Słowo „faryzeusz” nie jest słowem, w żaden sposób obraźliwym!
Słowo „faryzeusz” określa wyłącznie osobę, która postępuje w dwojaki sposób!
„Słowo „faryzeusz” pochodzi od hebrajskiego słowa „perušim”, które oznacza „oddzieleni” lub „separatystyczni”. Ten termin odnosi się do grup religijnych, które żyły w żydowskim imperium w okresie między Biblią Hebrajską a Nowym Testamentem. Ich nazwa wskazuje na ich praktykę oddzielania się od osób rytualnie nieczystych, aby zachować czystość i zbliżyć się do Boga.„
Słownik języka polskiego natomiast wyjaśnia słowo „faryzeusz” tak:
1. przenośnie: człowiek fałszywy, obłudny; hipokryta, bigot;
2. członek stronnictwa polityczno-religijnego w starożytnej Judei, przeciwnik saduceuszy – punkt drugi nie dotyczy już XXI wieku.
Dlaczego zadano pytanie, czy w Czarnowcu tacy mieszkają?
Historia Czarnowca nie zna dotychczas przypadków wybiórczego traktowania mieszkańców w zakresie tradycji chrześcijańskiej. Mogą występować przypadki wybiórczości politycznej, gdzie zwolennicy jednej partii politycznej nie informują o swoich działaniach i zamierzeniach członków innej partii politycznej. Można to nazwać rywalizacją polityczną.
„Rywalizację partii politycznych można określić jako konkurencję lub walkę o władzę, która odbywa się w ramach systemu partyjnego. Partie konkurują ze sobą o zdobycie poparcia wyborców, miejsca w parlamencie i wpływu na decyzje polityczne.”
Jednak czy w przypadku wiejskiej tradycji chrześcijańskiej można rywalizować o cokolwiek?
Jeśli tak, to mogą to czynić wyłącznie faryzeusze.
Począwszy od 2019 r., gdy przez mieszkańców Czarnowca zostałem wybrany na „stołek” sołtysa, starałem się wówczas w dość niekonwencjonalny, niespotykany dotychczas sposób informować mieszkańców o wszelkich wiejskich wydarzeniach. Nawet o odbiorze śmieci! W tym miejscu muszę dodać, że nawet rzekuński wójt chwalił mnie w obecności innych wójtów powiatu ostrołęckiego, że „Karczewski podniósł wysoko poprzeczkę innym sołtysom gminy”. Wyjaśniam, że nigdy nie zamierzałem z nikim rywalizować na nowinki czy prześciganie się pomysłami! Było to podyktowane wyłącznie moimi dotychczasowymi doświadczeniami zawodowymi jako: informatyk, organizator sportu, prezes Klubu Kolarskiego… Każdy sołtys ma własne pomysły na pełnienie swojej funkcji – ja miałem swoje.
Informacja docierała do wszystkich mieszkańców, którzy tego sobie życzyli. Wyrazili chęć informowania poprzez system SMS, podając swój numer telefonu.
Kto nie chciał, nie podał i SMS-ów nie otrzymywał, ale:
– miał dostęp do informacji wywieszanych na siedmiu tablicach ogłoszeń (w 2019 r. jeszcze pięciu),
– miał dostęp do informacji poprzez stronę domową Czarnowiec.pl,
– miał dostęp poprzez ogólnodostępny fanpage (stronę fejsbukową),
– miał dostęp poprzez zamkniętą grupę fejsbukową – wyłącznie dla mieszkańców Czarnowca.
Tak było i się skończyło, w 2025 r.
O co chodzi?
Do wiejskich obrzędów dorocznych, w których uczestniczyli prawie wszyscy mieszkańcy, należał zwyczaj poświęcania pól.
„Obchodzono go na wiosnę w dniu św. Marka czyli 25 kwietnia lub dni krzyżowe, tj. poniedziałek, wtorek i środę przed Wniebowstąpieniem.
Uroczysta procesja obchodziła pola od kapliczki do kapliczki, śpiewając litanię do wszystkich świętych i poświęcała po kolei wszystkie uprawne pola. Zwyczaj ten należał do bardzo starej tradycji. W każdym razie była to uroczystość związana z dawnym obrzędem wiosennym.
