉 – jakieś propozycje?
          Tak bardziej od Ludwinowa było już z wiatrem sprzyjającym, ale to żadne pocieszenie. Buty zmarzły pomimo ciepłych skarpet, a rękawki zimowe musiały spełnić swoją zimową rolę w środku „upalnego” czerwca 🙂
          Udało się dziś pomiędzy chmurami nie zmoknąć.
          58 kaemów i parę zdjęć dla:
          Aktywne (rowerowe) Miasto Ostrołęka (ArMO), Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 2, Miasto Ostrołęka, Czarnowiec.pl
          Klub Kolarski 24h
          Czarnowiec.pl
          Historia kolarstwa ostrołęckiego

          Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, rower i tekst

          25 czerwca (24,06 km)

          W zwykłą środę 25 czerwca 2025 r. czekasz aż przestanie padać.
          Szosa nie sucha, szkoda szosy, więc trzeba „góralem” – choć też wypucowany na sobotni Rajd Rowerowy 🙂
          Jedziesz bez celu w koło komina, bo może ponownie padać, więc trzeba być blisko chałupy.
          Najsampierw Wiejska, później Rolna i trafiam na Emigrantów. Dalej takie osiedle podpadające pod kołchoz 🙁
          Dzieci zagrodzone siatkami spoglądają tylko na siebie i za płot swoich blokowisk wyjść nie mogą 🙁
          Dla mnie przerażające, że teraźniejsze dzieci nie mogą nawet po osiedlu polatać 🙁 Można je zaczipować – wtedy nie zaginą.
          Bez celu dalej, aż trafiam na Stadion 50. lecia (1973) – prawie na stadion, bo zatrzymuje mnie napis na drzwiach „Polimar”, czuję materiał poligraficzny więc zaglądam do środka. Pan prezes Marcin Buchalski mówi, że zaprasza. Wchodzę i wiele się dowiaduję…
          Projekt Radomir Robert Niedzwiecki ma już wszystko ustawione 😉
          Marcin mówi, że w tym sporcie kolarskim to jest z góry wszystko ustawione (choć sam z piłki nożnej pochodzi :)).
          Radomir już wie kto zajmie pierwsze, drugie i trzecie miejsce dnia 30 czerwca w rywalizacji Aktywne Miasta – Ostrołęka! Ja również wiem kto jakie miejsce zajmie w mojej grupie Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 2, Czarnowiec.pl, więc jak tu nie mówić o ustawkach w sporcie rowerowym/kolarskim haha
          Jadę, bo szkoda każdego kilometra, choć i tak dziś nici z rekordów.
          Przez stadion 50. lecia lecę do Muzeum Żołnierzy Wyklętych, do kawiarni „Spocznij”, ale całuję klamkę, bo o tak późnej porze to się w chałupie siedzi 🙂
          Ulica Poległych, wał, plaża, zachód słońca – przynajmniej jedyna korzyść z dzisiejszej wyprawy – zdjęcia z zachodzącym słońcem.
          Na muralu w czasie pandemii ktoś dziewczynce i małpie domalował filtry na C-19.
          Wałem przez Dzbenin do Czarnowca. Tu nie sposób ominąć Anna Sikora, Arkadiusz Sikora i Turystyka Wodna Ostrołęka – POLECAM!
          Na Sosnowej w Czarnowcu pięknie zachodzi słońce, a czarnowieccy rowerzyści wciąż dociskają mocno i kręcą kaemy 🙂
          Iwona Waszczak i Grzegorz na nowiuśkich rowerkach ❤🚲🍾
          Kto jeszcze z nami kręci?
          Pamiętacie o:

          • sobocie 10:00
          • niedzieli 10:00 i 20:00
          • poniedziałku od 22:00 do 24:00?
            Do jutra 🚲
            @obserwujący
            Rowerem w KOŁO gminy Rzekuń – rwkgr
            KURPIE na ROWERZE (KnR)
            Klub Kolarski 24h
            Czarnowiec.pl
            Historia kolarstwa ostrołęckiego
            PumpTrack Rzekuń
            Sport Rzekuń
            Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 2
            Aktywne Miasta – Ostrołęka
          Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, rower i tekst „#HOTWEAR BIKE 민kE ULCMT® CMT WEAR AG BEZ B EZ LIMITU OKOLICE 2025.06.25 2025. 2025.06.25..(MK) 25 Czarnowiec.pl (MK)”

          26 czerwca (71,29 km)

          Czwartek, 26.06.2025 r.
          Cel? Różan – miasto Różan.
          Cień jechał ze mną 🙂
          Po drodze, kukurydza rośnie.
          Dojeżdżam do Chełst i robię zdjęcia, bo dotychczas gdy przejeżdżałem tu trzy razy w życiu nie miałem nigdy czasu na rozmowy z ludźmi ani na zrobienie choćby jednego zdjęcia.
          W Chełstach spotykam Panów, którzy opowiadają mi o historii Chełstowskich i Daniłowskich z Chełst.
          Okazuje się, że jeden z Chełstowskich zaraz po II Wojnie Światowej sprowadził się do Czarnowiec.pl.
          Starszy Pan wymienia imiona dzieci Pana Chełstowskiego.
          Ja o tym co On mówi wiem i potwierdzam, że to moi sąsiedzi 🙂
          O Waszym dziadku Pan opowiadał Bogumiła Dzwonkowska, Jolanta Michniewicz, Magdalena Chełstowska i teściu Anna Chełstowska 🙂
          Nawet powiedział gdzie mieszkali Chełstowscy – „ostatni dom pod górą”. A na górze jest różańskie ujęcie wody w Chełstach.
          Mają tu dość duży teren wiejski, na którym zarastają: bramki, boisko do siatkówki, siłownia. Pan tubylec twierdzi, że mają tu we wsi tylko dwoje dzieci haha
          Piesek oswojony, ale czas ucieka, trzeba do Różana lecieć.
          Fotografuję pamiątkową tablicę z pomordowanymi mieszkańcami i lecę do gminy/miasta Różan Gmina Różan.
          W Różanie jak to w Różanie, podjazdy i zjazdy. Żołnierz i czołg… Janusz Chojnowski
          Szybka kawa w Cukiernia Romanowski i z górki oraz z wiatrem, przez Dąbrówkę i Kruszewo do chałupy.
          Po drodze kolega, który również kręci dla Miasto Ostrołęka, Aktywne Miasta – Ostrołęka i dla grupy innej iż Czarnowiec.pl, Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 2 😉 …
          Pamiętajcie, że jeszcze cztery dni rywalizacji!
          Jutro nowe wiadomości o zakończeniu rywalizacji – o super zakończeniu razem ze Stowarzyszenie Ekomena, Paweł Niewiadomski – Prezydent Miasta Ostrołęki, Klub Kolarski 24h i Czarnowiec.pl
          Aha no i z Gabriella-travel ❤🚲🍾
          ps. Dziś przyszedł czas na koszulkę od mistrza Cezary Zamana – zwycięzcy Tour de Pologne (2003 r.) uszytą na Road Tour w Głownie, w 2023 r.
          Dziękuję mistrzu za ten piękny prezent przekazany podczas Mistrzostw Polski w Kolarstwie Szosowym, w Ostrołęce, w 2023 r.
          Kto jeszcze kręci?

