Lepiej sortować? Palić w piecu czy wywieźć do lasu?

Print Friendly, PDF & Email

Lepiej sortować czy palić w piecu?
Zapewne wielu z nas będzie się pukać w głowę słysząc takie pytanie i odpowie z pełną stanowczością … “PALIĆ”!
Taką odpowiedź możemy wyłącznie usłyszeć od osób, które wciąż uważają, że śmieci plastikowe to znakomite, kaloryczne paliwo tak jak węgiel czy inny opał, który ogrzewa nasze mieszkania.

Czego brakuje takim mieszkańcom Czarnowca, gminy czy powiatu?
Zasługują na karę, która może być nałożona od 20zł! do 5000zł?
Brakuje edukacji czy egzekucji?

Jeśli podczas kontroli okaże się, że dochodzi do spalania śmieci, właściciel musi się liczyć z grzywną (to bowiem wykroczenie w rozumieniu art. 191 ustawy o odpadach) w wysokości od 20 do 5000 zł (zgodnie z widełkami określonymi w kodeksie wykroczeń).
Problem w tym, że czuje każdy, kto przejdzie się w pobliżu tych “sortujących” lub jeszcze gorzej czują to sąsiedzi mieszkający w pobliżu, którzy są podtruwani.
Kary wciąż są niedostatecznie wysokie!
Wciąż zbyt dużo osób pali śmieciami!

Z informacji uzyskanych w Gminie Rzekuń wiemy, że są takie plany aby gmina nabyła drona do badania dymu wydobywającego się z kominów.

Wielu z Państwa widziało osobiście worki i kosze żółte, które były odbierane z Czarnowca w czwartek 19 marca 2020r. Jeśli ktokolwiek zwrócił uwagę na frakcje, jakie zostały wystawione przed posesje, bo w tym samym dniu przejeżdżała również śmieciarka, która odbierała szkło, zauważył, że w wielu miejscach znajdowało się wyłącznie szkło. Zatem widząc tego typu “sortowanie” zadajemy sobie pytanie: Co było powodem niewystawienia do odbioru koszy czy worków żółtych (z plastikiem)? Przeoczenie? Jeśli właściciele takich gospodarstw złożyli deklarację w UG, że sortują to powinno ich być w naszej wiosce 165, a tych, które nie sortują 27. Jest to jednak nadal ilość odbiegająca od rzeczywistej ilości nieruchomości w Czarnowcu (221 zabudowań). Ten problem (ilości deklaracji) to jednak temat o uszczelnieniu systemu poboru opłat.

Teoretycznie istnieje możliwość życia w obecnych czasach bez opakowań plastikowych ale tak żyć mogą jedynie tylko pustelnicy, których raczej w naszej wiosce nie widział nikt 🙂 Zatem nasuwa się trudne pytanie jak żyć bez serka wiejskiego, mleka, napoju, oleju, ketchupu, musztardy i tysiąca innych produktów opakowanych w plastik?
Mamy nadzieję, że w gospodarstwach, które “sortują” i nie wystawiają żółtych w dniu odbioru żółtych żyją właśnie jak pustelnicy…

Wierzymy również, że nikt z “naszych” nie wywozi plastiku, gabarytów, opon i tym podobnych śmieci do lasu…
Więc kto to robi?
Może kosmici?

śmieci kosmitów 1
śmieci kosmitów 2
śmieci kosmitów 3
śmieci kosmitów 4
śmieci kosmitów 4a ( za wyjątkiem roweru )
śmieci kosmitów 5

itd… wszystkie leżą w lasach Czarnowca.

Informujemy, że odbiór odpadów “drobnych” jest realizowany dość często i można odczekać ten jeden czy dwa dni po remoncie! Przyjedzie śmieciarka i wszystko odbierze! Wszyscy płacą więc po co wywozicie śmieci do lasu?

Informujemy, że wszystkie wielkogabarytowe śmieci takie jak wersalki, lodówki, pralki czy opony przyjmowane są nieodpłatnie w Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) przy ul. Turskiego w Ostrołęce. SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE NA STRONIE OTBS i SSOK
Wyjazd z wersalką czy lodówką lub oponami na ul. Turskiego wiąże się jednak z utrudnieniem, bo tam nie można wywieźć śmieci w nocy ani o czwartej nad ranem 🙁

Zadajemy sobie wszyscy pytanie: Jaką korzyść czerpie osoba wyrzucająca śmieci do lasu lub jaką satysfakcję ma osoba paląca plastik w przydomowej kotłowni?

Komentujcie jak można zmienić mentalność mieszkańców.

6 komentarzy do wpisu „Lepiej sortować? Palić w piecu czy wywieźć do lasu?”