Zwyczaj święcenia pól pielęgnowany jest do dzisiaj w wielu polskich miejscowościach. Na przełomie kwietnia i maja mieszkańcy spotykają się przy przydrożnej kapliczce i rozpoczynają modlitwę o urodzaj i błogosławieństwo Boże w pracy, a także o zgodę, miłość dla wszystkich mieszkańców wioski.
Obrzęd jest wyrazem wiary w Bożą Opatrzność.
Według myśli chrześcijańskiej praca na roli to zaszczyt, służba, znak podjęcia współpracy z Bogiem, który podzielił się z nami możliwością tworzenia.„
Nie mam w tym wpisie absolutnie zastrzeżeń, że święcenia pól nie zaplonowano w moje imieniny, czyli 25 kwietnia!
Mam zastrzeżenia innego typu.
Przypomnę, że wszem i wobec (tym, którzy tego chcieli czy nie chcieli) przekazywałem informację o planowanych Święceniach Pól i Upraw (ŚPiU).
Dla zapominalskich, tu są zaproszenia:
2019,
2020, – pandemia C-19 i zakaz organizacji wydarzeń
2021, – ciąg dalszy zakazów – pandemiczny lockdown
2022,
2023,
2024.
Dziś tak już nie musi być?
Dziś faryzeusze wybierają, kogo życzą sobie na wiejskich wydarzeniach?
Dziś jest inaczej!

Osobę, która udaje, że jest wierząca, można nazwać hipokrytą, dwulicowcem lub faryzeuszem. Inne określenia to obłudnik, zakłamany, lub ktoś, kto ma podwójną moralność.
- Hipokryta: Osoba, która udaje coś, co nie jest prawdą, zwłaszcza w odniesieniu do wiary lub moralności.
- Dwulicowiec: Osoba, która mówi jedno, a myśli lub robi coś innego.
- Faryzeusz: Osoba, która zewnętrznie przestrzega zasady religijne, ale nie ma prawdziwej pobożności w sercu.
- Obłudnik: Osoba, która udaje, że ma uczucia lub przekonania, których w rzeczywistości nie ma.
- Zakłamany: Osoba, która mówi nieprawdę, zwłaszcza w sposób celowy.
- Podwójna moralność: Zasada, w której osoby są oceniane inaczej w zależności od ich pozycji społecznej lub grupy.
Czy dnia 2 maja 2025 r. zawinił duchowny, który nie zatrzymał się przy pierwszym krzyżu. Nie – tam nikogo nie było, bo właściciele i najbliższa rodzina nie została poinformowana w żaden dostępny technologicznie sposób!
Nawet średniowiecznej kartki nie potrafili faryzeusze napisać i wrzucić do skrzynki oddawczej, ze dwa dni przed zaplanowaną (ukrytą) uroczystością wiejską.
ps. To samo postępowanie tyczy się również „Święcenia Pokarmów”, w sobotę wielkanocną (19.04.2025 r.)!
Kto zatem w Czarnowcu jest faryzeuszem? A może jest ich wielu?
Ocenę pozostawiam Państwu.
ps2. O wydarzeniu, które prawdopodobnie się odbyło dowiedziałem się od mieszkańców Czarnowca w poniedziałek 5 maja 2025 r.!
Marek Karczewski
Edit: 2025.05.10, 13:05
Często docierają do mnie wiadomości prywatne (np. SMS, msg, WhatsApp…). Nie zawsze je publikuję. Dziś dotarła do mnie taka wiadomość:
„Panie Marku jak był Pan sołtysem wszystko było przejrzyste, jak dziś opisano w poście o Faryzeuszach.
I teraz jak już nie jest Pan sołtysem nadal więcej wiem o sprawach, wydarzeniach w Czarnowcu, chociaż mieszkam kawałek drogi od Czarnowca.
Od kiedy Pan Chełstowski jest sołtysem to widziałem jakieś posty które wstawiał, ale to było o jakiejś budowie placu zabaw w Borawem!
Jakoś to mnie nie bardzo zainteresowało.
Sołtys Czarnowca, a wiadomości o przyległych wioskach.
Szkoda, że Pan nie jest nadal sołtysem.
Ale po Pana postach to i tak widzę, że dla mnie, który już tu nie mieszka, to normalny mieszkaniec Czarnowca więcej robi dla mieszkańców niż sołtys.
Tak trzymaj.„
UWAGA! Treść tej wiadomości została minimalnie zmoderowana, ponieważ chciałem zataić tożsamość nadawcy. Dziękuję za dobre słowo.