          Może być zdjęciem przedstawiającym rower, Cotswolds i tekst „PAMIĘCI MIESZKAŃCÓW CHEŁST ZAMORDOWANYCH PRZEZ NIEMCÓW W LATACH WOJNY ŚWIATOWEJ STANISŁAW DANIŁOWSKI 12 STANISŁAW CHEŁSTOWSKIL ZDZISŁAW DANIŁOWSKIL.15 .15 FRANCISZEK CISZKOWSKI 02 LUDWIK KWIATKOWSKI 70 WOJCIECH CISZKOWSKI .77 STANISŁAV MALINOWSKI .21 ORAZ ZMARŁYCH WYNIKU DZIAŁAN WOJENNYCH 1944R. R. ALBIN ALBINCHEŁSTOWSKIL.37 CHEŁSTOWSKI Ko AND GOSIELACKI "KAHOy CHELS RODOWEJ 2025.06.26 2025.06.26Czarnowiec.pt(M Czarnowiec.pl (MK)”

          27 czerwca (56,29 km)

          Piątek, 27.06.2025 r.
          Niezwykły piątek, bo z wieloma emocjami.
          Jedna emocja w moim ukochanym Czarnowiec.pl
          Druga emocja na drodze publicznej.
          Zaczynając od drugiej,
          gdy wsiadasz na rower dla Miasto Ostrołęka, Aktywne Miasta – Ostrołęka, Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 2 aby ukręcić jak najwięcej kilometrów, to ponownie pada i to na każdej rundzie.
          Łącznie zrobiłem ich pięć w koło komina – przez Czarnowiec, Daniszewo, Rzekuń. Jedna to około 11.300m.
          Na każdej „poganiał” deszcz ale na ostatniej od Rzekunia to już przesadził haha
          Deszcz deszczem,
          jest potrzebny.
          Bodajże na trzeciej rundzie w okolicy pizzerii Brother’s Pizza Rzekuń pewna pani w swoim luksusowym aucie (choć pewnie niewiele droższym od mojego roweru) prawie mnie przejechała.
          Na dodatek tak była wkurzona, że ja śmiałem jechać rowerem od strony kościoła – na Czarnowiec, a Ona przecież musiała zawrócić.
          Na Kościuszki gdy jechałem (zgodnie z prawem) prawą stroną ulicy Ona bez jakiejkolwiek (tak mi się wydaje z sytuacji) kontroli przez lusterko wyjechała w lewo, bo miała plan zawrócić. Kto by w lusterku widział osobę na rowerze? Przecież to ścierwo jeździ bez wcześniejszego zgłoszenia (takiej „pani”, że będzie rowerzysta jechać).
          Ona musi zawrócić i skoro nie widziała w lusterku innego auta, to można rowerzystę zabić.
          Gdyby nie mój ponad 55. letni refleks to pewnie położyłaby mnie na asfalcie.
          Okropnie była wkurzona, że ja prawie pierd….łem w jej cudowny samochodzik.
          Ja też nie mam już 20. 30. czy 40. lat i refleks kiedyś się przytępi.
          Wniosek? Rowerzystów powinno się zlikwidować!
          ps. Gdyby kiedyś ktoś zabił mnie na drodze publicznej, (o czym wielokrotnie wspominam) to zróbcie choć jeden wyścig kolarski imienia Marka z Czarnowca.
          Druga emocja to w mojej wsi nastąpiła, gdy zobaczyłem powstańczynię warszawską taplającą się w błocie.
          Jakiś miesiąc temu gdy wichura oberwała kilka zdjęć z płota ratował je Pan Jacek Pawłowski.
          Dziś bohaterka z czasów wojny leży, bo obecny elektorat włodarza gminy ma to w…
          No właśnie gdzie to ma?
          Obsadzona przez włodarza była sołtyska na rajczynię gminną, która pisała w swoich materiałach kampanijnych (albo ktoś jej napisał), że zna doskonale historię Czarnowca ma gdzieś jakąś tam czarnowiecką powstańczynię.
          Drugi człowiek nie z Czarnowca, którego włodarz zrobił „szefem” świetlicy też zapewne nie słyszał o czymś takim jak przyzwoitość i szacunek do byłych mieszkańców, no bo skąd.
          Tablicę (zdjęcie) zamówiłem i zapłaciłem osobiście z własnych pieniędzy w ubiegłym roku.
          Czy chociażby zwykła przyzwoitość obecnego elektoratu włodarza gminy nie zobowiązuje ich do szacunku dla bohaterów?
          Ten człowiek (świetlicowy) od stycznia zgarnia fortunę za użyczanie świetlicy i nie stać go na szacunek dla historii Czarnowca?
          Przepraszam za emocje, ale może ktoś ma demencję, może ktoś nie wie, że ja jako sołtys przez sześć lat nie wziąłem grosza za wynajmowanie świetlicy, bo szefową była Pani Teresa, która również pracowała społecznie.
          Teraz (świetlicowy) zgodnie z Uchwałą Rady Gminy otrzymuje z gminy zwrot za wynajmy budynku świetlicy w wysokości 20% wpłat na konto gminne.
          Oprócz tego… przemilczę..
          A może sam włodarz przymusi do wykazania krzty szacunku bohaterce Powstania Warszawskiego?
          Przepraszam za emocje ale nasze działania zmierzające do przywrócenia historycznej pamięci o Czarnowcu są przez obecny elektorat włodarza gminy deptane.
          Tak ma wyglądać szacunek i przyzwoitość?
          Dobranoc 🙁

          Może być zdjęciem przedstawiającym ‎3 osoby, rower, pizza i ‎tekst „‎ខ Brother Pizza قا_عانم OESTaN WanBGZ Ban BGZ OLD NAVY or CT ONT YONOE OCT 尺 歌 2025. 06 06.2 27 Czarnowiec.pl(MK) 2025.06.27Czarnowiec.ol(MK) (MK)‎”‎‎

          28 czerwca (64,18 km)

          Vol. 1

          Sobota, 28 czerwca 2025 r., tak bardziej z rana.
          Pamiętajcie, że dziś maksymalnie o 9:15 przybywacie na dziedziniec Muzeum Żołnierzy Wyklętych!
          https://www.facebook.com/events/1441297743907583/?active_tab=discussion
          Kto z nami jedzie?
          @obserwujący
          ps. Instalujcie wszyscy aplikację Aktywne Miasta – Ostrołęka – ja zachęcam do wybrania grupy Czarnowiec.pl

          Brak dostępnego opisu zdjęcia.