  1. Zapytam czy potwierdzony jest odbiór opon na turskiego? Dwa lata temu miałem sporo opon i nikt nie chciał ich przyjąć. Z tego miejsca podziękowania dla firmy Targor która potrafiła się tym zająć. W niedziele posprzątaliśmy kawałek lasu z synem i jakie było zdziwienie ze wiaderka pełne śmieci trafiają do auta a nie odwrotnie. A jeśli chodzi o żółte kosze to dodam ze panowie zwrócili mi uwagę i musiałem spakowane kartony pozostawić na następny przyjazd. Cieszy podejście pracowników sortowni.

    • Wysłałem wczoraj (23.03.2020) zapytanie do PSZOK i OTBS w sprawie odbioru opon.
      Dziś na godz. 18:45 nie dotarła żadna odpowiedź.

  2. – Czy coś zmieniło się w sposobie utylizacji zużytych opon? Czy w ostatnich 3-4 latach powstały jakieś innowacyjne technologie przetwórstwa, czy nadal przerabia się je na ścier, granulat, odzyskuje stal lub po prostu spala w kotłach?

    – Podstawowy sposób utylizacji polega na spalaniu w cementowniach i jest nazywany odzyskiem energii. Musi to być realizowane w sposób nie szkodzący środowisku. Opony mają często wyższą kaloryczność niż węgiel, dzięki czemu tego węgla wydobywa się i spala mniej. Jest to zasób, którego odtworzyć po spaleniu się nie da. Poza tym węgiel to nie jest paliwo ekologiczne. Zużyte opony natomiast stanowią paliwo nieszkodzące środowisku, przy spalaniu w piecach cementowych, i bardzo efektywne. Polskie cementownie są najnowocześniejsze w Europie. Zostały przystosowane do spalania opon. Kotły zostały tak przygotowane, że można w nich palić całymi oponami bez konieczności ich rozdrabniania. Stal pozostaje w cemencie, do którego i tak trzeba dodawać metal. To dobrze robi klinkierowi. Polskie cementownie – Górażdże, Małogoszcz, Nowiny, Warta – jak rzadko w Europie są bardzo dobrym odbiorcą opon zużytych. W niektórych krajach próbuje się utylizować stare opony za pomocą pirolizy. Odzyskuje się ropę, stal, sadzę, gaz, ale to bardzo energochłonna metoda. Poza tym z niektórymi produktami – jak chociażby sadza – nie wiadomo co robić. Sądzę jednak, że niedługo naukowcy znajdą sposób szybszej i tańszej utylizacji opon.

    Gdyby tylko nie było nadmiaru opon to pewnie odbiorcy (cementownie) chętnie by wzięły.

  3. Dużo biegam po okolicznych wioskach gminy Rzekuń i nie tylko.
    Co zaobserwowałam od wielu lat to krótkowzroczność i cwaniactwo osiedlających się mieszkańców.
    Taki jeden z drugim mieszczuch nauczony, że do niego pod blok przychodziła sprzątaczka i wszystkie śmieci pozbierała uważa, że nie ma obowiązku sprzątać.
    Taki mieszczuch ale to nie wyjątki nie umie podnieść nawet papierka, butelki czy kubeczka po kawie, które wyrzucają kierowcy/pasażerowie (młodzi i dorośli).
    Śmieci tego typu leżą koło posesji miesiącami aż dobra wichura przeniesie je na posesję sąsiada.
    Właściciele posesji widzą tylko czubek własnego nosa i to jest przerażające.
    Jeszcze gorzej gdy od jego posesji 2 metry leży wyrzucona “reklamówka” z resztkami, z MC – on tego nie zauważy!
    Wyrzucanie śmieci jest naganne i tego nikt nie pochwala ale nieposprzątanie wokół siebie jeszcze gorsze!
    Podam przykłady co leży tygodniami/miesiącami pod posesjami, do których codziennie wchodzą właściciele – odzież, butelki po wodzie, butelki po piwie i “małpki” po gorzale, opakowania po papierosach, puszki po napojach i wiele innych.

    Mama mi opowiadała, że kiedyś w latach 70-tych i 80-tych chodziła komisja, która wystawiała mandaty za brak porządku w obejściu.
    Naprawdę nie wstyd Wam, że w domu macie cacy ale już za płotem syf?

  4. Proszę o wiarygodne informacje, które przyczynią się do ustalenia osoby, która podrzuciła śmieci ze zdjęcia pierwszego. Nagroda pieniężna.

  5. tak w pszoku przyjmują opony, posiadam 2 auta i zużyte z nich opony regularnie tam trafiają, oczywiście nieodpłatnie i w ilości nieprzekraczającej dopuszczalną ilość (2 komplety co 2 lata?)

Dodaj komentarz