Nie dla „garbów” na Dzikiej Róży.

Dnia 17 kwietnia 2019r. na ulicy Dzikiej Róży obradowała komisja w sprawie usytuowania progów zwalniających.
Mieszkańcy tej ulicy wielokrotnie wnioskowali o montaż takich progów, gdyż nagminnie łamany jest nakaz ograniczenia prędkości. Tu obowiązuje 40km/h jednak dopóki nie będzie fizycznej przeszkody, która wymusi zwolnienie pojazdu, kierowcy znaki ograniczające prędkość mają w nosie.
Mieszkańcy wnioskowali o tę właśnie przeszkodę już kilkakrotnie, u poprzedniej władzy, u obecnej władzy, na zebraniach sołeckich. Na jednym z zebrań podczas uchwalania funduszu sołeckiego wpisano tę inwestycję do realizacji oraz przeznaczono na ten cel środki finansowe.
Progi zwalniające zostały już zakupione i czekają w magazynie na montaż. Ustalono wcześniej z mieszkańcami dwie lokalizacje progów i pozostało tylko wskazać (czyt. przyklepać) wykonawcy (ZOG) gdzie ma nastąpić montaż. Jednak zaskoczenie było wielkie, bo okazuje się, że według Policji nie ma jakichkolwiek podstaw do montażu progów zwalniających…

Komisja w składzie: Mirosława Mierzejewska – Urząd Gminy w Rzekuniu, Krystian Zalewski – Zakład Obsługi Gminy, Marek Karczewski – Sołtys Czarnowca oraz przedstawiciele policji z Komendy Miejskiej Policji Wydział Ruchu Drogowego w Ostrołęce. W głosowaniu jawnym przepadł wielokrotny wniosek mieszkańców 3:2 czyli trzy osoby były za, a Policja przeciw.

Uzasadnienie Policji:
– nie było nigdy zgłoszeń o przekraczaniu dozwolonej prędkości szczególnie przez portal KRAJOWA MAPA ZAGROŻEŃ BEZPIECZEŃSTWA,
– posesje są ogrodzone i nikt nie może wybiec na ulicę,
– po lewej stronie jest zabudowa zwarta, a po prawej łąka,
– jest zakręt i nie będzie jak oznaczyć „garbu”,
– próg za blisko skrzyżowania (minimalna odległość to 40m),
– stoi znak „ograniczenie prędkości do 40km/h”,
– bardzo mały ruch pojazdów,
– nie ma szkoły ani przedszkola,

Na tym wizja lokalna się zakończyła … i protokół.

23.04.2019

Czy mieszkańcy ul. Dzikiej Róży zgadzają się z taką decyzją?

3 komentarze do wpisu „Nie dla „garbów” na Dzikiej Róży.”

  1. Przedstawicielom policji nie po drodze było ze zdrowym rozsądkiem. Czyli co mają zrobić mieszkańcy? Zamknąć się na ogrodzonych posesjach, czy zdemontować ogrodzenia? Aha! I pewnie wychodzić z ogrodzonych posesji nie powinni, bo wtedy czeka ich zagrożenie.
    A policjanci widzieli, że chodnika tu nie ma? Czy naprawdę trzeba czekać do pierwszej tragedii?

Dodaj komentarz