          Vol. 2

          Sobota jak to sobota,
          od czasu do czasu trafia się robota 🙂
          Dnia 28 czerwca 2025 r. ruszyliśmy (ponad 50 rowerzystów) z dziedzińca Muzeum Żołnierzy Wyklętych w stronę Przystani Urząd Gminy Olszewo-Borki, Aleksandrowo i Gleba (sołectwo Piasecznia).
          Pojechaliśmy 3. Rajd rowerowy pamięci ppor. Józefa Kozłowskiego „Lasa” (1910-1949)
          Po drodze dużo sympatycznych rozmów, bo przy tempie 16/18 km/h można spokojnie oddychać 😉
          Dwa postoje wzbogaciły nas o kolejną wiedzę historyczną Michał Ostapiuk i bidony oraz żołądki o pyszności zaserwowane przez gospodarzy.
          Przystanek w Przystani, i kolejny w Aleksandrowie.
          Dziękuję serdecznie Kamil Stepnowski za przygotowanie pysznej „deski”. U Tereski ❤🚲🍾 oraz słodkości przez KGW Ale Kurde Wianki.
          Nawet podczas zwykłego Rajdu historycznego można zrobić wyścig haha.
          Na odcinku dwóch kilometrów przed metą ogłosiłem start ostry z metą przy wiacie (na górze przy schronach).
          Niby przyjechałem pierwszy ale parę metrów przede mną – tuż przed podjazdem pomylił się Mariusz Zajkowski i Zbyszek Kowalski.
          Następnym razem oznaczymy odpowiednio aby nie było pomyłek.
          Droga leśna najlepsza na rowery gravel, ale podjazd wyłącznie dla MTB.
          Fajnie, że wiele osób zdecydowało się na ten mikro wyścig.
          Dziękuję.
          ps. dobrze, że chłopy z Kadzidła przyjechali wcześniej, bo już na starcie moglibyśmy rozdać puchary haha
          Janusz Chrostek, Jacek Zera 🚲❤
          Na miejscu Gmina Kadzidło z przedstawicielem Zdzisław Parzych zaskoczyła nas ponownie pysznymi smakołykami – grochówą i ciastem.
          Dziękuję wszystkim uczestnikom za wiele ciepłych słów o naszym Rajdzie.
          Dziękuję Rowerem wokół Ostrołęki, Fotki Pijącego za sprawny powrót do Ostrołęki.
          @obserwujący
          Aha. Jeszcze po drodze przy wyjeździe z Przystani złapaliśmy w czasie pracy najlepszych „kajakarzy” 🙂
          Anna Sikora i Arkadiusz Sikora od Turystyka Wodna Ostrołęka ❤👍
          Foto: MK i MŻW
          Aktywne Miasta – Ostrołęka
          Zakręcony Czarnowiec peel 2025 – vol. 2
          Klub Kolarski 24h
          Historia kolarstwa ostrołęckiego

          Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby, rower i tekst

          29 czerwca (106,26 km)

          Nie znajduję relacji własnej, więc w zastępstwie daję Jacka Pawłowskiego.

          2025.06.29, niedziela
          Dziś wpada nowy dział na stronie Czarnowiec.pl
          „FELIETONY”
          Będziemy tu wrzucać ciekawe opowieści mieszkańców Czarnowca.
          Jako pierwsza opowieść trafia do nas od Pana Jacek Pawłowski
          🚲❤
          Zapraszamy do lektury:
          https://czarnowiec.pl/…/z-czarnowca-na-kurpie-w-jeden…/

          Z Czarnowca na Kurpie – w jeden dzień

          A jednak jest.

          W niedzielę, 29 czerwca 2025 roku podczas dwudziestego dziewiątego dnia ogólnopolskiej akcji Aktywne Miasta – Ostrołęka, kręcąc dla Miasto Ostrołęka i grupy Czarnowiec.pl przekroczyłem dystans równo – 1771 km 🙂
          Sam dystans jak to dystans. Po 29 dniach w ostrołęckiej grupie, w kategorii młodszych seniorów pozostaję na prowadzeniu.
          Cieszy choć taki maleńki sukces haha.
          Rano na OwK „Ostrołęka w KOŁO” Klub Kolarski 24h, Historia kolarstwa ostrołęckiego ruszyło nas 13 osób, ale już na pierwszym skrzyżowaniu w Jaworach Wielkopolu, ktoś zdecydował o zmianie ustalonej trasy.
          Ja pojechałem trasą, którą na starcie wszyscy zatwierdzili – nieważne.
          Może czas miałem dłuższy niż grupa ale za to więcej zdjęć i więcej wiatru wziąłem na osobistą klatę haha.
          Wiało niemiłosiernie od Wąsewa do Goworowa – otwarta przestrzeń.
          Gdy objechałem Chełsty i Dąbrówkę, ominąłem Różan i dojechałem do Kaszewca, w którym dostrzegłem spacerujące małżeństwo (a może to już było w Dzbądzku?).
          Chciałem tylko zapytać gdzie jest ten pobliski cmentarz z II Wojny Światowej, ale gdy Pan powiedział, że trzeba zawrócić, to nie zawróciłem.
          Pojechałbym dalej, ale Pan powiedział, że też kiedyś się ścigał 🙂
          No i się zaczęło…
          Gdzie Pan jeździł?
          W Warszawiance.
          Jakieś nazwiska?
          Eligiusz Grabowski (1935-2021), Marian Jachacy, o którym w późniejszych latach mówiło się w środowisku mazowieckich kolarzy, że ciągał swoich zawodników na żyłce 🙂 To taka legenda o Panu Jachacym z Wyszkowa 🙂 Łukasz Góralewski słyszałeś? Wymieniał jeszcze inne znane kolarskie nazwiska (gdybym to nagrał 🙁 )
          Warszawianka to klub założony w 1921 roku, początkowo tylko piłkarski, w późniejszych latach rozszerzony również o kolarstwo i inne dyscypliny. Sekcja kolarska była jedną z pierwszych sekcji w klubie, obok piłkarskiej, atletycznej, koszykarskiej, łyżwiarskiej i szermierczej. Warszawianka od początku korzystała ze stadionów na Dynasach i Agrykoli, a w 1930 roku otrzymała teren pod własny stadion, na którym planowano m.in. tor kolarski. Klub brał udział w różnych zawodach kolarskich, a zawodnicy Warszawianki odnosili sukcesy na arenie krajowej i międzynarodowej.
          Pan Wróblewski – kolarz Warszawianki, rocznik 1947 opowiedział mi o wielu startach m.in. w Wyścigu dookoła Polski (obecnie Tour de Pologne), Mistrzostwach Polski (np. w Poznaniu) gdzie na mecie był czwarty ale przesunięto Go na ostatnią pozycję w peletonie, bez podania przyczyny. Startował na szosie i w przełajach – co było normą kolarską aż do lat 90-tych XX wieku, gdzie dopiero na terenach Polskich lasów pojawiło się popularne MTB.
          Kiedyś wszyscy kolarze latem jeździli szosę, zimą przełaje.
          „Były inne rowery, inne koszule (stroje) – wszystko było inne” – podkreślił Pan Wróblewski.
          Niestety imię Pana Wróblewskiego wyleciało mi z głowy – przepraszam.
          Dalej objechałem to co miałem objechać i z Wąsewa pod wiatr wróciłem przy stanie 106 kilometrów.
          W poniedziałek (30.06.2025) ostatni dzień rywalizacji/zabawy.
          Zapraszamy z Grzegorz i Karolina Lendzioszek o godzinie 22:00 do 23:59 na Dworzec Autobusowy w Ostrołęce Gabriella-travel gdzie kręcić będziemy ostatnie kilometry.
          NAGRODY DLA NAJLEPSZYCH!

          Brak dostępnego opisu zdjęcia.

          30 czerwca (58,65 km)

          30.06.2025 r. (poniedziałek)
          Z kim się dziś widzimy?
          1,0.

          Tu natomiast ostatnia relacja z „Ostatniego Kręcenia” ->

          Ostatecznie wszystkie mądre, elektroniczne urządzenia wyliczyły mi łącznie 1830,29 kilometrów. Mało? Możliwe. Ja cieszę się bardzo, że w czerwcu 2025 roku poznałem mnóstwo nowych miejsc. Wiem, że nie liczą się wyłącznie kilometry.

          Dziękuję za wytrwałość, tym, którzy dotarli do końca.

          Kto dołącza do kręcenia w czerwcu 2026 roku?


          Marek Karczewski, 23 maja 2026 r.




          Ostatnie pożegnanie – Krzysztof Dąbrowski

          Krzysztof Dąbrowski, lat 61, nabożeństwo żałobne odprawione zostanie w środę 20 maja 2026 r. o godz. 10.30 w kościele, w Borawem.




          Nasz listonosz nie żyje

          Ależ On szybko te nasze listy dostarczał.

          Listonosz Poczty Polskiej na Czarnowiec, który pochodził z Borawego nie dostarczy już żadnej emerytury czy renty w Czarnowcu. Nie przyniesie zawiadomienia ani żadnej karty świątecznej.

          Dziś, w godzinach popołudniowych zmarł w wieku 60. lat Krzysztof Dąbrowski. Prywatnie ojciec Przemysława Dąbrowskiego – najlepszego w regionie biegacza.

          Składamy całej rodzinie najszczersze kondolencje.

          Wszelkie informacje o pogrzebie udostępnimy.

          MK

          Krzysztof Dąbrowski (1966-2026)



          Czy w Czarnowcu czytano Polaka?

          Na początku XX w., w okresie zaborów, gdy nasz region był częścią imperium rosyjskiego, trwała intensywna rusyfikacja społeczeństwa. Do pełnej rusyfikacji Polaków zabrakło niewiele, jak oceniają niektórzy, wystarczyłoby jeszcze jedno – dwa pokolenia. W trakcie tego procesu był m.in. zakaz czytania prasy, która nie była kontrolowana przez rosyjskie władze. Lektura lub posiadanie zakazanych gazet groziło represjami. Jedną z takich gazet był miesięcznik „Polak”, wydawany w Krakowie i przemycany do Ostrołęki przez Prusy. Ślady represji jakie spotykały mieszkańców naszego regionu można znaleźć w archiwach. W „Archiwum Głównym Akt Dawnych”. W aktach prokuratorskich znajdziemy taki dokument:

          Do Prokuratora Warszawskiej Izby Sądowej
          Prokurator Sądu Okręgowego w Łomży
          Na podstawie art. 1085 Kodeksu Karnego informuję Waszą Ekscelencję, że 4 listopada bieżącego roku otrzymałem od komendanta żandarmerii okręgu ostrołęckiego, ostrowskiego i makowskiego, raport o zatrzymaniu przez niego i osadzeniu w więzieniu w Łomży chłopów z powiatu ostrołęckiego: Tomasza Krupy, Bolesława Rittera, Adama Kozłowskiego i Franciszka Kaczyńskiego w następujących okolicznościach.

          Rankiem 1 listopada komendant wspomnianego okręgu żandarmerii, rotmistrz Mazurin, otrzymał informację od agenta, że poprzedniej nocy do Bolesława Rittera, w Ostrołęce, który był pod obserwacją tajnego agenta, dostarczono paczkę gazety „Polak”. Obserwacja Rittera w tym dniu, prowadzona przez funkcjonariuszy Komendy Żandarmerii w Ostrołęce, wykazała, że z rana wyszedł on z domu na miasto i spotykał się z osobami, które agenci zidentyfikowali jako starszyznę z kręgów stowarzyszenia „Oświata Narodowa”, i przekazywał im jakieś informacje.

          Około godziny 17:00 Ritter powrócił do swojego mieszkania, przyprowadzając ze sobą mieszkańców gminy Rzekuń: Tomasza Krupę, Adama Kozłowskiego i Franciszka Kaczyńskiego, znanych również jako liderzy społeczni. Uznając za stosowne przeprowadzić natychmiastowe przeszukanie, rotmistrz Mazurin przybył do mieszkania Rittera, przeprowadził zarówno osobistą kontrolę obecnych, jak i szczegółowe przeszukanie całego lokalu, w wyniku czego odkryto:
          u samego Rittera – ukryte pod płaszczem 16 egzemplarzy nr 6 gazety „Polak”, a w pomieszczeniach gospodarczych, w kącie, w słomie dwa pakunki, z których w jednym znajdowało się 50 egzemplarzy nr 6, a w drugim 67 egzemplarzy nr 7 tej samej gazety;
          u Krupy – w drewnianym pudełku, które trzymał w rękach, 12 egzemplarzy nr 6 i 9 egzemplarzy nr 7 gazety „Polak”, a także, zszyte pod podszewką czapki – drukowany statut koła „Oświaty Narodowej”;
          u Kozłowskiego w ręku, pod płaszczem, który miał na sobie, 5 egzemplarzy nr 6 i 4 egzemplarze nr 7 gazety „Polak”;
          u Franciszka Kaczyńskiego 6 egzemplarzy nr 7 tej samej gazety.
          Po przeszukaniu mieszkania Rittera przeprowadzono przeszukanie mieszkań pozostałych osób, przy czym u Krupy znaleziono jeszcze 1 egzemplarz nr 5 gazety „Polak”.
          Łomża, 5 listopada 1902 r.”


          Do gazet takich jak „Polak” pisali również mieszkańcy naszego regionu. Aby nie narazić się na represje używali pseudonimów. Jeden z takich tekstów, napisany przez kogoś o pseudonimie „Nadnarwiak”, zamieszczony w gazecie zacytuję w całości, zachowując oryginalną pisownię. „Polak”, nr 6, czerwiec 1901 r.

          Listy do „Polaka”.
          Z pod Ostrołęki.

          Nie zginęła nasza Polska i u nas, a kiedyśmy się z Polakiem zapoznali, to da Bóg, że już nie zginie, bośmy dopiero poznali, jak mamy żyć w naszej Polsce i nową ojczyznę budować, dopierośmy się poznali na zasadzkach złodziejskich t. j Moskali, którzy wszelkimi sposobami naszą Ojczyznę okradają.

          Rząd drze podatki a urzędnicy oszukują, przez to gospodarze muszą pracować od rana do nocy, a tu coraz ciężej, coraz to więcej podatków i wszelakich kar, doprawdy trudno będzie nam wytrzymać. Już nawet i ci, ma się rozumieć ludzie zmoskwiczeni, którzy wychwalali z początku cara Mikołaja, ci sami mówią teraz, że za nowego cara to bodaj gorzej jeszcze, niż było.

          Chwała Bogu, jużeśmy poznali, że tylko oświatą możemy polepszyć nasz byt. Ale oświatą prawdziwie polską i prawdziwemi gazetami, a nie tą przeklętą moskiewską, co jej dali nazwę Oświata w której malują niby świętych lecz na modę pijanych kacapów, w której opisują tylko potęgę carów i mówią, że trzeba za cara się modlić i caru służyć. Tak chcą naszą narodową oświatę zmoskwiczyć, ale u nas ludzie tego paskudztwa do rąk nawet nie biorą. Prawda, jest jedna wioska, Tobolice, w której czytają Oświatę moskiewską, chociaż wiedzą, że to jest podła gazeta. Swego sąsiada Czaplickiego skarżyli do żandarmów, że czytał „Polaka”, więc robili u niego żandarmi rewizyę i nic nie znaleźli. Najgorsi są […] i […], którzy przynoszą Oświatę z kancelaryi i dają innym, żeby czytali w całej wsi. Ale da Bóg Najwyższy każdego na zdrajcę przyjdzie czas.

          W Rzekuniu jest strażnik St[…] Ch[…], z rodu Polak, który przyszedł do jednego gospodarza w tejże wsi i jak chytry lis mówi: „Daj mi bracie Polaka i ja chcę ojczyźnie służyć a ciebie nie wydam”. W samej rzeczy ten człowiek nie miał Polaka, powiada więc: „Czekaj bracie, mam ja znajomego człowieka w „Puszczy” (kurpiowskiej) to on mi da, a ja tobie”, i powiedział mu w jakiej wiosce ten człowiek mieszka. Tak ów Ch[…] duchem do żandarmów i naczelnika pognał. Zrobili rewizye i u tego gospodarza w Rzekuniu i u drugiego na „Puszczy”, ale nic nie znaleźli.

          Nic już nas nie straszy, niechaj nas prześladują chociażby najciężej, będziem się o Polaka starali. Z wielkim zapałem przyjmujemy każden numer i dziękujemy serdecznie wszystkim panom, którzy pracujecie nad tą bardzo dla nas pożyteczną gazetą. Panowie przebaczą, że nie umiem biegle pisać i proszę p. redaktora o umieszczenie tego listu w Polaku.

          Nadnarwiak.”

          Mimo, że od tych wydarzeń minęło ponad 120 lat, to zakropkowałem nazwiska mieszkańców naszego regionu, którzy służyli władzom rosyjskim.

          Zostawiłem nazwisko mieszkańca Tobolic, u którego zrobiono rewizję w poszukiwaniu zakazanej prasy. Był to z dużym prawdopodobieństwem mój prapradziadek. Senior mojej rodziny w Tobolicach i częściowy właściciel Tobolic (jak opisano go w aktach). Szymon Czaplicki, był wójtem Rzekunia w latach 1895 i 1896. Artykuł z gazety Polak dziękuję Marcie Wojciechowskiej, prowadzącej na facobook stronę: „Historie w aktach zapisane”.

          Jacek Czaplicki, 10.05.2026 r.

          Czy w Czarnowcu czytano Polaka?
          Będziemy poszukiwać…
          [MK]

          Dziękuję Panu Jackowi Czaplickiemu, który już wielokrotnie pomógł nam odszukać wiele ciekawych historii o Czarnowcu.
          Polecam śledzić Jego profile na fejsbuku: Rowerem wokół Ostrołęki i Fotki Pijącego.
          [MK]




          Skrzydlaty Czarnowiec podejmuje współpracę.

          W Zakładzie Karnym w Przytułach Starych 12 maja br. podpisano wyjątkowe porozumienie pomiędzy Ogólnopolskim Towarzystwem Ochrony Ptaków reprezentowanym przez lidera grupy OTOP w Czarnowcu Tadeusza Tadrzaka, a Służbą Więzienną – Zakładem Karnym w Przytułach Starych, którego dyrektorem jest ppłk Andrzej Pawluczuk.

          Wspólna inicjatywa ma połączyć działania na rzecz ochrony przyrody z procesem resocjalizacji osadzonych, pokazując, że troska o środowisko może stać się ważnym elementem budowania odpowiedzialności społecznej.

          Wspólny projekt

          Jednym z najważniejszych elementów współpracy będzie realizacja projektu budowy budek lęgowych dla ptaków przez osadzonych z Zakładu Karnego w Przytułach Starych. Wykonane przez nich budki w ramach programu resocjalizacyjnego będą montowane na terenach sprzyjających ptakom, tworząc bezpieczne miejsca lęgowe dla różnych gatunków. Projekt ma nie tylko wspierać ochronę bioróżnorodności, ale również dawać osadzonym możliwość zdobywania praktycznych umiejętności, pracy zespołowej oraz aktywnego uczestnictwa w działaniach społecznie potrzebnych.

          Wielowymiarowość porozumienia

          W ramach podpisanego porozumienia osadzeni będą uczestniczyć także w wielu innych działaniach prowadzonych przez OTOP w Czarnowcu. Planowane są prace porządkowe na terenach działalności organizacji, pomoc w opiece nad ptakami, a także wsparcie wydarzeń edukacyjnych i promocyjnych związanych z ochroną przyrody.

          Współpraca obejmie oprocz wspomnianej budowy i konserwacji budek lęgowych, także instalację poidełek dla ptaków oraz zapewnienie dostępu do wody szczególnie w okresach suszy i wysokich temperatur. Ważnym elementem działań będzie również dokarmianie ptaków w sezonie jesienno-zimowym zgodnie z zasadami właściwej ochrony gatunków.

          Strony porozumienia planują ponadto wspólne działania na rzecz poprawy warunków środowiskowych poprzez sadzenie drzew, krzewów i roślin przyjaznych ptakom. Dzięki temu zwiększy się liczba naturalnych schronień i miejsc żerowania dla wielu gatunków.

          Istotnym filarem współpracy będzie edukacja ekologiczna. Organizowane będą spotkania z ornitologami i ekspertami przyrodniczymi, również na terenie zakładu karnego, których celem będzie poszerzanie wiedzy na temat ptaków i ochrony środowiska naturalnego. W planach znajdują się także spacery ekologiczne oraz obserwacje przyrodnicze promujące aktywny kontakt z naturą i rozwijanie świadomości ekologicznej zarówno wśród osadzonych, funkcjonariuszy, jak i lokalnej społeczności.

          Ekologia i resocjalizacja mogą iść w parze

          Partnerzy podkreślają, że działania proekologiczne mogą skutecznie wspierać proces resocjalizacji. Zaangażowanie osadzonych w projekty społeczne i przyrodnicze ma rozwijać poczucie odpowiedzialności, współpracy i szacunku dla otaczającego świata. Jednocześnie współpraca pomiędzy instytucjami pokazuje, że ochrona przyrody może stać się wspólną przestrzenią budowania pozytywnych relacji i lokalnej aktywności społecznej.

          OTOP w Czarnowcu zapewni odpowiedni instruktaż dotyczący wykonywanych przez osadzonych prac, natomiast Zakład Karny zagwarantuje nadzór nad realizowanymi działaniami. Wszystkie inicjatywy będą prowadzone z poszanowaniem obowiązujących przepisów oraz zasad bezpieczeństwa.

          Podpisane porozumienie to przykład nowoczesnego podejścia do resocjalizacji i ochrony środowiska, w którym działania na rzecz przyrody stają się jednocześnie szansą na rozwój społeczny i edukacyjny. Dzięki wspólnej inicjatywie zyskają zarówno ptaki i lokalny ekosystem, jak i osoby zaangażowane w realizację projektu.

          Tadeusz Tadrzak, 12.05.2026 r.




          Zaufany człowiek Stalina. Kim był ubek, który posłał na śmierć Wyszomirskiego

          O rodzinie Wyszomirskich, o dworze w Czarnowcu, o smutnych losach wojennych i powojennych piszemy wtedy, gdy wpadają nam w ręce na nowo odkryte karty historii naszej wioski.
          Dziś, po osobistej wizycie studyjnej w Muzeum Żydów Polskich POLIN, w Warszawie, którą zorganizowało Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce chciałbym wspomnieć ponownie czytelnikom o roli bezwzględnego kata, który stał się ostatecznie użytecznym łajdakiem.

          Jeśli chodzi o same zwiedzanie wystawy stałej i czy warto ją zobaczyć, to decyzję pozostawiam Państwu, ale dopiero po pierwszej wizycie w POLIN. Twierdzę zdecydowanie, że każdą wystawę i każde Muzeum warto zwiedzić, bo dopiero wtedy każdy z nas może wyrobić sobie opinię o potrzebie prezentowania historii.

          Wystawa stała „1000 lat historii Żydów polskich”

          Poniżej zdjęcie i cytat z wystawy w Muzeum Żydów Polskich, w Warszawie.
          Na ekspozycji znajdujemy zdjęcie bezwzględnego komunisty, który doprowadził do aresztowania i ostatecznie mordu na Janie Wyszomirskim z Czarnowca.

          Fot: MK Ekspozycja w POLIN

          Józef Światło
          Urodzony w 1915 roku Izaak Fleischfarb wstąpił do krakowskiej sekcji młodzieżowej organizacji syjonistycznej Gordonia, ale potem porzucił syjonizm i został komunistą. Zdystansował się od żydowskiej tożsamości, a nawet przestał utrzymywać bliskie kontakty z rodziną. Pracował jako robotnik, organizował strajki i demonstracje, bywał za to aresztowany.
          Powołany do wojska w 1938, został ranny w kampanii wrześniowej. Przekroczył nielegalnie granicę z ZSRR i został zesłany do obozu pracy. Po amnestii ożenił się z Justyną Światło, której nazwisko przejął. Wstąpił do wojska polskiego. Gdy ujawnił swoją przedwojenną przeszłość komunistyczną, został oficerem politycznym. Uczestniczył w zwalczaniu Armii Krajowej, a w 1945 roku został wysokim oficerem UB. Był odpowiedzialny za aresztowanie m.in. Władysława Gomułki i prymasa Stefana Wyszyńskiego. W grudniu 1953 zgłosił się do władz amerykańskich w Berlinie. Jego audycje w Radio Wolna Europa, nadawane od 1954 roku, ujawniały mechanizm terroru. Zyskały w Polsce olbrzymią popularność i przyczyniły się istotnie do erozji systemu.

          Józefa Światło doprowadził wielu Polaków do aresztowania, i w następstwie do śmierci.

          Opinia na temat Józefa Światło jest złożona i pełna kontrowersji, ponieważ łączy on w sobie rolę bezwzględnego kata i kluczowego świadka. Można ją streścić w kilku punktach. Był bezwzględnym funkcjonariuszem aparatu terroru. Przed ucieczką Światło był jedną z najbardziej mrocznych postaci stalinizmu w Polsce. Jako wicedyrektor Departamentu X Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego był „prawą ręką” Bermana i Bieruta do zadań specjalnych. Nie był jedynie urzędnikiem, ale aktywnym uczestnikiem brutalnych przesłuchań i prowokacji, odpowiedzialnym za niszczenie życia zarówno przeciwników politycznych, jak i członków samej partii. Uciekł z motywów egoistycznych. Mało który badacz historii wierzy w ideologiczną przemianę Światły. Przeważa pogląd, że jego ucieczka na Zachód w 1953 roku była wynikiem czystego instynktu przetrwania.

          Po śmierci Stalina w ZSRR, Światło zrozumiał, że w Polsce rozpocznie się szukanie kozłów ofiarnych winnych „błędom i wypaczeniom”, a on – jako osoba wiedząca zbyt wiele o brudach elity władzy – był pierwszy w kolejce do eliminacji.

          Co ważne!
          Mimo fatalnej oceny moralnej jego postaci, historycy przyznają mu kluczową rolę w rozbiciu systemu od wewnątrz. Jego audycje w Radiu Wolna Europa („Za kulisami partii i bezpieki”) obnażyły hipokryzję, luksusy i brutalność komunistycznych dygnitarzy. Wywołało to szok w szeregach PZPR, doprowadziło do likwidacji Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i znacząco przyspieszyło proces destalinizacji w Polsce (październik 1956). W oczach badaczy Światło pozostaje więc „użytecznym łajdakiem” – człowiekiem, który z niskich pobudek i dla ratowania własnej skóry, dostarczył Zachodowi i Polakom wiedzę, która ostatecznie skompromitowała i osłabiła system, który sam wcześniej budował.

          Fot: MK Ekspozycja w POLIN

          „KOMANDO ŚMIERCI W WILLYSIE
          W połowie lat 90. XX wieku w Warszawie żyli jeszcze świadkowie, którzy pamiętali jak podporucznik Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Józef Światło w towarzystwie enkawudzistów jeździł wojskowym willysem ulicą Grochowską i aresztował ludzi związanych z „Alarmem” – redaktorów, drukarzy i kolporterów. W sumie przeszło sto osób.”

          cytat z artykułu Jacka Pawłowskiego [JP] zamieszczony na naszych łamach, tu ->

          Konkretna, imienna lista wszystkich osób aresztowanych przez Józefa Światłę (Izaaka Fleischfarba) prawdopodobnie nie istnieje w formie jednego, publicznie dostępnego spisu, ponieważ jego działalność obejmowała tysiące spraw operacyjnych. Można jednak wyodrębnić grupy i konkretne nazwiska, które najczęściej pojawiają się w opracowaniach historycznych oraz archiwach IPN w kontekście jego bezpośrednich działań.

          Ważne postacie aresztowane przez Światłę:
          – Władysław Gomułka i jego żona Zofia – Światło osobiście aresztował ich w sierpniu 1951 roku w Krynicy.
          – Kardynał Stefan Wyszyński – Światło nadzorował operację jego aresztowania we wrześniu 1953 roku.
          – Leopold Okulicki „Niedźwiadek” – ostatni komendant główny AK; Światło brał udział w pacyfikacjach i represjach wobec członków podziemia niepodległościowego.
          – Michał Rola-Żymierski – marszałek Polski, aresztowany w 1952 roku pod zarzutem szpiegostwa.
          – Hermann Field – amerykański architekt, którego „zniknięcie” w 1949 roku było jedną z najbardziej tajemniczych spraw prowadzonych przez Światłę.

          Życiorys Józefa Światło z 31 maja 1945 r.sygn. IPN BU 0193-7549

          Sprawa organizacji „Alarm”

          „Alarm” to kryptonim akcji wymierzonej w środowiska konspiracyjne często związane z AK lub ruchem narodowym. Choć historycy wspominają o „ponad stu osobach” aresztowanych w tej konkretnej operacji na warszawskiej Pradze przy ul. Grochowskiej, w literaturze nazwiska szeregowych drukarzy czy kolporterów pojawiają się rzadziej niż nazwiska liderów. W ramach tej i podobnych spraw, Światło jako wicedyrektor Departamentu X MBP, przyczynił się do uwięzienia Redaktorów pism podziemnych, Pracowników drukarni konspiracyjnych, Członków rodzin osób poszukiwanych jako forma szantażu.

          UROCZYSTE ZATWIERDZENIE AKTU OSKARŻENIA
          „Proces Jana Wyszomirskiego z Czarnowca brutalnie pokazał ponurą zasadę sądownictwa krajów totalitarnych, wedle której wyrok jest uroczystym zatwierdzeniem aktu oskarżenia.
          22 stycznia 1945 roku w Otwocku, na sesji wyjazdowej, odbyła się rozprawa porucznika „Wrońskiego”. Rozprawa odbywała się bez oskarżyciela i obrońców. Tylko sąd i oskarżony. W składzie orzekającym zasiadali: porucznik Władysław Garnowski, podporucznicy Władysław Sobiech i Eugeniusz Krzewski. Protokołował podporucznik Ignacy Leszcz. Na jednej rozprawie sąd zamknął cały proces. Skazał Wyszomirskiego na karę śmierci.
          Nie było drugiej instancji. Komunistyczna sprawiedliwość nie przewidywała zaskarżania wyroków. Prezydent Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Karę śmierci wykonano 29 stycznia w ubeckim więzieniu przy ulicy 11 Listopada w Warszawie…” – [JP]

          Pełna treść Postanowienia – PDF

          Bezprawne „przybicie” Wyszomirskiemu czynów popełnionych przed wejściem w życie dekretu o ochronie państwa. Bezprawne uwięzienie przez półtora miesiąca, przed formalną decyzją o aresztowaniu. Pozbawienie prawa do obrony. Brak możliwości zaskarżenia wyroku. Wszystkie te okoliczności jednoznacznie przesądzają, że na Wyszomirskim popełniono klasyczną zbrodnię mordu sądowego.

          Bezpośrednim sprawcą tej zbrodni był Światło. Dlaczego amerykanie kryli jego datę śmierci aż do 2010 roku?

          Przyczyna, dla której amerykańskie służby (CIA) utrzymywały informację o losach i dacie śmierci Józefa Światły w ścisłej tajemnicy przez dekady, wynikać może z kilku powodów.

          Chronili kluczowego świadka. Światło był dla USA jednym z najcenniejszych uciekinierów z bloku wschodniego. Po zakończeniu audycji w Radiu Wolna Europa otrzymał nową tożsamość i zamieszkał w USA. Ujawnienie jakichkolwiek szczegółów o nim mogło narazić go na akcję odwetową ze strony grup likwidacyjnych KGB lub polskiego MSW, które przez lata oficjalnie uznawało go za zmarłego lub zaginionego, ale wciąż go poszukiwało. Byli wiarygodni dla przyszłych dezerterów. Amerykanie chcieli pokazać innym potencjalnym uciekinierom z elit komunistycznych, że jeśli zdecydują się na współpracę, USA zapewni im całkowite bezpieczeństwo i anonimowość aż do śmierci. Ujawnienie danych Światły mogłoby zostać odebrane jako słabość systemu ochrony.

          Światło był postacią „brudną” – zbrodniarzem stalinowskim z rękami umazanymi krwią. Publiczne przyznanie, że taki człowiek żyje spokojnie na koszt amerykańskiego podatnika, mogło budzić kontrowersje etyczne i naciski ze strony środowisk polonijnych oraz organizacji walczących o sprawiedliwość za zbrodnie stalinizmu. Przez lata polskie służby specjalne prowadziły operacje mające na celu ustalenie miejsca jego pobytu. Utrzymywanie ścisłej tajemnicy zmuszało wywiad PRL do marnowania zasobów na szukanie kogoś, kto był pod pełną kontrolą CIA. Ostatecznie dopiero w 2010 roku, w odpowiedzi na wniosek o odtajnienie informacji (FOIA) złożony przez Instytut Pamięci Narodowej, Amerykanie oficjalnie potwierdzili, że Józef Światło zmarł w 1994 roku.

          Józef Światło – przez aresztowanie Jana Wyszomirskiego z Czarnowca do mordu sądowego!

          Artykułu na naszych łamach: „Czarnowiec i Wyszomirscy cz. IV” https://czarnowiec.pl/2020/08/20/czarnowiec-i-wyszomirscy-cz-iv/Tak, szczegółowo opisuje losy Jana Wyszomirskiego oraz rolę Józefa Światły w jego aresztowaniu.

          Artykuł przywołuje relacje świadków, według których Józef Światło osobiście jeździł wojskowym willysem po warszawskiej Pradze, wyłapując osoby związane z redakcją „Alarmu”, w tym Jana Wyszomirskiego z Czarnowca. Światło nie tylko dokonał zatrzymania, ale jako wysoki funkcjonariusz bezpieki inicjował i nadzorował śledztwo, które IPN uznał po latach za zbrodnię komunistyczną. To właśnie dzięki śledztwu w sprawie „mordu sądowego” na Janie Wyszomirskim, strona amerykańska została zmuszona do oficjalnego potwierdzenia daty śmierci Światły. Ministerstwo Sprawiedliwości w Waszyngtonie podało polskiej prokuraturze 11 stycznia 2010 roku, że Światło zmarł 2 września 1994 roku. Mimo podania daty, Amerykanie odmówili przekazania kopii aktu zgonu czy opisu okoliczności śmierci, co zmusiło IPN do umorzenia śledztwa, bo zmarłego nie można sądzić.
          Artykuł Jacka Pawłowskiego jest istotnym źródłem, ponieważ łączy ogólną wiedzę o „uciekinierze z RWE?” z konkretną, tragiczną historią ofiary jego wcześniejszej działalności w aparacie bezpieczeństwa.

          Światło nie tylko bezprawnie pozbawił wolności Jana Wyszomirskiego, ale następnie „oddał go we władztwo obcego państwa”, przekazując go funkcjonariuszom radzieckiego NKWD. Było to działanie wykraczające poza standardowe procedury Urzędu Bezpieczeństwa i nosiło znamiona zbrodni przeciwko ludzkości. Akcja przeciwko redaktorom „Alarmu” nie zakończyła się na samym Wyszomirskim. Kilka dni po jego aresztowaniu, Światło i jego ludzie urządzili zasadzkę w mieszkaniu, w którą wpadły matka i siostra Jana – Maria oraz Ludwika Wyszomirskie. Wciągnięto rodzinę w zasadzkę. Pokazuje to brutalną metodę odpowiedzialności zbiorowej stosowaną przez Światłę.

          Aresztowali go bez podstawy prawnej! Jan Wyszomirski został aresztowany 19 listopada 1944 roku, a formalna decyzja o jego uwięzieniu zapadła dopiero półtora miesiąca później. Co więcej, skazano go na podstawie dekretu o ochronie państwa, który wszedł w życie już po czynach, o które go oskarżano! Chociaż IPN zakwalifikował działania Światły jako zbrodnię komunistyczną, śledztwo zostało ostatecznie umorzone w 2010 roku tylko i wyłącznie z powodu śmierci podejrzanego. Amerykanie, informując o jego zgonie, odmówili wydania kopii aktu zgonu oraz jakichkolwiek szczegółów dotyczących jego życia w USA, co uniemożliwiło pełną weryfikację i zamknięcie procesowe sprawy ofiar takich jak Wyszomirski. Jan Wyszomirski nie miał obrońcy, a rozprawa trwała jeden dzień i zakończyła się natychmiastowym wyrokiem śmierci.

          Jan Wyszomirski


          Po osobistej rozmowie z przewodnikiem w Muzeum Żydów Polskich i zadanym pytaniu: Jak sama ekspozycja w Muzeum Żydów Polskich traktuje Światłę? Jako bohatera żydowskiego czy jako zdrajcę, przestępcę i wysokiego urzędnika UB – komunistę?

          Według przewodnika, ekspozycja w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN nie stosuje wobec Józefa Światły uproszczonych etykiet „bohatera” czy „zdrajcy”. Zamiast tego, przedstawia jego postać w sposób analityczny i wielowymiarowy, wpisując ją w tragiczny i skomplikowany kontekst powojennych losów polskich Żydów. Sposób narracji na wystawie można podzielić na dwa kluczowe aspekty:
          – Aspekt krytyczny – Jako sprawca i funkcjonariusz. Muzeum wprost wskazuje na jego rolę w komunistycznym aparacie terroru. Opisuje go jako wysokiego oficera UB (Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego), który był odpowiedzialny za brutalne represje, w tym aresztowania kluczowych postaci życia publicznego (Gomułka, Wyszyński). W tym kontekście Światło jest pokazany jako postać, która odrzuciła swoją żydowską tożsamość na rzecz bezwzględnej ideologii komunistycznej.
          – Aspekt historyczny – Jako narzędzie rozkładu systemu. Wystawa akcentuje moment jego ucieczki i działalności w Radiu Wolna Europa. Nie jest to jednak przedstawiane jako akt bohaterstwa, lecz jako wydarzenie o ogromnym znaczeniu politycznym. Muzeum podkreśla, że jego rewelacje „przyczyniły się istotnie do erozji systemu”, obnażając mechanizmy strachu i korupcji władzy.

          Muzeum POLIN unika ocen moralnych, pozostawiając je zwiedzającym, ale rzetelnie dokumentuje jego drogę od młodego syjonisty, przez brutalnego stalinowca, aż po uciekiniera, którego głos pomógł zdemontować system, który sam współtworzył. Światło pojawia się tam jako postać ilustrująca dylematy, wybory i ciemne karty historii Żydów w powojennej Polsce, a nie jako wzór do naśladowania.

          POLIN – to nazwa muzeum w Warszawie. Dlaczego POLIN? Skąd wzięła się taka nazwa?

          POLIN to hebrajskie określenie Polski, które w dosłownym tłumaczeniu oznacza „tutaj odpoczniesz”. Słowo to składa się z dwóch członów: po („tutaj”) oraz lin („odpocznij/spocznij”).
          Wybór tej nazwy przez Muzeum POLIN nawiązuje do popularnej legendy o przybyciu pierwszych Żydów na ziemie polskie.
          Legenda o lesie: Według podań, Żydzi uciekający przed prześladowaniami w Europie Zachodniej dotarli do lasu, gdzie usłyszeli głos z nieba lub śpiew ptaków układający się w słowo „Polin”.
          Symbolika: Zinterpretowali to jako znak, że Polska ma stać się ich bezpieczną przystanią i miejscem odpoczynku.
          Wystawa: Legenda ta stanowi motyw przewodni galerii „Las”, która otwiera wystawę stałą muzeum, dokumentującą 1000 lat wspólnej historii. Budowa Muzeum rozpoczęła się w 2009 roku, a słowo „Polin” oficjalnie dodano do jego nazwy we wrześniu 2014 roku gdy otwarto wystawę stałą.

          Kontekst Józefa Światło w Katowicach

          Warto przypomnieć, że prawda o śmierci Jana Wyszomirskiego z Czarnowca wyszła na jaw m.in. dzięki śledztwu IPN, które doprowadziło do ustalenia daty śmierci samego Józefa Światło (zmarł w 1994 r. w USA pod nazwiskiem Charles Guck (Gacek)). Co ciekawe, ogłoszenie tych faktów zbiegło się czasowo z zaprzysiężeniem prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego w 2010 roku. Stanowi to ciekawą klamrę czasową dla historii Światło-Wyszomirski.

          Źródła:
          – Przystanekhistpria.pl
          – YT.dawnotemu – Józef Światło ucieczka czy mistyfikacja?
          – IPN
          – MŻW

          Dla zainteresowanych podpinam również krótki film z YT.

          Marek Karczewski, 6.05.2026 r.




          Kalendarium Czarnowca – maj (2026)

          Dziś kolejna kartka z kalendarza najważniejszych (dotychczas ustalonych) wydarzeń naszej małej wioski.

          Szczegóły na grafice oraz w dziale KALENDARIUM.

          MK